Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 lipca 2018
w Esensji w Esensjopedii

Filmy

Magazyn CLXXVII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

Z filmu wyjęte: Kantować też trzeba umieć

Esensja.pl
Esensja.pl
Jak uczy jeden ze starych polskich filmów, z właściwym kantowaniem zawsze mieliśmy problemy.

Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Kantować też trzeba umieć

Jak uczy jeden ze starych polskich filmów, z właściwym kantowaniem zawsze mieliśmy problemy.
Im bardziej leciwy film, tym większa szansa, że trafi się na przedmiot lub zwyczaj, który już dawno wyszedł z codziennego użycia i dziś co najwyżej zdumiewa swoją egzotyką. Tak jest w przypadku drobnego elementu z powstałej w 1960 roku komedii „Ostrożnie Yeti”. Otóż na lotnisko zostaje wezwany celem odebrania przesyłki profesor biologii (Jarema Stępowski). Na miejscu zastaje wielką, drewnianą skrzynię, zgodnie z nadesłanym telegramem zawierającą yeti, a opatrzoną cudacznym napisem „OSTROŻNIE KANTOWAĆ!!!” W pierwszej chwili nie do końca wiadomo, czy napis wykonał jakiś przejęty społeczną misją grafficiarz, czy może było to ostrzeżenie przed zbyt gorliwym zdzieraniem taksy transportowej. Po chwili nachodzi jednak refleksja, że jest to po prostu ostrzeżenie przed przechylaniem skrzyni i stawianiem jej na krawędziach. Należy jednak sądzić, że nikt ostrożnym kantowaniem się nie przejmował, skoro zignorowano również stempel parasola i wydano odbiorcy skrzynię górą do dołu.
Film jest z gatunku surrealistycznych i choć nie poraża wybitnością ani w kwestii fabuły, ani w kwestii humoru, potrafi chwilami ubawić do łez. No i posiada przebogatą obsadę. Jego intryga jest prościutka. Ponieważ nadesłana skrzynia zawiera jedynie fotel i kota, profesor informuje milicję i prasę, że yeti najwyraźniej uciekł, co wywołuje w mieście – a rzecz dzieje się w Warszawie – panikę. Nocą profesor, nieco podchmielony i przykuty łańcuchem do kasiarza, wymyka się z milicyjnej celi z twardym postanowieniem odszukania zguby. Reszta to mniej lub bardziej powiązane ze sobą abstrakcyjne zdarzenia, wśród których warto wymienić podwędzenie konia dorożkarzowi (Ludwik Benoit), nocny rajd testowymi samochodami (kierowcami są m.in. Roman Polański i Bronisław Pawlik), kłopoty panny młodej (Barbara Kwiatkowska) z narzeczonym o wielkich stopach, dokazująca w knajpie paczka gangsterów specjalnej troski (m.in. Bogusz Bilewski, Wojciech Pokora i Wiesław Gołas) oraz istne pandemonium na komendzie, gdzie kłębi się tłum osób zgłaszających szkody wywołane przez yeti – jak na przykład zniknięcie z pociągu kilkuset ton śledzi. Film nie jest obecnie zbyt popularny, a wielka szkoda, bo to całkiem przyjemne, mimo wszystko zapadające w pamięć kino.
koniec
18 grudnia 2017

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Z filmu wyjęte: Narodowy zombie
Jarosław Loretz

18 VII 2018

Zdarza się, że związek filmowej postaci z Polską jest w miarę oczywisty, aczkolwiek zupełnie iluzoryczny.

więcej »

Z filmu wyjęte: Nasze mięso armatnie
Jarosław Loretz

10 VII 2018

Innymi słowy – wojak sił specjalnych o zdecydowanie polskich korzeniach.

więcej »

Do kina marsz: Lipiec 2018
Esensja

6 VII 2018

A oto zbiór naszych propozycji filmowych na lipiec 2018 r. W kinach kilka interesujących propozycji, bardzo dużo ciekawego dzieje się natomiast na rynku DVD.

więcej »

Polecamy

Narodowy zombie

Z filmu wyjęte:

Narodowy zombie
— Jarosław Loretz

Nasze mięso armatnie
— Jarosław Loretz

Nasi międzynarodowo
— Jarosław Loretz

Muchy na uwięzi
— Jarosław Loretz

Sierpem go, i kamieniem!
— Jarosław Loretz

Zaciskanie zębów: Level 2
— Jarosław Loretz

Kulturalny człowiek nie niszczy książek, ale…
— Jarosław Loretz

Powiedziałem koledze, że chcę statek kosmiczny
— Jarosław Loretz

Klucz do miasta otworzy każde drzwi
— Jarosław Loretz

Gdy masz niepotrzebną połówkę rekina…
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Z tego cyklu

Narodowy zombie
— Jarosław Loretz

Nasze mięso armatnie
— Jarosław Loretz

Nasi międzynarodowo
— Jarosław Loretz

Muchy na uwięzi
— Jarosław Loretz

Sierpem go, i kamieniem!
— Jarosław Loretz

Zaciskanie zębów: Level 2
— Jarosław Loretz

Kulturalny człowiek nie niszczy książek, ale…
— Jarosław Loretz

Powiedziałem koledze, że chcę statek kosmiczny
— Jarosław Loretz

Klucz do miasta otworzy każde drzwi
— Jarosław Loretz

Gdy masz niepotrzebną połówkę rekina…
— Jarosław Loretz

Tegoż autora

Krótko o książkach: Ćwierćsaga
— Jarosław Loretz

Krótko o filmach: Bright
— Jarosław Loretz

Wojny nieustające
— Jarosław Loretz

Niedojadki
— Jarosław Loretz

Krótko o filmach: Tytaniczne wysiłki
— Jarosław Loretz

Krótko o filmach: Joker zombie
— Jarosław Loretz

Krótko o filmach: Orbiter 9
— Jarosław Loretz

Krótko o filmach: Revolt
— Jarosław Loretz

Krótko o filmach: III
— Jarosław Loretz

Krótko o filmach: Gantz: O
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.