Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 25 października 2020
w Esensji w Esensjopedii

Paweł Czuchraj
‹Kierowca dla Wiery›

WASZ EKSTRAKT:
70,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKierowca dla Wiery
Tytuł oryginalnyВодитель для Веры
Dystrybutor Vivarto
Data premiery30 maja 2008
ReżyseriaPaweł Czuchraj
ZdjęciaIgor Klebanow
Scenariusz
ObsadaJelena Babenko, Bohdan Stupka, Igor Pietrenko, Andriej Panin, Jekatierina Judina, Marina Gołub, Natalia Gudkowa
MuzykaEduard Artiemiew
Rok produkcji2004
Kraj produkcjiRosja, Ukraina
Czas trwania105 min
WWW
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

East Side Story: 15 najlepszych filmów rosyjskich XXI wieku

Esensja.pl
Esensja.pl
1 2 3 »
20 stycznia 2011 roku miną trzy lata od chwili, gdy na łamach „Esensji” pojawił się pierwszy, wprowadzający w temat tekst z cyklu „East Side Story”. Chyba mało kto, włącznie z jego autorem, spodziewał się wówczas, że praktycznie niezauważalnie mijać będą kolejne jego jubileusze – pięćdziesiąta, setna, wreszcie sto pięćdziesiąta edycja. I właśnie z tej okazji postanowiliśmy przygotować podsumowanie – Top 15 najlepszych rosyjskich filmów, które opisane zostały na naszych łamach.

Sebastian Chosiński

East Side Story: 15 najlepszych filmów rosyjskich XXI wieku

20 stycznia 2011 roku miną trzy lata od chwili, gdy na łamach „Esensji” pojawił się pierwszy, wprowadzający w temat tekst z cyklu „East Side Story”. Chyba mało kto, włącznie z jego autorem, spodziewał się wówczas, że praktycznie niezauważalnie mijać będą kolejne jego jubileusze – pięćdziesiąta, setna, wreszcie sto pięćdziesiąta edycja. I właśnie z tej okazji postanowiliśmy przygotować podsumowanie – Top 15 najlepszych rosyjskich filmów, które opisane zostały na naszych łamach.
W pierwszej edycji „East Side Story” (20 stycznia 2008 roku) przyjrzeliśmy się kilku przygotowywanym przez rosyjskich filmowców wysobokudżetowym produkcjom science fiction, bo ten właśnie gatunek kojarzony jest najsilniej z „Esensją”, a przynajmniej z jej korzeniami. Od samego początku założyliśmy jednak, że w ramach cyklu – oczywiście w miarę możliwości – przyglądać się będziemy całości współczesnej rosyjskiej (bądź też szerzej – rosyjskojęzycznej) kinematografii, nie narzucając sobie żadnych ograniczeń gatunkowych. Stąd w „East Side Story” mogliście przeczytać artykuły na temat filmów wojennych i historycznych (najszerzej chyba reprezentowanych), sensacyjnych i kryminalnych, dramatów obyczajowych, psychologicznych i miłosnych, komedii, wreszcie – kina fantastycznonaukowego; nie zabrakło też obrazów dla młodzieży oraz animacji dla dzieci. Od 27 stycznia 2008 do 19 grudnia 2010 roku ukazało się w sumie sto pięćdziesiąt recenzji (do tego dodać jednak należy jeszcze kilka tekstów pobocznych, które także zostały ujęte w poniższym zestawieniu), dających chyba całkiem niezłą panoramę produkcji filmowej Federacji Rosyjskiej w powoli zbliżającej się ku końcowi pierwszej dekadzie XXI wieku.
Wśród przedstawionych obrazów znalazły się nie tylko prawdziwe arcydzieła, ale również filmy przeciętne, jak i najbardziej klasyczne knoty, których twórcy powinny zapaść się ze wstydu pod ziemię. Żaden z filmów nie otrzymał maksymalnej oceny – ekstraktu stuprocentowego; jedynie pięć zasłużyło na 90%, a dziewiętnaście kolejnych – na 80%. Jeśli dorzucimy do tego jeszcze czterdzieści cztery obrazy, które otrzymały 70%, i czterdzieści trzy ocenione na 60%, to przyznać trzeba – i to z zazdrością! – że w porównaniu z polską kinematografią, rosyjska ma się w swej masie całkiem nieźle. Na 50%, zdaniem naszego recenzenta, zasłużyło jedynie osiemnaście dzieł (w tym takie, których autorami byli twórcy znani i uznani), na 40% – sześć, a na 30% i 20% – po siedem. Najniższą notę, zaledwie 10%, zanotowały jedynie dwa – co ciekawe, oba historyczne. Daje to średni ekstrakt obliczony ze wszystkich stu pięćdziesięciu – 60,33%. Naprawdę bardzo przyzwoicie.
TOP 15

