Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 10 grudnia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Filmy

Magazyn CLXXXI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

Z filmu wyjęte: Konsumpcja na chybcika

Esensja.pl
Esensja.pl
Jedzenie w pośpiechu szkodzi. Innym.

Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Konsumpcja na chybcika

Jedzenie w pośpiechu szkodzi. Innym.
Dzisiejszy kadr pokazuje, że zawód dostarczyciela pizzy – o czym mało kto sobie zdaje sprawę – jest tak naprawdę zawodem bardzo wysokiego ryzyka. Szczególnie niebezpieczne jest opóźnienie dostawy, nigdy bowiem nie wiadomo, czy skręcający się z głodu klient nie rzuci się zaraz po otwarciu drzwi zamiast na pizzę – na dostawcę. Bywały już przecież przypadki, gdy zaćmiony głodem umysł sugerował swojemu właścicielowi, że wcale nie patrzy na wieloletniego kolegę czy sympatyczną sąsiadkę, a na wyjątkowo duży okaz konsumpcyjnego ptaka – gigant-kurę, gigant-kaczkę, gigant-indyka czy – w skrajnych przypadkach – stojącą na dwóch nogach świnię. Naturalnie już zarumienioną i trzymającą w pysku jabłko. Jeszcze gorzej, gdy zamawiający jest biegły w oprawianiu martwych zwierząt i wie, jak dobrać się do najsmaczniejszych elementów ciała dostawcy…
Szczęśliwie akurat konsumpcja grzbietu na ogół dostawcom nie grozi, bo też i trudno natknąć się na co dzień na złakniony pizzy miks demonicy z zombie. A taki właśnie przypadek został przedstawiony w całkiem sympatycznej, czarnej komedii grozy „Red Victoria”, wypuszczonej na rynek w roku 2008. Jest to tani, ale przyjemnie zrealizowany i przede wszystkim całkiem oryginalny horror o scenarzyście, który dostaje propozycję nie do odrzucenia – zamiast dotychczasowych górnolotnych, nikogo nie interesujących scenariuszy o zacięciu społecznym ma napisać scenariusz do filmu grozy. Wkurzony i zarazem załamany zabiera się do tego jak pies do jeża, próbując wyciągnąć od kumpla, fana horrorów, o co w ogóle w tym wszystkim chodzi. W nocy jednak pojawia mu się w sypialni martwa, podgniwająca kobieta, twierdząc, że pomoże mu w pracy, znikając zaraz po jej ukończeniu. Bohater bierze to za sen, a potem za pijany wid, ale wkrótce przekonuje się, że nie dość, iż kobieta jest prawdziwa, to jeszcze – widzialna tylko dla wybranych osób – potrafi gładko eliminować tych, którzy przeszkadzają mu w pracy. Jak na przykład czyściciela basenów, który wściekł się o spuszczoną wodę i nawiane do niecki liście. A potem bohater – wychodząc gdzieś na zewnątrz – nieopatrznie rzuca kobiecie: „Zamów sobie pizzę"…
koniec
9 kwietnia 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Do kina marsz: Grudzień 2018
Esensja

9 XII 2018

Zapraszamy do zapoznania się ze – spóźnionym, przyznajemy – pakietem najciekawszych zapowiedzi filmowych na grudzień.

więcej »

Z filmu wyjęte: Robot a kobieta
Jarosław Loretz

3 XII 2018

Ach, gdzie te lata 60., kiedy to miłośnik fantastyki był atakowany na każdym kroku wizerunkiem robota dybiącego na cześć niewieścią…

więcej »

Dobry i Niebrzydki: Zemsta Dragów, czyli bokserska nostalgia
Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

3 XII 2018

Czy pierwszy sequel spin-offu szóstego sequela filmu z lat 70. może być dobry? Jak się okazuje – nie ma przeciwskazań, by tak było, nawet opowieść w gruncie rzeczy toczy się po wyżłobionych koleinach. Dziś rozmawiamy o „Creedzie 2”, podobno pożegnaniu Sylwestra Stallone’a z rolą Rocky’ego.

więcej »

Polecamy

Robot a kobieta

Z filmu wyjęte:

Robot a kobieta
— Jarosław Loretz

Gardło Innym Podrzynam Dibbler
— Jarosław Loretz

Zacząć dzień z przytupem
— Jarosław Loretz

Łabędziot
— Jarosław Loretz

Zatokaman i wspólnicy
— Jarosław Loretz

Zatokaman
— Jarosław Loretz

Żeby lepiej słyszeć
— Jarosław Loretz

Ostatnia impreza
— Jarosław Loretz

Coś dla gniazdowników
— Jarosław Loretz

Jeszcze o marihuanie...
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Z tego cyklu

Robot a kobieta
— Jarosław Loretz

Gardło Innym Podrzynam Dibbler
— Jarosław Loretz

Zacząć dzień z przytupem
— Jarosław Loretz

Łabędziot
— Jarosław Loretz

Zatokaman i wspólnicy
— Jarosław Loretz

Zatokaman
— Jarosław Loretz

Żeby lepiej słyszeć
— Jarosław Loretz

Ostatnia impreza
— Jarosław Loretz

Coś dla gniazdowników
— Jarosław Loretz

Jeszcze o marihuanie...
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.