Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 15 września 2019
w Esensji w Esensjopedii

Z filmu wyjęte: Ćwiczenia pod prysznicem

Esensja.pl
Esensja.pl
Czyli mozół dawnych kąpieli w nie całkiem historycznej odsłonie.

Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Ćwiczenia pod prysznicem

Czyli mozół dawnych kąpieli w nie całkiem historycznej odsłonie.
Dziś trzeci i ostatni kadr z „Fałszywego króla”, również dotyczący mechanicznego urządzenia poniekąd służącego do wyrabiania sobie krzepy, aczkolwiek nie mający już nic wspólnego z bicyklem. Tym razem jest to bowiem… deptany prysznic. Delikwent pragnący zażyć sztucznego deszczu wstępował do metalowej misy brodzika, okolonego poręczą, stawał na dwóch pedałach i zaczynał „iść”, wciskając raz jeden pedał, raz drugi. Czynność ta powodowała działanie połączonej z pedałami pompy, pchającej wodę do rury z sitkiem. Jeśli „szło” się wolno, woda sikała dychawicznie. Jeśli solidnie używało się mięśni nóg, woda leciała prawie tak dobrze, jak dziś.
Tu jednak trzeba nadmienić o dwóch detalach. Pierwszy – urządzenie jest absolutną fikcją. Nigdy nie istniało w przedstawionej postaci i stanowi wymysł albo autora książki, na której oparto film, albo scenarzysty. Drugi detal – woda i owszem, leciała, ale w obiegu zamkniętym: z brodzika do rury, przez sitko na delikwenta, po czym z powrotem lądowała w misie. Jeśli więc ktoś nie zadbał o jej wymianę, kolejni chętni na prysznic pluskali się w coraz bardziej egzotycznym zestawie bakterii i zwykłego brudu.
Ten drugi detal – czyli obieg zamknięty – nie był już jednak wymysłem twórców „Fałszywego króla”. Od końca XVIII wieku, a konkretnie od roku 1767, istniały już bowiem mechaniczne prysznice oparte na podobnej zasadzie, czyli pchaniu pompką wody w górę, tyle że polegały one na pracy mięśni rąk, a do tego – z oczywistych względów – pompowanie prowadziło nie do podsikiwania wodą kąpiącej się osoby, a do napełnienia posadowionego na szczycie urządzenia zbiornika. Innymi słowy – przed kąpielą (i w jej trakcie, gdy zabrakło wody) należało przepompować wodę z brodzika do zbiornika na szczycie konstrukcji, a następnie wystarczało odsłaniać dziurkowaną część zbiornika i cieszyć się cieknącą z góry wodą. Jak ktoś był bogatszy, albo leniwy, mógł zatrudnić służącą, która wodę zamiast do misy brodzika, wlewała od razu do górnego zbiornika. Jak by jednak nie było, woda krążyła tam w obiegu zamkniętym. Z czasem wynalazek Williama Feethama, fabrykanta pieców rodem z Ludgate Hill w Londynie, uzupełniono o kranik, pozwalający spuścić ze zbiornika brudną wodę, a także zadbano o bardziej estetyczny wygląd „kabiny”, upodabniając stanowiące jej szkielet metalowe rury do pni bambusa 1). Mechaniczne prysznice zaczęły powolutku znikać dopiero po połowie XIX wieku, kiedy zaczęła się upowszechniać instalacja z bieżącą wodą.
Poniżej w ramach bonusu załączam rycinę satyryczną Johna Leecha z połowy XIX wieku, przedstawiającą przygotowanie „kabiny prysznicowej” do działania.
koniec
18 marca 2019
1) – zdjęcie takiej XIX-wiecznej kabiny można obejrzeć tutaj lub tutaj.

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Z filmu wyjęte: Po szkielecie poznasz ich
Jarosław Loretz

9 IX 2019

Mawia się, że w łańcuchu ewolucyjnym człowieka wciąż są tzw. zaginione ogniwa, czyli formy pośrednie między małpą a homo sapiens. Niewykluczone, że hinduscy twórcy filmowi odkryli niedawno jedno z takich ogniw.

więcej »

Do kina marsz: Wrzesień 2019
Esensja

6 IX 2019

Zapraszamy na przegląd najciekawszych premier kinowych września 2019.

więcej »

Z filmu wyjęte: Uwaga na glizdoludzi!
Jarosław Loretz

2 IX 2019

Skoro w poprzednim odcinku przerabialiśmy tańczące krowy, to teraz pochylimy się nad krzyżówką człowieka z dżdżownicą. Tak jest, istnieje w historii światowej kinematografii coś takiego.

więcej »

Polecamy

Po szkielecie poznasz ich

Z filmu wyjęte:

Po szkielecie poznasz ich
— Jarosław Loretz

Uwaga na glizdoludzi!
— Jarosław Loretz

Rozbrykana rogacizna
— Jarosław Loretz

Polska szkoła plakatu
— Jarosław Loretz

Dlaczego sypanie soli na drogi jest złym pomysłem
— Jarosław Loretz

Drzewa-zabójcy
— Jarosław Loretz

A w zaświatach tańce i swawole
— Jarosław Loretz

Dla chcącego nic trudnego
— Jarosław Loretz

Gdy mści się niechlujstwo
— Jarosław Loretz

22 tancerzy i świński pęcherz
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Z tego cyklu

Po szkielecie poznasz ich
— Jarosław Loretz

Uwaga na glizdoludzi!
— Jarosław Loretz

Rozbrykana rogacizna
— Jarosław Loretz

Polska szkoła plakatu
— Jarosław Loretz

Dlaczego sypanie soli na drogi jest złym pomysłem
— Jarosław Loretz

Drzewa-zabójcy
— Jarosław Loretz

A w zaświatach tańce i swawole
— Jarosław Loretz

Dla chcącego nic trudnego
— Jarosław Loretz

Gdy mści się niechlujstwo
— Jarosław Loretz

22 tancerzy i świński pęcherz
— Jarosław Loretz

Tegoż autora

Klasyka gryziona po kostkach
— Jarosław Loretz

Wizyta w raju. Ponoć.
— Jarosław Loretz

Bazarki z kosmosu
— Jarosław Loretz

Krótko o książkach: I wśród hałd może być kolorowo
— Jarosław Loretz

Międzygwiezdne czułości
— Jarosław Loretz

Święto zmarłych na ckliwie
— Jarosław Loretz

Brudne szpony bioenergoterapeutów
— Jarosław Loretz

Krótko o filmach: Demoniczne Buenos
— Jarosław Loretz

Kwestia zaufonia
— Jarosław Loretz

Obraz niezdecydowania
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.