Paweł Czuchraj
‹Kierowca dla Wiery›

WASZ EKSTRAKT:
70,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKierowca dla Wiery
Tytuł oryginalnyВодитель для Веры
Dystrybutor Vivarto
Data premiery30 maja 2008
ReżyseriaPaweł Czuchraj
ZdjęciaIgor Klebanow
Scenariusz
ObsadaJelena Babenko, Bohdan Stupka, Igor Pietrenko, Andriej Panin, Jekatierina Judina, Marina Gołub, Natalia Gudkowa
MuzykaEduard Artiemiew
Rok produkcji2004
Kraj produkcjiRosja, Ukraina
Czas trwania105 min
WWW
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
1. „Kierowca dla Wiery” (2004), reż. Paweł Czuchraj – produkcja: Rosja, Ukraina.
Akcja obrazu rozgrywa się w 1962 roku. Związkiem Radzieckim rządzi jeszcze Nikita Chruszczow, który po kilku latach „odwilży” w stosunkach ze Stanami Zjednoczonymi postanawia zaostrzyć kurs. Rok wcześniej na sygnał z Kremla wybudowano mur, który na prawie trzy dekady podzielił Berlin na dwie wrogie części. To było jednak dopiero preludium. Kilkanaście miesięcy po tym wydarzeniu świat stanął bowiem na skraju globalnego konfliktu atomowego. Było to bezpośrednim skutkiem odkrycia na Kubie przez wywiad lotniczy CIA konstrukcji, które mogły posłużyć Rosjanom do umieszczenia na wyspie rakiet balistycznych krótkiego zasięgu. Reakcja prezydenta Kennedy’ego była stanowcza – okręty amerykańskiej marynarki wojennej zablokowały komunistyczny raj Fidela Castro, nie zważając na to, że w kierunku Kuby płyną uzbrojone po zęby sowieckie statki. Stan totalnego napięcia utrzymywał się przez długie dwa tygodnie, a w rozwiązanie konfliktu poza Radą Bezpieczeństwa ONZ zaangażował się nawet papież Jan XXIII. I chociaż w „Kierowcy dla Wiery” nie ma wcale mowy o tych wydarzeniach – jedynie w dwóch scenach jako groźne memento pojawiają się przebywający w ZSRR kubańscy żołnierze – to one właśnie będą mieć przemożny wpływ na dramat, który rozgrywa się przed oczyma widzów. Znakomicie skonstruowany jest scenariusz obrazu. Leniwą i nieco nostalgiczno-sielankową narracją z początku filmu, przywodzącą na myśl „Spalonych słońcem” Nikity Michałkowa, Paweł Czuchraj usypia czujność widzów. Z biegiem czasu jednak ta idylla zmienia się w najstraszniejszy koszmar. Wciągnięci w tryby walki o wpływy w aparacie władzy bohaterowie nie mogą wyjść z niej zwycięsko. Każdy płaci jakąś cenę. Co jednak najbardziej przerażające – rachunki zostają wystawione także tym, którzy niczym nie zawinili. Ale taka już jest natura ustrojów totalitarnych, które nigdy nie liczą się z losem jednostki. Film, będący swego czasu ukraińskim kandydatem do Oscara, w Polsce pokazany został w 2005 roku w ramach 21. Warszawskiego Międzynarodowego Festiwalu Filmowego, trzy lata później natomiast trafił do kin studyjnych. Pokazany też został parokrotnie w stacjach telewizyjnych.

