Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Z filmu wyjęte: W paszczy nieuwagi

Esensja.pl
Esensja.pl
Małpka ze smoczą sztuczną szczęką sieje postrach na kanadyjskiej ulicy. W tle zaś…

Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: W paszczy nieuwagi

Małpka ze smoczą sztuczną szczęką sieje postrach na kanadyjskiej ulicy. W tle zaś…
Zgodnie z zapowiedzią sprzed tygodnia dzisiejszy kadr dotyczy przeoczenia z kina nie-indyjskiego. Los padł na przemysł filmowy dalekiej Kanady.
Kadr pochodzi z filmu „Monkey Up”, dystrybuowanego u nas jako „Monty: Małpia gwiazda”. Co o tyle jest bez sensu, że Monkey Up jest marką napoju energetyzującego. Wystarczy przypomnieć, że w naszych sklepach wciąż są dostępne energetyki w rodzaju Power Up, Level Up czy Green-Up. Tłumaczenie takiej nazwy jest więc po prostu… dziwne. No ale tak po prawdzie nie ma o co rozdzierać szat, bo film i tak jest bardzo kiepski.
Otóż historia kręci się wokół gadającej kapucynki. Ponieważ małpka ma dość grania niemądrych reklamówek i marzy o karierze szekspirowskiego aktora (zna parę sztuk na pamięć, bo gdy mieszkała w ZOO, w znajdującym się po sąsiedzku parku dawano przedstawienia teatralne), ucieka z planu kolejnego filmiku i przypadkiem – w ogromnym domku dla lalek – trafia do willi świeżo mianowanej dyrektorki centrum handlowego z zabawkami. Tam, ponieważ kobiety prawie wcale nie ma w domu, zaczyna pomagać jej córce (ma kłopoty z gimnastyką), synowi (koniecznie chce zagrać w szkolnym przedstawieniu „Romea i Julii”) oraz mężowi (pisze za niego powieść z grubsza autobiograficzną i dogaduje z agentem literackim warunki kontraktu). Jednak podczas firmowego przyjęcia we wspomnianym centrum małpka się spija, robi bajzel i… zostaje odłowiona przez ludzi od reklamówki. Dzieci naturalnie nie mogą tego przeboleć i obmyślają plan uwolnienia małpki. Niestety, jako że jest to komedia familijna, historia jest naiwna, niemądra, obowiązkowo wzbogacona rzucaniem kupami (tylko małpimi na szczęście) i tarzaniem się w podejrzanych glutach, a do tego część obsady stara się jak może, żeby pokazać, że nawet ameba ma więcej inteligencji. Miało być śmiesznie, ale wyszło żenująco głupio i generalnie niesmacznie.
A wracając do kadru – widzimy na nim uciekającą małpkę, która w trakcie galopady przez ulice Chinatown (to konkretne znajduje się w Victorii, kanadyjskim mieście leżącym w sąsiedztwie Seattle) wpadła w malutką wersję chińskiego papierowego smoka z podejrzanie wampirzymi plastikowymi kłami. Mimo to pędzi dalej i straszy przechodniów, rozglądając się za szansą definitywnej ucieczki przed goniącymi ją prześladowcami. I wszystko pięknie, tyle że po prawej, na ulicy, widać kawałek ekipy filmowej, czyli dwóch dżentelmenów robiących fotosy w celach marketingowych. Jeden stoi na asfalcie, drugi zaś na drabince. Na szczęście widać ich przez krótką chwilę, ale nadal – scena kwalifikuje się tak na dobrą sprawę do wycięcia lub przynajmniej retuszu…
Oczywiście jest to drobiazg, taki sam, jak zwieszający się z sufitu mikrofon czy odbijająca się gdzieś w szybie samochodu grupa osób z ekipy, z kamerzystą i oświetleniowcem na czele. Nadal jednak przeoczenie tego w procesie montażowym świadczy o lekceważącym podejściu do film, a więc i – pośrednio – do widza.
koniec
19 lipca 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Z filmu wyjęte: Trochę nam nie wyszło
Jarosław Loretz

18 X 2021

Dzisiaj trochę grozy. W kwestii efektów specjalnych.

więcej »

Z filmu wyjęte: Polecieć sobie po kulki
Jarosław Loretz

11 X 2021

Można nakręcić „Ad Astra” z gwiazdorską obsadą za 90 milionów dolarów, ale można podobną historię zaserwować też w cenie wakacji na Balearach. Oczywiście niski budżet niesie za sobą łatwo zauważalne konsekwencje…

więcej »

Z filmu wyjęte: Duchy na dorobku
Jarosław Loretz

4 X 2021

W dalekiej Tajlandii duchy też muszą zarobić jakoś na swoje utrzymanie. Szczególnie łatwo mają te posiadające wyuczony (za życia) zawód – na przykład dentyści.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Trochę nam nie wyszło
— Jarosław Loretz

Polecieć sobie po kulki
— Jarosław Loretz

Duchy na dorobku
— Jarosław Loretz

Więzienie marzeń
— Jarosław Loretz

Czternaście lat po zniszczeniu Los Angeles
— Jarosław Loretz

Spiski, wszędzie spiski
— Jarosław Loretz

Jubileusz w złocie
— Jarosław Loretz

Meandry amerykańskiego budownictwa
— Jarosław Loretz

Westchnienie za starymi kamienicami
— Jarosław Loretz

Pożeglować ku obłokom
— Jarosław Loretz

Tegoż autora

Danie w średnim stanie
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2020 (4/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2020 (3/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2020 (2/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2020 (1/4)
— Jarosław Loretz

Podboje i wyboje
— Jarosław Loretz

Wątpliwa reklamówka
— Jarosław Loretz

Krok w dobrą złą stronę
— Jarosław Loretz

Zabiedzona flota: Nielotny
— Jarosław Loretz

Kryminalna grabież czasu
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.