Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 17 czerwca 2019
w Esensji w Esensjopedii

Filmy

Magazyn CLXXXVII

Konkursy

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

Z filmu wyjęte: Telewizja cię zje!

Esensja.pl
Esensja.pl
Świąteczny czas to wzmożone zagrożenie konsumpcyjne – można się niebezpiecznie przejeść, ale również i zostać zjedzonym. Na przykład przez telewizor.

Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Telewizja cię zje!

Świąteczny czas to wzmożone zagrożenie konsumpcyjne – można się niebezpiecznie przejeść, ale również i zostać zjedzonym. Na przykład przez telewizor.
Oczywiście przesadzam, bo telewizory – wbrew opiniom różnych cwanych grafficiarzy1) – na ogół ludzi nie jedzą. Co najwyżej ich wchłaniają, wypluwając w… innym miejscu. Najczęściej jako postaci w rozmaitych programach telewizyjnych („Zostań na tej fali” z 1992 roku), filmach (rodzime „Smacznego, telewizorku” z 1993 roku) czy czarno-białym serialu retro (przeurocze „Miasteczko Pleasantville” z 1998). Zdarza się jednak, że do telewizora dorwie się byt mniej przyjazny. I jeszcze pal licho, gdy będzie się jedynie bawił wypuczaniem ekranu („Videodrome” z 1983). Gorzej, gdy użyje go jako swego rodzaju portalu, wtedy bowiem zaczyna się najczystszy horror – gdy coś z telewizora wylezie („The Ring – Krąg” z 1998), albo gdy sięgnie łapą i wciągnie za łeb.
Ten ostatni przypadek – szczerze mówiąc jeden z wcześniejszych, ale i zarazem głupszych w kinematografii – przytrafił się pechowemu telewidzowi w praktycznie nieznanym poza Indonezją, swego czasu bardzo tam popularnym horrorze „Misteri janda kembang” (oficjalnie „Mystery of the Merry Widow”, czyli „Tajemnica wesołej wdówki”, ale w rzeczywistości raczej „Tajemnica kwiatu rozwódki”). Ba! Żebyż telewizor tylko wciągnął delikwenta do pudła. Otóż – co widać na załączonym kadrze – urządzenie nie tylko odhodowało sobie od strony kineskopu kończynę, ale i dochrapało się umiejętności lewitacji. Wciągnięcie telewidza razem z kapciami nie stanowiło jednak zakończenia sceny. Zaraz potem nieszczęśnik został tajemniczym sposobem wypluty na zamontowaną na dachu domu instalację antenową. Już martwy. Z jednej strony cała scena jest pociesznie kuriozalna, z drugiej jednak jej wykonanie jest zadziwiająco solidne. Nie widać nigdzie dykty, drutów czy kryjącego się gdzieś za telewizorem faktycznego właściciela ręki.
Horror, z którego pochodzi niniejszy kadr, jest zresztą sam w sobie bardzo ciekawy. Przede wszystkim – to jeden z nielicznych horrorów indonezyjskich nakręconych przed nastaniem XXI wieku. Co więcej, ma on mocne zacięcie społeczne, dotykające spraw przez długi czas wstydliwie zmiatanych pod prawny dywan. Sednem fabuły jest tragiczny los młodej dziewczyny, która podczas randki z chłopakiem została wystawiona jego kumplom do zbiorowego gwałtu. Ukrywający całą sprawę rodzice szybko wydali dziewczynę za mąż za pierwszego lepszego faceta, ale że ten zorientował się podczas nocy poślubnej, iż wybranka nie jest dziewicą, wyrzucił ją z domu. Co skończyło się rozwodem i samobójstwem dziewczyny. Wówczas jej rodzice ściągnęli kapłana i nakłonili go do wezwania ducha córki, żeby zemścił się na gwałcicielach. Odtąd dziewczyna – w seksownej, czerwonej sukni i w towarzystwie czarnego psa – krąży po okolicy i eliminuje niegodziwców, używając do tego m.in. telewizora.
Inne warte zwrócenia uwagi aspekty filmu to dość bezpośrednie, nie zostawiające żadnych złudzeń ukazanie gwałtu, a także mocno wyczuwalna nutka erotyzmu, zazwyczaj nieobecna w grzecznych, wyczuwalnie religijnych filmach z tamtego rejonu. Do kompletu dochodzi finalna walka dwóch kapłanów – dobrego i złego – toczona na magiczne sztuczki kojarzone wyłącznie z kinem made in Hong Kong. Owszem, są to raczej ubodzy krewniacy, wykonani wyraźnie nieporadnie, ale jak na nadnaturalny horror rodem z Indonezji i tak jest to coś niespotykanego. Żeby jednak nie było za różowo – film egzystuje w sieci w nędznej kopii, a i nie ma do niego napisów w zrozumiałym języku. Część zdarzeń trzeba więc brać na wiarę…
koniec
26 grudnia 2018
1) – pamiętam widniejące swego czasu na jednym z bloków warszawskiego Gocławia antyreżimowe graffiti, wymalowane z szablonu jakoś tak u schyłku PRL-u. Przedstawiało telewizor, trzymający w dorysowanych łapkach widelec i nóż, oraz znajdujący się przed nim talerz z rysunkiem ludzika. Całość zaś była okraszona użytym przeze mnie w tytule hasłem: „Telewizja cię zje!”