Nikita Michałkow
‹12›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Tytuł12
Dystrybutor Propaganda
ReżyseriaNikita Michałkow
ZdjęciaWładIsław Opeljanc
Scenariusz
ObsadaSiergiej Makowiecki, Siergiej Garmasz, Aleksiej Petrenko, Jurij Stojanow, Siergiej Gazarow, Nikita Michałkow, Michaił Jefremow, Valentin Gaft, Aleksiej Gorbunow
MuzykaEduard Artiemiew
Rok produkcji2007
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania153 min
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
2. „12” (2007), reż. Nikita Michałkow – produkcja: Rosja.
Nikita Michałkow to chyba najwybitniejszy z żyjących rosyjskich reżyserów. Twórca wielu znakomitych filmów, które powstawały zarówno w czasach Związku Radzieckiego (debiutancki „Swój wśród obcych, obcy wśród swoich”, 1974; „Niewolnica miłości”, 1976), jak i po jego upadku (nagrodzeni Oscarem „Spaleni słońcem”, 1995; „Cyrulik syberyjski”, 1999). W tym kontekście niemałym zaskoczeniem była informacja, że kolejny obraz klasyka ze Wschodu będzie… remakiem. I to na dodatek dzieła amerykańskiego. Michałkow postanowił bowiem wziąć na warsztat słynny dramat sądowy Sidneya Lumeta „Dwunastu gniewnych ludzi” (1957). Nie byłby jednak sobą, gdyby – pisząc scenariusz – nie dopasował go do realiów rosyjskich. Ale i tak chyba mało kto spodziewał się, że wpisze go w realia wojny rosyjsko-czeczeńskiej. Mimo to „12” nie jest filmem politycznym, choć jego autor nie chowa głowy w piasek i nie unika wyrażania swoich przekonań. Główna oś dramatu została wzięta żywcem z obrazu Lumeta. Otóż obserwujemy dwunastkę sędziów przysięgłych, którzy mają orzec o winie bądź niewinności podejrzanego o zbrodnię. Początkowo można odnieść wrażenie, że podjęcie przez nich decyzji będzie jedynie formalnością i nie zabierze im więcej niż kilka minut. Gdy jednak okazuje się, że z tuzina „gniewnych sprawiedliwych” jeden nie zgadza się z nimi i w pierwszym głosowaniu podnosi rękę za „niewinny”, pozostałych zmusza to również do głębszej refleksji. A z biegiem czasu także do przewartościowania swoich sądów. „12” Michałkowa również pojawiło się przelotem w polskich kinach. Kilka razy pokazane zostało również w stacjach TVP Kultura i Wojna i Pokój.

