Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 30 października 2020
w Esensji w Esensjopedii

Z filmu wyjęte: Poznaj wiek wampira po słojach jego

Esensja.pl
Esensja.pl
Od czasu do czasu trafiają się filmy, w których scenarzysta postanowił błysnąć oryginalnym konceptem. Tak oryginalnym, że aż nie mającym nic wspólnego z konwencją, w jakiej realizowano film.

Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Poznaj wiek wampira po słojach jego

Od czasu do czasu trafiają się filmy, w których scenarzysta postanowił błysnąć oryginalnym konceptem. Tak oryginalnym, że aż nie mającym nic wspólnego z konwencją, w jakiej realizowano film.
Dzisiejszy kadr przedstawia… No, powiedzmy, że kobiecą głowę. Ale to nie byle jaka głowa! To głowa wampirzycy! Tak jest. Właśnie wampirzycy, która chwilę wcześniej została potraktowana w swojej trumnie kołkiem (w obojczyk!) przez chwata nie bojącego się żadnej mokrej roboty. I, jak to dziabnięta kołkiem wampirzyca… natychmiast zdrewniała. Wyskoczyły jej na skórze liczne, nakładane komputerowo słoje, po czym zastygła w wiekuistym bezruchu. Żadnego tam chwytania się za kołek, rozsypywania w proch czy widowiskowego samozapłonu. Ot, śmierć przez zdrewnienie.
Niewykluczone, że miała to być złośliwa sugestia ze strony scenarzysty (albo speca od efektów), chcącego dać do zrozumienia, że cała obsada to drewno pierwszej jakości, ale raczej nie posądzałbym nikogo z ekipy o aż tak otchłanne głębiny wyrafinowania. Ot, miało być nietuzinkowo, oryginalnie – to i jest. Nic to, że przy okazji bez sensu, bo ani w gatunkowym horrorze nie ma co szukać zdrewnienia zabitego wampira, ani w filmie nie służy to niczemu konkretnemu. Zwyczajny wybryk bez ładu i składu, choć poniekąd budzący wesołość. Naturalnie niezdrową. Zresztą jak cały film.
Marnota, o której mowa, to nakręcona w 2009 roku telewizyjna produkcja o oryginalnym tytule „Guardians”, naszym zaś – nie wiedzieć, czemu – „Potwór”. Wspomniany chwat, po uporaniu się z wampirzycą, otrzymuje od swojego szefa nowe zadanie. Tym razem ma powstrzymać inwazję demonów. Bierze więc ze sobą kumpli – Azjatkę z minigunem z niekończącą się amunicją, schaba rzucającego maczetami i wywijającego toporem, bladolicego gówniarza, który oznajmia zbliżanie się demonicznych sił trzęsiączką, oraz nieistotną kobietę, z którą bardzo szybko się żegnamy – i pędzi do wyżeranego przez demony miasteczka. Tam okazuje się, że były kompan grupy otworzył międzywymiarowy portal, ściągnął garść czterołapych, kolczastych demonów, żrących ludzi żywcem bądź zmieniających ich w swego rodzaju zombie, i właśnie szykuje się do objęcia władzy nad światem.
Walka jest trudna, bo demony są niewrażliwe na broń palną (co nie znaczy, że ktokolwiek się tym przejmuje), zaś wykradziona niegodziwcowi księga, dzięki której bohaterowie mają nadzieję zamknąć portal, broni się przed czytaniem (scena jest absolutnie idiotyczna – nasz chwat przerzuca kartki i marszczy brwi, robiąc jednocześnie minę, jakby miał zaparcie, i w kółko mamrocze „stawię ci opór”, bo księga rzekomo próbuje przejąć nad nim kontrolę). Co było dalej, może nie będę zdradzał, bo a nuż ktoś będzie ochotny rzucić okiem na to cudo. Dla zachęty dodam, że w fabule trafi się jeszcze robienie z ludzkiej krwi morderczego zielonego kiślu, a także szturm wymachującego maczetami schaba na stwory, które ot tak odbijają łapami pociski z bazooki.
To naprawdę zły film. Odnoszę jednak wrażenie, że za tydzień przedstawię – choć nawet mnie samemu trudno w to uwierzyć – jeszcze gorszy…
koniec
28 września 2020

Komentarze

30 IX 2020   08:29:00

>Właśnie wampirzycy, która chwilę wcześniej została potraktowana w swojej trumnie kołkiem (w obojczyk!)

Bo to był magiczny kołek, który przemienia każdego, kogo draśnie, w drewno.

>telewizyjna produkcja o oryginalnym tytule „Guardians”, naszym zaś – nie wiedzieć, czemu – „Potwór”

Może dystrybutor chciał zasugerować „Ludzie!!! Nie oglądajcie tego filmu!!!”?

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Z filmu wyjęte: Herosem będąc
Jarosław Loretz

26 X 2020

Gdy przychodzi co do czego, wojownik wdziewa zbroję i rusza do boju, gromiąc przeciwnika bronią krzepko dzierżoną w silnych dłoniach. No chyba że płatnerz się nie popisał i zbroja… no cóż… raczej nie budzi respektu.

więcej »

Z filmu wyjęte: Ogień (bez)nadziei
Jarosław Loretz

19 X 2020

Bywają filmy tak tanie, że aktorzy nie mieli nawet na zapałki…

więcej »

Z filmu wyjęte: Skrawkowy rekin
Jarosław Loretz

12 X 2020

Co wyjdzie, jak skrzyżować monstrum Frankensteina z rekinem? Otóż… Jak to, co to za pomysł? Jak każdy inny! Wystarczy sypnąć kasą na porządne efekty specjalne i już mamy wyśmienitą rozrywkę! Gdyby zaś kasy zabrakło…

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Herosem będąc
— Jarosław Loretz

Ogień (bez)nadziei
— Jarosław Loretz

Skrawkowy rekin
— Jarosław Loretz

Pośladkowampiry, czyli jak nie być oryginalnym
— Jarosław Loretz

Jubileuszowe balony
— Jarosław Loretz

By przyszłe pokolenia spały spokojnie
— Jarosław Loretz

Obiekt adoracji
— Jarosław Loretz

Bo był niegrzeczny
— Jarosław Loretz

Nakarm żabę
— Jarosław Loretz

UFO w splątanej sieci
— Jarosław Loretz

Tegoż autora

Podboje i wyboje
— Jarosław Loretz

Wątpliwa reklamówka
— Jarosław Loretz

Krok w dobrą złą stronę
— Jarosław Loretz

Zabiedzona flota: Nielotny
— Jarosław Loretz

Kryminalna grabież czasu
— Jarosław Loretz

Anioł w zielonych kaloszach
— Jarosław Loretz

Krótko o książkach: Wiedźma na słodko
— Jarosław Loretz

Nazwobójca
— Jarosław Loretz

Siódma dusza po kisielu
— Jarosław Loretz

Wąż zwany Hydrą
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.