Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 25 maja 2020
w Esensji w Esensjopedii

Z filmu wyjęte: Podręczna salamandra

Esensja.pl
Esensja.pl
Któż (z palaczy) by nie chciał darmowej zapalniczki? Wystarczy sięgnąć w trawę, złapać przebierające łapkami zwierzątko i otworzyć mu pyszczek…

Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Podręczna salamandra

Któż (z palaczy) by nie chciał darmowej zapalniczki? Wystarczy sięgnąć w trawę, złapać przebierające łapkami zwierzątko i otworzyć mu pyszczek…
Naturalnie zionąca ogniem salamandra to czyste bajki, ale niektórzy lubią żyć złudzeniem i zamawiają sobie zapalniczki w kształcie jaszczurki. Nawet jeśli ani to wygodne (plastikowe łapki drapią przez kieszeń), ani poręczne (ciężko wpasować taką zapalniczkę w dłoń), ani nawet ładne (główka jaszczurki musi być nieproporcjonalnie duża, by pomieścić zawór i iskrownik). No chyba że się jest czarownicą…
Niestety, mimo że zapalniczka-jaszczurka pojawia się w filmie o szumnym tytule „Witchcraft IV: The Virgin Heart” (w wolnym tłumaczeniu „Czary IV: Serce dziewicy”), nie jest żadnym nadprzyrodzonym gadżetem, a właśnie plastikową zapalniczką. Która w dodatku nie ma żadnej roli w fabule. Ot, sympatyczny gadżet, którym jedna z bohaterek przypala sobie papierosa – trzymając urządzenie tak, jakby wyciskała z niego ogień. Z tej jaszczurki, znaczy się.
Mimo że scena jest nawet sympatyczna, przestrzegam jednak przed sięganiem po film, jest to bowiem kawałek wyjątkowo nędznego cyklu bardzo tanich pseudo-horrorów, który zdechł dopiero po wydaniu trzynastego tchnienia. Co ciekawe, od samego początku seria szorowała po dnie, trudno więc zgadnąć, skąd u twórców wziął się taki upór – żeby kręcić, kręcić, i kręcić. O czym zaś była czwarta odsłona tych żałosnych wysiłków? Ano o adwokacie, który jako domorosły detektyw próbuje wytropić porywacza nastolatki, zgarniętej z tak zwanej budki telefonicznej (ustawiono ją w szczerym polu udającym szosę). W trakcie śledztwa trafia na gnębioną przez szefa striptizerkę, a potem na demonicznego menadżera, który pojawia się, gdy delikwent idzie z gitarą na rozstaje dróg i tuż przed północą zaczyna coś zagrać. Film jest strasznie męczący, nudny i źle stylizowany na kino noir, a w dodatku szwankuje w nim dźwięk. Jedynym jaśniejszym akcentem jest Julie Strain. Oczywiście jako striptizerka.
koniec
18 maja 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Weekendowa Bezsensja: Jak poradzić sobie z brakiem dostępu do fryzjera, czyli 10 filmów z niesfornymi włosami
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

13 V 2020

Kwestia zamkniętych zakładów fryzjerskich stała się w ostatnim czasie sprawą narodową. A jak z włosami radzi sobie popkultura? Przyjrzyjmy się, jakie są plusy (i minusy) unikania nożyczek.

więcej »

Z filmu wyjęte: Wytchnienie po meczu
Jarosław Loretz

11 V 2020

Po ciężkim meczu zawodnikowi należy się zasłużony odpoczynek. Niekiedy pojawia się jednak kłopot z interpretacją frazy „zasłużony"…

więcej »

10 slasherów oddających hołd klasykom
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

6 V 2020

Obrońcy pierwszego polskiego slashera „W lesie dziś nie zaśnie nikt”, mówią, że został celowo nakręcony w tak sztampowy sposób, by pokłonić się klasykom. Tymczasem to samo można zrobić, tworząc filmy intrygujące, trzymające w napięciu i ciekawe. Poniżej wybór dziesięciu takich przypadków.

więcej »

Polecamy

Zobacz też

Tegoż autora

Zabiedzona flota: Nielotny
— Jarosław Loretz

Kryminalna grabież czasu
— Jarosław Loretz

Anioł w zielonych kaloszach
— Jarosław Loretz

Krótko o książkach: Wiedźma na słodko
— Jarosław Loretz

Nazwobójca
— Jarosław Loretz

Siódma dusza po kisielu
— Jarosław Loretz

Wąż zwany Hydrą
— Jarosław Loretz

Pół-wampiry i pół-Niemcy
— Jarosław Loretz

Kiedy rozum śpi, budzą się upiory
— Jarosław Loretz

Światło wiekuiste
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.