Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 12 czerwca 2021
w Esensji w Esensjopedii

Z filmu wyjęte: Łuszczyca grozy

Esensja.pl
Esensja.pl
Amerykański wilkołak prowincjonalny to rzecz z wyglądu dość osobliwa. A już wilkołak rodem z westernu…

Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Łuszczyca grozy

Amerykański wilkołak prowincjonalny to rzecz z wyglądu dość osobliwa. A już wilkołak rodem z westernu…
Zgodnie z daną w poprzednim odcinku obietnicą – dziś jeszcze jeden wilkołak. Tym razem umiarkowanie kuriozalny, choć też doskonale wpasowujący się w trend techniki pijanego węża, czyli niezbornych poszukiwań odpowiedniego wizerunku wilkołaka prowadzonych przez niezbyt lotnych filmowych twórców.
Najpierw krótko o filmie, z którego pochodzi widoczny obok kadr. Otóż dawcą tego obrazka jest tani amerykański film „Howlers” z 2019 roku, którego tytuł po polsku można przełożyć jako „Wyjce”. Jego fabuła jest skrojona idealnie pod standardy amerykańskiej głębokiej prowincji, tak też zresztą całość jest zagrana. W wyniku niespotykanej burzy ożywa sześć mniemanych wilkołaków, utłuczonych w końcówce wojny secesyjnej i wpakowanych do trumien. Do życia wraca też ich zabójca, wyszkolony przez tajemniczego wojownika, i przez tegoż zabity (na własną prośbę zabójcy). Wilkołaki na dzień dobry rozszarpują gang rockersów i przywłaszczają sobie ich motory oraz… kobiety, z kolei łowca z mety wpada w oko młodej wdówce z temperamentem (Chelsea Edmundson), która daje mu ciuchy i broń po mężu, a potem nawet samochód, bo w międzyczasie w pięć minut nauczyła technicznego troglodytę jeździć. Jeszcze tylko trzeba przekonać szeryfa, że wilkołaki to nie żart, i już możemy podziwiać rozgrywkę toczoną na ranczu burmistrza, bodaj brata szeryfa. Co jest bardzo wygodne, skoro facet jest handlarzem bronią i alfonsem, a do tego nie gardzi romansami z bratową. Film jest w zasadzie amatorszczyzną, choć wyposażoną w przyzwoite zdjęcia. Aktorstwo jest zaściankowe, relacje między szeryfem a burmistrzem skrajnie bezsensowne, a wilkołaki… no cóż…
Nie darmo napisałem wyżej, że są to wilkołaki „mniemane”. Otóż pachnący bynajmniej nie fiołkami panowie, noszący sztywne od brudu ciuchy i doskonale wpasowujący się w nową dla nich rolę rockersów, mogą się przemieniać w wilkołaki ot tak, „po chceniu”, niezależnie od pory miesiąca czy roku. Ktoś ich wkurzył? Pyk! I już są wilkołakami. A jak wyglądają po tej dramatycznej przemianie? No cóż, jak na załączonym obrazku. Mają dłuższe włosy, kępiasty zarost na twarzy, żółte oczy i ofutrzone dłonie z pazurami (bo stóp ze stuletnim brudem na szczęście nikt się nie poważył pokazać). I szlus. Poza tym to zwykli, prowadzący regularne dysputy ludzie – tyle że bardziej owłosieni, z nieco większą siłą, i z pazurami. A, no i na twarzy mają coś w rodzaju łuszczycy, i to w podejrzany sposób świecącej w mroku. Pewnie przez źle dobraną farbę, odbijającą światło reflektora. Jeśli w ogóle jakiś był na planie.
Nieprzesadnie więc polecam tę produkcję, choć ostatnio zyskała nieco w moich oczach – może o grubość bibułki. Bo się okazało, że ktoś ostatnio poprawił zapis wysokości budżetu „Howlersów” na IMDB i zamiast skandalicznych 21 milionów dolarów, których po prostu nie było sposób nigdzie na planie upchnąć, widnieje obecnie goły, marny milion. Też dużo, ale już bardziej prawdopodobnie.
koniec
24 maja 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Trzy cięcia: Adam Mularczyk. Komik o twarzy zbrodniarza
Sebastian Chosiński

12 VI 2021

Trzy. I tylko trzy! Czasami z kilkunastu, często z kilkudziesięciu, niekiedy nawet z kilkuset. Trzy role – nie zawsze najlepsze, ale za to najbardziej charakterystyczne. Role niekiedy zapomniane, lecz na pewno godne ocalenia.

więcej »

Z filmu wyjęte: Kto bogatemu zabroni...
Jarosław Loretz

7 VI 2021

Miarę bogactwa kraju można mierzyć po tym, czego się używa jako zakładek w czytanych książkach. U nas na ogół jest to jakiś śmietek, a w USA…?

więcej »

Nie przegap: Maj 2021
Esensja

31 V 2021

Jeśli szukacie lektury na nadchodzący długi weekend to sprawdźcie, czy coś ciekawego nie ukazało się na naszych łamach w maju.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Kto bogatemu zabroni...
— Jarosław Loretz

Gdy puszka z piwem rzuca się do aorty
— Jarosław Loretz

Wilkołaka czas zacząć (znowu)
— Jarosław Loretz

Zważaj na prędkość!
— Jarosław Loretz

Wsiąść do pociągu… i nie móc wyjechać
— Jarosław Loretz

Szybciej niż światło
— Jarosław Loretz

Uwaga na roboty domowe
— Jarosław Loretz

Prehistoria, panie dzieju
— Jarosław Loretz

A na co mi ta noga…
— Jarosław Loretz

Kosmiczny wędkarz
— Jarosław Loretz

Tegoż autora

Pożegnania 2020 (4/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2020 (3/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2020 (2/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2020 (1/4)
— Jarosław Loretz

Podboje i wyboje
— Jarosław Loretz

Wątpliwa reklamówka
— Jarosław Loretz

Krok w dobrą złą stronę
— Jarosław Loretz

Zabiedzona flota: Nielotny
— Jarosław Loretz

Kryminalna grabież czasu
— Jarosław Loretz

Anioł w zielonych kaloszach
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.