Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 lipca 2019
w Esensji w Esensjopedii

Z filmu wyjęte: Samopodający się talerz

Esensja.pl
Esensja.pl
Jeszcze na chwilę wróćmy do stołu. Na ucztę, gdzie posiłek dociera do stołu o własnych siłach, i własnoręcznie serwuje się na talerzu.

Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Samopodający się talerz

Jeszcze na chwilę wróćmy do stołu. Na ucztę, gdzie posiłek dociera do stołu o własnych siłach, i własnoręcznie serwuje się na talerzu.
Dzisiejszy kadr nie jest może przesadnie urodziwy, ale doprawdy nie sposób zaserwować lepszego ujęcia. Kiedy widać całą kobietę z kapeluszem, z widoku umyka góra kapelusza. Kiedy widać górę, to widać tylko górę. A kiedy udaje się uchwycić konsumenta, to z kolei wcale nie widać kobiety. Tutaj zaś mamy fragment kobiety, fragment kapelusza z doskonale widocznym czubkiem głowy, oraz – w lewej dolnej części zdjęcia – fragment ręki konsumenta. Ręki ściskającej połówkę wielkiego cytrusa.
Kadr pochodzi z mającego niecałe dwa lata filmu „Valerian i Miasto Tysiąca Planet”, orgii rozbuchanego kiczu i zupełnie zwariowanych pomysłów. Film, wyreżyserowany przez Luca Bessona, będącego wyraźnie w lepszej formie, oparty został fabularnie i stylistycznie na serii komiksów o Valerianie, galaktycznym agencie rządowym, któremu pomaga agentka Laureline. Tak jak i w komiksie, parę agentów ciska po całym kosmosie, przy czym wszędzie wokół latają fikuśne statki kosmiczne i krążą przedstawiciele zupełnie cudacznych ras. Film proponuje historię oplecioną wokół kłopotów wywołanych przez tajemniczych błękitnych ludzi, którzy na pierwszy rzut oka (na drugi zresztą też) przypominają nieco wyblakłych Na′vi z „Avatara”.
W pewnym momencie Laureline zostaje porwana (śliczna scena z wędką) i Valerian musi skorzystać z pomocy tancerki erotycznej (przeurocza sekwencja z Rihanną), by dotrzeć do enklawy wielkich, mrukliwych obcych, których władca bezskutecznie poszukuje jakiejś smacznej potrawy. I wówczas zjawia się ona – Laureline. W białej sukni, z przeogromnym kapeluszem na głowie, oraz z dwoma połówkami wspomnianego cytrusa. Władca ożywia się na ten widok, szeroko uśmiecha, następnie wyciska owoc na czubek głowy wystający w górnej części kapelusza i sięga po… powiedzmy sztuciec.
Przyznam, że scena natychmiast przywodzi na myśl inną – z legendarnych włoskich „Kanibali” z 1981 roku (inny tytuł to „Cannibal Ferox – Niech umierają powoli”), gdzie zamiast kobiety był mężczyzna, a w miejsce kapelusza wyposażony w odpowiedni otwór stół. Ponieważ jednak „Valerian…” zmieścił się w dość niskiej kategorii wiekowej (nie ma tu ani kropli krwi, nikt nie przeklina, nie ma nawet odrobinki erotyki – poza wygibasami Rihanny), oczywiste jest, że nie ma co oczekiwać po nim jakichś bardziej brutalnych propozycji wizualnych. Jednak mimo to – scena jest przednia.
koniec
13 maja 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Z filmu wyjęte: Dla chcącego nic trudnego
Jarosław Loretz

22 VII 2019

„El mariachi” kosztował 7 tysięcy dolarów – kwotę niewyobrażalną dla profesjonalnych twórców (no bo na co to starczy – na waciki i colę?). A przecież są filmy jeszcze tańsze…

więcej »

Z filmu wyjęte: Gdy mści się niechlujstwo
Jarosław Loretz

15 VII 2019

Kręcąc filmy osadzone w konkretnej, minionej już epoce, trzeba szczególnie zwracać uwagę na to, co się pokazuje…

więcej »

Serialomaniak.pl: Premiery i powroty seriali – lipiec 2019
Julia Deja

11 VII 2019

Jak na razie lato rozpieszcza nas (czy też męczy – w zależności od gustu) wysokimi temperaturami. Równie gorąco jest wśród serialowych premier. Na nasze ekrany powróci długo oczekiwana kontynuacja „Stranger Things”, zobaczymy też po latach nowy sezon kultowej „Veroniki Mars”. Co jeszcze obejrzymy w lipcu?

więcej »

Polecamy

Dla chcącego nic trudnego

Z filmu wyjęte:

Dla chcącego nic trudnego
— Jarosław Loretz

Gdy mści się niechlujstwo
— Jarosław Loretz

22 tancerzy i świński pęcherz
— Jarosław Loretz

Czy duże dziewczynki lubią krew?
— Jarosław Loretz

Czy małe dziewczynki lubią krew?
— Jarosław Loretz

Nasi w zaświatach
— Jarosław Loretz

Meble na wysoki połysk
— Jarosław Loretz

Limuzyna na miarę naszych możliwości
— Jarosław Loretz

RPG a sprawa Dzikiego Zachodu
— Jarosław Loretz

Tania siła robota
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Z tego cyklu

Dla chcącego nic trudnego
— Jarosław Loretz

Gdy mści się niechlujstwo
— Jarosław Loretz

22 tancerzy i świński pęcherz
— Jarosław Loretz

Czy duże dziewczynki lubią krew?
— Jarosław Loretz

Czy małe dziewczynki lubią krew?
— Jarosław Loretz

Nasi w zaświatach
— Jarosław Loretz

Meble na wysoki połysk
— Jarosław Loretz

Limuzyna na miarę naszych możliwości
— Jarosław Loretz

RPG a sprawa Dzikiego Zachodu
— Jarosław Loretz

Tania siła robota
— Jarosław Loretz

Tegoż autora

Święto zmarłych na ckliwie
— Jarosław Loretz

Brudne szpony bioenergoterapeutów
— Jarosław Loretz

Krótko o filmach: Demoniczne Buenos
— Jarosław Loretz

Kwestia zaufonia
— Jarosław Loretz

Obraz niezdecydowania
— Jarosław Loretz

Wędrować też trzeba umieć
— Jarosław Loretz

Krótko o filmach: Houston, mamy kłopot
— Jarosław Loretz

Krótko o filmach: Amisz bez raju
— Jarosław Loretz

Bracula
— Jarosław Loretz

Polska atomem liźnięta
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.