Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 maja 2019
w Esensji w Esensjopedii

Filmy

Magazyn CLXXXVI

Konkursy

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

kinowe (wybrane)

więcej »

dvd i blu-ray

więcej »

Z filmu wyjęte: Kulturalny człowiek nie niszczy książek

Esensja.pl
Esensja.pl
Wszyscy chyba pamiętają cwaniaków, którzy wycinali środek książki, żeby umieścić w nim na przykład rewolwer. Niektórym jednak udawało się tam upchnąć zupełnie co innego…

Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Kulturalny człowiek nie niszczy książek

Wszyscy chyba pamiętają cwaniaków, którzy wycinali środek książki, żeby umieścić w nim na przykład rewolwer. Niektórym jednak udawało się tam upchnąć zupełnie co innego…
Znane nie tylko z filmów wycinanie we wnętrzu książek schowków było ideą całkiem sprytną, aczkolwiek mimo wszystko drażniącą – w końcu z grubego na ogół woluminu, bardzo często Biblii, zostawały tylko okładki i dosłownie garść kartek, przykrywających papierowy obwarzanek z obcą wkładką. Tą wkładką zazwyczaj była broń (od westernów po „Pozdrowienia z Rosji” i „V jak Vendetta”), alkohol (od westernów po „Simpsonów”) i narkotyki (m.in. „O dwóch takich, co poszli w miasto”), ale chowano tam również obcinacze do paznokci („Ucieczka z Alcatraz”), młotki („Skazani na Shawshank”) czy nośniki z komputerowym oprogramowaniem („Matrix”). Do tej listy – naturalnie niekompletnej ze względu na niezgłębione masy kinematograficznego wykwitu – dochodzi praszczur krótkofalówki z włoskiego „Argomana”, wyposażony w wysuwaną antenę i światełko.
Niestety, pochodzący z 1966 roku film, noszący w oryginale tytuł „Come rubare la corona d’Inghilterra”, sam w sobie nie jest specjalnie godzien uwagi. To naiwny i głupiutki superbohaterski kiczyk, którego wówczas kręcono w tamtym rejonie na pęczki, często biorąc na podstawę popularne serie komiksowe w rodzaju „Diabolika” czy „Satanika”. „Argoman” niezbyt się wyróżnia na tle innych tego typu produkcji, a jeśli już, to raczej na minus. Osią fabuły jest tropienie przez tytułowego Argomana, ekscentrycznego bogacza incognito, złodziejki próbującej położyć swoje żądne światowej władzy rączki na gigantycznym diamencie, wytworzonym przypadkowo podczas jednej z testowych nuklearnych eksplozji. Nie jest to jednak byle jaki diament, a rodzaj soczewki pozwalającej na zmianę struktury molekularnej naświetlanych za jej pośrednictwem przedmiotów. Dużo tu dykty, blachy, dość idiotycznych ciuszków i szeroko pojętego kiczu, w poczet którego należy zaliczyć założenie, że stosunek z kobietą wyczerpuje moce Argomana (telekineza, wielka siła, szybkość) na równiusieńkie 6 godzin, ale trzeba przyznać, że chwilami ogląda się to nawet z uśmiechem.
koniec
19 lutego 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Z filmu wyjęte: Tania siła robota
Jarosław Loretz

20 V 2019

Dzidy, blaszane roboty i fotel dentystyczny, a wszystko w rytmie country. Ach, te czasy, gdy przemysł filmowy zdominowany był przez różnej maści entuzjastów-amatorów…

więcej »

Z filmu wyjęte: Samopodający się talerz
Jarosław Loretz

13 V 2019

Jeszcze na chwilę wróćmy do stołu. Na ucztę, gdzie posiłek dociera do stołu o własnych siłach, i własnoręcznie serwuje się na talerzu.

więcej »

Z filmu wyjęte: Chatka niekoniecznie z piernika
Jarosław Loretz

6 V 2019

Co, jeśli ktoś nie ma ochoty na chatkę z piernika? Otóż zawsze można mu zaproponować chatkę z… parówek.

więcej »

Polecamy

Tania siła robota

Z filmu wyjęte:

Tania siła robota
— Jarosław Loretz

Samopodający się talerz
— Jarosław Loretz

Chatka niekoniecznie z piernika
— Jarosław Loretz

Zwrotów nie przyjmujemy. Na ogół.
— Jarosław Loretz

Małe ptaki konsumuje się w całości
— Jarosław Loretz

Makabra (anatomiczna)
— Jarosław Loretz

Rezydencja marzeń (producentów filmowych)
— Jarosław Loretz

Dzielny mały skuter
— Jarosław Loretz

Grunt to dobra służąca
— Jarosław Loretz

Ćwiczenia pod prysznicem
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Z tego cyklu

Tania siła robota
— Jarosław Loretz

Samopodający się talerz
— Jarosław Loretz

Chatka niekoniecznie z piernika
— Jarosław Loretz

Zwrotów nie przyjmujemy. Na ogół.
— Jarosław Loretz

Małe ptaki konsumuje się w całości
— Jarosław Loretz

Makabra (anatomiczna)
— Jarosław Loretz

Rezydencja marzeń (producentów filmowych)
— Jarosław Loretz

Dzielny mały skuter
— Jarosław Loretz

Grunt to dobra służąca
— Jarosław Loretz

Ćwiczenia pod prysznicem
— Jarosław Loretz

Tegoż autora

Bracula
— Jarosław Loretz

Polska atomem liźnięta
— Jarosław Loretz

Krótko o filmach: Wilczy apetyt
— Jarosław Loretz

Nocne podsysanie
— Jarosław Loretz

A mówili zakochaj się…
— Jarosław Loretz

Na kole podbiegunowym pasożyty znów żrą ludzi
— Jarosław Loretz

Warszawski spleen
— Jarosław Loretz

Archeologiczne wykopki
— Jarosław Loretz

Z kufy do Offa
— Jarosław Loretz

Krótko o filmach: Melodramat z wymieraniem
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.