Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 28 stycznia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Z filmu wyjęte: Zwrotów nie przyjmujemy. Na ogół.

Esensja.pl
Esensja.pl
Zdarzają się sytuacje, gdy konsument jest niegodzien spożytego właśnie posiłku. Dochodzi wówczas do przemocy.

Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Zwrotów nie przyjmujemy. Na ogół.

Zdarzają się sytuacje, gdy konsument jest niegodzien spożytego właśnie posiłku. Dochodzi wówczas do przemocy.
Oczywiście sytuacje, gdy ktoś prosi nas o zwrot połkniętego właśnie jedzenia, trafiają się niezmiernie rzadko i raczej nie dotyczą zwykłych śniadań, obiadów czy kolacji. Na co komu bowiem przeżute już i zmieszane ze śliną jajko, ryba czy truskawka. Wyjątek stanowią dzieci oraz mocno nierozgarnięci dorośli, którzy postanowili zakosztować czegoś, co mogłoby zagrozić ich zdrowiu lub życiu. Jednak nawet i wówczas nikt zbyt stanowczo nie żąda natychmiastowego zwrotu, zadowalając się albo płukaniem żołądka, albo podawaniem środka neutralizującego działanie połkniętego świństwa, albo – w ostateczności – interwencją chirurgiczną, zarezerwowaną głównie dla smakoszy tłuczonego szkła, sprężyn i żyletek. Bo na szlachetne kamienie najczęściej wystarczy poczekać, aż przecisną się przez cały układ trawienny.
Dzisiejszy kadr jednak dowodzi, że desperacja osób żądających zwrotu skonsumowanego dobra sięga na tyle daleko, że do otwarcia jamy ustnej delikwenta używają zestawu ubraniowych wieszaków, zaś po tkwiące już w układzie pokarmowym dobro sięga czyjaś dłoń. I to wcale nie jakoś szczególnie drobna – a pulchna, należąca do krzepkiego obywatela.
Film, z którego pochodzi ta scena – notabene nadzwyczaj udanie zrobiona – to „Trup w każdej szafie”, czeska komedia z 1970 roku. Wyreżyserował ją Oldřich Lipský, spod ręki którego kilka lat później wyszła przeurocza „Adela jeszcze nie jadła kolacji” oraz świetna, oparta na prozie Verne′a, „Tajemnica zamku w Karpatach”. Niestety, w przeciwieństwie do tych filmów „Trup…” trąci dziś już myszką, co naturalnie nie znaczy, że nie potrafi chwilami ubawić do łez. Jego bohaterem jest niezbyt rozgarnięty nauczyciel (w tej roli Lubomír Lipský, brat reżysera), który przypadkiem staje się centrum rozgrywki między dwoma gangami – z Michiga i San Bonica (bo cała rzecz dzieje się w fikcyjnej Boznanii). Gra zaś toczy się o czek na milion dolarów, który trafił do rąk nauczyciela zupełnie przypadkowo – gdy jego pierwotny właściciel wyzionął ducha dosłownie na progu mieszkania bohatera. Odtąd co i rusz zjawia się w mieszkaniu jakiś nowy gość, i od czasu do czasu już go nie opuszcza zlikwidowany przez konkurencję, zaś nauczyciel – ku zgrozie właścicielki domu, komisarza policji oraz tymczasowej ukochanej – co otworzy drzwi do innego pomieszczenia, czy nawet do mebla, to wypada na niego trup.
Dlaczego kochanka była tymczasowa? Czemu bohater połknął czek? Jak udała się ekstrakcja? Warto przekonać się samemu, bo film, nawet jeśli nie jakoś przesadnie wybitny, potrafi poprawić humor.
koniec
29 kwietnia 2019

Komentarze

30 IV 2019   15:43:19

„nikt zbyt stanowczo nie żąda natychmiastowego zwrotu”- płukanie żołądka nie jest stanowczym wezwaniem do natychmiastowego zwrotu? Widocznie autor recenzji ma to szczęście, że nigdy nie przeżył takiej terapii. Już podanie soli emskich albo solanki powoduje silne tendencje do torsji, a co dopiero wlanie siłą wiaderka wody przez rurę bezpośrednio do organu trawiennego.

30 IV 2019   21:11:51

Nadal - włożenie komuś ręki w przełyk jest (jeśli byłoby możliwe) dalece bardziej traumatycznym przeżyciem nawet od płukania żołądka...

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Z filmu wyjęte: Ekoterroryści
Jarosław Loretz

25 I 2021

Finezja metafor stosowanych przez filmowych twórców potrafi niekiedy zamiast szacunku wzbudzić co najwyżej niezdrowy rechot.

więcej »
Hanna Stankówna<br/>Fot. movieswatchfreeonline.com

Pożegnania 2020 (4/4)
Jarosław Loretz

24 I 2021

Nadszedł czas na podsumowanie strat szeroko pojętej popkultury w 2020 roku. Dziś miesiące październik-grudzień.

więcej »
Ewa Demarczyk (1966)<br/>Fot. Wikipedia

Pożegnania 2020 (3/4)
Jarosław Loretz

23 I 2021

Nadszedł czas na podsumowanie strat szeroko pojętej popkultury w 2020 roku. Dziś miesiące lipiec-wrzesień.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Ekoterroryści
— Jarosław Loretz

Trainspotting
— Jarosław Loretz

Odjechać w siną dal
— Jarosław Loretz

Ale jak to...?
— Jarosław Loretz

Darowanemu koniowi jak najbardziej zagląda się w zęby
— Jarosław Loretz

Zagwozdka z zamierzchłych czasów
— Jarosław Loretz

I porazi was grom z niezbyt ciemnego nieba
— Jarosław Loretz

Zombie za grosik
— Jarosław Loretz

Widz? Jaki widz?
— Jarosław Loretz

Jurajska uczta
— Jarosław Loretz

Tegoż autora

Pożegnania 2020 (4/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2020 (3/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2020 (2/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2020 (1/4)
— Jarosław Loretz

Podboje i wyboje
— Jarosław Loretz

Wątpliwa reklamówka
— Jarosław Loretz

Krok w dobrą złą stronę
— Jarosław Loretz

Zabiedzona flota: Nielotny
— Jarosław Loretz

Kryminalna grabież czasu
— Jarosław Loretz

Anioł w zielonych kaloszach
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.