Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 stycznia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Filmy

Magazyn CLXXXII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

kinowe (wybrane)

więcej »

dvd i blu-ray

więcej »

Z filmu wyjęte: Zombie a… kobieta?

Esensja.pl
Esensja.pl
Przed zombie uciekają wszyscy, nawet… eee… babochłopy.

Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Zombie a… kobieta?

Przed zombie uciekają wszyscy, nawet… eee… babochłopy.
W jednej z wcześniejszych części cyklu odgrażałem się, że pochylę się nad kuriozalnym filmem „Milfs vs. Zombies”. Oto i kadr z niego, przedstawiający dwóch umazanych dżemem dżentelmenów podążających szurnięcie za szurnięciem w ślad za brzuchatym, nieogolonym indywiduum odzianym w czerwoną bluzeczkę na ramiączkach i czarną spódniczkę. Scena wygląda po prostu uroczo i aż się wierzyć nie chce, że całe jej wykorzystanie w filmie to towarzysząca jej uwaga stojącej w oknie kobiety:
„Na zewnątrz są faceci goniący wzdłuż ulicy kobietę, z tym że faceci wyglądają na martwych, a kobieta wygląda jak facet w spódnicy!”
I to naprawdę wszystko. Potem narracja wraca w dotychczasowe koleiny, czyli do konwersacji czterech kobiet, absolutnie nieświadomych wybuchu plagi zombie.
Film powstał w roku 2015 za oszałamiające 1.500 dolarów. Wbrew pozorom jednak szereg elementów jest tu wykonanych całkiem porządnie, żeby choćby wspomnieć o zdjęciach czy trupim makijażu. Nie jest to więc klasyczny knot amatorski, choć do kina tzw. niezależnego to mu jednak sporo brakuje. Z założenia miała to być bodaj komedia grozy, ale o ile z grozą – czy też po prostu wywlekaniem jelit z dopadniętych przez truposzy ludzi – jest jeszcze ok, to z akcentami komediowymi jest już gorzej, są bowiem czerstwawe i rzadko rzeczywiście zabawne. Nie da się jednak ukryć, że twórcy postarali się przynajmniej w kwestii absurdu – oprócz powyższej sceny z babochłopem można w filmie trafić na atak wiewiórki zombie, „trytona zombie”, a także uświadczyć poruszającego się na czworakach i szczekającego faceta-psa oraz „niemowlę” w postaci dorosłego mężczyzny.
Sama fabuła jest jednak rozczarowująco prosta. Gdy cztery kobiety robią sobie plotkarską nasiadówę, ich mężowie imprezują gdzieś u kumpla, zaś dzieci przebywają na obozie pod miastem. Ponieważ wszędzie zaczynają plątać się zombie, kobiety biorą, co mają pod ręką (kosiarka ręczna, patelnia) i jadą po mężów, a z nimi (dwoma, bo jeden został ugryziony w tyłek, a drugiego załatwiła wiewiórka) i „psem” ruszają ratować dzieci. Niestety, całość jest mocno chaotyczna, kiepsko zagrana, a „wartość dodana” w postaci golizny kilka razy balansuje na krawędzi pornosa. Mimo że film zachwala sam Lloyd Kaufmann, przez minutę plotący jakieś niestworzone marketingowe brednie, zalecam daleko posuniętą ostrożność podczas sięgania po „Milfs vs. Zombies”.
koniec
10 grudnia 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Z filmu wyjęte: Karnawał osobliwości
Jarosław Loretz

14 I 2019

Towarzyszący komuś pęk balonów niekoniecznie musi oznaczać, że zanosi się na huczne świętowanie.

więcej »

Pożegnania 2018 (4)
Jarosław Loretz

11 I 2019

Nadszedł czas na podsumowanie strat szeroko pojętej popkultury w 2018 roku. Dziś miesiące październik-grudzień.

więcej »

Pożegnania 2018 (3)
Jarosław Loretz

10 I 2019

Nadszedł czas na podsumowanie strat szeroko pojętej popkultury w 2018 roku. Dziś miesiące lipiec-wrzesień.

więcej »

Polecamy

Karnawał osobliwości

Z filmu wyjęte:

Karnawał osobliwości
— Jarosław Loretz

Jeszcze à propos jedzenia
— Jarosław Loretz

Smacznego z Ameryki
— Jarosław Loretz

Telewizja cię zje!
— Jarosław Loretz

Na parkowej ławeczce
— Jarosław Loretz

Zombie a… kobieta?
— Jarosław Loretz

Robot a kobieta
— Jarosław Loretz

Gardło Innym Podrzynam Dibbler
— Jarosław Loretz

Zacząć dzień z przytupem
— Jarosław Loretz

Łabędziot
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Z tego cyklu

Karnawał osobliwości
— Jarosław Loretz

Jeszcze à propos jedzenia
— Jarosław Loretz

Smacznego z Ameryki
— Jarosław Loretz

Telewizja cię zje!
— Jarosław Loretz

Na parkowej ławeczce
— Jarosław Loretz

Robot a kobieta
— Jarosław Loretz

Gardło Innym Podrzynam Dibbler
— Jarosław Loretz

Zacząć dzień z przytupem
— Jarosław Loretz

Łabędziot
— Jarosław Loretz

Zatokaman i wspólnicy
— Jarosław Loretz

Tegoż autora

Galaktyczni seniorzy – postrach gwiazd
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2018 (4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2018 (3)
— Jarosław Loretz

Krótko o książkach: Odyseja donikąd
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2018 (2)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2018 (1)
— Jarosław Loretz

Krótko o książkach: Prawdziwa historia komunizmu
— Jarosław Loretz

Krótko o filmach: Upragniona sekta
— Jarosław Loretz

Krótko o filmach: Chrapka na dziecięcie
— Jarosław Loretz

Szczurza dieta
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.