Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 26 stycznia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Paweł Czuchraj
‹Kierowca dla Wiery›

WASZ EKSTRAKT:
70,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKierowca dla Wiery
Tytuł oryginalnyВодитель для Веры
Dystrybutor Vivarto
Data premiery30 maja 2008
ReżyseriaPaweł Czuchraj
ZdjęciaIgor Klebanow
Scenariusz
ObsadaJelena Babenko, Bohdan Stupka, Igor Pietrenko, Andriej Panin, Jekatierina Judina, Marina Gołub, Natalia Gudkowa
MuzykaEduard Artiemiew
Rok produkcji2004
Kraj produkcjiRosja, Ukraina
Czas trwania105 min
WWW
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

East Side Story: 15 najlepszych filmów rosyjskich XXI wieku

Esensja.pl
Esensja.pl
« 1 2 3 »

Sebastian Chosiński

East Side Story: 15 najlepszych filmów rosyjskich XXI wieku

Fiodor Bondarczuk
‹9 Kompania›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Tytuł9 Kompania
Tytuł oryginalny9 рота
Dystrybutor Monolith
Data premiery20 października 2006
ReżyseriaFiodor Bondarczuk
ZdjęciaMaksim Osadczy
Scenariusz
ObsadaFiodor Bondarczuk, Aleksei Chadov, Mikhail Evlanov, Michaił Porieczenkow
MuzykaDato Evgenidze, Iwan Burljajew
Rok produkcji2005
Kraj produkcjiFinlandia, Rosja, Ukraina
Czas trwania130 min
WWW
Gatunekdramat, wojenny
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
6. „9 kompania” (2005), reż. Fiodor Bondarczuk – produkcja: Rosja.
Najlepszy film, jaki zrealizowano w Związku Radzieckim bądź w wolnej już Rosji o wojnie w Afganistanie (a trochę ich, wbrew pozorom, nakręcono). Ale też trudno się temu dziwić, skoro jego reżyserem był Fiodor Bondarczuk, syn Siergieja, autora „Losu człowieka” i „Wojny i pokoju”. „9 kompania” stała się jednocześnie najgłośniejszym rosyjskim filmem wojennym ostatniej dekady. I choć spotkała się z bardzo mieszanymi uczuciami weteranów z Afganu, widzowie i krytycy nie wybrzydzali. Obraz stał się kinowym przebojem, spadł także na niego cały grad „Złotych Orłów” (za najlepszy film, reżyserię, zdjęcia, dźwięk i muzykę). Opowiedziana w obrazie Bondarczuka juniora historia oparta została na faktach. Na początku 1988 roku, a więc w ostatniej fazie wojny, 9. Kompania Desantowa Armii Radzieckiej została skierowana do obrony wzgórza – trzydziestu dziewięciu żołnierzy walczyło przeciwko dwóm, może trzem setkom mudżahedinów. Po fakcie okazało się, że walka nie miała żadnego znaczenia, ponieważ wzniesienie już wcześniej straciło swoje wartość strategiczną – tyle że dowództwo zapomniało o przekazaniu tej informacji broniącym. Śmierć sześciu żołnierzy poszła na marne. Tak ponoć wyglądało to w rzeczywistości. A w filmie? Grupa młodych poborowych po ekspresowym przeszkoleniu zostaje wcielona do wojsk powietrzno-desantowych i skierowana do Afganistanu. Szybko otrzymuje też ważne zadanie – opanowanie i utrzymanie wzgórza numer 3234. Oddział po krwawej potyczce wykonuje rozkaz i czeka na dalsze instrukcje. Nie mając łączności z dowództwem, nie wiedzą o tym, że w tym samym czasie zostaje podjęta decyzja o wycofaniu wojsk radzieckich z niechętnego im kraju. Zapracowani sztabowcy kompletnie zapominają o 9. Kompanii, a do ataku na nią szykują się już oddziały afgańskich mudżahedinów i najemników z Pakistanu. Dochodzi do krwawej jatki, z której – zupełnie inaczej niż naprawdę – uchodzi z życiem tylko jeden żołnierz. W pierwszo- i drugoplanowych rolach pojawiła się cała plejada młodych rosyjskich aktorów: między innymi Michaił Jewlanow (Riaba), Artur Smoljaninow (Liutyj), Aleksiej Czadow (Worobiej); starsze pokolenie reprezentowali natomiast: Aleksiej Sieriebriakow (kapitan zwiadowca), Michaił Jefremow (Dembel), Aleksandr Baszyrow (Pomidor), Stanisław Goworuchin (dowódca pułku) oraz sam reżyser (Chochoł). Krytycy uznali „9 kompanię” za rosyjską odpowiedź na amerykańskie filmy o wojnie w Wietnamie. I się nie pomylili; Fiodor Bondarczuk inspirował się zarówno „Plutonem” Olivera Stone’a, jak i „Ofiarami wojny” Briana De Palmy czy też nieco mniej znanym w tym zestawieniu „Hamburger Hill” Johna Irvina. Film trafił do polskich kin, pokazano go także w kilku stacjach telewizyjnych.