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Z filmu wyjęte: Meble na wysoki połysk
Jarosław Loretz

10 VI 2019

Garażowe wyprzedaże w rejonie Hollywood mogą kryć szereg zdradzieckich pułapek. Jedną z nich są meble.

więcej »

Serialomaniak.pl: Premiery i powroty seriali – czerwiec 2019
Julia Deja

5 VI 2019

Serialowa ramówka na czerwiec zapowiada się interesująco. Czeka nas ostatnie spotkanie z Jessicą Jones (przynajmniej pod szyldem Netflixa), sporo produkcji dokumentalnych (również tych typu true crime), nowe komedie oraz powroty takich hitów jak „Black Mirror” czy „Legion”.

więcej »

Z filmu wyjęte: Limuzyna na miarę naszych możliwości
Jarosław Loretz

3 VI 2019

Gdy zachodzi potrzeba użycia długiej limuzyny, a lokalne firmy nie mają akurat pod ręką żadnego lśniącego zaoceanicznego wehikułu, trzeba zdać się na lokalną wytwórczość.

więcej »

Polecamy

Meble na wysoki połysk

Z filmu wyjęte:

Meble na wysoki połysk
— Jarosław Loretz

Limuzyna na miarę naszych możliwości
— Jarosław Loretz

RPG a sprawa Dzikiego Zachodu
— Jarosław Loretz

Tania siła robota
— Jarosław Loretz

Samopodający się talerz
— Jarosław Loretz

Chatka niekoniecznie z piernika
— Jarosław Loretz

Zwrotów nie przyjmujemy. Na ogół.
— Jarosław Loretz

Małe ptaki konsumuje się w całości
— Jarosław Loretz

Makabra (anatomiczna)
— Jarosław Loretz

Rezydencja marzeń (producentów filmowych)
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Z tego cyklu

Meble na wysoki połysk
— Jarosław Loretz

Limuzyna na miarę naszych możliwości
— Jarosław Loretz

RPG a sprawa Dzikiego Zachodu
— Jarosław Loretz

Tania siła robota
— Jarosław Loretz

Samopodający się talerz
— Jarosław Loretz

Chatka niekoniecznie z piernika
— Jarosław Loretz

Zwrotów nie przyjmujemy. Na ogół.
— Jarosław Loretz

Małe ptaki konsumuje się w całości
— Jarosław Loretz

Makabra (anatomiczna)
— Jarosław Loretz

Rezydencja marzeń (producentów filmowych)
— Jarosław Loretz

Tegoż autora

Obraz niezdecydowania
— Jarosław Loretz

Wędrować też trzeba umieć
— Jarosław Loretz

Krótko o filmach: Houston, mamy kłopot
— Jarosław Loretz

Krótko o filmach: Amisz bez raju
— Jarosław Loretz

Bracula
— Jarosław Loretz

Polska atomem liźnięta
— Jarosław Loretz

Krótko o filmach: Wilczy apetyt
— Jarosław Loretz

Nocne podsysanie
— Jarosław Loretz

A mówili zakochaj się…
— Jarosław Loretz

Na kole podbiegunowym pasożyty znów żrą ludzi
— Jarosław Loretz

Wkrótce

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.