Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 lutego 2019
w Esensji w Esensjopedii

Filmy

Magazyn CLXXXIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

Z filmu wyjęte: Karnawał osobliwości

Esensja.pl
Esensja.pl
Towarzyszący komuś pęk balonów niekoniecznie musi oznaczać, że zanosi się na huczne świętowanie.

Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Karnawał osobliwości

Towarzyszący komuś pęk balonów niekoniecznie musi oznaczać, że zanosi się na huczne świętowanie.
Jak uczy dzisiejszy kadr, pęk balonów nie zawsze musi być ozdobą. Może być również… więzieniem. Czy też raczej kajdanami. Uwidoczniona kobieta – Amanda Plummer w roli matki cierpiącej na jakąś nieuleczalną chorobę, prawdopodobnie Alezheimera – ma na sobie uprząż, do której podczepionych jest kilkanaście dużych, wypełnionych lżejszym od powietrza gazem balonów. Z jednej strony ułatwiają one poruszanie się po pomieszczeniu, redukując częściowo wagę kobiety, z drugiej jednak – przez swoją objętość i tłumne tkwienie przy suficie – uniemożliwiają wydostanie się z pokoju. Sielankowy, bardzo artystyczny obrazek dodatkowo mąci fakt, iż zniewolona balonami nieboraczka siedzi właśnie na przenośnej toalecie, scenę zaś obserwujemy z poziomu oczu policjanta, które w tej chwili uchylił drzwi, żeby zobaczyć, czemu dostrzeżona przez przeprowadzających jakąś akcję strażaków kobieta jest pozostawiona sama sobie w tym dziwacznym stroju. Więc niby karnawał – bo balony – ale jednak mimo wszystko forma zniewolenia, z radością nie mająca absolutnie nic wspólnego. Aczkolwiek gdy potraktować słówko „karnawał” jako oznaczające w rzeczywistości „kar nawał"…
Jak by nie było, scena pochodzi z nakręconego w 2011 roku w Kanadzie, amerykańsko-japońskiego filmu „Vampire”, wbrew rozlicznym portalom będącego najczystszym dramatem, bez śladu akcentu grozy. Bohaterem jest nauczyciel biologii, okazjonalnie umawiający się przez internetowe forum z dziewczynami pragnącymi popełnić samobójstwo razem z kimś innym. Nauczyciel oferuje wówczas bezbolesną śmierć poprzez upuszczenie całej krwi do słoiczków. I gdy dziewczyna umiera, pakuje jej zwłoki do ustawionej w odludnym magazynie zamrażarki, krew zaś… wypija. Po chwili ją wyrzygując. A potem umawia się z kolejną dziewczyną. I tak w kółko. Chory na anemię, stroniący od ludzi, unikający przemocy, wmanewrowany w zaborczy romans z siostrą policjanta (tego samego, co wtargnął do pokoju balonowej matki), nie odnajduje się w społeczności dziwaków udających wampiry. Z czasem jednak staje wobec splotu wydarzeń podważającego jego dotychczasową drogę życia. Wręcz stawiającego na głowie jego podstawowe zasady postępowania.
Budżet filmu był bardzo skromny, co przełożyło się na oszczędną stronę wizualną. Opowieść wyszła jednak intrygująca i mocno melancholijna, zaś jej osobliwy finał pozostawia otwartą kwestię interpretacji całej historii. Ze względu na długość (dwie godziny) i tematykę „Vampire” nie każdemu jednak przypadnie do gustu…
koniec
14 stycznia 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Z filmu wyjęte: Wonder Wheel
Jarosław Loretz

18 II 2019

Jak karuzela, to tylko Wonder Wheel na Coney Island. Doskonałe miejsce do zabawy, ale również do szkolenia się w morderczej sztuce walki Sinanju.

więcej »

Z filmu wyjęte: Zróbmy sobie statuę
Jarosław Loretz

11 II 2019

Statuę Wolności niszczono już wiele razy. Bywała też ożywiana. Jednak po płytach jej pancerza biegał chyba tylko Remo Williams.

więcej »

Z filmu wyjęte: Szpiedzy z tamtych lat
Jarosław Loretz

4 II 2019

Obecnie szpiedzy – ci filmowi – wciąż wynoszą kradzione dane na pendrive’ach. Dekadę lat temu robili to częstokroć na płytach CD lub DVD. Dwie dekady temu – na dyskietkach. A jeszcze wcześniej…?

więcej »

Polecamy

Wonder Wheel

Z filmu wyjęte:

Wonder Wheel
— Jarosław Loretz

Zróbmy sobie statuę
— Jarosław Loretz

Szpiedzy z tamtych lat
— Jarosław Loretz

Zła passa Cyganów
— Jarosław Loretz

Rtęć morderczą jest
— Jarosław Loretz

Karnawał osobliwości
— Jarosław Loretz

Jeszcze à propos jedzenia
— Jarosław Loretz

Smacznego z Ameryki
— Jarosław Loretz

Telewizja cię zje!
— Jarosław Loretz

Na parkowej ławeczce
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Z tego cyklu

Wonder Wheel
— Jarosław Loretz

Zróbmy sobie statuę
— Jarosław Loretz

Szpiedzy z tamtych lat
— Jarosław Loretz

Zła passa Cyganów
— Jarosław Loretz

Rtęć morderczą jest
— Jarosław Loretz

Jeszcze à propos jedzenia
— Jarosław Loretz

Smacznego z Ameryki
— Jarosław Loretz

Telewizja cię zje!
— Jarosław Loretz

Na parkowej ławeczce
— Jarosław Loretz

Zombie a… kobieta?
— Jarosław Loretz

Tegoż autora

Archeologiczne wykopki
— Jarosław Loretz

Z kufy do Offa
— Jarosław Loretz

Krótko o filmach: Melodramat z wymieraniem
— Jarosław Loretz

Krótko o filmach: Homo autisticus nadzieją ludzkości
— Jarosław Loretz

Galaktyczni seniorzy – postrach gwiazd
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2018 (4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2018 (3)
— Jarosław Loretz

Krótko o książkach: Odyseja donikąd
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2018 (2)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2018 (1)
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.