Wasilij Sigariew
‹Bączek›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBączek
Tytuł oryginalnyВолчок
ReżyseriaWasilij Sigariew
ZdjęciaAleksiej Arsienthew
Scenariusz
ObsadaPolina Płuczek, Jana Trojanowa, Weronika Łysakowa, Marina Gapczenko, Galina Dołganowa, Andriej Dymszakow, Jelena Iljina, Iwan Sieliugin, Irina Simakowa, Siergiej Iwanow, Aleksiej Potocki, Igor Krużnow, Igor Goldberg
Rok produkcji2009
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania86 min
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
7. „Bączek” (2009), reż. Wasilij Sigariew – produkcja: Rosja.
Akcja filmu rozgrywa się na prowincji – tak głębokiej, że wioska, w której rodzi się główna bohaterka, nie ma nawet własnej nazwy. Matkę dziewczynki trudno zaliczyć do kobiet prawych i uczciwych. Dość powiedzieć, że nie wie ona nawet, kto jest ojcem dziecka. Na dodatek od razu po jego urodzeniu trafia do więzienia, z którego wychodzi dopiero po siedmiu latach. Małą zajmuje się w tym czasie babcia. Pierwsze spotkanie matki i córki nie jest ani wzruszające, ani radosne. Kobieta przyprowadza ze sobą „wujka” Kolę, mężczyznę poznanego przygodnie w restauracji, który upija się w takim tempie, że zasypia z głową na kuchennym stole. Dziewczynka przygląda się temu z bezpiecznego miejsca pod stołem – z takiej też perspektywy poznaje i podziwia kompletnie sobie nieznaną matkę, widzi w niej tym samym kogoś zupełnie innego niż jest w rzeczywistości. Wierzy też gorąco w to, że teraz będzie już tylko lepiej. Ale szybko okazuje się, że to jedynie dziecięce złudzenie. Mała jest bowiem kulą u nogi swojej rodzicielki – błędem młodości, który znacznie dojrzalsza i doświadczona przez los kobieta chciałaby jak najszybciej wymazać ze swojego życia, by wszystko rozpocząć od nowa, z czystym kontem. Zamiast dziewczynką, interesuje się więc mężczyznami; nie ma najmniejszych oporów przed sprowadzaniem ich do domu i zaciąganiem do łóżka, nawet w obecności córki. Z biegiem czasu matka coraz rzadziej wraca na noc do domu; jej wizyty, jeśli w ogóle do nich dochodzi, trwają zaledwie kilka minut. Zrozpaczona dziewczynka całymi nocami siedzi więc w oknie, zapala i gasi lampę – wysyła znaki, że jest, że czeka i tęskni. Pozostawiona sama sobie, pozbawiona opieki i rodzinnego ciepła, jak również pozytywnego wzorca wychowawczego – staje się jak dzikie zwierzę, coraz bardziej zaczyna przypominać zastraszonego wilczka. Film Sigariewa to wnikliwy i przejmujący portret psychologiczny czterech spokrewnionych ze sobą kobiet z trzech pokoleń: odrzuconej przez matkę dziewczynki; dojrzałej kobiety szukającej szczęścia w ramionach mężczyzn, którzy nie tylko nie byli w stanie, ale nawet nie mieli zamiaru jej go dać; jej siostry, samotnej z powodu swojej fizycznej ułomności; wreszcie – matki i babci, która, dawno już owdowiała, stara się na przekór losowi w miarę normalnie żyć. Co ciekawe, poza kilkoma „wujkami”, którzy w szybkim tempie przewijają się w dalekim planie, w filmie praktycznie nie pojawiają się mężczyźni. Nieco dłużej obecnym na ekranie jest tylko zmarły chłopiec – on jeden nie zawodzi, nie zdradza, nie opuszcza, on jeden ma czas, by wysłuchać dziewczynki, on jeden sympatycznie się do niej uśmiecha z przytwierdzonego do krzyża medalionu. Czytelny to sygnał, że jedyna stała i niezmienna rzecz w życiu człowieka – to śmierć. Polscy widzowie mogli obejrzeć dzieło Sigariewa w ramach 3. Festiwalu Filmów Rosyjskich „Sputnik nad Polską” w 2009 roku. Później pokazano je jeszcze w kanale Wojna i Pokój.

