Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 26 maja 2020
w Esensji w Esensjopedii
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup

10 slasherów oddających hołd klasykom

Esensja.pl
Esensja.pl
Obrońcy pierwszego polskiego slashera „W lesie dziś nie zaśnie nikt”, mówią, że został celowo nakręcony w tak sztampowy sposób, by pokłonić się klasykom. Tymczasem to samo można zrobić, tworząc filmy intrygujące, trzymające w napięciu i ciekawe. Poniżej wybór dziesięciu takich przypadków.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

10 slasherów oddających hołd klasykom

Obrońcy pierwszego polskiego slashera „W lesie dziś nie zaśnie nikt”, mówią, że został celowo nakręcony w tak sztampowy sposób, by pokłonić się klasykom. Tymczasem to samo można zrobić, tworząc filmy intrygujące, trzymające w napięciu i ciekawe. Poniżej wybór dziesięciu takich przypadków.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Jeśli mówimy o slasherze postmodernistycznym, który świadomie kopiuje utrwalone wzorce gatunku, wyśmiewając je, a jednocześnie tworząc nową jakość, to koniecznie musimy wspomnieć o „Krzyku” Wesa Cravena. Dał nam on nie tylko charakterystycznego mordercę w białej masce, ale także bezczelnie wyśmiał schematy… jednocześnie kurczowo się ich trzymając. Mistrzostwo świata.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
To co mistrz Craven zrobił w „Krzyku”, najpierw przetrenował w siódmej odsłonie przygód Freddy′ego Kruegera. Nie jest to może najlepsza część serii, ale ze względu na pomysł, na pewno warta uwagi. Oto bowiem morderca w filcowym kapelutku atakuje sny aktorów, którzy grali w pierwszym „Koszmarze z ulicy Wiązów”. Można więc powiedzieć, że mamy do czynienia z filmem w filmie.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Rob Zombie od zawsze był miłośnikiem horrorów i makabry. W pewnym momencie nie wystarczyło mu śpiewanie o tym i kręcenie klipów. Postanowił stworzyć pełnowymiarową fabułę i wyszło mu arcydzieło z gatunku gore (pobite następnie przez jeszcze lepszą kontynuację „Bękarty diabła” – trzecią odsłonę cyklu „3 from Hell” możecie sobie darować). Bazując na pomysłach rodem z „Teksańskiej masakry piłą mechaniczną”, czego wcale nie ukrywał, zaprezentował swoją wariację na temat współczesnego kina grozy z naciskiem na slashery. Wykreował także cudowną postać Kapitana Spauldinga (Sid Haig), będącego mieszanką wulgarności, makabry i groteski.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Trudno mówić o przewrotności tego filmu, nie zdradzając za wiele z jego fabuły. Musicie więc mi uwierzyć na słowo. Alexandre Aja zabawił się utartymi schematami, w których jest morderca i uciekająca przed nim dziewczyna. Warto też dodać, że obraz ten powstał w czasie rozkwitu francuskiego kina gore na początku XXI wieku i stanowi jeden z jego największych osiągnięć.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Quentin Tarantino kocha złe filmy i niejednokrotnie oddawał im hołd. W stworzonym z Robertem Rodriguezem „Grindhouse” wskrzeszają klimat kina eksploatacji. O ile „Planet Terror” to pastiszowa opowieść o zombie, to już „Death Proof” stanowi rasowy thriller, w którym morderca (genialny Kurt Russel jako Kaskader Mike), niczym w słynnym „Autostopowiczu” z Rutgerem Hauerem, prześladuje grupkę atrakcyjnych dziewczyn.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
„Śmierć nadejdzie dziś” to taki krwawy „Dzień świstaka”. Główna bohaterka w kółko przeżywa ten sam dzień, a żeby wyjść z pętli czasu, musi odkryć, kto jest jej zabójcą. W tle natomiast cała masa nawiązań do klasyki, od zamaskowanego prześladowcy, poprzez krwawe zabójstwa, po smaczki w rodzaju wiszących w tle plakatów z klasycznymi horrorami.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Polscy tłumacze tytułów filmów mają wręcz niewyobrażalną inwencję. Skąd im się wzięły te „Ulice strachu”, zamiast poprawnie „Legendy miejskie”, to nie mam pojęcia. Zwłaszcza, że nijak nie odnoszą się do fabuły filmu, która w pewien sposób przypomina „Krzyk”. Tu również mamy do czynienia z zabawą konwencją, tyle, że główny morderca, zamiast wzorować się na horrorach, robi szybki przegląd miejskich legend.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Zaryzykuję stwierdzenie, że druga odsłona „Drogi bez powrotu” jest najlepszą częścią perypetii zmutowanej rodziny kanibali. A to dlatego, że poza porządną dawką przemocy, mamy w niej do czynienia ze sporą dozą autoironii. Bazując na sprawdzonych schematach przez cały czas lawirujemy między scenami komicznymi, czy wręcz naiwnymi, a jak najbardziej mrożącymi krew w żyłach.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
„Rzeź” to bardzo niedoceniony obraz w, i tak skromnym, dorobku reżyserskim Davida Arquette′ego. A niesłusznie, ponieważ mamy tu do czynienia z zabawą konwencją slashera i jednocześnie naiwną, choć dobitną wypowiedź polityczną. Świadczy o tym postać mordercy, który przywdziewa maskę z podobizną… Ronalda Reagana. Atakuje on uczestników pewnego rockowego koncertu i robi to w klasycznie rzeźnickim stylu.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Kolejny przykład niekompetencji w kwestii tłumaczenia tytułów. Czemu po polsku, nie mogło być „Mord w czasie nudnego przyjęcia 2”, skoro pierwsza część właśnie tak się nazywała? Ale my nie o tym. Niniejsza produkcja jest przewrotna w każdym słowa tego znaczeniu. Przez większość czasu mamy do czynienia z tytułową imprezą i dziewczyną przeżywającą traumę po spotkaniu z mordercą w porzedniej części. Praktycznie co chwila spodziewamy się jego wejścia, a tymczasem… Dzieje się coś całkiem niespodziewanego. Intrygująca pozycja z czasów zanim zaczęto myśleć o czymś takim jak slasher postmodernistyczny.
koniec
6 maja 2020

