Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 17 czerwca 2019
w Esensji w Esensjopedii

Filmy

Magazyn CLXXXVII

Konkursy

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

Z filmu wyjęte: Na parkowej ławeczce

Esensja.pl
Esensja.pl
Bywa, że wśród zieloności wytchnienia szukają nie tylko przypadkowi spacerowicze, ale również ci, którzy ostatnie tchnienie wydali już jakiś czas temu.

Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Na parkowej ławeczce

Bywa, że wśród zieloności wytchnienia szukają nie tylko przypadkowi spacerowicze, ale również ci, którzy ostatnie tchnienie wydali już jakiś czas temu.
Dzisiejsza scena, mimo że niezbyt istotna z punktu widzenia fabuły filmu, w którym się znalazła, z ogromnym wdziękiem oddaje przedstawioną sytuację. Widzimy więc siedzącą na parkowej ławce w campusie dziewczynę, która niespodziewanie stwierdza, że na tej samej ławce tłoczą się trzy wgapione w nią pocongi. Ponieważ jest to komedia – a wręcz głupawka – grozy, nie ma tu mowy o śmiertelnym straszeniu kogokolwiek. Nie ma też wyciągania zmartwiałych rąk w kierunku tych nielicznych żywych osób, którzy mogą przebić swoim wzrokiem zasłonę śmierci i ujrzeć poconga. Bo to… pocong.
Czym jest więc pocong? Najprościej mówiąc – duchem w pośmiertnym całunie. I to duchem występującym wyłącznie na terenie Indonezji i Malezji, gdzie muzułmański pochówek wymaga owinięcia zwłok w płócienny zawój odpowiednich rozmiarów, a następnie przewiązania go nad głową (jak w klasycznym worku ziemniaków), na szyi i pod stopami zmarłego. Gdy z jakiejś przyczyny dusza nie opuści zmarłego, truposz w zawoju wyskakuje z grobu i zaczyna grasować po okolicy. Niestety, ponieważ jest specyficznie związany, nie może używać rąk, a jego grasowanie ogranicza się do nieporadnych skoków, pełzania (gdy się przewróci) bądź… teleportacji. Wciąż jednak jedyne, co może „strasznego” robić, to wpatrywać się w kogoś, lub podstępnie kłaść się obok niego w nocy. Jako duch bardziej więc śmieszy nieporadnością niż wywołuje dreszcze grozy. Dlatego zresztą jest tak szalenie popularny w tanim, kiczowatym kinie indonezyjskim i malezyjskim.
Nie inaczej jest w filmie „3 pocong idiot” (czyli „Trzy pocongi-idioci”), pochodzącym z 2012 roku. Trójka przyjaciół, którym w drodze do klubu, gdzie mieli mieć pierwszy większy występ swojego zespołu, zepsuł się samochód, zostaje rozjechana przed podsypiającego kierowcę. Krążą odtąd po okolicy jako pocongi (wyjątkowo mają wolne stopy, odziane w iście kretyńskie kapciuszki – np. robalkowe), od czasu do czasu będąc w stanie ukazać się a to wymarzonej przez jednego z nich dziewczynie (tej na załączonym kadrze), a to kumplowi z zespołu, a to jeszcze trzem zaprzyjaźnionym dziewczynom. Żeby nie zdradzić zbyt wiele z fabuły dodam, że po drodze natkną się między innymi na superpoconga, który – mimo że ma przecież unieruchomione pod zawojem ręce – jak najbardziej potrafi dać przeciwnikowi po mordzie. Ręką. Uprzedzam jednak, że film – notabene jeden z lepszych tego typu – nie posiada ani lektora, ani napisów w zrozumiałym języku.
koniec
17 grudnia 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Z filmu wyjęte: Meble na wysoki połysk
Jarosław Loretz

10 VI 2019

Garażowe wyprzedaże w rejonie Hollywood mogą kryć szereg zdradzieckich pułapek. Jedną z nich są meble.

więcej »

Serialomaniak.pl: Premiery i powroty seriali – czerwiec 2019
Julia Deja

5 VI 2019

Serialowa ramówka na czerwiec zapowiada się interesująco. Czeka nas ostatnie spotkanie z Jessicą Jones (przynajmniej pod szyldem Netflixa), sporo produkcji dokumentalnych (również tych typu true crime), nowe komedie oraz powroty takich hitów jak „Black Mirror” czy „Legion”.

więcej »

Z filmu wyjęte: Limuzyna na miarę naszych możliwości
Jarosław Loretz

3 VI 2019

Gdy zachodzi potrzeba użycia długiej limuzyny, a lokalne firmy nie mają akurat pod ręką żadnego lśniącego zaoceanicznego wehikułu, trzeba zdać się na lokalną wytwórczość.

więcej »

Polecamy

Meble na wysoki połysk

Z filmu wyjęte:

Meble na wysoki połysk
— Jarosław Loretz

Limuzyna na miarę naszych możliwości
— Jarosław Loretz

RPG a sprawa Dzikiego Zachodu
— Jarosław Loretz

Tania siła robota
— Jarosław Loretz

Samopodający się talerz
— Jarosław Loretz

Chatka niekoniecznie z piernika
— Jarosław Loretz

Zwrotów nie przyjmujemy. Na ogół.
— Jarosław Loretz

Małe ptaki konsumuje się w całości
— Jarosław Loretz

Makabra (anatomiczna)
— Jarosław Loretz

Rezydencja marzeń (producentów filmowych)
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Z tego cyklu

Meble na wysoki połysk
— Jarosław Loretz

Limuzyna na miarę naszych możliwości
— Jarosław Loretz

RPG a sprawa Dzikiego Zachodu
— Jarosław Loretz

Tania siła robota
— Jarosław Loretz

Samopodający się talerz
— Jarosław Loretz

Chatka niekoniecznie z piernika
— Jarosław Loretz

Zwrotów nie przyjmujemy. Na ogół.
— Jarosław Loretz

Małe ptaki konsumuje się w całości
— Jarosław Loretz

Makabra (anatomiczna)
— Jarosław Loretz

Rezydencja marzeń (producentów filmowych)
— Jarosław Loretz

Tegoż autora

Obraz niezdecydowania
— Jarosław Loretz

Wędrować też trzeba umieć
— Jarosław Loretz

Krótko o filmach: Houston, mamy kłopot
— Jarosław Loretz

Krótko o filmach: Amisz bez raju
— Jarosław Loretz

Bracula
— Jarosław Loretz

Polska atomem liźnięta
— Jarosław Loretz

Krótko o filmach: Wilczy apetyt
— Jarosław Loretz

Nocne podsysanie
— Jarosław Loretz

A mówili zakochaj się…
— Jarosław Loretz

Na kole podbiegunowym pasożyty znów żrą ludzi
— Jarosław Loretz

Wkrótce

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.