Andriej Chrżanowski
‹Półtora pokoju, czyli sentymentalna podróż do ojczyzny›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPółtora pokoju, czyli sentymentalna podróż do ojczyzny
Tytuł oryginalnyПолторы комнаты, или Сентиментальное путешествие на родину
ReżyseriaAndriej Chrżanowski
ZdjęciaWładimir Bryliakow
Scenariusz
ObsadaAlisa Friejdlich, Siergiej Jurski, Grigorij Ditiatkowski, Artiom Smoła, Jewgienij Ogandżanian, Aleksiej Diewotczenko, Swietłana Kriuczkowa
MuzykaAndriej Chrżanowski
Rok produkcji2008
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania130 min
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
8. „Półtora pokoju, czyli Sentymentalna podróż do ojczyzny” (2008), reż. Andriej Chrżanowski – produkcja: Rosja.
Udawszy się w 1972 roku na emigrację, do ojczyzny poeta Josif Brodski nigdy już nie przyjechał, choć po upadku komunizmu zapraszano go tam wielokrotnie, zwłaszcza do rodzinnego Petersburga. Zmarł w Nowym Jorku na zawał serca w styczniu 1996 roku. Zgodnie z życzeniem pochowano go w Wenecji. Tę nieobecność poety – zarówno jeszcze za życia, jak i po śmierci – starał się wypełnić swoim filmem Andriej Chrżanowski, artysta niezwykle zasłużony dla radzieckiej i rosyjskiej kinematografii, mimo że „Półtora pokoju…” to dopiero jego pierwszy film fabularny. Punktem wyjścia dla scenarzysty była historia fantastyczna – która, choć nigdy się nie wydarzyła, równie dobrze zdarzyć się mogła. Oto znajdujący się u kresu życia wybitny poeta Josif Brodski, gnany tęsknotą do rodzinnych stron, pewnego dnia wsiada na statek w nowojorskim porcie i odpływa do Rosji. Podróż umila sobie wspomnieniami z dawnych lat, sięgając aż do czasów wojny, których tak naprawdę zbyt dobrze pamiętać nie może, ponieważ urodził się zaledwie rok przed niemiecką agresją. Ale od czego w końcu ma się bogatą wyobraźnię! Obraz Chrżanowskiego jest niezwykły pod wieloma względami. Reżyser dołożył bowiem wszelkich starań, aby jak najtrafniej przenieść na ekran wieloznaczność twórczości i niezwykłość losów Brodskiego. Posłużył się w tym celu bardzo różnymi formami filmowymi. W fabularną (retrospektywną) narrację wpleciono bowiem filmy dokumentalne z czasów wojny i stare zdjęcia, na których komputerowo umieszczono podobiznę aktora grającego poetę w dzieciństwie. Część współczesnych kadrów natomiast wystylizowano na archiwalne czarno-białe; inne znów sfilmowano z zastosowaniem specjalnego filtra, dzięki czemu uzyskano obrazy w sepii. Sceny procesu, zakończonego wyrokiem skazującym pisarza na zesłanie, przedstawiono z kolei jako prezentowaną w kinie kronikę filmową. Jeśli do tego dodamy jeszcze liczne animacje, otrzymamy całe bogactwo zastosowanych przez Chrżanowskiego form. Co jednak najistotniejsze, ta wielość technik – fabularnych, dokumentalnych i animowanych – w żaden sposób nie rozbija wewnętrznej struktury filmu. Widz wcale nie ma uczucia, że obcuje ze zlepkiem obrazów czy też fantastycznych wizji artystycznych. Wręcz przeciwnie: to, co widać na ekranie idealnie współgra z nieskrępowaną twórczą wyobraźnią Brodskiego, pozwala wniknąć w jego poetycki świat. W efekcie „Półtora pokoju” jawi się dziełem bardzo sentymentalnym i wzruszającym, ale nawet przez moment nie ckliwym. Bywa podniośle, lecz ani razu pompatycznie. Jak to się mogło udać? Wbrew pozorom – bardzo prosto. Reżyser postanowił bowiem pokazać człowieka, nie zaś pomnik. Nie klęknął przed swoim bohaterem na kolana. Więcej nawet – pozwolił sobie na dużą dozę ironii. „Półtora pokoju…” to zwycięzca tegorocznego „Sputnika nad Polską”; znają go również abonenci Wojny i Pokoju.

