Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 27 stycznia 2020
w Esensji w Esensjopedii

Filmy

Magazyn CXCII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

kinowe (wybrane)

więcej »

dvd i blu-ray

więcej »

Zapowiedzi

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

Z filmu wyjęte: Grunt to dobra służąca

Esensja.pl
Esensja.pl
Warto mieć u boku kobietę, która nie pozwoli swojemu ukochanemu przemęczać się na przykład machaniem wiosłem.

Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Grunt to dobra służąca

Warto mieć u boku kobietę, która nie pozwoli swojemu ukochanemu przemęczać się na przykład machaniem wiosłem.
Pierwsze, co się rzuca w oczy w dzisiejszym kadrze to nietypowa łódka, wykonana z przezroczystego pleksiglasu. Raczej droga, fatalnie się nagrzewająca w słońcu i podatna na zadrapania, ale mimo wszystko zaskakująco użyteczna w rejonach tropikalnych, gdzie przez jej dno można swobodnie podziwiać morskie życie. Ponieważ jednak w dzisiejszych czasach łódek praktycznie się nie widuje 1), oznacza to, że nad plusami przeważyły minusy i miłośnikom koralowców i kolorowych ryb zostaje przeważnie osobiste zanurzenie się w akwenie.
Zostawmy jednak łódkę. Równie ciekawa jest bowiem jej zawartość, czyli parka wczasowiczów. On – sprawia wrażenie pogrążonego w lekturze Internetu na smartfonie. Zadumany, milczący, w rzeczywistości instaluje na żyłce przynętę, czyli kawałek podwędzonego z restauracji jedzenia. Ona – robi za napęd łódki, czyli grzecznie macha wiosłem. Co więcej, sądząc z jej miny oraz ułożenia ciała potrafi przy tym się relaksować. Innymi słowy – marzenie większości leniwych mężczyzn, uważających, że żona powinna za nich wszystko robić. No, może prócz picia piwa.
Powyższy kadr pochodzi ze słusznie już dziś zapomnianego filmu „Up from the Depths” (w wolnym tłumaczeniu: „Z głębin”), zrealizowanego w 1979 roku pod patronatem Rogera Cormana, niezmordowanego króla filmowej tandety. Akcja filmu rozgrywa się na Hawajach, za które robią Filipiny – czego absolutnie nie da się ukryć. Pluskający się w morzu goście ekskluzywnego kurortu zaczynają jeden po drugim ginąć od zębisk wielkiego, gumowego rybiszcza – płaskiego, z ogromniastą paszczą, krzywymi, być może rzezanymi w drewnie zębami, oraz dwiema pionowymi płetwami. Początkowo sprawę twardo ignoruje szef kurortu, ale gdy rybsko podpływa bliżej plaży i rozpętuje się strzelanina, a goście – po gremialnej i dość głupiej ucieczce z wody (biegną przez całą plażę, potem przez krzaki, a potem jeszcze dalej) – zaczynają się masowo wymeldowywać, ustanawia nagrodę tysiąca dolarów dla tego, kto stwora ubije. Kto żyw, rzuca się na morze, ruszając na łowy na czymkolwiek, co jest w stanie unieść się na falach. Między innymi tą przezroczystą łódką.
Co zaskakujące, film ma bardzo dobre zdjęcia i porządne udźwiękowienie, jest też na ogół nieźle zagrany – poza scenami reakcji na ataki i na cudzą śmierć, kiedy to byle krzak jałowca lepiej oddałby emocje. Niestety, całość jest koszmarnie bezpłciowa, pozbawiona nawet grama napięcia, ryba bowiem atakuje w absolutnie przypadkowych momentach i zaraz potem na długo sobie odpływa, tak, by obsada miała okazję uciąć sobie kilka pustych, sielankowych pogawędek. Jeszcze gorzej, że twórcy wcisnęli do fabuły akcent komediowy, każąc szefowi kurortu robić za roztrzepanego geja, uwielbiającego różowe i błękitne marynarki. Finał zresztą też jest niedobry. A szkoda, bo historia miała spory potencjał.
koniec
25 marca 2019
1) – Wbrew pozorom podobne łódki wciąż się produkuje, i wciąż używa. Jak wyglądają, można się przekonać na stronie z ofertą wypożyczalni w tajlandzkim Ko Chang.

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Z filmu wyjęte: Śliczne japońskie domki
Jarosław Loretz

20 I 2020

Ileż to razy można się było zachwycić kolorytem japońskich przedmieść, z wąziutkimi uliczkami zabudowanymi urokliwymi, niedużymi domkami o prostej, ale eleganckiej architekturze. Później jednak nadchodzi czas refleksji…

więcej »

50 najlepszych filmów 2019 roku
Esensja

17 I 2020

Jak co roku prezentujemy Wam 50 najlepszych – naszym zdaniem – filmów minionych 12 miesięcy, wybranych spośród tych. które były pokazywane w polskich kinach w oficjalnej dystrybucji.

więcej »

Z filmu wyjęte: Zygzakiem po Neapolu
Jarosław Loretz

13 I 2020

Niekiedy trafia się film, w którym kamera zahacza o tak nietypowy budynek, że aż kusi wstrzymać seans i uważniej przyjrzeć się architektonicznemu dziełu. Na przykład kamienicy o grubości miniaturowego kredensu.

więcej »

Polecamy

Alejandro González Iñárritu. Amores perros.

Do sedna:

Alejandro González Iñárritu. Amores perros.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky „mother!”
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Noe: Wybrany przez Boga
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Czarny łabędź.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Zapaśnik.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Źródło
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Requiem dla snu
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Pi
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Śliczne japońskie domki
— Jarosław Loretz

Zygzakiem po Neapolu
— Jarosław Loretz

Uwaga, przejście dla pieszych! Do wtorku.
— Jarosław Loretz

Fajerwerki półproduktowe
— Jarosław Loretz

Polska technologia w „Star Treku”
— Jarosław Loretz

Studzienne refleksje
— Jarosław Loretz

Niezgłębione meandry nowoczesnego designu
— Jarosław Loretz

Suspens rzecz niełatwa
— Jarosław Loretz

Wejście piankowego cybernatora
— Jarosław Loretz

Balonowa bujda
— Jarosław Loretz

Tegoż autora

Pół-wampiry i pół-Niemcy
— Jarosław Loretz

Kiedy rozum śpi, budzą się upiory
— Jarosław Loretz

Światło wiekuiste
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2019 (4/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2019 (3/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2019 (2/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2019 (1/4)
— Jarosław Loretz

Krótko o filmach: Rodowe dziedzictwo
— Jarosław Loretz

Niania średnio tania
— Jarosław Loretz

Krótko o filmach: Ciałem y duchem
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.