Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 lutego 2018
w Esensji w Esensjopedii

Weekendowa Bezsensja: Królik nad króliki, czyli…

Esensja.pl
Esensja.pl
…pięć powodów, dla których E. Aster Bunnymund jest lepszym królikiem niż cała dziesiątka poprzednich konkurentów.

Uwaga: w poniższym zestawieniu posługujemy się nazewnictwem z oryginalnej wersji „Strażników marzeń”, jako że część argumentów (no dobra, pół argumentu – ale ważne pół!) do niej właśnie się odnosi.


1. Australijski akcent
Wprawdzie ten akcent (i kilka innych szczegółów) wprowadza nieco problemów z identyfikacją gatunkową Bunnymunda przez Jacka Frosta, ale nie można zaprzeczyć że dodaje uroku naszemu bohaterowi. Podpatrzony u użyczającego mu głosu Hugh Jackmana uśmiech też z pewnością mu nie szkodzi.


2. Ogólna twardzielskość
Nie owijajmy w bawełnę – bunny to przecież słodki, mały króliczek. Jednak nasz bohater z pewnością nie jest słodki, i nie zalecamy wchodzenia mu w paradę. Nawet jeśli jest się królikiem-mutantem. A, czy wspomnieliśmy już o bumerangach, którymi operuje z zabójczą skutecznością?

3. Słodkość wersji zmniejszonej
No dobrze, czasem bywa też słodki – i nie jest z tego powodu szczęśliwy, bo też słodkością nie można wygrać z Pitchem. Ale z innymi popkulturowymi królikami pretendującymi do miana najpopularniejszych – jak najbardziej.



4. Kraina w stylu Wyspy Wielkanocnej / Ameryki Środkowej
Nie doszliśmy w redakcji do porozumienia czy kraina Bunnymunda – szczególnie wielkie, kamienne jajapisanki – bardziej przypomina Amerykę Północną czy Wyspę Wielkanocną. Musicie zdecydować sami. Ale niezależnie od źródła stylizacji, przyznacie, że miło by było tam zamieszkać.


5. Tunele podprzestrzenne
Wprawdzie nikt ich tak nie nazywa, ale jak inaczej określić tworzone przez Bunnymunda na zawołanie nory, którymi w kilka chwil można dostać się do dowolnego zakątka naszego świata – i nie tylko?
koniec
30 marca 2013
P.S. Wszystko pięknie, ale po tegorocznej Wielkanocy Bunnymund chyba znowu będzie musiał poważnie pogadać z Jackiem Frostem…
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Oscary 2018: Kategorie techniczne
Piotr Dobry, Grzegorz Fortuna, Krzysztof Spór, Konrad Wągrowski

19 II 2018

Dziś rozpoczynamy cykl tekstów poświęconych tegorocznym Oscarom. Zaczynamy od dyskusji na temat nominacji i szans na zwycięstwo w najważniejszych kategoriach. Zaczynamy od tych z pozoru mniej prestiżowych, choć i tak mocno pożądanych – kategorii technicznych.

więcej »

Z filmu wyjęte: Kulturalny człowiek nie niszczy książek
Jarosław Loretz

19 II 2018

Wszyscy chyba pamiętają cwaniaków, którzy wycinali środek książki, żeby umieścić w nim na przykład rewolwer. Niektórym jednak udawało się tam upchnąć zupełnie co innego…

więcej »

Z filmu wyjęte: Kulturalny człowiek czyta wszędzie
Jarosław Loretz

12 II 2018

Jeśli podczas stania w kolejce nie sposób porozmawiać, należy sięgnąć po książkę.

więcej »

Polecamy

Każdy kadr to Ameryka

Dobry i Niebrzydki:

Każdy kadr to Ameryka
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Rzeźnia dla dwojga
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Partia na party w czasach Brexitu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Jak smakują Porgi?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Chwała na wysokości?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Podręczne z Kairu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Atak paniki
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Coco jest spoko, ale czy to kolejne arcydzieło?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Czeska babcia w roli Kaja
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Męska wrażliwość nie ma racji bytu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.