Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 marca 2019
w Esensji w Esensjopedii

Filmy

Magazyn CLXXXIV

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray

więcej »

Zapowiedzi

kinowe (wybrane)

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

10 strasznych domów

Esensja.pl
Esensja.pl
Bartosz Sztybor
– To nie domy są złe, tylko ludzie w nich mieszkający – powtórzył kolejny raz George Lutz, poczym wziął siekierę i uderzył nią precyzyjnie. Przeraźliwy pisk i dźwięk gruchotanych kości nie pasowały do wizerunku demona. George ujrzał czworonożne zwierzę z rozpołowioną czaszką. Przed chwilą widział coś innego. Początek szaleństwa? A może niektóre domy po prostu rodzą się złe?

Bartosz Sztybor

10 strasznych domów

– To nie domy są złe, tylko ludzie w nich mieszkający – powtórzył kolejny raz George Lutz, poczym wziął siekierę i uderzył nią precyzyjnie. Przeraźliwy pisk i dźwięk gruchotanych kości nie pasowały do wizerunku demona. George ujrzał czworonożne zwierzę z rozpołowioną czaszką. Przed chwilą widział coś innego. Początek szaleństwa? A może niektóre domy po prostu rodzą się złe?
Dom przy Ocean Avenue 112
Dom przy Ocean Avenue 112
DOM przy Ocean Avenue 112
(z filmów „Amityville” i „Amityville Horror”)
Duży, piękny, z bogatą historią. Na rynku nieruchomości powinien kosztować majątek. W rzeczywistości od ponad dwudziestu lat stoi niezamieszkały. Nic dziwnego. Kombinacja słów: demony, cmentarz, morderstwa, ciała, krew, dziwna siła, ofiary, Indianie – nie wróży niczego dobrego. O istnieniu takowej nie wiedziało sześciu członków rodziny DeFoe. Za to udało im się, na własnym przykładzie, spopularyzować kilka wyrazów – ciała, krew, ofiary. Siódmy natomiast, do codziennego słownika mieszkańców Amityville wprowadził wyrażenie: „dziwna siła z dawnego cmentarza indiańskiego opanowała moją jaźń i kazała dokonać szeregu morderstw na moich braciach, siostrach i rodzicach, którzy okazali się być demonami”. Majestat nie uwierzył w duchy Indian na terenie stanu Nowy Jork. Przecież wszystkie mają zakaz opuszczania rezerwatów. Ronald DeFoe został oskarżony i skazany, a dom… można kupić na eBayu za kilkanaście tysięcy dolarów. Sprzedawca to niejaki Duch Pędzącego Bizona.
Dom Usherów
Dom Usherów
DOM Rodericka Ushera
(z filmu „Zagłada Domu Usherów”)
Angielskie domy zawsze miały do siebie to, że były spowite mgłą, znajdowały się na wysokich pagórkach pośród lasu, nie narzekały na nadmiar sąsiadujących budynków i posiadały ekspresjonistyczne (Epstein) lub kiczowate (Corman) wnętrza. Dodatkowo ich właściciel powinien być niezrównoważonym psychicznie impotentem, który za wszelką cenę stara się przedłużyć linię swojego rodu. Jeśli natomiast miał żonę i przyrodzenie „no comments”, to poprzez malowanie portretu żony musiał przyczynić się do jej śmierci. Trochę to pokręcone, ale w końcu Dom Usherów powstał w unikalnej głowie Edgara Allana Poe, którego wizje przekazać potrafi, za pomocą druku, tylko on sam.
Arkham
Arkham
DOM dla Umysłowo Chorych – Arkham
(z komiksu „Azyl Arkham”)
Joker, Pingwin, Dwie-Twarze, Scarecrow i wielu innych w jednym miejscu. Ale żeby było strasznie, nie są już pacjentami, tylko przywódcami buntu. Żądanie mają tylko jedno – pragną Batmana. Mroczny Rycerz podnosi rękawicę i ponownie staje do walki z odwiecznymi wrogami. Oniryczna podróż przez szaleństwo, której zwieńczeniem okazuje się prawda, że „dobry” nie zawsze musi znaczyć „normalny”. Klimat rodem z „Alicji w krainie czarów” Carrolla. Oczywiście nie tej słodkiej Alicji według interpretacji Disneyowskich scenarzystów, tylko morderczej sierotki Americana McGee.
Dom z Wosku
Dom z Wosku
DOM z Wosku
(z filmu „Dom Woskowych Ciał”)