Michaił Kałatoziszwili
‹Dzikie pole›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDzikie pole
Tytuł oryginalnyДикое поле
ReżyseriaMichaił Kałatoziszwili
ZdjęciaPiotr Duchowskoj
Scenariusz
ObsadaOleg Dolin, Daniela Stojanovič, Irina Butanajewa, Aleksander Iljin, Roman Madjanow, Jurij Stiepanow, Juris Laucynsz
MuzykaAleksiej Ajgi
Rok produkcji2008
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania108 min
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
9. „Dzikie pole” (2008), reż. Michaił Kałatoziszwili – produkcja: Kazachstan, Rosja.
Bohaterem filmu zmarłego w październiku 2009 roku na zawał serca Michaiła Kałatoziszwilego, wnuka słynnego Michaiła Kałatozowa, jest Dmitrij Morozow, przez znajomych nazywany Mitią, lekarz około trzydziestki, który dostał nakaz pracy w kazachskim stepie, dwieście kilometrów od Ałma-Aty (akcja „Dzikiego pola” rozgrywa się w latach 90., więc należy użyć jeszcze starej nazwy miasta). Po przybyciu na miejsce na absolutnym pustkowiu zastaje prymitywną przychodnię, która lata świetności przeżywała kilka dekad wcześniej. Jego głównym zadaniem jest zapewnienie ochrony medycznej mieszkańcom stepu w promieniu kilkudziesięciu kilometrów. Jak jednak ma to uczynić, skoro brakuje wszystkiego – lekarstw, strzykawek, opatrunków? O warunkach sanitarnych nie ma nawet co wspominać. Z biegiem czasu metody pracy Dmitrija zaczynają więc przypominać te stosowane przez znachorów, a nie wykwalifikowanych lekarzy. Na brak popularności Mitia nie może jednak narzekać. Miejscowi odwiedzają go często i chętnie – nawet nie po to, by się leczyć, ale by porozmawiać o życiu, Bogu, wylać swoje żale, podzielić się radościami i smutkami. Dzięki temu samotność nie doskwiera mu aż tak bardzo. Przypadki, z którymi się styka, też nie należą do typowych. Jednego dnia jest to staruszek w stanie agonalnym, który – jak się okazało – pił wcześniej przez czterdzieści dni; innego pastuch rażony piorunem, pod którym – jak mówią świadkowie zdarzenia – „koń spłonął jak zapałka”. By ich ratować, Morozow musi się imać przeróżnych sposobów. Ze zdziwieniem jednak stwierdza, że obojętnie co by zrobił – a nawet jeśli nic – chorzy szybko odzyskują przytomność i dochodzą do siebie. To prowadzi lekarza do zaskakującej konstatacji: „Tu ludzie nie umierają. Tu można żyć tysiąc lat!”. I coś w tym być musi. Step jawi się bowiem jako miejsce magiczne, a jego mieszkańcy – żyjący w nim od pokoleń – stanowią jego integralną część. Są nieśmiertelni, jak nieśmiertelny jest sam step. Obraz Kałatoziszwilego ma od pierwszej do ostatniej minuty niesamowity klimat. Tak działa magia miejsca – od wieków nawiedzanego przez duchy pustkowia. Gruziński, choć legitymujący się rosyjskim paszportem, reżyser nie ulega jednak złudzeniom, nie idealizuje diabelsko przecież trudnego życia w stepie. Świat, który przedstawia, znajduje się tak naprawdę w stanie moralnego rozkładu. Bohaterowie, choć w większości wzbudzają sympatię, coraz bardziej oddalają się od świata swoich przodków. Poważnym problemem jest alkoholizm; młodziutka Galina sprawia natomiast wrażenie dziewczyny gotowej zrobić wszystko, aby zaciągnąć Dmitrija do łóżka. A jeśli nie uda się z nim, może to zrobić z jakimkolwiek innym mężczyzną. Trafiają się i tacy, którzy chcą iść przez życie na skróty i zamieniają się w zwykłych bandytów, w efekcie czego przez kilka minut „Dzikie pole” zaczyna przypominać raczej „Dziką bandę” Sama Peckinpaha. Film pokazano na ubiegłorocznym „Sputniku nad Polską”; parokrotnie wyemitował go także kanał Wojna i Pokój.

