Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 4 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

‹4. Festiwal Filmowy Era Nowe Horyzonty›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Organizator Gutek Film, Miasto Cieszyn, Stowarzyszenie Nowe Horyzonty
CyklFestiwal Filmowy Era Nowe Horyzonty
MiejsceCieszyn
Od22 lipca 2004
Do1 sierpnia 2004
WWW

Festiwal Era Nowe Horyzonty: Dzień Pierwszy (22.07)

Esensja.pl
Esensja.pl
Bartosz Sztybor
Około 30 stopni w cieniu, przeogromne tłumy pchają się po odbiór akredytacji i zakup pojedynczych biletów. Z okalających rynek pubów dobiegają najmodniejsze dźwięki lata (O-Zone „Dragostea Din Tei”). Najczęściej przewijającym się tematem rozmów są preferencje filmowe. Jeszcze poprzedniego dnia – obcy ludzie – teraz dyskutują jak starzy przyjaciele albo skaczą sobie do oczu. Przeładowane pociągi i autobusy dostarczają coraz to nowych potencjalnych widzów. Tak właśnie wyglądało południe pierwszego dnia w Cieszynie.

Bartosz Sztybor

Festiwal Era Nowe Horyzonty: Dzień Pierwszy (22.07)

Około 30 stopni w cieniu, przeogromne tłumy pchają się po odbiór akredytacji i zakup pojedynczych biletów. Z okalających rynek pubów dobiegają najmodniejsze dźwięki lata (O-Zone „Dragostea Din Tei”). Najczęściej przewijającym się tematem rozmów są preferencje filmowe. Jeszcze poprzedniego dnia – obcy ludzie – teraz dyskutują jak starzy przyjaciele albo skaczą sobie do oczu. Przeładowane pociągi i autobusy dostarczają coraz to nowych potencjalnych widzów. Tak właśnie wyglądało południe pierwszego dnia w Cieszynie.

‹4. Festiwal Filmowy Era Nowe Horyzonty›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Organizator Gutek Film, Miasto Cieszyn, Stowarzyszenie Nowe Horyzonty
CyklFestiwal Filmowy Era Nowe Horyzonty
MiejsceCieszyn
Od22 lipca 2004
Do1 sierpnia 2004
WWW
Kiedy minęło już podniecenie związane z poznawaniem nowych okolic, zaczęły się kolejne atrakcje. Około godziny 18. fotografowie Filmu z ratusza upamiętnili zebranych na placu fanów kina niszowego, niezależnego i ambitnego. Kiedy przesłona aparatu zamknęła się po raz ostatni, wszyscy udali się do Teatru im. Adama Mickiewicza na uroczyste otwarcie imprezy.
Zaczęło się od starego propagandowego dokumentu, który opiewał postać Bieruta i doskonały ustrój socjalistyczny. Dzieło co chwilę wywoływało salwy śmiechu na sali. Produkcja była porywająca tylko ze względu na fakt, że dla młodej publiczności przedstawione zdarzenia były jeszcze bardziej surrealistyczne niż komedie braci Zucker. Jednak jak się później okazało był to najlepszy film tegoż wieczoru.
Piętnastominutowa etiuda Michelangelo Antonioniego „Lo Sgouardo di Michelangelo” („Spojrzenie Michelangelo”) nie zachwycała. Zero muzyki, zero dialogów, tylko Michelangelo (reżyser) twarzą w twarz z Michelangelo (rzeźbiarzem). Jednak tam, gdzie kunszt operatorski powinien porywać, tutaj pozwalał o sobie zapomnieć już w kolejnej scenie. To trochę dziwne, ponieważ nieodłączny element zdjęć – światło – było znakomite. Dlatego można powiedzieć, że Maurizio Dell’Orco (operator) okazał się katem, jak i ostatnią deską ratunku dla „Spojrzenia Michelangelo”.
Na koniec wszyscy zostali oświeceni najnowszą wizją Pedro Almodovara. Nie obawiajcie się, stary dobry Pedro nie zrezygnował z gejowskiego motywu. Do pikantnego homoseksualnego związku dodał księdza (lubiącego dzieci i inne męskie igraszki). Dla naszego narodu to żadne novum. Nam księża podwijający sutannę już się znudzili. Pedofilia jest w tej chwili trendy dla: psychologów, reżyserów, polityków i tego wąsatego pracownika odlewni żeliwa w Ursusie. Nie dość, że „La mala education” („Złe wychowanie”) jest filmem gorszym niż „Porozmawiaj z nią”, to dodatkowo jak poprzednik czerpie garściami z produkcji Wong Kar Wai’a. Na palcach jednej ręki można wyliczyć prawie idealne kopie scen z „Happy Together”. W „Hable con ella” można było się chociaż zachwycić piękna barwą filmu, natomiast tutaj wszystko jest nijakie. Nie zachwycają nawet Gael Garcia Bernal („Amorres Perros”) i Fele Martinez („Otwórz Oczy”). Tak naprawdę, to nikt nie zachwyca. Almodovar stara się odnosić do „czarnego kina”, ale Johnem Hustonem to on nigdy nie będzie. Może to i dobrze, bo nie mógłbym sobie wyobrazić Humphreya Bogarta uprawiającego seks z Peterem Lorrem. Po seansie została mi tylko pamięć świetnie wykonanej czołówki, dobrej muzyki i prawdy, jaką zdołał wydobyć z siebie reżyser.
Otwarcie nie pozwoliło mi się wznieść na wyżyny stanu tzw. „kocham kino”. Jednak jutrzejsze projekcje „Old Boy’a” Park Chan-wooka i „Opowiadania” Todda Solondza nastrajają bardzo optymistycznie.
koniec
23 lipca 2004

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Nie przegap: Listopad 2021
Esensja

30 XI 2021

Na coraz dłuższe wieczory proponujemy lekturę naszych listopadowych recenzji.

więcej »

Z filmu wyjęte: Szerokie usta 2: Poszerzenie
Jarosław Loretz

29 XI 2021

Cykl „twarzowy” kończę kadrem znowuż przedstawiającym kobietę, choć trudno się w jej przypadku zdecydować, czy jeszcze się zalicza do homo sapiens, czy jednak już nie.

więcej »

Z filmu wyjęte: Szerokie usta
Jarosław Loretz

22 XI 2021

Prawem serii dzisiaj trzecia kobieca twarz. Tym razem ludzka, choć nikomu bym nie życzył doświadczania tak szerokiego rozwarcia szczęk.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.