Wosk był zawsze ulubionym płynem plażowiczek, które nad pokaźne figi preferują cieniutkie paski zakrywające… chyba tylko gołym okiem niewidoczny pieprzyk. Natura nie poświęcała jednak kilku milionów lat ewolucji, by wyzwolone kobiety mogły świecić macicami nad wszystkimi morzami świata. Dlatego wosk służy przede wszystkim do budowy uli. Człowiek od pszczoły gorszy być nie może, stworzył więc dom w całości zrobiony z owadziego preparatu. Z początku budynek był wielką atrakcją. Mieszkańcy wszystkich pobliskich miasteczek przyjeżdżali podziwiać cudowne muzeum. Wkrótce klientela się wyczerpała, bo twórcy przybytku postanowili wszystkich odwiedzających woskować. Nieruchome ofiary, zanim umrą z głodu, mogą wypatrywać kolejnych nieszczęśników i modlić się, by żaden z nich nie oderwał im przypadkiem wosku wraz ze skórą.
Derceto
Derceto
DOM Derceto
(z gry „Alone In The Dark”)
Jeremy Hartwood, właściciel legendarnej posiadłości (znajdującej się w Luizjanie), popełnia samobójstwa. Już Poirot twierdził, że najbardziej zagadkowe i najtrudniejsze do wyjaśnienia są właśnie samobójstwa. Przenikliwy Belg miał jednak do czynienia tylko z istotami ludzkimi, a Derceto zyskał status legendy dzięki mieszkającym tam duchom i demonom. Detektyw Carnby (przy nieodłącznej pomocy gracza) powinien odkryć, co doprowadziło do zgonu Jeremiasza. Ale zanim to zrobi, musi najzwyczajniej w świecie przeżyć. Czające się w szafach potwory, ciemne korytarze, przerażające katakumby, starożytne labirynty, to dla pana Hartwooda była z pewnością codzienność. Dla Carnby’ego to pot, strach, krew i potencjalny zawał.
Dom Fireflyów
Dom Fireflyów
DOM Rodzinny Państwa Firefly
(z filmu „Dom 1000 Trupów”)
Nazwisko zapożyczone od braci Marx, wygląd cyrkowych dziwactw, akcent teksańskich pastuchów, zachowanie niespodziewane i dotychczas niespotykane. „Mi Casa es Su Casa”, „gość w dom, Bóg w dom” i inne wyrazy gościnności są im bliskie jak bohaterom „Tortilla Flat” alkohol. Większa liczba domowników to zawsze więcej rozrywki. Bo trzeba przyznać, że rodzina Fireflyów to rozrywkowa świta. Po spotkaniu z nimi w jednym kawałku raczej nie zostaniesz.
Dom Wschodzącego Słońca
Dom Wschodzącego Słońca
DOM Wschodzącego Słońca
(z piosenki „House Of The Rising Sun” The Animals)
Jest taki dom w Nowym Orleanie, który nazywają „Wschodzącym Słońcem”. Mieszkała tam pewna rodzina. Matka zajmowała się krawiectwem i szyła synkowi niebieskie dżinsy. Ojciec był hazardzistą i tylko na rauszu był zadowolony. Teraz chłopiec prosi rodzicielkę o ostrzeżenie reszty dzieci, by nie zrobiły tego, co on. W Domu Wschodzącego Słońca doświadczył tylko grzechu i niedoli. Kiedy zdecyduje się wrócić do Nowego Orleanu będzie czekała na niego „kula przy nodze”. Dlaczego?
Nawiedzony Dwór
Nawiedzony Dwór
DOM Nawiedzony
(z filmu „Nawiedzony Dwór”)
Jim Evers wraz ze swą żoną Sarą otrzymuje niezwykle korzystną propozycję zakupu zabytkowej rezydencji w Luizjanie (widać miejsce sprzyja budownictwu spirytystycznemu). Posiadłość zamieszkała jest przez 999 duchów, które próbują nauczyć Jima manier. Straszne jest tu wszystko – od efektów specjalnych po scenariusz. Na śmierć przerazić się można wraz z każdorazowym pojawieniem się na ekranie Eddiego Murphy’ego. Miało zmuszać do śmiechu i płytkich refleksji, a w efekcie przeraża i głęboko usypia.
Dom w górach Michigan
Dom w górach Michigan
DOM w Górach Michigan
(z filmów „Martwe Zło” i „Martwe Zło 2”)
Za wieloma górami, mostami, cywilizacjami, pośród mrocznego lasu leży opuszczona chatka. W weekend odwiedza ją pięciu spragnionych spokoju studentów. Zamiast wyczekiwanego odpoczynku, odkrywają Księgę Umarłych („Naturan Demantos” albo – w późniejszych częściach – bardziej znany „Necronomicon ex Mortis”). Napisana krwią i oprawiona w ludzką skórę księga, przy niewielkiej pomocy uczniaków budzi demony, starsze od najstarszych ludzi. Rozpoczyna się gra o przeżycie, a wierzcie mi, mało takich było. Po raz pierwszy pojawia się też seksualny demon. Połykaczka dusz kojarzy się przecież jednoznacznie, nieprawdaż?
Dom DeLuise
Dom DeLuise
DOM DeLuise
(jako Doktor Animal Kanibal Pizza z filmu „Milczenie Baranów”)
Dom DeLuise sprawia wrażenie rubasznego, ale poczciwego grubaska, który nie skrzywdziłby muchy. Jednak Ezzio Greggio odkrył jego prawdziwą naturę. Kiedyś słynny doktor, aktualnie seryjny zjadacz pizz zawierających części ludzkiego ciała. Podobno krąży dziś po świecie i kiedy nie „oddaje się w objęcia Orfeusza”, powolnie konsumuje kolejne ofiary.koniec
28 lipca 2005

