Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 6 kwietnia 2020
w Esensji w Esensjopedii

Z filmu wyjęte: Trudny taniec na trudne czasy

Esensja.pl
Esensja.pl
Ponieważ ostatnio zaczęły się wyczerpywać sposoby na kreatywne tracenie czasu, nadeszła pora rozejrzeć się po propozycjach serwowanych przez filmowych twórców. Na przykład taki breakdance…

Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Trudny taniec na trudne czasy

Ponieważ ostatnio zaczęły się wyczerpywać sposoby na kreatywne tracenie czasu, nadeszła pora rozejrzeć się po propozycjach serwowanych przez filmowych twórców. Na przykład taki breakdance…
Trochę oszukałem, bo widoczna na zdjęciu pozycja nie wywodzi się z breakdance′u, a raczej… No, w sumie to nie za bardzo wiadomo, z czego. Może trochę z danse macabre… Jedno jest pewne – gdybyśmy chcieli naśladować odstawiany przez odzianą w czerń kobietę taniec, byłby to z pewnością ostatni pląs w naszym życiu. W końcu głowa tancerki – notabene pozbawiona oczu – jest przekręcona w stopniu anatomicznie niemożliwym do osiągnięcia bez skręcenia karku. Jak by nie było, pokraczna pozycja, w jakiej kobieta stoi, ma wedle fabuły ma konkretne zastosowanie. Inaczej przedstawia się sprawa głowy. Takie, a nie inne, jej ułożenie miało sugerować obcowanie z osobą martwą. Zamiast jednak tworu budzącego dreszcze grozy wyszło coś, co po części bawi, a po części zmusza do zadumy nad ścieżkami, jakimi podążał umysł kreatora tego cudactwa w trakcie twórczego zapału.
Niniejszy kadr pochodzi z opisywanego w poprzednim odcinku cyklu brytyjskiego horroru „Demon Eye”. Jak więc ktoś lubi dziwactwa, jakich wcześniej nikt nie pokusił się tworzyć, to zapraszam do łowów na film.
koniec
23 marca 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

10 najlepszych filmów Stuarta Gordona
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

6 IV 2020

Stuart Gordon nie był wybitnym reżyserem. A jednak jak mało kto potrafił odtworzyć klimat lovecraftowskiej grozy na taśmie celuloidowej. Co ciekawe, mimo szeregu rewelacyjnych i zapadających w pamięć horrorów, największą sławę (i pieniądze) zdobył dzięki produkcji rodzinnej. Zmarł 24 marca 2020 roku w wieku 72 lat.

więcej »

Nie przegap: Marzec 2020
Esensja

31 III 2020

Tradycyjny miesięczny przegląd naszych recenzji, odcinek kolejny.

więcej »

Z filmu wyjęte: Opłakane skutki nieuwagi w trakcie kąpieli
Jarosław Loretz

30 III 2020

Przyjemnie ciepła woda, odprężenie, niekiedy niebezpiecznie balansujące na krawędzi senności. Kto by w tym momencie sprawdzał, czym został zakorkowany odpływ…

więcej »

Polecamy

Zobacz też

Z tego cyklu

Opłakane skutki nieuwagi w trakcie kąpieli
— Jarosław Loretz

Książkę należy szanować niezależnie od okoliczności
— Jarosław Loretz

Przecież nikt nie zauważy różnicy
— Jarosław Loretz

Drzewa-zabójcy kontratakują
— Jarosław Loretz

Na spokojny sen
— Jarosław Loretz

Zupa z wkładką
— Jarosław Loretz

(Nie)życie toczy się dalej
— Jarosław Loretz

Planowanie na szybko
— Jarosław Loretz

Obcy po taniości
— Jarosław Loretz

Śliczne japońskie domki
— Jarosław Loretz

Tegoż autora

Nazwobójca
— Jarosław Loretz

Siódma dusza po kisielu
— Jarosław Loretz

Wąż zwany Hydrą
— Jarosław Loretz

Pół-wampiry i pół-Niemcy
— Jarosław Loretz

Kiedy rozum śpi, budzą się upiory
— Jarosław Loretz

Światło wiekuiste
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2019 (4/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2019 (3/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2019 (2/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2019 (1/4)
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.