Aleksander Rogożkin
‹Kukułka›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKukułka
Tytuł oryginalnyКукушка
ReżyseriaAleksander Rogożkin
ZdjęciaAndriej Żegałow
Scenariusz
ObsadaAnni-Kristiina Juuso, Ville Haapasalo, Wiktor Byczkow
MuzykaDmitrij Pawłow
Rok produkcji2002
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania99 min
Gatunekdramat, komedia, wojenny
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
10. „Kukułka” (2002), reż. Aleksandr Rogożkin – produkcja: Rosja.
Akcja „Kukułki” rozgrywa się jesienią 1944 roku. Wojna na północy Związku Radzieckiego powoli dobiega końca; armia fińska została już praktycznie wyparta z terytorium Kraju Rad. W trudno dostępnych górskich i leśnych ostępach można jeszcze wprawdzie spotkać maruderów, ale nie tworzą już oni zwartych oddziałów – zrezygnowani, zdegenerowani, obdarci i głodni żołnierze myślą tylko o tym, jak ocalić własną skórę. Starcza im jednak jeszcze sił, by karać zdrajców. Jednym z nich jest Veikko – student historii, wbrew własnym demokratycznym przekonaniom wcielony w 1941 roku do wojska i w mundurze Waffen-SS wysłany na front północno-wschodni. Za nieprawomyślność zostaje przez własnych kolegów przykuty, jak Prometeusz, łańcuchami do skały. Odchodząc, zostawiają mu wodę w kanistrze, karabin snajperski i kilka nabojów. Zmyślnemu chłopakowi udaje się po kilku dniach starań wyrwać łańcuch ze skały. Szukając schronienia, trafia do zagrody samotnej kobiety – Laponki Anni, której męża cztery lata wcześniej wojsko zabrało z domu jako poganiacza stada reniferów. W drewnianej chałupie Veikko znajduje jednak jeszcze jedną osobę – chorego mężczyznę. Rozpoznaje w nim czerwonoarmistę, rannego podczas ostrzelania przez sowiecki samolot samochodu, którym tamten jechał. Fin widział tę sytuację z oddali, gdy tkwił jeszcze przytwierdzony łańcuchem do skały. Nie wie jednak o tym, że Iwan miał podzielić jego los – zadenuncjowany przez oddziałowego politruka (jako członek antyradzieckiego spisku) został aresztowany przez oficera ze Smiersza i był właśnie transportowany do sztabu, by stanąć przed kompanijnym sądem. Nieszczęśliwy wypadek w zasadzie uratował mu życie. „Kukułka” ma jednak jeszcze jednego, równie ważnego bohatera – to przyroda! Wspaniała, choć złowroga, fascynująca wielością barw i potęgą żywiołów. To na jej tle rozgrywają się perypetie Anni, Veikko i Iwana. Kto wie, czy jednak robiłaby ona na ekranie tak wielkie wrażenie, gdyby za kamerą nie stał – zmarły w styczniu 2007 roku w wyniku zawału serca – Andriej Żegałow. Chyba nikt inny nie potrafił tak jak on oddać piękna tundry. Film pokazano podczas tegorocznego 26. Warszawskiego Międzynarodowego Festiwalu Filmowego.
« 1 2 3 »

Komentarze

27 XII 2010   13:55:17

Warto również zwrócić uwagę na "Powrót" Andrei Zvyagintsev z 2003 roku.
Lepszy moim zdaniem od tych filmów z waszego topu, które widziałem.

Poza tym - i przez krytykę doceniony. Złotego Lwa choćby dostał.

27 XII 2010   14:41:26

W założeniu powyższy ranking był podsumowaniem 150 wydań cyklu EAST SIDE STORY, a "Powrotu" w nim nie było. Co nie zmienia faktu, że film jak najbardziej zasługuje na uwagę.