Aleksiej Bałabanow
‹Ładunek 200›

WASZ EKSTRAKT:
80,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułŁadunek 200
Tytuł oryginalnyГруз 200
Dystrybutor 35mm
Data premiery7 marca 2008
ReżyseriaAleksiej Bałabanow
ZdjęciaAleksander Simonow
Scenariusz
ObsadaAgnija Kuzniecowa, Aleksiej Połujan, Leonid Gromow
Rok produkcji2007
Kraj produkcjiRosja
WWW
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
3. „Ładunek 200” (2007), reż. Aleksiej Bałabanow – produkcja: Rosja.
Akcja filmu rozgrywa się w 1984 roku, kilka miesięcy po śmierci Jurija Andropowa, w czasach gdy sekretarzem generalnym KPZR jest Konstantin Czernienko. Czuć już nadchodzący powoli „wiatr przemian”, choć wiele jeszcze będzie musiało upłynąć czasu, nim dotrze on na radziecką prowincję. Wciąż trwa bezsensowna wojna w Afganistanie, na której giną młodzi Rosjanie. Ich zwłoki sprowadzane są do ojczyzny w całkowitej tajemnicy przed opinią publiczną. Akcji tej nadano właśnie kryptonim, który posłużył Aleksiejowi Bałabanowi za tytuł obrazu – „Ładunek 200”. Film nie dotyczy jednak Afganistanu. Jest to opowieść o zaginięciu młodej dziewczyny, córki sekretarza komitetu rejonowego partii w niewielkiej prowincjonalnej mieścinie. Nim jednak do tego dochodzi, reżyser przedstawia widzom bardzo szczegółowo wydarzenia poprzedzające zniknięcie Angeliki. Dzięki temu, jak w antycznym dramacie, poznamy wszystkie najważniejsze dramatis personae: Artioma Kazakowa – wykładowcę naukowego ateizmu na uniwersytecie leningradzkim; jego brata Michaiła – pułkownika Armii Czerwonej; Walerija – narzeczonego córki wojskowego, który spotkawszy Angelikę na dyskotece, wywozi ją na melinę na przedmieściach i tym samym wydatnie przyczynia do jej zniknięcia; wreszcie właściciela meliny, Aleksieja, byłego więźnia obozu pracy i alkoholika, który – mimo moralnego upadku – zachował wiarę w Boga. Wbrew opiniom, jakie wyrażali rosyjscy krytycy „Ładunku 200”, nie jest to tylko i wyłącznie obraz o upadku Związku Radzieckiego, mający do cna zohydzić komunistyczny ustrój i zadać potężny cios wszystkim tym, którzy wspominają go z sentymentem i rozrzewnieniem. Owszem, można film Bałabanowa odebrać i tak, ale w ten sposób spłyci się całkowicie przesłanie reżysera. Jak w przypadku zdecydowanej większości ambitnych produkcji opowiadających o upadku starego, jest to jednocześnie opowieść o narodzinach nowego porządku. W tym kontekście konkretni bohaterowie symbolizują różne wizje Rosji. Na dwóch różnych biegunach znajdą się przeżywający wewnętrzną przemianę profesor Kazakow oraz całkowicie wyprany z uczuć kapitan Żukow, milicjant prowadzący śledztwo w sprawie zaginięcia Angeliki. Najciekawszą postacią jest jednak meliniarz Aleksiej, w którym widzieć można symbol dawnej Rosji, doprowadzonej do totalnej degrengolady przez ustrój komunistyczny. To postać przeniesiona na ekran wprost z kart powieści Dostojewskiego – wypadkowa upadłego kapitana Lebiadkina z „Biesów” i Siemiona Marmieładowa ze „Zbrodni i kary”. Obraz Bałabanowa miał szczęście trafić do polskich kin (choć tylko studyjnych). Pokazywany był także w TVP Kultura i stacji Wojna i Pokój. W przeciwieństwie do dwóch poprzednich dzieł, doczekał się również polskiej edycji DVD.

