Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 5 lipca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Z filmu wyjęte: Uspokajacz ruchu

Esensja.pl
Esensja.pl
A gdyby tak zamiast świateł postawić na środku skrzyżowania coś zgoła nieoczekiwanego…?

Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Uspokajacz ruchu

A gdyby tak zamiast świateł postawić na środku skrzyżowania coś zgoła nieoczekiwanego…?
Dziś trzeci i ostatni kadr z indyjskiej „Kaashmory”. Fabułę filmu opisywałem przy okazji rzutu oka na gromadę połamańców, a drugi odcinek poświęciłem kościstym gitarom. Na koniec proponuję sielski obrazek zapomnianego przez Boga i ludzi skrzyżowania, na którym dzieją się cuda. Przede wszystkim na środku skrzyżowania ktoś postawił statuę. Złotą. Na betonowym cokole, flankowanym kilkoma połączonymi łańcuchem palikami. Zgaduję, że wyobraźnią (nie) popisali się spece od scenografii, bo szczerze wątpię, by ktokolwiek zdrowy na umyśle wystawił nieduży pomnik w miejscu, w którym pierwszy lepszy samochód – no dobrze, raczej ciężarowy – po prostu rozjedzie wymalowaną na złoto zawalidrogę. Z drugiej jednak strony – to żadna nowość w indyjskim filmie, takie drogowe kuriozum. Swego czasu pisałem już o sztucznym przejściu dla pieszych
Jednak posąg – absolutnie kiczowaty, złoty, z wyciągniętą w przód ręką z palcami ułożonymi w gest sugerujący pozbawianie przeciwnika męskości (wiem, na tym kadrze tego akurat nie widać, ale zaręczam, że układ palców jest sugestywny) – to nie jedyna zagadka. Kolejną są przejścia dla pieszych wiodące do… trawników, żółty słup przy prawej krawędzi kadru, sugerujący istnienie (kiedyś) świateł wzbudzanych guzikiem, żółto-czarne pasy wymalowane wyłącznie na bocznych krawędziach przejazdu, podczas gdy pewnie przydałyby się i na górnej krawędzi, bo obywatele Indii potrafią robić z ciężarówek małe Himalaje, no i wreszcie znak zakazu wjazdu… na trawnik. A przynajmniej tak zostałoby to odebrane przez naszych kierowców. Co jednak najzabawniejsze, to położone na zupełnym uboczu skrzyżowanie zdaje się faktycznie na co dzień tętnić życiem – wystarczy zwrócić uwagę na starte pasy przejścia dla pieszych, resztki sypkich ładunków, którymi broczyły ciężarówki, a także zatrzęsienie reklam. I o ile te duże, wolno stojące, mogły być rozmieszczone przez ekipę filmowców. to te naklejone na ścianach wiaduktu sugerują raczej wielopokoleniowe istnienie…
Za tydzień nie będzie już marudzenia na jakieś dalekowschodnie osobliwe obyczaje. Będzie natomiast SEKS.
koniec
8 czerwca 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Wakacyjny leksykon filmów o żywych trupach: Część 1
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

2 VII 2020

Wakacje to czas, w którym można się oddać błogiemu odmóżdżeniu (oby nie za bardzo), a najlepiej to osiągnąć oglądając filmy o ożywionych pożeraczach mózgów. A że oferta w tym zakresie jest przeogromna, zaś, niestety, ilość nie idzie w parze z jakością, proponuję cykl prezentujący najciekawsze tytuły poświęcone zombie. W odcinku pierwszym o tym, jak to się zaczęło, czyli o dziełach George’a A. Romera.

więcej »

Nie przegap: Czerwiec 2020
Esensja

30 VI 2020

To chyba najobfitsze zestawienie recenzji w historii naszego cyklu. Sprawdźcie, czy a pewno czegoś nie przegapiliście!

więcej »

Z filmu wyjęte: Z języczkiem
Jarosław Loretz

29 VI 2020

Skoro już jesteśmy w tematach zahaczających o erotykę, warto poświęcić chwilę uwagi jednemu z bardzo użytecznych narzędzi, w jakie wyposażony jest każdy z nas – językowi.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Szczury z supermarketu.

Do sedna:

Kevin Smith. Szczury z supermarketu.
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy.
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka.
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata.
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Birdman.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Biutiful.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Babel.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. 21 gramów.
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Z języczkiem
— Jarosław Loretz

Łyk ambrozji
— Jarosław Loretz

Styropianowa armata
— Jarosław Loretz

Muzyka na kościach
— Jarosław Loretz

Historia obrazkowa
— Jarosław Loretz

Podręczna salamandra
— Jarosław Loretz

Wytchnienie po meczu
— Jarosław Loretz

Niezbędne wyposażenie robota
— Jarosław Loretz

Koleś, robisz to niewłaściwie!
— Jarosław Loretz

Ekologiczne obuwie
— Jarosław Loretz

Tegoż autora

Krok w dobrą złą stronę
— Jarosław Loretz

Zabiedzona flota: Nielotny
— Jarosław Loretz

Kryminalna grabież czasu
— Jarosław Loretz

Anioł w zielonych kaloszach
— Jarosław Loretz

Krótko o książkach: Wiedźma na słodko
— Jarosław Loretz

Nazwobójca
— Jarosław Loretz

Siódma dusza po kisielu
— Jarosław Loretz

Wąż zwany Hydrą
— Jarosław Loretz

Pół-wampiry i pół-Niemcy
— Jarosław Loretz

Kiedy rozum śpi, budzą się upiory
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.