Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 lipca 2019
w Esensji w Esensjopedii

Filmy

Magazyn CLXXXVII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

Zapowiedzi

Z filmu wyjęte: Wonder Wheel

Esensja.pl
Esensja.pl
Jak karuzela, to tylko Wonder Wheel na Coney Island. Doskonałe miejsce do zabawy, ale również do szkolenia się w morderczej sztuce walki Sinanju.

Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Wonder Wheel

Jak karuzela, to tylko Wonder Wheel na Coney Island. Doskonałe miejsce do zabawy, ale również do szkolenia się w morderczej sztuce walki Sinanju.
Oczywiście Sinanju tak naprawdę nie istnieje. Została powołana do życia na kartach powieściowej serii „The Destroyer”, a stamtąd trafiła na szeroki ekran, do zrealizowanego w 1985 filmu „Remo Williams”. Remo – o którym nie będę już się rozpisywał, bo poświęciłem mu chwilę uwagi przy okazji prezentowania dwóch poprzednich kadrów – uczył się nie tylko biegać lekko jak łania (ideałem byłoby bieganie po wodzie, ale to potrafi tylko niezrównany Chiun, nauczyciel Remo), zabijać samymi palcami i unikać pistoletowych kul, ale także mozolnie pozbywał się lęku wysokości. Jednym z etapów tej walki była wizyta na wspomnianym Wonder Wheel, głównej atrakcji posadowionego na nowojorskiej Coney Island Deno′s Wonder Wheel Amusement Park.
Z wyglądu jest to klasyczny diabelski młyn, o imponującej wysokości 45 metrów. W rzeczywistości jedynie 8 gondoli rzeczywiście porusza się tak, jak powinno w przypadku diabelskiego młyna – wisząc na obrzeżu konstrukcji i pozwalając na podziwianie okolicznych widoków. Tym piękniejszych, im jest się wyżej. Pozostałych 16 gondoli bynajmniej nie wisi spokojnie. Otóż gondole te – zależnie od poziomu, na który zostaje wwindowane przez koło – poruszają się na wmontowanych w środek koła torach, co czyni z nich swego rodzaju połączenie diabelskiego młyna z diabelską kolejką. Zsuwające się w dół i bujające bez końca gondole zapewniają niezapomniane wrażenia. Oczywiście Remo musiał grzecznie wisieć na zewnątrz jednej z tych krążących po szynach gondoli i pilnować, żeby nie zdjęła go sąsiednia gondola. W końcu obie mijają się krawędziami dachu o ledwie kilkanaście centymetrów. Zresztą dlatego gondole są okratowane i dodatkowo przestrzega się, by osoby korzystające z atrakcji nie próbowały niczego przez te kraty wystawiać na zewnątrz. Warto przy tym zaznaczyć, że do wspomnianych 8 nieruchomych gondoli prowadzi odrębne wejście, tak że pomyłka w wyborze poziomu dreszczu emocji jest zwyczajnie wykluczona.
Wonder Wheel zostało zbudowane w 1920 roku i do dnia dzisiejszego obsłużyło już ponad 35 milionów pasażerów. Atrakcji pozazdrościł też jeden z parków rozrywki Disneya i w 2001 w Anaheim w Kalifornii uruchomiono kopię Wonder Wheel – wysokie na prawie 49 metrów Sun Wheel (obecnie Pixar Pal-A-Round), posadowione tak, że wygląda, jakby stało w wodzie. Istnieje jeszcze jedna kopia Wonder Wheel, zbudowana w Yokohamie, ale tamtejszy Yokohama Dreamland zbankrutował i został zamknięty w 2002 roku. Co prawda większość porosłych chaszczami atrakcji stoi tam po dziś dzień, ale zdaje się, że akurat kopia Wonder Wheel została rozebrana.
Na koniec filmik pokazujący, jak wygląda korzystanie z tej „jeżdżącej” gondoli:
koniec
18 lutego 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Z filmu wyjęte: Gdy mści się niechlujstwo
Jarosław Loretz

15 VII 2019

Kręcąc filmy osadzone w konkretnej, minionej już epoce, trzeba szczególnie zwracać uwagę na to, co się pokazuje…

więcej »

Serialomaniak.pl: Premiery i powroty seriali – lipiec 2019
Julia Deja

11 VII 2019

Jak na razie lato rozpieszcza nas (czy też męczy – w zależności od gustu) wysokimi temperaturami. Równie gorąco jest wśród serialowych premier. Na nasze ekrany powróci długo oczekiwana kontynuacja „Stranger Things”, zobaczymy też po latach nowy sezon kultowej „Veroniki Mars”. Co jeszcze obejrzymy w lipcu?

więcej »

Z filmu wyjęte: 22 tancerzy i świński pęcherz
Jarosław Loretz

8 VII 2019

Dziś coś dla sympatyków piłki nożnej. Czyli ranna piłka na noszach i „samolot” w wykonaniu jednego z zawodników.

więcej »

Polecamy

Gdy mści się niechlujstwo

Z filmu wyjęte:

Gdy mści się niechlujstwo
— Jarosław Loretz

22 tancerzy i świński pęcherz
— Jarosław Loretz

Czy duże dziewczynki lubią krew?
— Jarosław Loretz

Czy małe dziewczynki lubią krew?
— Jarosław Loretz

Nasi w zaświatach
— Jarosław Loretz

Meble na wysoki połysk
— Jarosław Loretz

Limuzyna na miarę naszych możliwości
— Jarosław Loretz

RPG a sprawa Dzikiego Zachodu
— Jarosław Loretz

Tania siła robota
— Jarosław Loretz

Samopodający się talerz
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Z tego cyklu

Gdy mści się niechlujstwo
— Jarosław Loretz

22 tancerzy i świński pęcherz
— Jarosław Loretz

Czy duże dziewczynki lubią krew?
— Jarosław Loretz

Czy małe dziewczynki lubią krew?
— Jarosław Loretz

Nasi w zaświatach
— Jarosław Loretz

Meble na wysoki połysk
— Jarosław Loretz

Limuzyna na miarę naszych możliwości
— Jarosław Loretz

RPG a sprawa Dzikiego Zachodu
— Jarosław Loretz

Tania siła robota
— Jarosław Loretz

Samopodający się talerz
— Jarosław Loretz

Tegoż autora

Brudne szpony bioenergoterapeutów
— Jarosław Loretz

Krótko o filmach: Demoniczne Buenos
— Jarosław Loretz

Kwestia zaufonia
— Jarosław Loretz

Obraz niezdecydowania
— Jarosław Loretz

Wędrować też trzeba umieć
— Jarosław Loretz

Krótko o filmach: Houston, mamy kłopot
— Jarosław Loretz

Krótko o filmach: Amisz bez raju
— Jarosław Loretz

Bracula
— Jarosław Loretz

Polska atomem liźnięta
— Jarosław Loretz

Krótko o filmach: Wilczy apetyt
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.