Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 stycznia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Filmy

Magazyn CLXXXII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

kinowe (wybrane)

więcej »

dvd i blu-ray

więcej »

Najseksowniejsze aktorki 2011 roku

Esensja.pl
Esensja.pl
W tym roku znów aż 12 pięknych kobiet doczekało się naszej nominacji, a dyskusja nad wyborem tego składu rozgrzała redakcję. To już czwarte głosowanie na najbardziej seksowne aktorki roku, można więc rzecz, że mamy nową świecką tradycję. Patrzcie, podziwiajcie, głosujcie.

Esensja

Najseksowniejsze aktorki 2011 roku

W tym roku znów aż 12 pięknych kobiet doczekało się naszej nominacji, a dyskusja nad wyborem tego składu rozgrzała redakcję. To już czwarte głosowanie na najbardziej seksowne aktorki roku, można więc rzecz, że mamy nową świecką tradycję. Patrzcie, podziwiajcie, głosujcie.
Elena Anaya
(Skóra w której żyję)
Wielkie odkrycie tegoroczne Pedro Almodovara – Hiszpanka, która po prostu zapiera dech w piersiach… Perfidnym żartem musiało być obsadzenie jej w roli wyniki prac szalonego chirurga plastycznego… Choć trzeba przyznać, że miała grać postać będącą kobietą o perfekcyjnej urodzie i w pełni sprostała tak wysoko postawionym wymaganiom. A swoją drogą ciekawe, czy po filmie pojawiło się dużo pytań, gdzie jest klinika, w której nawet z facetów robi się TAKIE dziewczyny…
Gemma Arterton
(Tamara i mężczyźni)
Gemma jako nie dość, że nie epatująca w tym filmie non-stop drapieżnym seksapilem (porównajcie z jej kreacjami w „St. Trinian’s” i „Quantum of Solace”), to jeszcze normalna dziewczyna? Da się. I chociaż film Frearsa do nadzwyczajnych nie należy, a sama Brytyjka i tak odpada w przedbiegach, jeśli chodzi o rozpoznawalność i charakterystyczną urodę (vide choćby Helena Bohnam Carter czy highlight Doktora Parnassusa, Lily Cole), to jednak udało jej się stworzyć postać wdzięczną i na swój sposób piękną. A dlaczego tytułowi mężczyźni za nią szaleją? Bóg jeden raczy wiedzieć, ale tak czy inaczej, ogląda się ją na ekranie z prawdziwą przyjemnością.
Rose Byrne
(X-men, Druhny)
Piękność z Antypodów. Zdecydowanie najseksowniejsza (choć równocześnie najbardziej irytująca) ze wszystkich „Druhen”, choć przyznajemy, że to akurat żaden wyczyn. Nie ukrywamy jednak, że bez niej zabawną komedię pamiętalibyśmy wyłącznie dzięki gagom. Pełnię siły jej seksapilu poznaliśmy, kiedy jako agentka CIA z „X-menów” nie potrzebowała żadnego przygotowania, by wślizgnąć się w roli „rozrywki” do ekskluzywnego klubu. Do tego zamieszała w głowie Charlesowi Xavierowi, który dla dobra sprawy postarał się o niej jak najszybciej zapomnieć. Kto wie, czy miałby w ogóle czas na prowadzenie akademii mutantów, jeśli zagościła by w jego umyśle na dłużej…
Marion Cottilard
(O północy w Paryżu)
Jakie są Francuzki – każden widzi na przykładzie Marion Cotillard. Uroda, szyk i delikatność. „O północy w Paryżu” pokazało, że Marion potrafi być zgrabna, delikatna i dziewczęca (takie kobiety też są seksowne). Z kolei w „Contagion” nie dość, że zagrała Hiszpankę, to jeszcze wyszła jak kura domowa… a i tak się jakoś wybroniła (co mimo wszystko nie sprawiło, że znajduje się w tym zestawieniu za wspomniany film o wirusie). Soderberghowi gratulujemy wtopy w tej kwestii, a Marion wybicia się urodą mimo przeciwności losu w postaci walniętych pomysłów reżysera i scenarzysty (tudzież osoby odpowiedzialnej za casting).
Amber Heard
(Piekielna zemsta, Dziennik zakrapiany rumem)
Blond piękność, wizualnie idealna pod każdym względem. Klasyczna przedstawicielka klubu „Perfect 10”. Tylko dzięki niej seans „Piekielnej zemsty” nie można uznać za całkowicie zmarnowane dwie godziny. Choć mamy smutną świadomość, że Amber obecnie nie gustuje w mężczyznach, to akurat nie przeszkadza nam to w podziwianiu jej wdzięków. W końcu najbardziej pożądane jest to co niedostępne…
Mila Kunis
(Czarny Łabędź, To tylko seks)
