Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 stycznia 2020
w Esensji w Esensjopedii

Z filmu wyjęte: Dlaczego sypanie soli na drogi jest złym pomysłem

Esensja.pl
Esensja.pl
Utrapienie rodzimych kierowców, czyli niszcząca podwozia i karoserie samochodów sól, sypana na jezdnie hojną ręką przez pracowników firm działających na zlecenia magistratów, może niekiedy doprowadzić do prawdziwie opłakanych skutków.

Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Dlaczego sypanie soli na drogi jest złym pomysłem

Utrapienie rodzimych kierowców, czyli niszcząca podwozia i karoserie samochodów sól, sypana na jezdnie hojną ręką przez pracowników firm działających na zlecenia magistratów, może niekiedy doprowadzić do prawdziwie opłakanych skutków.
Jak na załączonym kadrze widać, w ekstremalnych sytuacjach nadmiar soli na drodze może spowodować katastrofalną w skutkach korozję, postępującą w tak piorunującym tempie, że dotarcie do zamierzonego celu jest wyczynem niemożliwym do dokonania. Należy mieć tylko nadzieję, że podczas procesu utraty podwozia nie ucierpiał ani przewożony w skrzyni ładunek, ani kierowca, zmuszony do powrotu do domu na piechotę.
Oczywiście powyższa interpretacja jest tylko domniemaniem, i to raczej z tych mało prawdopodobnych, bowiem w Hong Kongu – a to właśnie tamtejszy pejzaż – nie ma zim, które wymagałyby zmasowanego użycia soli na drogach. Jak by jednak nie było, ciężarówka, a raczej jej kabina i skrzynia ładunkowa, stoją sobie grzecznie na publicznej drodze w filmie i zastanawiają. Bardzo zastanawiają.
Obrazek pochodzi z wyprodukowanej w 1983 roku hongkońskiej komedii „Wielki skok 2”, wyświetlanej po latach jako „Szalona misja 2”. Filmów z tej serii było pięć (szóstego nie liczymy, bo był nędzną podróbką), i wszystkie z nich potrafiły setnie ubawić zwariowanymi przygodami cwanego byłego przestępcy o ksywce King Kong (Samuel Hui), przyjaźniącego się z amerykańskim łysym policjantem zwanym Kodyjackiem (Karl Maka). Każdy z filmów obfitował w skomplikowane napady, w bijatyki, i naturalnie w pościgi, w których samochody niszczono całymi tuzinami. W „Wielkim skoku 2” King Kong wraz z Kodyjackiem zostają wrobieni w napad na bank, a potem w napad na jubilera, i muszą uciekać tak przed nasłanym przez mafię motocyklowym gangiem, jak i przed przybyłym z USA płatnym zabójcą, Filthym Harrym, który ma w swoim arsenale m.in. robota. Mnóstwo sympatycznego humoru, akcja pędząca na łeb, na szyję, a przy tym wszystko robione z tak radosnym entuzjazmem, że aż chwilami śmiech bierze z różnych realizacyjnych potknięć (w kadrze wciąż łapią się tłumy gapiów, obserwujących uliczne pościgi, a samochód bohaterów, gdy rozpada się na dwie połowy, wciąż pędzi do przodu dzięki doskonale widocznym domontowanym w podwoziu kółeczkom). Uroczy kiczyk…
koniec
12 sierpnia 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

50 najlepszych filmów 2019 roku
Esensja

17 I 2020

Jak co roku prezentujemy Wam 50 najlepszych – naszym zdaniem – filmów minionych 12 miesięcy, wybranych spośród tych. które były pokazywane w polskich kinach w oficjalnej dystrybucji.

więcej »

Z filmu wyjęte: Zygzakiem po Neapolu
Jarosław Loretz

13 I 2020

Niekiedy trafia się film, w którym kamera zahacza o tak nietypowy budynek, że aż kusi wstrzymać seans i uważniej przyjrzeć się architektonicznemu dziełu. Na przykład kamienicy o grubości miniaturowego kredensu.

więcej »

Pożegnania 2019 (4/4)
Jarosław Loretz

11 I 2020

Nadszedł czas na podsumowanie strat szeroko pojętej popkultury w 2019 roku. Dziś miesiące październik-grudzień.

więcej »

Polecamy

Alejandro González Iñárritu. Amores perros.

Do sedna:

Alejandro González Iñárritu. Amores perros.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky „mother!”
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Noe: Wybrany przez Boga
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Czarny łabędź.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Zapaśnik.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Źródło
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Requiem dla snu
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Pi
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Zygzakiem po Neapolu
— Jarosław Loretz

Uwaga, przejście dla pieszych! Do wtorku.
— Jarosław Loretz

Fajerwerki półproduktowe
— Jarosław Loretz

Polska technologia w „Star Treku”
— Jarosław Loretz

Studzienne refleksje
— Jarosław Loretz

Niezgłębione meandry nowoczesnego designu
— Jarosław Loretz

Suspens rzecz niełatwa
— Jarosław Loretz

Wejście piankowego cybernatora
— Jarosław Loretz

Balonowa bujda
— Jarosław Loretz

Patriotyzm lokalny. Z grubsza.
— Jarosław Loretz

Tegoż autora

Kiedy rozum śpi, budzą się upiory
— Jarosław Loretz

Światło wiekuiste
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2019 (4/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2019 (3/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2019 (2/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2019 (1/4)
— Jarosław Loretz

Krótko o filmach: Rodowe dziedzictwo
— Jarosław Loretz

Niania średnio tania
— Jarosław Loretz

Krótko o filmach: Ciałem y duchem
— Jarosław Loretz

Krótko o książkach: Lektura w splotach
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.