Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 lutego 2018
w Esensji w Esensjopedii

Weekendowa Bezsensja: 10 filmów fantasy dla dorosłych

Esensja.pl
Esensja.pl
Przy okazji premiery drugiej odsłony kinowych przygód Bilba Bagginsa, warto sobie przypomnieć inne filmy osadzone w klimatach fantasy. Także te przeznaczone dla widzów dorosłych. Może nie są tak efektowne jak ekranizacja Petera Jacksona, ale również nie można im odmówić wartkiej akcji.
„Alice in Wonderland” (1976)
Nasze zestawienie zaczynamy od jednego z najbardziej spektakularnych przedsięwzięć porno przemysłu, a mianowicie mocno erotycznych przygód Alicji w Krainie Czarów, osadzonych w konwencji musicalu. W dzisiejszych czasach, kiedy każdy może sobie nakręcić tego typu film, bardziej niż jego frywolność, należy docenić rozmach z jakim został zrobiony. Warto dodać, że okazał się takim kinowym sukcesem, że dostępna jest również jego nieco ocenzurowana wersja, by można go było puścić w telewizji.
„DreamQuest” (2000)
Choć „DreamQuest" i „Alice in Wonderland” dzieli ponad dwadzieścia lat i zmiana zarówno w sposobie kręcenia, jak i oglądania filmów pornograficznych, łączy je jedna rzecz - rozmach scenograficzny i, jak na tego typu produkcję, rozbudowana fabuła. Z tym, że tu można mówić o swoistej gwiazdorskiej obsadzie z Jenną Jameson, królową kina XXX.
„Lady of the Rings” (2005)
Do spokojnie mieszkającej hobbitki Sody przybywa czarodziej Bindolf i prawi o czarodziejskim pierścieniu, który należy zniszczyć. Soda wyrusza więc z przyjaciółką Sammie na długą i niebezpieczną wyprawę… Brzmi znajomo? Twórcy filmu przekonują, że wszystko sami wymyślili. Naprawdę…
„Lord of the G-Strings: The Femaleship of the Strings” (2003)
Przyznam, że jestem pod wrażeniem twórczej transformacji tytułu dzieła Tolkiena na potrzeby ich erotycznych wersji. Tym razem mamy historię Dildo Saggins, Sam, Araporna i czarodzieja Smirnofa. Aż dziw, że obyło się bez Oscara.
„The New Barbarians” (1990)
A teraz coś dla tych, którzy do dziś wzdychają za Raquel Welch odzianą w słynne skórzane bikini, w jakim pojawia się w filmie „Milion lat przed naszą erą”. W „The New Barbarians” mamy podobne bikini, tyle że skromniejsze, a wdzięki, jakie zakrywa, obfitsze. Nic dziwnego, że film doczekał się drugiej części.
„This Ain′t Conan the Barbarian XXX” (2011)
Od jakiegoś czasu ogromną popularnością cieszą się porno parodie znanych filmów. Do tych najbardziej abstrakcyjnych należą figlarne przygody Batmana, Avengers czy Spider-Mana. W tym zestawie Conan wydaje się dość oczywistym kandydatem na przeróbkę. Sami oceńcie, czy ten film jest lepszym remakiem przygód muskularnego Cymmeryjczyka, czy też wysokobudżetowy blockbuster, gdzie w postać tytułową wcielił się Jason Mamoa.
„Whore of the Ring” (2001)
Jeśli zastanawialiście się kiedyś jak TO robią elfy, orki, Gollum i (o zgrozo) entowie, to film w sam raz dla was. Tolkien przewraca się w grobie. Jak widać wyobraźnia producentów filmów dla dorosłych nie zna granic. Czasem wydaje się, że szkoda…
„WhoreCrtaft” (2006)
Ofiarami pornoparodii stają się nie tylko popularne filmy, ale również gry. Producenci XXX muzy nie omieszkali nie zauważyć popularności, jaką cieszy się „World of Warcraft” i postanowili pokazać, że w tym świecie, poza naparzanką, jest również miejsce na… hm… miłość. Co ciekawe „WhoreCraft” nie jest jednym filmem, a sześcioma prawie półgodzinnymi epizodami, dostępnymi jedynie za pośrednictwem internetu.
„Xcalibur” (2007)
I czas na kolejną megaprodukcję porno, której reżyserem jest Pierre Woodman, znany z tego, że nie oszczędza na swoich filmach. „Xcalibur” pochłonął niebagatelną jak na tego typu przedsięwzięcie kwotę 800 tys. euro. Chyba się opłacało, ponieważ w sumie powstały trzy części tego wiekopomnego dzieła.
„Xena XXX: An Exquisite Films Parody” (2012)
Wracamy do jawnych porno parodii. Tym razem padło na popularną serię „Xena: Wojownicza księżniczka”. Ten film to swoiste spełnienie mokrych snów nastoletnich chłopców, którzy marzyli o spotkaniu na swojej drodze, odzianej w skórzany gorset seksownej Lucy Lawless, odtwórczyni głównej roli.
Bonus:
„Age of Hobbits” przemianowany na „Clash of the Empires” (2012)
To teraz czas na prawdziwe porno, choć nie ma tu ani jednej nieprzyzwoitej sceny. Jest to bowiem porno dla mózgu. Niesławna firma Asylum, specjalizująca się w podróbkach znanych filmów, połakomiła się na popularność pierwszego „Hobbita” i wypuściła film pod tytułem „Era hobbitów”. Jest tak zły, że nawet fani kina klasy „Z” mogą mieć trudności z jego obejrzeniem. Szczęśliwie właściciele praw do ekranizacji Tolkiena wygrali w sądzie sprawę wytoczoną przeciw Asylum, zmuszając zmianę tytułu filmu na „Konflikt imperiów”. Trzeba przyznać, że fantazją wykazali się obrońcy tytułu, którzy próbowali przekonać przysięgłych, że tytułowi hobbici to nie postacie fikcyjne, a potoczne określenie podgatunku ludzi homo floresiensis, odkrytego niedawno w Indonezji.
koniec
21 grudnia 2013
dodajdo