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Z filmu wyjęte: Ćwiczenia pod prysznicem
Jarosław Loretz

18 III 2019

Czyli mozół dawnych kąpieli w nie całkiem historycznej odsłonie.

więcej »

Z filmu wyjęte: Wyścig donikąd
Jarosław Loretz

11 III 2019

Czyli jak wykorzystać panienki lekkich obyczajów ku uciesze rozbrykanej gawiedzi.

więcej »

Z filmu wyjęte: Wycieczka donikąd
Jarosław Loretz

4 III 2019

Czyli uroki wypraw trycyklowych w XIX-wiecznej Bawarii.

więcej »

Polecamy

Ćwiczenia pod prysznicem

Z filmu wyjęte:

Ćwiczenia pod prysznicem
— Jarosław Loretz

Wyścig donikąd
— Jarosław Loretz

Wycieczka donikąd
— Jarosław Loretz

Życie w zawieszeniu
— Jarosław Loretz

Wonder Wheel
— Jarosław Loretz

Zróbmy sobie statuę
— Jarosław Loretz

Szpiedzy z tamtych lat
— Jarosław Loretz

Zła passa Cyganów
— Jarosław Loretz

Rtęć morderczą jest
— Jarosław Loretz

Karnawał osobliwości
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Tegoż autora

Grucha, pietrucha, sztryngbormengorninghejgen
— Bartosz Sztybor

To nie jest kolejna recenzja...
— Bartosz Sztybor

Latający cyrk
— Bartosz Sztybor

Avada Kedavra, Czarownico!
— Bartosz Sztybor

Przyszłość tkwi w szczegółach
— Bartosz Sztybor

Test pilota Cravena
— Bartosz Sztybor

Camera obskurna
— Bartosz Sztybor

Home Run... i nie wracaj
— Bartosz Sztybor

Rozbis(i)urmaniona karuzela
— Bartosz Sztybor

De ja vu... doo
— Bartosz Sztybor

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.