Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 15 kwietnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Z filmu wyjęte: Bo był niegrzeczny

Esensja.pl
Esensja.pl
Psu lub kotu można uprzykrzyć życie kołnierzem. Z człowiekiem jest trochę trudniej, ale jak się ma pod ręką nieduże, ocynkowane wiaderko, to można zdziałać cuda.

Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Bo był niegrzeczny

Psu lub kotu można uprzykrzyć życie kołnierzem. Z człowiekiem jest trochę trudniej, ale jak się ma pod ręką nieduże, ocynkowane wiaderko, to można zdziałać cuda.
Dzisiejszy kadr przynosi nam widok odzianego w podkoszulek dżentelmena, który cierpiętniczo nosi na głowie stelaż z mini-wiaderkiem, czy też może lejkiem, jakie niekiedy widuje się – tyle że plastikowe – w barwnych filmach dla dorosłych. Tych z najwyższej półki (nie w rozumieniu najlepszej, ale tej, gdzie najtrudniej sięgnąć). Mina naszego dżentelmena świadczy zresztą o tym, że też słyszał o tych filmach. No ale nie miał wyjścia i musiał zawrzeć bliższą znajomość z urządzeniem. A dlaczego nie miał wyjścia? Bo natura nie obdarzyła go donośnym głosem i – jako szlakowy tzw. ósemki, czyli ośmioosobowej łodzi wioślarskiej, ćwiczącej w kanałach biegnących przez gwarne miasto – musiał wspomóc swój głos tubą. A ponieważ łodzie wioślarskie nie są przesadnie stabilne i w razie wywrotki lepiej mieć wolne obie ręce, nieszczęśnik musiał dać sobie założyć tubiany kaganiec.
Szlakowego z przyczepioną do twarzy tubą – widok nadzwyczaj rzadki – można zobaczyć w holenderskim thrillerze „Amsterdamned”, dystrybuowanym u nas swego czasu jako „Przekleństwo Amsterdamu”. Film, nakręcony w 1988 roku, wyszedł spod ręki Dicka Maasa, mającego już na swoim koncie świetny horror „De lift” („Winda”) i uroczą komedię „Flodder” („Flodderowie”). Jego akcja rozgrywa się w Amsterdamie, gdzie kolejne osoby giną z ręki nieuchwytnego płetwonurka, grasującego w rozlicznych tamtejszych kanałach. Za jego wytropienie zabiera się nieszablonowy policjant, samotnie wychowujący córkę. Nie do końca postępuje zgodnie z przepisami, niezbyt się troszczy o cudze mienie, nie ma też nic przeciwko romansowi na służbie, ale gdy raz trafi na ślad, to podąża nim bez pudła. Film – mimo szeregu zaprezentowanych morderstw – ogląda się lekko i przyjemnie, zwłaszcza że Maas, reżyser i scenarzysta w jednym, zadbał o rozsianie po fabule mnóstwa drobnych scenek, wyśmienicie podbarwiających tak główne postaci rozgrywki (detektyw wdeptujący w domu w kocią karmę, złodziej podżerający tort, w który został wepchnięty podczas ujęcia), jak i uwiarygadniających miejską scenerię (podczas pościgu motorówkami – a jest taki, i to dość długi – m.in. zostaje przecięta łódź wioślarska, w której siedział bohater dzisiejszego kadru). Owszem, chwilami film jest dość niemądry (postać mordercy), psychologia postaci też bywa dziurawa (córka bohatera jest nad wiek dojrzała), ale z łatwością można na to przymknąć oko.
Po „Przekleństwie Amsterdamu” Maas nakręcił jeszcze dwie części „Flodderów” i serial o nich, przez chwilę próbował robić karierę w Hollywood („Down”, czyli „W dół”, remake „Windy” z Ronem Perlmanem, Michaelem Ironside’em i Naomi Watts, absolutnie mu nie wyszedł), a z późniejszych nielicznych filmów warto wymienić nakręcony w 2010 roku „Sint”, czyli „Świętego” – o upiornym świętym Mikołaju, który wbrew legendom przychodzi nie rozdawać prezenty, a ich żądać. Pod karą śmierci. Szkoda, że twórczość Maasa nie jest szerzej znana…
koniec
31 sierpnia 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Z filmu wyjęte: Prehistoria, panie dzieju
Jarosław Loretz

12 IV 2021

Kiedy to było, gdy polski sprzęt elektroniczny wędrował w świat, pomagając nawet tworzyć… roboty.

więcej »

Z filmu wyjęte: A na co mi ta noga…
Jarosław Loretz

5 IV 2021

Czasami podczas oglądania filmów pojawiają się zdrożne myśli, podające w wątpliwość kwalifikacje co poniektórych członków ekipy realizacyjnej. Na przykład w materii znajomości ludzkiej anatomii.

więcej »

Nie przegap: Marzec 2021
Esensja

31 III 2021

Patrząc na listę zrecenzowanych w marcu tytułów musimy przyznać jedno: nie leniuchowaliśmy.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Prehistoria, panie dzieju
— Jarosław Loretz

A na co mi ta noga…
— Jarosław Loretz

Kosmiczny wędkarz
— Jarosław Loretz

Za wysokie progi
— Jarosław Loretz

Techniczne faux pas
— Jarosław Loretz

Odpocząć w brzuchu
— Jarosław Loretz

Nadmiar filmów szkodzi
— Jarosław Loretz

Jsem mořská hvězdice
— Jarosław Loretz

Dwunogi rekin
— Jarosław Loretz

Siła nostalgii
— Jarosław Loretz

Tegoż autora

Pożegnania 2020 (4/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2020 (3/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2020 (2/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2020 (1/4)
— Jarosław Loretz

Podboje i wyboje
— Jarosław Loretz

Wątpliwa reklamówka
— Jarosław Loretz

Krok w dobrą złą stronę
— Jarosław Loretz

Zabiedzona flota: Nielotny
— Jarosław Loretz

Kryminalna grabież czasu
— Jarosław Loretz

Anioł w zielonych kaloszach
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.