Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 stycznia 2020
w Esensji w Esensjopedii

Filmy

Magazyn CXCII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

kinowe (wybrane)

więcej »

dvd i blu-ray

więcej »

Z filmu wyjęte: Dalekowschodnie nauki

Esensja.pl
Esensja.pl
Żeby ostudzić emocje po zeszłotygodniowym czarnym ptaku, dzisiaj proponuję chwilę filozoficznej zadumy.

Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Dalekowschodnie nauki

Żeby ostudzić emocje po zeszłotygodniowym czarnym ptaku, dzisiaj proponuję chwilę filozoficznej zadumy.
Może trochę przesadziłem z tą filozoficzną zadumą, ale rzecz dotyczy Dżucze, czyli doktryny politycznej sformułowanej przez założyciela Korei Północnej, Kim Ir Sena, na świecie znanego raczej jako Kim Il Sung (aczkolwiek urodzonego jako Kim Sŏng-ju). Owa doktryna Dżucze, oparta na czterech fundamentalnych zasadach – samodzielności w ideologii, niezależności w polityce, samodzielności ekonomicznej i samodzielnej obronie kraju – jak widać na załączonym kadrze bywa też nazywana Kimilsungizmem. Doktryna ta, przez pewien czas traktowana wręcz jako odrębna nauka, swego czasu była mocno promowana przez północnych Koreańczyków. W efekcie, gdy w 1982 roku wzniesiono w stolicy kraju, Pjongjangu, tzw. Wieżę Idei Dżucze, celowo wyższą – choć zaledwie o niecały metr – od Pomnika Waszyngtona, w wejściowym przedsionku znalazło się miejsce dla 82 tzw. tablic przyjaźni. Nikt do końca nie wie, czym tak naprawdę one są. Cegiełką na budowę? Pamiątką gratulacyjną? Świadectwem szerokiego rozpropagowania doktryny? A może po prostu jest to czysta fantazja, bez związku z rzeczywistością? W końcu na tablicach figurują kółka zainteresowań, komitety i zgromadzenia naukowe nie tylko z biedniejszych, ciążących ku socjalizmowi krajów afrykańskich (Kongo, Zair, Benin, Górna Wolta – dziś Burkina Faso, Sierra Leone, Gambia, Madagaskar) czy azjatyckich (Indie, Pakistan, Bangladesz), ale także z raczej sytej zachodniej Europy (Francja, Belgia, Dania, Szwajcaria, Portugalia, Włochy, Grecja, Cypr, Malta).
Część z tych tablic można zobaczyć w „Chuok ui norae” (na nasze: „Pieśń wspomnienia”), północnokoreańskim propagandowym melodramacie z 1986 roku. Wieżę i tablice podziwia bowiem przybyły na pjongjański festiwal sztuki zaprzyjaźnionej profesor z jakiejś zachodniej uczelni. Jest to jego druga wizyta w Korei, wcześniej bowiem „gościł” tu wraz z amerykańskim korpusem interwencyjnym, pracując nad ułożeniem pieśni mającej uczcić rychłe militarne zwycięstwo sił ONZ w koreańskiej wojnie. Wzięty do niewoli, poznaje bohaterstwo żołnierzy (pięć kobiet zdobywa koreański transporter opancerzony z krzywo wymalowanym na burcie napisem „US ARMY”), ich proste radości (śpiew), a także honorowość dowództwa (natychmiast go odsyłają do jego ojczyzny, bo jest cywilem), co skutkuje postanowieniem, że pieśń powstanie nie dla uczczenia zwycięstwa ONZ – oczywiście niemożliwego do osiągnięcia ze względu na bohaterstwo Koreańczyków – ale ku czci wspaniałego narodu koreańskiego i jego ducha walki. Ponieważ pieśń jest już gotowa (jeśli można użyć słowa „już” w przypadku trzydziestoletnie pracy nad kilkoma zwrotkami), profesor chciałby przed jej wykonaniem poznać autorkę muzyki – jedną z dziewczyn, które go przed laty pojmały.
Film jest pociesznie kiczowaty w swoim zadęciu, aczkolwiek ze względu na ładne kolory i urocze Koreanki ogląda się zaskakująco gładko. Zupełnie jak radzieckie propagandówki wojenne. Oczywiście jest zrobiony bardziej nieporadnie od nich, ale posiada mimo to sporo uroku, być może biorącego się z zauważalnej dawki naiwności (np. profesor nauczył się w międzyczasie języka koreańskiego, bo po prostu od tamtego frontowego spotkania wielbi naród koreański i darzy ogromnym szacunkiem Kim Ir Sena, który dał narodowi siłę do walki, a później tę samą siłę wykorzystał do szybkiego rozwoju państwa). Ot, filmowa ciekawostka, która pozwala m.in. dorzucić do prywatnego słowniczka nowe, egzotyczne słowo – „kimilsungizm”.
koniec
14 października 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

50 najlepszych filmów 2019 roku
Esensja

17 I 2020

Jak co roku prezentujemy Wam 50 najlepszych – naszym zdaniem – filmów minionych 12 miesięcy, wybranych spośród tych. które były pokazywane w polskich kinach w oficjalnej dystrybucji.

więcej »

Z filmu wyjęte: Zygzakiem po Neapolu
Jarosław Loretz

13 I 2020

Niekiedy trafia się film, w którym kamera zahacza o tak nietypowy budynek, że aż kusi wstrzymać seans i uważniej przyjrzeć się architektonicznemu dziełu. Na przykład kamienicy o grubości miniaturowego kredensu.

więcej »

Pożegnania 2019 (4/4)
Jarosław Loretz

11 I 2020

Nadszedł czas na podsumowanie strat szeroko pojętej popkultury w 2019 roku. Dziś miesiące październik-grudzień.

więcej »

Polecamy

Darren Aronofsky „mother!”

Do sedna:

Darren Aronofsky „mother!”
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Noe: Wybrany przez Boga
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Czarny łabędź.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Zapaśnik.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Źródło
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Requiem dla snu
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Pi
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Zygzakiem po Neapolu
— Jarosław Loretz

Uwaga, przejście dla pieszych! Do wtorku.
— Jarosław Loretz

Fajerwerki półproduktowe
— Jarosław Loretz

Polska technologia w „Star Treku”
— Jarosław Loretz

Studzienne refleksje
— Jarosław Loretz

Niezgłębione meandry nowoczesnego designu
— Jarosław Loretz

Suspens rzecz niełatwa
— Jarosław Loretz

Wejście piankowego cybernatora
— Jarosław Loretz

Balonowa bujda
— Jarosław Loretz

Patriotyzm lokalny. Z grubsza.
— Jarosław Loretz

Tegoż autora

Kiedy rozum śpi, budzą się upiory
— Jarosław Loretz

Światło wiekuiste
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2019 (4/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2019 (3/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2019 (2/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2019 (1/4)
— Jarosław Loretz

Krótko o filmach: Rodowe dziedzictwo
— Jarosław Loretz

Niania średnio tania
— Jarosław Loretz

Krótko o filmach: Ciałem y duchem
— Jarosław Loretz

Krótko o książkach: Lektura w splotach
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.