Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 stycznia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Il-gon Song
‹Always›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułAlways
Tytuł oryginalnyO-jik geu-dae-man
ReżyseriaIl-gon Song
ZdjęciaKyung-Pyo Hong
Scenariusz
ObsadaJi-Sub So, Cheol-min, Hyo-ju Han, Jeong-hwa, Shin-il Kang, Choi, Cheol-min Park, Bang, Seung-bae Wi
MuzykaJun-Seok Bang
Rok produkcji2011
Kraj produkcjiKorea Południowa
Czas trwania108 min
Gatunekdramat, romans
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Orient Express: W imię poświęcenia

Esensja.pl
Esensja.pl
Koreańskie melodramaty to gwarant tego, że poleją się łzy u fanów gatunku, podatnych na filmowe wzruszenia. „O-jik Geu-dae-man”, znany również jako „Always”, nie wyłamuje się z szeregu, ale oferuje dużo mniej lukru, a dużo więcej zwyczajności niż inne filmy w tej konwencji.

Ewa Drab

Orient Express: W imię poświęcenia

Koreańskie melodramaty to gwarant tego, że poleją się łzy u fanów gatunku, podatnych na filmowe wzruszenia. „O-jik Geu-dae-man”, znany również jako „Always”, nie wyłamuje się z szeregu, ale oferuje dużo mniej lukru, a dużo więcej zwyczajności niż inne filmy w tej konwencji.

Il-gon Song
‹Always›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułAlways
Tytuł oryginalnyO-jik geu-dae-man
ReżyseriaIl-gon Song
ZdjęciaKyung-Pyo Hong
Scenariusz
ObsadaJi-Sub So, Cheol-min, Hyo-ju Han, Jeong-hwa, Shin-il Kang, Choi, Cheol-min Park, Bang, Seung-bae Wi
MuzykaJun-Seok Bang
Rok produkcji2011
Kraj produkcjiKorea Południowa
Czas trwania108 min
Gatunekdramat, romans
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Historie o miłości coraz rzadziej zostają przedstawione na ekranie w sposób przekonujący i autentycznie wzruszający. Schematy Hollywood wytarły się i funkcjonują z powodzeniem tylko w modelu komedii romantycznej, choć i w tym przypadku potrzebują troskliwej ręki sprawnego twórcy. Europejczycy wolą cięższe tony i gdy wybierają dramat, to skupiają się na miłości toksycznej, patologicznej, niespełnionej, przeobrażającej się w akty agresji. Melodramaty przestały powstawać, a jeśli się pojawiają, zazwyczaj nie prezentują zbyt wysokiego poziomu, powielając te same rozwiązania fabularne i – co ważniejsze – reżyserskie. A jednak istnieje kinematografia, która słynie nie tylko z kina zemsty, horrorów i seriali. Melodramaty z Korei Południowej stanowią osobną jakość.
W „Always” zaczyna się przewidywalnie, ale potem film schodzi na tory, których niekoniecznie można się spodziewać. Cheol-Min pracuje w stróżówce przy parkingu. To tam przez przypadek spotyka Jeong-hwę, która przychodziła oglądać serial razem z pracującym w budce staruszkiem, obecnie na emeryturze. Dziewczyna niedowidzi, ale rozróżnia kształty i natężenie światła. Mimo problemów zdrowotnych i wspomnienia wypadku, który doprowadził do śmierci jej rodziców, a jej zabrał wzrok, bohaterka zachowuje pogodę ducha, uśmiech i optymizm. Zaczyna budzić sympatię w mrukliwym Cheol-Minie, próbującym zapomnieć o bokserskiej przeszłości i o tym, jakim był w tamtych czasach brutalnym i złym człowiekiem.
Nie trudno zgadnąć, że bohaterów „Always” połączy uczucie. Ale na szczęście reżyser Il-gon Song wykorzystuje oczywistości będące wytycznymi gatunku do opowiadania historii pozbawionej emocjonalnego ekshibicjonizmu. Cheol-Min i Jeong-hwa nie wyznają sobie miłości, w ich relacji na próżno szukać sztuczności, wymuszenia i szkodliwej przesady. Wszystko rozgrywa się spokojnie i bardzo zwyczajnie, chociaż punkt wyjścia fabuły i zwroty akcji do zwyczajnych nie należą. To nie słowa świadczą o uczuciach, lecz postępowanie bohaterów oraz trafne ukazanie emocji przez aktorów, w sposób subtelny i nieafektowany. Ji-seob So to gwiazdor koreańskich seriali, nie tylko przekonujący aktorsko, lecz również niewątpliwie atrakcyjny dla oka. Hyo-ju Han jako niedowidząca Jeong-hwa czaruje widzów niewiarygodnym urokiem i świeżością. Tych dwoje sprawia, że chce się zanurzyć na blisko dwie godziny w meandry ich historii, a pod koniec uronić nawet łzę wzruszenia.
O tym, że „Always” odchodzi od standardu miłosnego filmu stereotypowo skierowanego do kobiet, świadczą opinie męskiej widowni na forach internetowych – w większości bardzo pozytywne, a czasem graniczące z zachwytem.
koniec
21 września 2012

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Z filmu wyjęte: Spokojnie, przecież nikt nie zwróci na to uwagi
Jarosław Loretz

10 I 2022

Niektórzy z twórców nieco bardziej niż inni idą na skróty, gdy dostają do ręki zbyt kusy budżet. Potem można się trochę pośmiać z ich produkcji.

więcej »

Z filmu wyjęte: Fampirem jeftem
Jarosław Loretz

3 I 2022

Nie zawsze kinematograficzne wampiry miały dystyngowane kły. Bywały i takie z kłami à la mors.

więcej »

Nie przegap: Grudzień 2021
Esensja

31 XII 2021

To już ostatnie tegoroczne zestawienie recenzji, i jednocześnie ostatni tegoroczny tekst w Esensji. Zapraszamy do lektury!

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.