Komentarze

21 XII 2013   21:55:53

Po raz kolejny esensja pokazuje swoje mro... różowe oblicze

Panowie koneserzy gatunku, czy tak sobie lubią 'popaczeć' (jak żony nie widzą)?

21 XII 2013   22:48:36

A nie można być koneserami z żonami?

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Oscary 2018: Kategorie techniczne
Piotr Dobry, Grzegorz Fortuna, Krzysztof Spór, Konrad Wągrowski

19 II 2018

Dziś rozpoczynamy cykl tekstów poświęconych tegorocznym Oscarom. Zaczynamy od dyskusji na temat nominacji i szans na zwycięstwo w najważniejszych kategoriach. Zaczynamy od tych z pozoru mniej prestiżowych, choć i tak mocno pożądanych – kategorii technicznych.

więcej »

Z filmu wyjęte: Kulturalny człowiek nie niszczy książek
Jarosław Loretz

19 II 2018

Wszyscy chyba pamiętają cwaniaków, którzy wycinali środek książki, żeby umieścić w nim na przykład rewolwer. Niektórym jednak udawało się tam upchnąć zupełnie co innego…

więcej »

Z filmu wyjęte: Kulturalny człowiek czyta wszędzie
Jarosław Loretz

12 II 2018

Jeśli podczas stania w kolejce nie sposób porozmawiać, należy sięgnąć po książkę.

więcej »

Polecamy

Każdy kadr to Ameryka

Dobry i Niebrzydki:

Każdy kadr to Ameryka
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Rzeźnia dla dwojga
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Partia na party w czasach Brexitu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Jak smakują Porgi?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Chwała na wysokości?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Podręczne z Kairu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Atak paniki
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Coco jest spoko, ale czy to kolejne arcydzieło?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Czeska babcia w roli Kaja
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Męska wrażliwość nie ma racji bytu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Z tego cyklu

60 najgorszych okładek płyt 2017 roku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wszystko, czego nigdy nie chcielibyście wiedzieć o… Esensji (23)
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Wszystko, czego nigdy nie chcielibyście wiedzieć o… Esensji (22)
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

40 najgorszych okładek płyt 2016 roku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wszystko, czego nigdy nie chcielibyście wiedzieć o… Esensji (21)
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Wszystko, czego nigdy nie chcielibyście wiedzieć o… Esensji (20)
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Wszystko, czego nigdy nie chcielibyście wiedzieć o... Esensji (19)
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Wszystko, czego nigdy nie chcielibyście wiedzieć o... Esensji (18)
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

10 najseksowniejszych okładek płyt 2015
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

50 najgorszych okładek płyt 2015 roku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Zrzucanie jarzma
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Jedyny człowiek potrafiący zagrać na chlebaku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Solówka Rosomaka – runda druga
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Sikory złote pod mankietem odmierzają sekund bieg
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kumpel z sąsiedztwa z 2099 roku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: 99 czerwonych balonów
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mocarny Conan w blasku chwały
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Anna z dalekiej północy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

10 największych rozczarowań muzycznych 2017
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

O pierwszym Angliku, który został Japończykiem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.