Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 stycznia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Filmy

Magazyn CLXXXII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

Zapowiedzi

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

10 najlepszych śmierci w „Obcych”

Esensja.pl
Esensja.pl
Nie robiliśmy statystyk „body count” w „Obcych”, ale oczywiście byłoby wysokie. Szlachtowanie, patroszenie, kawałkowane, rozrywanie, dekapitowanie jest w cyklu na porządku dziennym. Przyjrzyjmy się więc 10 najbardziej pamiętnym śmierciom.

Esensja

10 najlepszych śmierci w „Obcych”

Nie robiliśmy statystyk „body count” w „Obcych”, ale oczywiście byłoby wysokie. Szlachtowanie, patroszenie, kawałkowane, rozrywanie, dekapitowanie jest w cyklu na porządku dziennym. Przyjrzyjmy się więc 10 najbardziej pamiętnym śmierciom.
1. Kane („Obcy – 8 pasażer Nostromo”)
Śmierć Kane’a to nie tylko numer jeden na naszej liście, to także jedna z najsłynniejszych filmowych śmierci w historii kina, scena, która obrosła w legendę. Kane podczas rekonesansu na obcej planecie nieostrożnie zbliża się do Jaja Obcego, a stamtąd wyskakuje COŚ (później nazwane pieszczotliwe facehuggerem), co, nie zważając na osłonę kasku, przywiera mu do twarzy. Stwora (?) nie da się chirurgicznie usunąć, ale Kane wciąż żyje. Wreszcie facehugger odpada, Kane odzyskuje twarz i mowę, wszyscy są zadowoleni i udają się na obiad. A na obiedzie… Niestrawność dzięki podłemu kosmicznemu jedzeniu? Niekoniecznie… Scena wydostania się Obcego z piersi Kane’a szokowała i zaskakiwała w latach 70. i swą moc zachowuje do dziś (o czym świadczą liczne parodie, nawiązania, produkty, zabawki). Jak głosi fama, wstrząs na twarzach aktorów nie był odgrywany – Ridley Scott nie do końca powiedział im, co się stanie…
A John Hurt pozostał już na zawsze aktorem, który efektownie umiera w co drugim swym filmie. W >jednym z nich nawet z dokładnie tego samego powodu…
2. Ripley („Obcy 3”)
Ellen na widok głowy Bishopa z resztą ciała woli jednak dla bezpieczeństwa wskoczyć w odmęty gorącej surówki. Tak naprawdę jest to śmierć bohaterska, męczeńska, z tradycyjnie rozłożonymi ramionami. Oczywiście Ripley poświęca się w imię ludzkości (ludzkość i tak jawnie bimba), a Bishop w wersji ludzkiej jej tłumaczy, że to bez sensu zupełnie i co też mogliby razem osiągnąć. Obca w niej też nie jest zadowolona i próbuje uciekać niemrawo, jednak Ripley twarda jest sztuka, więc skacze lekko zrezygnowana w gorącą lawę. Biedna, gdyby mogła przewidzieć, co jej zrobią w kolejnej części to spróbowałaby się może jakoś skuteczniej zdezintegrować…
3. Ash („Obcy – 8 pasażer Nostromo”)
Ash ginie śmiercią tak tragiczną, że aż komiczną – zdekapitowany kanistrem. Jak się to połączy z faktem, że chciał ukatrupić Ripley pornografią, to wychodzi niezły materiał na osobny film w reżyserii Woody Allena. Oddzielenie łba od reszty kadłuba nie okazało się odpowiednio skuteczne więc bezgłowy Ash został jeszcze potraktowany elektrycznym pasterzem (takim kopaczem prądu). Łeb miał jeszcze swój moment, włączony ponownie w celu przesłuchania na okoliczność bycia androidem (to był ślicznie obryzgany czymś obrzydliwym gadający łeb), a potem, żeby go już na pewno ukatrupić na śmierć, Parker opluwa ówże łeb ogniem z miotacza.
4. Gorman i Vasquez („Obcy – decydujące starcie”)
Gorman to niedoświadczony i nieudolny dowódca (ciekawe, że nawet w XXIII stuleciu tacy potrafią awansować), Vasquez to z kolei szeregowiec z dorobkiem i piękną – jak na kobietę – muskulaturą. Nie trzeba być geniuszem, by domyślić się, że ta dwójka nie będzie za sobą przepadać. Vasques pogardza Gormanem, on z kolei obawia się doświadczonych żołnierzy. Ale los skaże ich na siebie – ranny Gorman z Vasquez, nie będąc w stanie dłużej uciekać przed obcymi, postanowią demokratycznie zakończyć swą (a także najbliższego przeciwnika) egzystencję granatem. Słodkie, że tuż przed śmiercią pani szeregowiec będzie mogła, nie zważając na szarżę, powiedzieć szczerze, co sądzi o swoim przełożonym. „Zawsze byłeś dupkiem, Gorman”, to jedne z bardziej pamiętnych Ostatnich Słów w historii kina.
5. Dallas („Obcy – 8 pasażer Nostromo”)
Samotna wyprawa Dallasa w głąb szybów wentylacyjnych na poszukiwanie obcego wydaje się być w jakimś stopniu powiązana z jego wcześniejszymi decyzjami, które, jak ostrzegała Ripley, okazały się zgubne w skutkach. Jak na kapitana przystało, postanawia on samotnie zmierzyć się z niebezpieczeństwem, bez narażania na niebezpieczeństwo kolejnych członków załogi. Niestety, szczęście mu nie dopisało, a targanie ze sobą latarki i nieporęcznego miotacza ognia z pewnością nie dawały mu zbyt wielu szans na konfrontację z ksenomorfem. Udowadnia jednak, że jest facetem z jajami. W wersji reżyserskiej z 2003 Dallas zostaje odnaleziony przez uciekającą z „Nostromo” Ripley, utrzymywany przy życiu przez obcego jako pożywienie dla kolejnego facehuggera – i to właśnie przez nią tak naprawdę uśmiercony.
6. Jonathan Clemens („Obcy 3”)
Niby przyzwyczailiśmy się, że bohaterowie cyklu oprócz Ripley są szatkowani bez pardonu, ale jednak śmierć dr. Clemensa w „Obcym III” była zaskoczeniem. Bohater, jako jedyny z więziennej kolonii, nawiązuje kontakt z Ripley, coś tam między nimi zaczyna się kręcić, Clemens odkrywa duszę, przedstawia smutną historię swego życia i spodziewamy się może nie tego, że wraz z Ripley stworzą zgodne stadło, ale przynajmniej tego, że Clemens zginie jako ostatni, być może w jakiś bohaterski sposób. A tu nic. Obcy wparowuje do szpitala w połowie rozmowy i bezceremonialnie pozbawia doktora głowy. No, byliśmy jednak zaskoczeni.
7. Bishop („Obcy – decydujące starcie” – „Obcy 3”)
Bishop umierał na raty – aż trzykrotnie. Pierwszy raz – częściowo – gdy na pokładzie „Sulaco” rozerwał go na pół Obcy. Połowa androida jeszcze może działać (oczywiście mówimy raczej o górnej połowie), była więc jeszcze szansa na powrót do pełnej dyspozycji. Drugi raz Bishop umiera przy katastrofie „Sulaco”, która redukuje go tylko do poszarpanego strzępku. Ten strzępek potrafi jeszcze mówić, więc Ripley aktywuje go, by wysłuchać ponurej prawdy o Obcym na pokładzie, po czym – na życzenie samego Bishopa – dezaktywuje go ostatecznie. Niby robot, ale jest jakiś przejmujący smutek w tym rozciągniętym umieraniu.
8. Brett („Obcy – 8 pasażer Nostromo”)
Śmierć Bretta, wesołego mechanika z „Nostromo”, nie jest może jakaś spektakularna, czy bardzo wyjątkowa – ot, zwykłe rozszarpanie przez Obcego, standardzik, normalka, koko spoko. Ale jednak z jednego prostego powodu ma ogromne znaczenie – to, w burzliwej historii kontaktów między cywilizacją ludzi, a cywilizacją Obcych pierwsze pojawienie się ksenomorfa w dorosłej, dwumetrowej postaci i pierwsze uśmiercenie człowieka w dziejach współistnienia tych ras. Taki prawdziwy pierwszy kontakt, można powiedzieć.
9. Ripley I – VII („Obcy: Przebudzenie”)
Nowa lepsza Ripley trafia do laboratorium gdzie spotyka siedem gorszych siebie. Szlag ją trafia, bo nie dość, że ją z tej gorącej surówki, do której wskoczyła uciekając przed głową Bishopa, wyklonowali, to jeszcze sklonowali ją wielokrotnie. Jeden z klonów błaga o śmierć i w ten oto sposób Ripley miotając ogniem dokonuje, w pewnym sensie, swojego kolejnego siedmiokrotnego samobójstwa. Generalnie nie powinno się wkurzać żeńskiego klona z PMSem.
10. Hybryda („Obcy: Przebudzenie”)
Hybryda Obcego i człowieka, zwana też Nowowonarodzonym („Newborn”) to jedna z bardziej groteskowych postaci cyklu, a jej śmierć jest jedną z bardziej kuriozalnych. Wielki potwór zostaje bowiem wyssany całkiem na skutek dekompresji przez mały otwór wybity przez Ripley w oknie kosmicznego statku „Betty”. Co prawda fizyczne prawdopodobieństwo takiego zdarzenia jest niezbyt wielkie, ale z jakiegoś powodu twórcy uznali, że wysysanie kawałeczek po kawałeczku (łącznie z czaszką) jest bardzo widowiskowe i już od pierwszej części cyklu planowali nakręcić taką scenę. Udało się dopiero przy czwartej.
koniec
19 lipca 2012

