Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 17 lutego 2020
w Esensji w Esensjopedii

Orient Express: Aktor enigmatyczny

Esensja.pl
Esensja.pl
Nie wystarczy być przystojnym, żeby zrobić znaczącą karierę w przemyśle filmowym, chyba że mowa tylko i wyłącznie o wartościach estetycznych filmu. Na szczęście Jung Woo-sung, koreański aktor, który zaczynał jako model, umie wykorzystać w roli i dobry wygląd, i charyzmę, i umiejętność zaangażowania widza w ekranową historię.

Ewa Drab

Orient Express: Aktor enigmatyczny

Nie wystarczy być przystojnym, żeby zrobić znaczącą karierę w przemyśle filmowym, chyba że mowa tylko i wyłącznie o wartościach estetycznych filmu. Na szczęście Jung Woo-sung, koreański aktor, który zaczynał jako model, umie wykorzystać w roli i dobry wygląd, i charyzmę, i umiejętność zaangażowania widza w ekranową historię.
Do najpopularniejszych koreańskich aktorów należą Lee Byung-hun i Song Kang-ho. To oni grali w filmach reżyserów znanych i cenionych także poza Koreą Południową, takich jak Kim Ji-woon, Park Chan-wook lub Bong Joon-ho. Ale Korea ma jeszcze jednego uwielbianego gwiazdora, który spotkał się z kolegami po fachu w „Dobrym, Złym i Zakręconym”, komediowym westernie Kim Ji-woona. Jung Woo-sung kojarzy się jednak z gatunkiem, który na Zachodzie nie ma się najlepiej, a mianowicie z klasycznym melodramatem. Podczas gdy Europa i Stany Zjednoczone wyrosły z bezwstydnie wzruszających filmów o miłości, w Korei Południowej tworzy się je na pęczki.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Jung Woo-sung zaczynał w bardzo młodym wieku, najpierw jako model, dopiero potem jako aktor, który musiał udowodnić, że model także może być autentyczny na ekranie. Na początku kariery wzbudził sporo kontrowersji beztroskimi stwierdzeniami, że rzucił szkołę średnią po zaledwie jednym roku nauki i wcale nie żałuje swojej decyzji. Opinii publicznej nie przypadło do gustu zniechęcanie do szkoły wszystkich młodocianych fanów nowego idola. Ale aktor nic sobie z tego nie robił, a jego szczera postawa nie przysporzyła mu problemów w branży filmowej. Ogólnokrajową sławę zdobył już w 1997 roku, tylko trzy lata po debiucie na wielkim ekranie, w „Beat” w reżyserii Kim Sung-su. W filmie wystąpił razem z Ko So-young, aktorką, która zadebiutowała razem z nim i z którą miał się pojawić na ekranie jeszcze jeden raz. „Beat” to dramat kryminalny na podstawie manhwy, czyli koreańskiego komiksu, autorstwa Sim Sana. Rola Jung Woo-sunga miała sporo wspólnego z nim samym, aktor zagrał bowiem chłopaka, który porzuca szkołę. Część fikcyjna fabuły dotyczyła tego, że bohater zostaje wciągnięty w świat gangsterów i przestępstw.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Kolejny wielki sukces nie łączył się jeszcze z melodramatami, choć sława związana z romantycznym obliczem aktora miała wkrótce nadejść. W 2001 roku powstał „Wojownik Musa” Kim Seong-su. Malownicza wuxia z prawymi wojownikami, historycznym tłem i enigmatycznymi bohaterami sprawiła, że Jung Woo-sung zyskał popularność również poza granicami ojczyzny. Jako milczący i bohaterski niewolnik zachwycał charyzmą i ekranowym magnetyzmem. Na planie spotkał się z Zhang Ziyi, międzynarodową gwiazdą z Chin. Do wuxii powrócił z powodzeniem także w latach 2006 i 2010, kiedy zagrał w „Niespokojnym” Jo Dong-oh i „Reign of Assassins” Su Chao-pin. W tym ostatnim partnerował na ekranie Michelle Yeoh, znanej z takich filmów jak „Przyczajony tygrys, ukryty smok” Anga Lee, „Wyznania Gejszy” Roba Marshalla lub „Lady” Luca Bessona.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Jednak największy sukces przyszedł wraz z jednym z najbardziej znanych koreańskich melodramatów. Niemal dwuipółgodzinny „A moment to remember” Lee Jae-han z 2004 roku stworzył wizerunek Jung Woo-sung jako romantyka i amanta. W filmie wcielił się w rolę mężczyzny, który musi wesprzeć ukochaną żonę, zapadającą na chorobę Alzheimera. Temat i reżyseria sprawiły, że wzruszeniom wśród widzów, zwłaszcza płci żeńskiej, nie było końca. Film okazał się wielkim przebojem nie tylko w Korei Południowej, lecz również w Japonii. Romantyczny wizerunek aktora umocnił także „Daisy”, film Andrew Laua. W tym projekcie Jung zagrał zabójcę zakochującego się w artystce ulicznej.
Jednak wraz z rozwojem kariery Jung Woo-sung coraz częściej szuka możliwości grania różnych ról i w różnych gatunkach filmowych. Chociaż często jest kojarzony z postacią amanta i pozytywnego bohatera, ostatnio wybrał nieco inne zadania aktorskie. W 2013 roku pojawi się bowiem we thrillerze „Stakeout”, w którym zagra przywódcę grupy przestępczej, a także wystąpi u Johna Woo w anglojęzycznym projekcie „The Killer”. Czyżby międzynarodowa, a może hollywoodzka kariera stała przed nim otworem?
koniec
25 stycznia 2013

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Z filmu wyjęte: (Nie)życie toczy się dalej
Jarosław Loretz

10 II 2020

Co robią zombie, gdy nie śledzi ich obiektyw kamery hollywoodzkiego zdjęciowca? No cóż, niekoniecznie ganiają za świeżymi mózgami…

więcej »

Do kina marsz: Luty 2020
Esensja

7 II 2020

Luty w kinach nie zapowiada się jakoś rewelacyjnie, ale kilka propozycji wygląda interesująco.

więcej »

Z filmu wyjęte: Planowanie na szybko
Jarosław Loretz

3 II 2020

Improwizowane akcje często zaczynają się od pospiesznego naszkicowania sytuacji i ogólnego planu działania. Niekiedy jednak można mieć wątpliwości, czy sporządzenie planu zajęło przysłowiową chwilkę.

więcej »

Polecamy

Alejandro González Iñárritu. Babel.

Do sedna:

Alejandro González Iñárritu. Babel.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. 21 gramów.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Amores perros.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky „mother!”
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Noe: Wybrany przez Boga
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Czarny łabędź.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Zapaśnik.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Źródło
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Requiem dla snu
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Pi
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.