Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 3 sierpnia 2020
w Esensji w Esensjopedii

Z filmu wyjęte: Dekoracja z Neptuna

Esensja.pl
Esensja.pl
1961 rok, następuje inwazja obcej rasy, świat jednoczy się w wysiłkach zażegnania problemu, zaś w mieście, na jednym z biurowców… No cóż… Upiory przeszłości pysznią się w najlepsze.

Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Dekoracja z Neptuna

1961 rok, następuje inwazja obcej rasy, świat jednoczy się w wysiłkach zażegnania problemu, zaś w mieście, na jednym z biurowców… No cóż… Upiory przeszłości pysznią się w najlepsze.
Dziś drugi kadr z „Inwazji Neptunian”. Kadr zastanawiający. I to z wielu powodów. Widać na nim nieduży, ewidentnie kartonowy biurowiec. Zupełnie przypadkowy, i na dokładkę nie posiadający absolutnie żadnej konkretnej roli w fabule. Wisi na nim jednak podobizna Adolfa Hitlera z obowiązkowo wzniesioną ręką – notabene nieproporcjonalnie, wręcz chorobliwie długą – oraz kilka haseł. Japońskie pozostają dla mnie zagadką, natomiast to wykonane z klasycznych liter stosowanych przez cywilizację zachodnią układają się w słowa MINE KAMPF. Nie dość więc, że grafik nie za bardzo był za pan brat z anatomią człowieka, to jeszcze nie chciało mu się sprawdzić, że angielskie „mine” niekoniecznie jest tożsame z niemieckim „mein”. Nawet jeśli tak samo się wymawia.
Nadal jednak – nie sposób zgadnąć, po co w ogóle umieszczono taki plakat na fasadzie budynku. Wojna (ta druga, światowa) już dawno się skończyła, führera chętnie już spychano w niebyt, a tu w filmie SF dla dzieci takie kwiatki…
Pomijając ten dziwny scenograficzny wybryk, trzeba przyznać, że film został wykonany zaskakująco porządnie w kwestii efektów specjalnych. Niby jest to historyjka dla dzieci, a destrukcja miasta wynika bardziej realistycznie niż w poważniejszej tematycznie „Godzilli”. Bo jeśli w dowolnych przygodach japońskiego jaszczura widać, że rozgniatane zostają kartonowe makiety, to w „Inwazji Neptunian” eksplodujące budynki same w sobie może też wyglądają trochę tekturowo, ale już kryjący się przed odłamkami ludzie nie wyglądają na wklejonych na gotową taśmę. To wygląda zupełnie tak, jakby ekipa faktycznie wzniosła kilkupiętrowe budynki, i następnie rzeczywiście detonowała nad tłumem statystów. Choćby więc i dlatego warto na film rzucić okiem.
koniec
13 lipca 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Nie przegap: Lipiec 2020
Esensja

31 VII 2020

Jak spędziliśmy pierwszą połowę wakacji? Jak zwykle, pisząc recenzje.

więcej »

Wakacyjny leksykon filmów o żywych trupach. Część 5
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

30 VII 2020

Ponieważ temat poprzedniego odcinka „Wakacyjnego Leksykonu…” nie został jeszcze należycie wyczerpany, zapraszam na uzupełniające zestawienie najlepszych czarnych komedii o żywych trupach.

więcej »

Z filmu wyjęte: Czasy dla okrasy
Jarosław Loretz

27 VII 2020

Skoro już jesteśmy przy zegarkach ręcznych, to warto rzucić okiem na ich dalekowschodnią odmianę…

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. W pogoni za Amy.

Do sedna:

Kevin Smith. W pogoni za Amy.
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu.
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy.
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka.
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata.
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Birdman.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Biutiful.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Babel.
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Czasy dla okrasy
— Jarosław Loretz

Prawdziwy nazista czasu się nie boi
— Jarosław Loretz

Z ułańską fantazją
— Jarosław Loretz

Z języczkiem
— Jarosław Loretz

Łyk ambrozji
— Jarosław Loretz

Styropianowa armata
— Jarosław Loretz

Uspokajacz ruchu
— Jarosław Loretz

Muzyka na kościach
— Jarosław Loretz

Historia obrazkowa
— Jarosław Loretz

Podręczna salamandra
— Jarosław Loretz

Tegoż autora

Wątpliwa reklamówka
— Jarosław Loretz

Krok w dobrą złą stronę
— Jarosław Loretz

Zabiedzona flota: Nielotny
— Jarosław Loretz

Kryminalna grabież czasu
— Jarosław Loretz

Anioł w zielonych kaloszach
— Jarosław Loretz

Krótko o książkach: Wiedźma na słodko
— Jarosław Loretz

Nazwobójca
— Jarosław Loretz

Siódma dusza po kisielu
— Jarosław Loretz

Wąż zwany Hydrą
— Jarosław Loretz

Pół-wampiry i pół-Niemcy
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.