Dmitri Meskhiyev
‹Nasi›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNasi
Tytuł oryginalnyСвои
ReżyseriaDmitri Meskhiyev
ZdjęciaSergei Machilsky
Scenariusz
ObsadaKonstantin Chabienski, Siergiej Garmasz, Michaił Jewłanow, Bohdan Stupka, Natalya Surkova, Anna Michałkowa, Fiodor Bondarczuk
MuzykaSwiatosław Kuraszow
Rok produkcji2004
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania100 min
Gatunekdramat, wojenny
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
4. „Nasi” (2004), reż. Dmitrij Mieschijew – produkcja: Rosja.
Temat kolaboracji obywateli Związku Radzieckiego z hitlerowskim okupantem podczas II wojny światowej był w Rosji przez całe dziesięciolecia tematem tabu. Kłóciło się to bowiem z propagandowym obrazem sowieckich komunistów, którzy jak jeden mąż wystąpili w równym szeregu, aby rozprawić się z morderczym najeźdźcą. Tymczasem prawda była zupełnie inna. W pierwszych miesiącach Wielkiej Wojny Ojczyźnianej według różnych źródeł nawet do trzech milionów krasnoarmiejców mogło wpaść lub też dobrowolnie oddać się do niemieckiej niewoli, między innymi po to, aby zamienić mundur i walczyć dalej – tym razem przeciwko Armii Czerwonej. W historiografii radzieckiej wątek ten starannie przemilczano. Akcja filmu rozpoczyna się latem 1941 roku, zaledwie kilka tygodni po hitlerowskim ataku na Związek Radziecki. Armia niemiecka posuwa się naprzód w takim tempie, że kolejne całkowicie zaskoczone jednostki sowieckie bez większego oporu wpadają w ręce Wehrmachtu. To samo spotyka w niewielkim miasteczku, zapewne gdzieś na Białorusi albo Ukrainie, pewnego oficera NKWD. Ma on jednak na tyle opanowania i oleju w głowie, by w ostatniej chwili, korzystając z panującego wokół chaosu, zrzucić mundur czekisty i przebrać się w cywilne ciuchy. Dzięki temu ratuje życie. Trafia jedynie do niewoli, z której jednak w odpowiednim momencie udaje mu się uciec razem z dwójką innych żołnierzy. Szeregowiec Mitka, świetny snajper, który fachu wyuczył się podczas wojny zimowej z Finlandią, prowadzi enkawudzistę i trzeciego uciekiniera, Żyda Liwszyca, armijnego politruka, do swojej rodzinnej wsi, mając nadzieję, że wszyscy znajdą schronienie w gospodarstwie ojca. Ogromnym zaskoczeniem będzie dla zbiegłych jeńców fakt, że praktycznie żaden z mieszkańców wsi nie rozpacza z powodu utraconej wolności; więcej nawet – niektórzy cieszą się z nastania hitlerowskiej władzy i chętnie z nią współpracują. Starzec Iwan Pietrowicz, ojciec Mitki, na którego pomoc liczyli, został nawet za zgodą Niemców mianowany nowym sołtysem. Nic więc dziwnego, że politruk i czekista drżą o swoje życie, podejrzewając, że Mitka wraz z ojcem będą chcieli pozbyć się niewygodnych gości. Film pokazywany był w kinach studyjnych.