Naprawdę żałujemy, że w ubiegłym roku Mila Kunis tylko dwa razy znalazła się na kinowych ekranach. Każdy jej występ przyprawiał o drżenie całego ciała, i przyćmiewał wszystko co działo się wokół. Podobno w „Czarnym Łabędziu” występowała u boku jakieś innej znanej aktorki, niestety nie jesteśmy wstanie przypomnieć sobie nawet jej imienia. W „To tylko seks” wydawało nam się, że w tle mignął gdzieś znany piosenkarz, ale co do szczegółów, pomocniejsze od nas są zdecydowanie napisy końcowe. W filmowej redakcji Esensji nie mamy wątpliwości, ze każdy z jej męskiej części chciałby choćby raz zagrać z Milą w tenisa, jeśli wiecie, co mamy na myśli…
Elsa Pataky
(Szybcy i wściekli 5)
Elsa Pataky to kolejny dowód na to, że 2011 rok należał do hiszpańskich ślicznotek. Takiej policjantki życzyłaby sobie każda jednostka, choćby dlatego, że większość przestępców marzyło by o tym aby zostać aresztowanym przez takie cudo. Na ekranie jak i poza nim ma skłonność do wypakowanych mięśniaków. W Szybkich i wściekłych 5” zdobyła Vina Diesela, prywatnie jest żona Chrisa Hemswortha, filmowego Thora, także panowie – chyba najwyższy czas przeprosić się z siłownią.
Freida Pinto
(Poznasz przystojnego bruneta, Geneza Planety Małp, Immortals)
Niezapomniana Latika ze „Slumdoga”, ku uciesze męskiej publiczności, coraz śmielej puka do hollywoodzkiej ekstraklasy. Jej indyjska nuta nabrała na wyrazistości, i można tylko żałować, że spośród hinduskich piękności tak mało z nich trafia do szerokiej międzynarodowej widowni. Choć wiemy, że w erotycznej sekwencji w „Immortals” w rzeczywistości została zastąpiona przez double body, aczkolwiek nie wątpliwy, że sama Freida poradziłaby sobie z tą sceną jeszcze lepiej.
Zoe Saldana
(Colombiana)
Zoe Saldana nic nie straciła na zamianie kina SF na bardziej przyziemny gatunek. W roli mszczącej się zabójczyni jest nie tylko niewiarygodnie niebezpieczna, ale również niesamowicie seksowna. Fizyczna drapieżność i seksapil z reguły idą w parze, dlatego chyba nikt nie zaneguje prawdziwość tagline’u „Colombiany”, że „zemsta jest piękna”.
Amanda Seyfried
(Wyścig z czasem)
Choć mieliśmy podczas poprzednich notowań wiele niekwestionowanych piękności, to tylko Amandzie Seyfried udało się znaleźć w naszym zestawieniu po raz czwarty z rzędu. Zresztą całkowicie zasłużenie. Zeszły rok zaznaczyła zmianą wizażu z blondynki na brunetkę, co tylko podkreśliło jej oszołamiające i uwodzicielskie oczy. Nie musimy nikogo przekonywać, że znalazłoby się wielu mężczyzn, którzy oddaliby wszystko, by śliczna Amanda uraczyła ich choć jednym drobnym i ukradkowym spojrzeniem.
Emma Stone
(Kocha, lubi, szanuje, Służące)
Zadziorna Emma regularnie pojawia się w naszych zestawieniach. Nie bez przyczyny. Niezależnie od tego, czy jest seksowna nastolatką, pogromcą zombiaków, czy ambitną pisarką, wszędzie zabiera ze sobą odrobinę przyciągającego magnetyzmu. W 2011 roku wreszcie z outsiderów przerzuciła się na prawdziwe ciacha. W zdobytym polu pozostawiła m.in photoshopowego Ryana Goslinga, co jest wyczynem zapewniającym solidne miejsce na kobiecej liście.
Olivia Wilde
(Kowboje i Obcy, Wyścig z czasem, Zamiana ciał)
Olivia Wilde nieźle się napracowała, by zerwać z wizerunkiem sukowatej i biseksualnej Trzynastki z „House’a”. Wyszło jej to całkiem nieźle, biorąc pod uwagę fakt, że w „Kowbojach i Obcych” jest jednym z lepszych elementów filmu, natomiast w pozostałych dwóch… cóż, po prostu popatrzcie jej prosto w oczy i zastanówcie się: co byście zrobili na widok TAKIEJ kobiety w klubie? Można nawet wybaczyć ten wiecznie oceniający wzrok panny Moneypenny.
• • •
Zobacz też:
I zagłosuj TUTAJ.
koniec
9 stycznia 2012

Komentarze

« 1 2
14 I 2012   11:27:13

Być może, nie bywam w kinie, widziałem tylko zwiastun. Ale pani urzeka tak czy inaczej ;-)

« 1 2

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Z filmu wyjęte: Karnawał osobliwości
Jarosław Loretz

14 I 2019

Towarzyszący komuś pęk balonów niekoniecznie musi oznaczać, że zanosi się na huczne świętowanie.

więcej »

Pożegnania 2018 (4)
Jarosław Loretz

11 I 2019

Nadszedł czas na podsumowanie strat szeroko pojętej popkultury w 2018 roku. Dziś miesiące październik-grudzień.

więcej »

Pożegnania 2018 (3)
Jarosław Loretz

10 I 2019

Nadszedł czas na podsumowanie strat szeroko pojętej popkultury w 2018 roku. Dziś miesiące lipiec-wrzesień.

więcej »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.