Komentarze

07 V 2020   11:03:34

Brakuje mi jeszcze "Behind the Mask: The Rise of Leslie Vernon"

07 V 2020   14:03:07

@wwwojtus - ten film traktuję jako komedię, będzie o tym osobny tekst.

08 V 2020   11:27:07

Dodaję do tej listy wspaniały "April Fool's Day", przetłumaczony u nas na szczęście 1:1. To jeden z najlepszych przykładów przewrotnych slasherów sprzed czasów slasherowej post-moderny https://www.imdb.com/title/tt0090655/

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Z filmu wyjęte: Historia obrazkowa
Jarosław Loretz

25 V 2020

Potrzeba matką wynalazku, czyli jak przekazać szefowi, co się stało. Symultanicznie. Bo wielu nas na jednej sali…

więcej »

Z filmu wyjęte: Podręczna salamandra
Jarosław Loretz

18 V 2020

Któż (z palaczy) by nie chciał darmowej zapalniczki? Wystarczy sięgnąć w trawę, złapać przebierające łapkami zwierzątko i otworzyć mu pyszczek…

więcej »

Weekendowa Bezsensja: Jak poradzić sobie z brakiem dostępu do fryzjera, czyli 10 filmów z niesfornymi włosami
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

13 V 2020

Kwestia zamkniętych zakładów fryzjerskich stała się w ostatnim czasie sprawą narodową. A jak z włosami radzi sobie popkultura? Przyjrzyjmy się, jakie są plusy (i minusy) unikania nożyczek.

więcej »

Polecamy

Zobacz też

Tegoż twórcy

Szalone lata 60.
— Piotr Nyga

Esensja ogląda: Wrzesień 2017 (1)
— Piotr Dobry, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Zombie prawie na wesoło
— Jarosław Loretz

Jedyna taka mitologia
— Piotr Dobry

Miłość ci wszystko wybaczy
— Gabriel Krawczyk

Esensja ogląda: Maj 2013 (3)
— Sebastian Chosiński, Grzegorz Fortuna, Jakub Gałka, Kamil Witek

Esensja ogląda: Maj 2013 (2)
— Miłosz Cybowski, Ewa Drab, Gabriel Krawczyk, Kamil Witek

Esensja ogląda: Luty 2013 (Kino)
— Miłosz Cybowski, Gabriel Krawczyk, Alicja Kuciel, Konrad Wągrowski

Wściekły pies
— Grzegorz Fortuna

Esensja ogląda: Styczeń 2013 (Kino)
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Piotr Dobry, Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Alicja Kuciel, Beatrycze Nowicka, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Człowiek, który gapił się na rzeczy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

20 muzycznych wynalazków Listy Przebojów Trójki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ultimate zadyszka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Weekendowa Bezsensja: Jak poradzić sobie z brakiem dostępu do fryzjera, czyli 10 filmów z niesfornymi włosami
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wyspa tajemnic
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Smakowita przystawka przed głównym daniem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

10 filmów, w których izolacja bohaterów nie wyszła im na zdrowie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Najlepszy komiks superbohaterski we wszechświecie!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

To nie ona była Ewą
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nie taki Goblin straszny…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.