Paweł Łungin
‹Wyspa›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWyspa
Tytuł oryginalnyОстров
Dystrybutor 35mm
Data premiery24 października 2008
ReżyseriaPaweł Łungin
ZdjęciaAndriej Żegałow
Scenariusz
ObsadaDmitrij Djużew, Piotr Mamonow, Wiktor Sukorukow
MuzykaWładimir Martynow
Rok produkcji2006
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania112 min
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
5. „Wyspa” (2006), reż. Paweł Łungin – produkcja: Rosja.
Akcja „Wyspy” rozpoczyna się w 1942 roku na dalekiej północy Rosji. Wyładowana węglem barka zostaje zatrzymana przez uzbrojony niemiecki kuter. Dwóch rosyjskich marynarzy trafia w ręce hitlerowców. Ci jednak, zamiast ich zabić od razu, zmuszają młodszego z nich, tchórzliwego Anatolija, do zastrzelenia swojego przełożonego, Tichona. Jego ciało wpada do wody, Niemcy odpływają, a na barce zostaje jedynie – z jednej strony nie mogący uwierzyć w to, co uczynił, z drugiej zaś w to, że hitlerowcy pozostawili go przy życiu – Anatolij. Cóż mu jednak po tym, skoro barka została zaminowana i chwilę później wylatuje w powietrze. Ale los bywa przekorny. Marynarz bowiem ocalał. Woda wyrzuciła go na brzeg wysepki, na której znajdował się monastyr. Rozbitkiem zaopiekowali się mnisi. Kiedy zaś wydobrzał, postanowił pozostać z nimi już na zawsze, podejmując pracę w świątynnej kotłowni. Po tym krótkim wstępie akcja przenosi się do połowy lat siedemdziesiątych. Na odciętej od świata wysepce życie toczy się równie leniwie jak przed wiekami. Anatolij jest odludkiem. Całe dnie wozi węgiel, pali w piecu i modli się, prosząc Boga o zmiłowanie. Nawet mnisi uważają go za dziwaka. O ile jednak przewodzący monastyrowi ihumen Filaret odnosi się do niego ze zrozumieniem i troską, o tyle młody mnich Jow nie potrafi zrozumieć postępowania odmieńca, w którym – jak mniema – świętość przeplata się z nieczystością. Nikt z nich jednak nie wie, nie domyśla się nawet, jak straszliwe brzemię spoczywa na barkach tego człowieka. „Wyspa” to film bardzo liryczny, głęboko ludzki, ekumeniczny, dający wiarę w odpuszczenie grzechów i dostąpienie wiecznego żywota. Wielka w tym zasługa przede wszystkim grającego główną rolę Piotra Mamonowa, który – jako Anatolij – potrafi w jednej chwili niezwykle irytować, by zaledwie kilka sekund później wzruszyć niemal do łez. Nie zdarzyło mu się jednak ani razu przeszarżować, choć pokusę zapewne miał niejedną. Drugim równorzędnym i nie mniej zachwycającym bohaterem obrazu Łungina jest… przyroda – skaliste wybrzeża wyspy, bezkresne przestrzenie pokryte wiecznym śniegiem, wreszcie wszechobecna woda, stanowiąca naturalną barierę odgradzającą mieszkańców ostrowu od zewnętrznego świata. Świata, którego mnisi praktycznie nie znają, a który daje o sobie znać tylko wtedy, gdy do Anatolija przybywają kolejni goście proszący o radę i pomoc. Mimo że akcja filmu rozgrywa się w czasach Breżniewa, polityka jest w nim praktycznie nieobecna. Dzięki temu staje się on dziełem uniwersalnym – równie dobrze akcję można by umieścić w czasach nam współczesnych i wszędzie tam, gdzie są jeszcze ludzie rozmawiający z Bogiem. Obraz Łungina pokazywany był w kinach, telewizji (między innymi TVP Kultura); wydano go także na DVD.
1 2 3 »

Komentarze

27 XII 2010   13:55:17

Warto również zwrócić uwagę na "Powrót" Andrei Zvyagintsev z 2003 roku.
Lepszy moim zdaniem od tych filmów z waszego topu, które widziałem.

Poza tym - i przez krytykę doceniony. Złotego Lwa choćby dostał.

27 XII 2010   14:41:26

W założeniu powyższy ranking był podsumowaniem 150 wydań cyklu EAST SIDE STORY, a "Powrotu" w nim nie było. Co nie zmienia faktu, że film jak najbardziej zasługuje na uwagę.

01 III 2012   18:45:15

...Andrei Zvyagintsev czyli po polsku: Powrót- Andreja Zwiagincewa.