01 III 2012   18:45:15

...Andrei Zvyagintsev czyli po polsku: Powrót- Andreja Zwiagincewa.

Transkrypcja via english doprowadza mnie do szału...
Pozdrawiam

01 III 2012   21:43:35

U nas jest Zwiagincew: http://www.esensja.pl/esensjopedia/obiekt.html?rodzaj_obiektu=11&idobiektu=3765

03 II 2015   17:20:32

Brakuje mi filmu "Idz i patrz". To jest film, który znalazł się na sporządzonej przez brytyjską telewizję Channel 4 liście "50 filmów, które trzeba zobaczyć przed śmiercią"

03 II 2015   17:21:46

A ok chodzi o XXI wiek, nie zauważyłam

08 VII 2016   11:10:38

najlepsze rosyjskie filmy: "Psie serce", "Okraina", " Kin-dza-dza","Daunhaus"( z Jerzy Stuhrem). Pozdrawiam i zycze milego ogladania.Nie bedziecie zalowac.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Fot. Press Photo Center/East News

Pożegnania 2021 (4/4)
Jarosław Loretz

25 I 2022

Nadszedł czas na podsumowanie strat szeroko pojętej popkultury w 2021 roku. Dziś miesiące październik-grudzień.

więcej »

Z filmu wyjęte: Asy przestworzy
Jarosław Loretz

24 I 2022

Jak to w radzieckim wojennym kinie – za Pantery i Tygrysy robiły mniej popularne czołgi, często bez najmniejszych przeróbek upodabniających do niemieckiego sprzętu pancernego, a za wrogie samoloty robiły maszyny albo małoseryjne, albo po prostu zagraniczne.

więcej »

Pożegnania 2021 (3/4)
Jarosław Loretz

24 I 2022

Nadszedł czas na podsumowanie strat szeroko pojętej popkultury w 2021 roku. Dziś miesiące lipiec-wrzesień.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

10 najlepszych filmów wojennych XXI wieku
— Esensja

100 najlepszych filmów XXI wieku. Druga setka
— Esensja

Sputnik 2014: Dzień 6
— Sebastian Chosiński

Sputnik 2014: Dzień 2
— Sebastian Chosiński

Sputnik 2014: Dzień 1
— Sebastian Chosiński

Co nam w kinie gra: Jak spędziłem koniec lata, Hadewijch, Soul Kitchen, David chce odlecieć
— Sebastian Chosiński, Ewa Drab, Urszula Lipińska, Michał Oleszczyk, Konrad Wągrowski

Do kina marsz: Styczeń 2011
— Esensja

East Side Story: Na prawdziwych bohaterów popyt nigdy nie minie!
— Sebastian Chosiński

Oldskulowy zawrót głowy
— Artur Zaborski

Do kina marsz: Sierpień 2010
— Esensja

Z tego cyklu

Alkoholowy szamański trans
— Sebastian Chosiński

Gwiaździsty sztandar ponad wody Newy
— Sebastian Chosiński

Przekraczając granice
— Sebastian Chosiński

Podróż przez Czyściec
— Sebastian Chosiński

Piękna i bestie
— Sebastian Chosiński

Dawid-intelektualista kontra Goliat-mer
— Sebastian Chosiński

W akademiku najokrutniej jest nad ranem
— Sebastian Chosiński

Jak wystarać się o państwowe dotacje?
— Sebastian Chosiński

Wzburzony terrorysta i „magister”
— Sebastian Chosiński

Wielki pisarz, wielki reżyser, efekt…
— Sebastian Chosiński

Tegoż twórcy

Klasyka kina radzieckiego: O dobre imię czekisty!
— Sebastian Chosiński

Klasyka kina radzieckiego: Ludzkie dramaty w nowofalowych rytmach
— Sebastian Chosiński

Sputnik 2014: Wizyta młodej pani
— Sebastian Chosiński

Co nam w kinie gra: Spaleni słońcem 2: Cytadela
— Sebastian Chosiński

Co nam w kinie gra: Stalingrad
— Sebastian Chosiński

27 WFF: Dzień drugi
— Urszula Lipińska, Jarosław Loretz, Patrycja Rojek, Zuzanna Witulska

27 WFF: Dzień pierwszy
— Urszula Lipińska, Jarosław Loretz, Zuzanna Witulska

Bombardowanie krową, czyli osobliwość typowo rosyjska
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.