Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 października 2019
w Esensji w Esensjopedii

Z filmu wyjęte: Rtęć morderczą jest

Esensja.pl
Esensja.pl
Pomysłowość filmowych twórców jest wręcz nieograniczona. Gorzej z dostępnymi budżetami…

Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Rtęć morderczą jest

Pomysłowość filmowych twórców jest wręcz nieograniczona. Gorzej z dostępnymi budżetami…
W jednym z wcześniejszych odcinków proponowałem rzut oka na włoskiego „Argomana”. Dzisiejszy kadr również pochodzi z włoskiego filmu, nakręconego mniej więcej w tym samym czasie, i też dotyczącego poczynań superbohaterskich. Co więcej, heros nazywa się łudząco podobnie – Superargo. Zresztą jego przeciwnik też ma imię budzące w pamięci konkretne echa – Diabolikus. Film ów zwie się „Superargo contro Diabolikus”. Jednak wbrew pozorom ani Superargo, ani Diabolikus, nie mają nic wspólnego z popularnymi we Włoszech komiksami i stanowią raczej marną próbę podszycia się pod bardziej popularnych braci (od roku 1962 ukazało się ponad 800 zeszytów przygód Diabolika, a także kilka filmów).
Jeśli chodzi o fabułę filmu, to też nie ma co liczyć na większą oryginalność. Superargo, zniechęcony do kontynuowania kariery zamaskowanego wrestlera, zgadza się wytropić na zlecenie władz grupę niegodziwców napadających na statki i rabujących rtęć i uran. Ponieważ ma nadprzyrodzoną siłę i błyskawiczną krzepliwość krwi (strzykawki natychmiast się zapychają), dostaje wdzianko odporne na kule i rusza penetrować pewną wyspę, na której szalony naukowiec Diabolikus – oczywiście w towarzystwie pięknej asystentki – na skalę przemysłową przerabia rtęć w złoto. Śledztwo utrudnia świadomość, że w szeregach rządowej agencji działa szpieg Diabolikusa.
I tu dochodzimy do sprawy dzisiejszego kadru. Widać na nim głowę naszego herosa, z twarzą zakrytą czarną maską, oraz przekrzywioną rurę, z której wysypują się srebrzystoszare piłeczki. Otóż owa rura – ewidentnie plastikowa, najpewniej pożyczona od hydraulika specjalizującego się w montażu kanalizacji – ma być w teorii fragmentem instalacji do przerobu rtęci w złoto. Piłeczki zaś są właśnie rtęcią, „wylewającą się” z rur. Scena jest przekomicznie tania i kiczowata, bowiem rura nie styka się nawet ze ścianą, mimo że z założenia powinna przez nią przechodzić, zaś „rtęć” skacze po całym pomieszczeniu. I gdy tylko któraś z piłek – najwyraźniej kauczukowych – spadnie na podłogę obok przeciwnika, ten z jękiem pada na podłogę i wije się w konwulsjach. A „rtęć” wciąż skacze, i skacze, i skacze. Jak to rtęć.
Film jest więc interesującą propozycją dla miłośników tandetnego kiczu. Pozostali raczej powinni trzymać się od niego z daleka.
koniec
21 stycznia 2019

Komentarze

24 I 2019   09:38:47

To są prototypy włoskiej podróbki radzieckiej bomby gumowej. Na pewno znacie:
" ... Nowy Jork, Waszyngton, Filadelfia, Chicago zniszczone, a rosyjska bomba dalej skacze"

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Z filmu wyjęte: Dalekowschodnie nauki
Jarosław Loretz

14 X 2019

Żeby ostudzić emocje po zeszłotygodniowym czarnym ptaku, dzisiaj proponuję chwilę filozoficznej zadumy.

więcej »

Z filmu wyjęte: Jubileuszowy ptak
Jarosław Loretz

7 X 2019

W jubileuszowej, setnej odsłonie cyklu „Z filmu wyjęte”, proponuję ptaka. Czarnego. Słusznych rozmiarów.

więcej »

Do kina marsz: Październik 2019
Esensja

4 X 2019

Oto nasz wybór najciekawszych premier kinowych w październiku 2019.

więcej »

Polecamy

Dalekowschodnie nauki

Z filmu wyjęte:

Dalekowschodnie nauki
— Jarosław Loretz

Jubileuszowy ptak
— Jarosław Loretz

Jak w plener, to z przyjaciółmi
— Jarosław Loretz

Pamiętajcie o higienie!
— Jarosław Loretz

Dom jak malowanie
— Jarosław Loretz

Po szkielecie poznasz ich
— Jarosław Loretz

Uwaga na glizdoludzi!
— Jarosław Loretz

Rozbrykana rogacizna
— Jarosław Loretz

Polska szkoła plakatu
— Jarosław Loretz

Dlaczego sypanie soli na drogi jest złym pomysłem
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Z tego cyklu

Dalekowschodnie nauki
— Jarosław Loretz

Jubileuszowy ptak
— Jarosław Loretz

Jak w plener, to z przyjaciółmi
— Jarosław Loretz

Pamiętajcie o higienie!
— Jarosław Loretz

Dom jak malowanie
— Jarosław Loretz

Po szkielecie poznasz ich
— Jarosław Loretz

Uwaga na glizdoludzi!
— Jarosław Loretz

Rozbrykana rogacizna
— Jarosław Loretz

Polska szkoła plakatu
— Jarosław Loretz

Dlaczego sypanie soli na drogi jest złym pomysłem
— Jarosław Loretz

Tegoż autora

Krótko o filmach: Ciałem y duchem
— Jarosław Loretz

Krótko o książkach: Lektura w splotach
— Jarosław Loretz

Klasyka gryziona po kostkach
— Jarosław Loretz

Wizyta w raju. Ponoć.
— Jarosław Loretz

Bazarki z kosmosu
— Jarosław Loretz

Krótko o książkach: I wśród hałd może być kolorowo
— Jarosław Loretz

Międzygwiezdne czułości
— Jarosław Loretz

Święto zmarłych na ckliwie
— Jarosław Loretz

Brudne szpony bioenergoterapeutów
— Jarosław Loretz

Krótko o filmach: Demoniczne Buenos
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.