Transkrypcja via english doprowadza mnie do szału...
Pozdrawiam

01 III 2012   21:43:35

U nas jest Zwiagincew: http://www.esensja.pl/esensjopedia/obiekt.html?rodzaj_obiektu=11&idobiektu=3765

03 II 2015   17:20:32

Brakuje mi filmu "Idz i patrz". To jest film, który znalazł się na sporządzonej przez brytyjską telewizję Channel 4 liście "50 filmów, które trzeba zobaczyć przed śmiercią"

03 II 2015   17:21:46

A ok chodzi o XXI wiek, nie zauważyłam

08 VII 2016   11:10:38

najlepsze rosyjskie filmy: "Psie serce", "Okraina", " Kin-dza-dza","Daunhaus"( z Jerzy Stuhrem). Pozdrawiam i zycze milego ogladania.Nie bedziecie zalowac.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Z filmu wyjęte: Ogień (bez)nadziei
Jarosław Loretz

19 X 2020

Bywają filmy tak tanie, że aktorzy nie mieli nawet na zapałki…

więcej »

Z filmu wyjęte: Skrawkowy rekin
Jarosław Loretz

12 X 2020

Co wyjdzie, jak skrzyżować monstrum Frankensteina z rekinem? Otóż… Jak to, co to za pomysł? Jak każdy inny! Wystarczy sypnąć kasą na porządne efekty specjalne i już mamy wyśmienitą rozrywkę! Gdyby zaś kasy zabrakło…

więcej »

Z filmu wyjęte: Pośladkowampiry, czyli jak nie być oryginalnym
Jarosław Loretz

5 X 2020

Niektórzy z twórców mają takie parcie na oryginalność, że kończy się to absolutną katastrofą. Zwłaszcza w przypadku mikroskopijnego budżetu.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

10 najlepszych filmów wojennych XXI wieku
— Esensja

100 najlepszych filmów XXI wieku. Druga setka
— Esensja

Sputnik 2014: Dzień 6
— Sebastian Chosiński

Sputnik 2014: Dzień 2
— Sebastian Chosiński

Sputnik 2014: Dzień 1
— Sebastian Chosiński

Co nam w kinie gra: Jak spędziłem koniec lata, Hadewijch, Soul Kitchen, David chce odlecieć
— Sebastian Chosiński, Ewa Drab, Urszula Lipińska, Michał Oleszczyk, Konrad Wągrowski

Do kina marsz: Styczeń 2011
— Esensja

East Side Story: Na prawdziwych bohaterów popyt nigdy nie minie!
— Sebastian Chosiński

Oldskulowy zawrót głowy
— Artur Zaborski

Do kina marsz: Sierpień 2010
— Esensja

Z tego cyklu

Bieło jak Gandalf, Czerno jak Thanos
— Sebastian Chosiński

Nasza najmniejsza ojczyzna
— Sebastian Chosiński

Gdy życie staje się cyrkiem…
— Sebastian Chosiński

Przyjaźń w Strefie Wykluczenia
— Sebastian Chosiński

Mroczne Miasto Petersburg
— Sebastian Chosiński

Skąd jesteśmy? Co się z nami stanie?
— Sebastian Chosiński

Zbrodnia założycielska
— Sebastian Chosiński

Trójkąt gordyjski
— Sebastian Chosiński

Łopatologicznie o wojnie
— Sebastian Chosiński

Zgadnij, kto chce zostać twoim zięciem!
— Sebastian Chosiński

Tegoż twórcy

Klasyka kina radzieckiego: O dobre imię czekisty!
— Sebastian Chosiński

Klasyka kina radzieckiego: Ludzkie dramaty w nowofalowych rytmach
— Sebastian Chosiński

Sputnik 2014: Wizyta młodej pani
— Sebastian Chosiński

Co nam w kinie gra: Spaleni słońcem 2: Cytadela
— Sebastian Chosiński

Co nam w kinie gra: Stalingrad
— Sebastian Chosiński

27 WFF: Dzień drugi
— Urszula Lipińska, Jarosław Loretz, Patrycja Rojek, Zuzanna Witulska

27 WFF: Dzień pierwszy
— Urszula Lipińska, Jarosław Loretz, Zuzanna Witulska

Bombardowanie krową, czyli osobliwość typowo rosyjska
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.