Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 5 czerwca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Z filmu wyjęte: Jubileuszowy ptak

Esensja.pl
Esensja.pl
W jubileuszowej, setnej odsłonie cyklu „Z filmu wyjęte”, proponuję ptaka. Czarnego. Słusznych rozmiarów.

Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Jubileuszowy ptak

W jubileuszowej, setnej odsłonie cyklu „Z filmu wyjęte”, proponuję ptaka. Czarnego. Słusznych rozmiarów.
Ptak ów wbrew pozorom faktycznie jest ptakiem, najprawdopodobniej krukiem. Nierozsądni filmowcy kazali go jednak trzymać praktycznie gołemu aktorowi wprost na kroczu, co w połączeniu z paskudną jakością obrazu, nie pozwalającą na dojrzenie detali (choćby dzioba ptaszyska), daje dość frywolny efekt. I nie jest to wyłącznie przypadłość tego kadru. Dotyczy to całej sekwencji z szamanem. Bo ów odziany wyłącznie w slipy dżentelmen jest właśnie szamanem.
Ów niefortunny kadr pochodzi z indonezyjskiego klasyka grozy – przy czym muszę zaznaczyć, że klasyka w znaczeniu produkcji prekursorskiej, a nie wybitnej i godnej pamiętania – pod tytułem „Beranak dalam kubur”, co na nasze można przełożyć z grubsza jako „Narodziny w grobie”. Film powstał w 1972 roku i opowiada o losach młodej, ciężarnej kobiety, która po latach pobytu w mieście, u ciotki, wraca do rodzinnej posiadłości na wsi, żeby tam przeczekać biznesowy wyjazd niedawno poślubionego męża. Atmosfera w domu jest jednak niedobra – macocha ledwo co umarła, ojciec jest sparaliżowany, a przyrodnia siostra nic się nie zmieniła i jak zwykle tępi służbę oraz knuje coś niedobrego w stosunku do przybyłej. Gdy ciąża staje się już zaawansowana, podczas spaceru siostra wpycha bohaterkę do przepływającej przez teren posiadłości rzeczki i próbuje ja utopić. Ponieważ jednak świadkiem usiłowań jest jakiś parobek, siostra daje odratować ciężarną i finalizuje swój plan już w domu, podając jej truciznę. Kłopot w tym, że podczas potajemnego pochówku rozpętuje się burza, a na dodatek – już w grobie – rodzi się dziecko. Od tego czasu po rezydencji snuje się duch, strasząc głównie siostrę.
Film jest już dzisiaj mocno naiwny, statyczny, a chwilami wręcz głupi. Można się więc pośmiać choćby z klasycznej, kolonialnej rezydencji, w której zamieszkują „bogacze” ubrani jak chłopi, i zachowujący się jak chłopi, a także z zupełnie kuriozalnej sceny, gdy wredna siostra próbuje – chyba dla wprawy – załatwić też męża ciężarnej, spychając na jego samochód wielgachny głaz z pobliskiego wzgórza. Rozczarowuje też dość prosta puenta, przestawiająca film z kolein horrory na koleiny regularnego dramatu, niebezpiecznie bliskiego mydlanej operze.
Na koniec dwie uwagi. Pierwsza: film występuje w sieci w paskudnej jakościowo kopii, i na dodatek nie ma do niego ani napisów, ani sensownego streszczenia. Uwaga druga: nie, nie zapomniałem o szamanie. Jest on jedyną osobą w pełni tolerowaną przez wredną siostrę, i na wiele sobie pozwala. Prawdziwym szamanem jednak trudno go nazwać. To raczej osiłek od mokrej roboty.
koniec
7 października 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Z filmu wyjęte: Muzyka na kościach
Jarosław Loretz

1 VI 2020

Kto by pomyślał, że walające się po świecie ludzkie kości można wykorzystać w tak pożyteczny sposób…

więcej »

Nie przegap: Maj 2020
Esensja

31 V 2020

Spis naszych majowych recenzji jest wyjątkowo bogaty – sprawdźcie czy na pewno nie przegapiliście czegoś ciekawego!

więcej »

Z filmu wyjęte: Historia obrazkowa
Jarosław Loretz

25 V 2020

Potrzeba matką wynalazku, czyli jak przekazać szefowi, co się stało. Symultanicznie. Bo wielu nas na jednej sali…

więcej »

Polecamy

Richard Kelly. Pułapka.

Do sedna:

Richard Kelly. Pułapka.
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata.
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Birdman.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Biutiful.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Babel.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. 21 gramów.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Amores perros.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky „mother!”
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Muzyka na kościach
— Jarosław Loretz

Historia obrazkowa
— Jarosław Loretz

Podręczna salamandra
— Jarosław Loretz

Wytchnienie po meczu
— Jarosław Loretz

Niezbędne wyposażenie robota
— Jarosław Loretz

Koleś, robisz to niewłaściwie!
— Jarosław Loretz

Ekologiczne obuwie
— Jarosław Loretz

Komunikat bezpieczeństwa
— Jarosław Loretz

Polska zaraza w Albionie
— Jarosław Loretz

Opłakane skutki nieuwagi w trakcie kąpieli
— Jarosław Loretz

Tegoż autora

Zabiedzona flota: Nielotny
— Jarosław Loretz

Kryminalna grabież czasu
— Jarosław Loretz

Anioł w zielonych kaloszach
— Jarosław Loretz

Krótko o książkach: Wiedźma na słodko
— Jarosław Loretz

Nazwobójca
— Jarosław Loretz

Siódma dusza po kisielu
— Jarosław Loretz

Wąż zwany Hydrą
— Jarosław Loretz

Pół-wampiry i pół-Niemcy
— Jarosław Loretz

Kiedy rozum śpi, budzą się upiory
— Jarosław Loretz

Światło wiekuiste
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.