Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 10 grudnia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Z filmu wyjęte: 22 tancerzy i świński pęcherz

Esensja.pl
Esensja.pl
Dziś coś dla sympatyków piłki nożnej. Czyli ranna piłka na noszach i „samolot” w wykonaniu jednego z zawodników.

Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: 22 tancerzy i świński pęcherz

Dziś coś dla sympatyków piłki nożnej. Czyli ranna piłka na noszach i „samolot” w wykonaniu jednego z zawodników.
Dzisiejszy kadr nie jest może zbyt imponujący, ale doprawdy trudno wybrać ten jeden konkretny z całej sekwencji, trwającej coś koło dwóch minut. Praktycznie co ujęcie, to scena godna zapamiętania. Problem w tym, że rzadko która sekwencja zatrzymana w stopklatce jest jakoś szczególnie urodziwa. A to bramkarz dźwigający kolegę w dość karkołomnej pozycji trafia się gdzieś w rogu kadru, a to tuptający „konno” piłkarze przebiegają akurat na tle innych tańcujących, gubiąc czytelność sceny – przez co wybrałem w końcu widok dwóch zawodników niosących nosze z „ranną” piłką, flankowanych przez „lotnika” oraz kręcącego piruety „tancerza”.
Całe te piłkarskie brewerie trafiają się we francuskim filmie „Zielona piękność”. Obraz pochodzi z 1996 roku i w zamierzeniu był głosem za ekologią, wegetarianizmem i powrotem do natury. Niestety, wyszła z tego dość naiwna bajeczka, z upływem lat rażąca coraz bardziej, i bardziej. Jej sednem jest wyprawa mieszkanki rajskiej planety, gdzie ludzie żyją w zgodzie z przyrodą – na Ziemię. Tu kobieta przekonuje się, że środowisko jest zniszczone (spaliny samochodowe, beton, mało roślinności), woda i żywność są skażone, mnożą się konflikty o różnorakim podłożu, a ludzie gonią za absolutnie nieistotnymi rzeczami (na przykład pieniędzmi), zaniedbując rodzinę i przyrodę. Dzięki posiadanym umiejętnościom jest w stanie jednak odłączyć – ruchem głowy – wybrane osoby od społeczeństwa i dać im zupełnie nową perspektywę. Co widać między innymi po piłkarzach, którzy po odłączeniu porzucają bieganie za piłką i zabierają się za realizację górnolotnych pragnień, czyli tańca i śpiewu.
Reżyser przekonuje nas, że gdybyśmy zrezygnowali z cywilizacyjnego garbu, żylibyśmy sobie w zgodzie z naturą, ciesząc się telepatią, momentalną nauką języków, powszechną tolerancją i miłością, a także długowiecznością (do trzystu lat) i trzecim garniturem zębów, wyrzynającym się w okolicach stotrzydziestki. Ani słowa jednak nie ma na temat sposobu, w jaki bez pomocy techniki można by zrobić z Ziemi raj na podobieństwo obcej planety – z jednolitą strefą klimatyczną, codziennym, godzinnym deszczem i na tyle ciepłą pogodą, że dałoby się swobodnie spać w rowie, co zresztą jest zalecane przez bohaterów. Nic nie ma też o chorobach, insektach i trujących roślinach, przyroście naturalnym (bohaterka ma piątkę dzieci) i żywieniu nieprzebranej rzeszy ludzi w sytuacji, gdy poletka obrabia się gołymi rękami, bez pomocy najmniejszego nawet narzędzia czy zwierzęcia. Ot, artystyczna sielanka, mająca niezbyt wiele wspólnego z ewentualną rzeczywistością.
Mimo to film warto obejrzeć, jest bowiem całkiem sympatyczny, posiada kilka odświeżających gatunkowo koncepcji (podróże kosmiczne odbywa się we wnętrzu swego rodzaju balonów, wytwarzanych myślowo przez wspólnotę), a także oferuje kilka przednich scen – bo oprócz tych dotyczących meczu piłkarskiego, znajduje się jeszcze przednia scena odłączenia czterech muzyków z filharmonii.
Na deser wspomniany mecz, który jakaś dobra dusza wrzuciła na Youtube:
koniec
8 lipca 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Z filmu wyjęte: Niezgłębione meandry nowoczesnego designu
Jarosław Loretz

9 XII 2019

Czasami doprawdy nie sposób pojąć ścieżek, jakimi podąża umysł architekta. Zdarzają się projekty, metkowane zapewne jako doskonały przykład śmiałego wzornictwa, które tak na zdrowy rozsądek wyglądają jak skomplikowana pułapka mająca doprowadzić do śmierci bądź przynajmniej trwałego kalectwa zleceniodawcy.

więcej »

Z filmu wyjęte: Suspens rzecz niełatwa
Jarosław Loretz

2 XII 2019

Mając skromny budżet i zgraną ekipę można zdziałać cuda. Wystarczy jednak, że trafi się w takiej ekipie ktoś, komu trochę mniej zależy i… No cóż, film zaczyna kuleć. Co dla takiego na przykład horroru oznacza praktycznie śmierć.

więcej »

Do kina marsz: Grudzień 2019
Esensja

1 XII 2019

Zapraszamy do przeglądu najciekawszych premier kinowych grudnia 2019.

więcej »

Polecamy

Darren Aronofsky. Noe: Wybrany przez Boga

Do sedna:

Darren Aronofsky. Noe: Wybrany przez Boga
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Czarny łabędź.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Zapaśnik.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Źródło
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Requiem dla snu
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Pi
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Niezgłębione meandry nowoczesnego designu
— Jarosław Loretz

Suspens rzecz niełatwa
— Jarosław Loretz

Wejście piankowego cybernatora
— Jarosław Loretz

Balonowa bujda
— Jarosław Loretz

Patriotyzm lokalny. Z grubsza.
— Jarosław Loretz

Śmigłowiec rzecz droga
— Jarosław Loretz

Samochód rzecz święta
— Jarosław Loretz

Idea wiecznie żywa
— Jarosław Loretz

Dalekowschodnie nauki
— Jarosław Loretz

Jubileuszowy ptak
— Jarosław Loretz

Tegoż autora

Krótko o filmach: Rodowe dziedzictwo
— Jarosław Loretz

Niania średnio tania
— Jarosław Loretz

Krótko o filmach: Ciałem y duchem
— Jarosław Loretz

Krótko o książkach: Lektura w splotach
— Jarosław Loretz

Klasyka gryziona po kostkach
— Jarosław Loretz

Wizyta w raju. Ponoć.
— Jarosław Loretz

Bazarki z kosmosu
— Jarosław Loretz

Krótko o książkach: I wśród hałd może być kolorowo
— Jarosław Loretz

Międzygwiezdne czułości
— Jarosław Loretz

Święto zmarłych na ckliwie
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.