Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 5 grudnia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Z filmu wyjęte: Jubileuszowy ptak

Esensja.pl
Esensja.pl
W jubileuszowej, setnej odsłonie cyklu „Z filmu wyjęte”, proponuję ptaka. Czarnego. Słusznych rozmiarów.

Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Jubileuszowy ptak

W jubileuszowej, setnej odsłonie cyklu „Z filmu wyjęte”, proponuję ptaka. Czarnego. Słusznych rozmiarów.
Ptak ów wbrew pozorom faktycznie jest ptakiem, najprawdopodobniej krukiem. Nierozsądni filmowcy kazali go jednak trzymać praktycznie gołemu aktorowi wprost na kroczu, co w połączeniu z paskudną jakością obrazu, nie pozwalającą na dojrzenie detali (choćby dzioba ptaszyska), daje dość frywolny efekt. I nie jest to wyłącznie przypadłość tego kadru. Dotyczy to całej sekwencji z szamanem. Bo ów odziany wyłącznie w slipy dżentelmen jest właśnie szamanem.
Ów niefortunny kadr pochodzi z indonezyjskiego klasyka grozy – przy czym muszę zaznaczyć, że klasyka w znaczeniu produkcji prekursorskiej, a nie wybitnej i godnej pamiętania – pod tytułem „Beranak dalam kubur”, co na nasze można przełożyć z grubsza jako „Narodziny w grobie”. Film powstał w 1972 roku i opowiada o losach młodej, ciężarnej kobiety, która po latach pobytu w mieście, u ciotki, wraca do rodzinnej posiadłości na wsi, żeby tam przeczekać biznesowy wyjazd niedawno poślubionego męża. Atmosfera w domu jest jednak niedobra – macocha ledwo co umarła, ojciec jest sparaliżowany, a przyrodnia siostra nic się nie zmieniła i jak zwykle tępi służbę oraz knuje coś niedobrego w stosunku do przybyłej. Gdy ciąża staje się już zaawansowana, podczas spaceru siostra wpycha bohaterkę do przepływającej przez teren posiadłości rzeczki i próbuje ja utopić. Ponieważ jednak świadkiem usiłowań jest jakiś parobek, siostra daje odratować ciężarną i finalizuje swój plan już w domu, podając jej truciznę. Kłopot w tym, że podczas potajemnego pochówku rozpętuje się burza, a na dodatek – już w grobie – rodzi się dziecko. Od tego czasu po rezydencji snuje się duch, strasząc głównie siostrę.
Film jest już dzisiaj mocno naiwny, statyczny, a chwilami wręcz głupi. Można się więc pośmiać choćby z klasycznej, kolonialnej rezydencji, w której zamieszkują „bogacze” ubrani jak chłopi, i zachowujący się jak chłopi, a także z zupełnie kuriozalnej sceny, gdy wredna siostra próbuje – chyba dla wprawy – załatwić też męża ciężarnej, spychając na jego samochód wielgachny głaz z pobliskiego wzgórza. Rozczarowuje też dość prosta puenta, przestawiająca film z kolein horrory na koleiny regularnego dramatu, niebezpiecznie bliskiego mydlanej operze.
Na koniec dwie uwagi. Pierwsza: film występuje w sieci w paskudnej jakościowo kopii, i na dodatek nie ma do niego ani napisów, ani sensownego streszczenia. Uwaga druga: nie, nie zapomniałem o szamanie. Jest on jedyną osobą w pełni tolerowaną przez wredną siostrę, i na wiele sobie pozwala. Prawdziwym szamanem jednak trudno go nazwać. To raczej osiłek od mokrej roboty.
koniec
7 października 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Z filmu wyjęte: Suspens rzecz niełatwa
Jarosław Loretz

2 XII 2019

Mając skromny budżet i zgraną ekipę można zdziałać cuda. Wystarczy jednak, że trafi się w takiej ekipie ktoś, komu trochę mniej zależy i… No cóż, film zaczyna kuleć. Co dla takiego na przykład horroru oznacza praktycznie śmierć.

więcej »

Do kina marsz: Grudzień 2019
Esensja

1 XII 2019

Zapraszamy do przeglądu najciekawszych premier kinowych grudnia 2019.

więcej »

Nie przegap: Listopad 2019
Esensja

30 XI 2019

Jak co miesiąc przypominamy nasze recenzje.

więcej »

Polecamy

Darren Aronofsky. Czarny łabędź.

Do sedna:

Darren Aronofsky. Czarny łabędź.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Zapaśnik.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Źródło
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Requiem dla snu
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Pi
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Suspens rzecz niełatwa
— Jarosław Loretz

Wejście piankowego cybernatora
— Jarosław Loretz

Balonowa bujda
— Jarosław Loretz

Patriotyzm lokalny. Z grubsza.
— Jarosław Loretz

Śmigłowiec rzecz droga
— Jarosław Loretz

Samochód rzecz święta
— Jarosław Loretz

Idea wiecznie żywa
— Jarosław Loretz

Dalekowschodnie nauki
— Jarosław Loretz

Jak w plener, to z przyjaciółmi
— Jarosław Loretz

Pamiętajcie o higienie!
— Jarosław Loretz

Tegoż autora

Niania średnio tania
— Jarosław Loretz

Krótko o filmach: Ciałem y duchem
— Jarosław Loretz

Krótko o książkach: Lektura w splotach
— Jarosław Loretz

Klasyka gryziona po kostkach
— Jarosław Loretz

Wizyta w raju. Ponoć.
— Jarosław Loretz

Bazarki z kosmosu
— Jarosław Loretz

Krótko o książkach: I wśród hałd może być kolorowo
— Jarosław Loretz

Międzygwiezdne czułości
— Jarosław Loretz

Święto zmarłych na ckliwie
— Jarosław Loretz

Brudne szpony bioenergoterapeutów
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.