Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 17 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Z filmu wyjęte: Za wysokie progi

Esensja.pl
Esensja.pl
Z lataniem jest jak z jazdą konno – najpierw trzeba wsiąść na siodło. Jak już na tym etapie jest kłopot, to nie ma co dalej próbować…

Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Za wysokie progi

Z lataniem jest jak z jazdą konno – najpierw trzeba wsiąść na siodło. Jak już na tym etapie jest kłopot, to nie ma co dalej próbować…
Nie każdy samolot jest małą, zwinną, uroczą zabaweczką, do której kabiny można się dostać jednym skokiem. Albo pasażerskim monstrum, pod którego drzwi podstawią nam wygodne schodki, albo wręcz podsuną rękaw, żebyśmy nie stracili ani jednej z cennych kalorii, tak pracowicie ciułanych w co tłustszych zakamarkach ciała. Niektóre maszyny mają muskuły, a gdyby ich skóra nie była z aluminium, zapewne porastałby ją gąszcz czarnych kłaków. Samoloty macho. Testosteron ze skrzydłami. IŁ-4.
Dzisiejszy kadr przedstawia niezbyt udaną próbę dostania się do wieżyczki strzeleckiej wymienionego wyżej radzieckiego bombowca ery II wojny światowej, IŁa z numerkiem czwartym. Maszyna nie była zbyt duża. Miała jedynie dwa silniki i niespełna 15 metrów długości. Jednak o ile bombowce zgniłego Zachodu posiadały na przykład jakąś drabinkę, drzwiczki w kadłubie czy inne wynalazki zamontowane w trosce o zdrowie załogi, to sowieckie odpowiedniki oferowały co najwyżej poranną gimnastykę. Boć to pilot jest dla maszyny, a nie maszyna dla pilota. Jak dla niego taki kłopot podnieść stopę na wysokość pępka, to niech bierze w dłoń pepeszę i idzie na giermańskie tanki.
Scena – uświadamiająca nam, że romantyzm lotniczego życia to jakieś mrzonki – pochodzi z jednego z późniejszych radzieckich filmów wojennych, „Torpedonosca”, po polsku znanego jako „Samolot torpedowy”. Obraz powstał w 1983 roku i cieszy się dobrą opinią, choć tak naprawdę trudno uwierzyć, że miał jakiegokolwiek scenarzystę. Gdzieś na północy stacjonuje eskadra samolotów torpedowych. Sceny nalotów są dwie – z grubsza na początku, na jakiś niemiecki konwój, i na sam koniec, gdy trzeba zatopić ciągniętą na holu uszkodzoną niemiecką łódź podwodną. Cała reszta to luźne interakcje szeregu bohaterów, nie lepiące się w jakąś jednolitą historię. Jest więc mąż, który – nieco rozgoryczony odmową seksu ze strony żony, mającej tego dnia urodziny – leci na akcję i się rozbija postrzelanym samolotem już na lądzie. Jest dawny ukochany tejże żony, który wraca ze szpitala po zaleczeniu rany głowy i – rozgoryczony zamążpójściem wybranki – kieruje uczucia w stronę jej siostry. Jest brzydka kobieta, którą upatrzył sobie jeden z lotników, ale z którą nie bardzo wie, jak postępować. Jest w końcu inny lotnik, który ściąga z głębi kraju dzieciaka wierząc początkowo, że to jego syn. I tak to się kręci, w finale mocno dryfując w stronę gorzkiego, fatalistycznego dramatu.
Film posiada dobrą muzykę, świetną scenografię i porządne zdjęcia, co ogólnie jest dość zaskakujące jak na sowieckie kino tamtego okresu, ale pozbawiona osi intrygi fabuła potrafi dać w kość. Mimo to polecam zerknięcie na ten film, bo całkiem przyzwoicie pokazuje, jak wyglądało wojenne życie załóg sowieckich bombowców.
koniec
22 marca 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Z filmu wyjęte: Polecieć sobie po kulki
Jarosław Loretz

11 X 2021

Można nakręcić „Ad Astra” z gwiazdorską obsadą za 90 milionów dolarów, ale można podobną historię zaserwować też w cenie wakacji na Balearach. Oczywiście niski budżet niesie za sobą łatwo zauważalne konsekwencje…

więcej »

Z filmu wyjęte: Duchy na dorobku
Jarosław Loretz

4 X 2021

W dalekiej Tajlandii duchy też muszą zarobić jakoś na swoje utrzymanie. Szczególnie łatwo mają te posiadające wyuczony (za życia) zawód – na przykład dentyści.

więcej »

Nie przegap: Wrzesień 2021
Esensja

30 IX 2021

Bez zbędnych słów: oto zestawienie naszych wrześniowych recenzji.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Polecieć sobie po kulki
— Jarosław Loretz

Duchy na dorobku
— Jarosław Loretz

Więzienie marzeń
— Jarosław Loretz

Czternaście lat po zniszczeniu Los Angeles
— Jarosław Loretz

Spiski, wszędzie spiski
— Jarosław Loretz

Jubileusz w złocie
— Jarosław Loretz

Meandry amerykańskiego budownictwa
— Jarosław Loretz

Westchnienie za starymi kamienicami
— Jarosław Loretz

Pożeglować ku obłokom
— Jarosław Loretz

Przekąska
— Jarosław Loretz

Tegoż autora

Danie w średnim stanie
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2020 (4/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2020 (3/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2020 (2/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2020 (1/4)
— Jarosław Loretz

Podboje i wyboje
— Jarosław Loretz

Wątpliwa reklamówka
— Jarosław Loretz

Krok w dobrą złą stronę
— Jarosław Loretz

Zabiedzona flota: Nielotny
— Jarosław Loretz

Kryminalna grabież czasu
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.