Komentarze

19 VII 2012   18:56:25

Taa, faktycznie, Clemens stracił głowę. Od kiedy przebicie czaszki za pomocą szczęki to dekapitacja?

19 VII 2012   19:23:55

Ale tę dekapitację to sobie sam dopisałeś, bo w tekście jest "Obcy [...] pozbawia doktora głowy".

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Z filmu wyjęte: Karnawał osobliwości
Jarosław Loretz

14 I 2019

Towarzyszący komuś pęk balonów niekoniecznie musi oznaczać, że zanosi się na huczne świętowanie.

więcej »

Pożegnania 2018 (4)
Jarosław Loretz

11 I 2019

Nadszedł czas na podsumowanie strat szeroko pojętej popkultury w 2018 roku. Dziś miesiące październik-grudzień.

więcej »

Pożegnania 2018 (3)
Jarosław Loretz

10 I 2019

Nadszedł czas na podsumowanie strat szeroko pojętej popkultury w 2018 roku. Dziś miesiące lipiec-wrzesień.

więcej »

Polecamy

Karnawał osobliwości

Z filmu wyjęte:

Karnawał osobliwości
— Jarosław Loretz

Jeszcze à propos jedzenia
— Jarosław Loretz

Smacznego z Ameryki
— Jarosław Loretz

Telewizja cię zje!
— Jarosław Loretz

Na parkowej ławeczce
— Jarosław Loretz

Zombie a… kobieta?
— Jarosław Loretz

Robot a kobieta
— Jarosław Loretz

Gardło Innym Podrzynam Dibbler
— Jarosław Loretz

Zacząć dzień z przytupem
— Jarosław Loretz

Łabędziot
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.