Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Z filmu wyjęte: Czternaście lat po zniszczeniu Los Angeles

Esensja.pl
Esensja.pl
Zadziwiająco szybko świat się otrząsnął po strasznym trzęsieniu ziemi, które zatopiło połowę Miasta Aniołów. W końcu – któż z Was o nim pamięta…?

Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Czternaście lat po zniszczeniu Los Angeles

Zadziwiająco szybko świat się otrząsnął po strasznym trzęsieniu ziemi, które zatopiło połowę Miasta Aniołów. W końcu – któż z Was o nim pamięta…?
W 2007 roku fale oceanu wtargnęły do Los Angeles, zatapiając połowę miasta. Wolna od wody część miasta zsunęła się w chaos kontrolowany w dzień przez policję, a w nocy przez gangi, i to oficjalnie. W tym czasie ta zatopiona część co jakiś czas stawała w ogniu ze względu na wysoki poziom stężenia rozmaitych łatwopalnych toksyn. Powstało też New Tokyo, czyli swego rodzaju wyspa, zupełnie niezależna od zrujnowanego miasta. Rok 2007 był pamiętny…
Taka sytuacja – jak nietrudno zgadnąć, fikcyjna – została odmalowana w nakręconym w 1994 roku filmie „Double Dragon” dystrybuowanym w Polsce, obowiązkowo na kasetach VHS, jako „Znak Smoka”. Osią intrygi były starania szefa jakiejś korporacji (Robert Patrick), zmierzające do przejęcia pełni władzy w pokancerowanym mieście. Do zrealizowania tego zamiaru potrzebował jednak dwóch połówek pewnego chińskiego magicznego medalionu. Jak dotąd zdobył jedną, dającą siłę duchową – a konkretnie pozwalającą zmieniać się w cień i przejmować kontrolę nad innymi ludźmi. Brakująca połówka, odpowiadająca za siłę cielesną, znajduje się w rękach opiekunki dwóch krnąbrnych nastolatków (jednego z nich gra młody Mark Dacascos), z których jeden wkrótce ją otrzymuje. Rozpoczyna się walka – głównie kopana – o zdobycie połówki i pozyskanie pełnej mocy medalionu.
W filmie dzieje się mnóstwo, jest do tego bardzo kolorowo, ale jest to generalnie młodzieżowe kino, i to mające na karku ćwierć wieku, czego absolutnie nie daje się przeoczyć. Zwłaszcza gdy w grę wchodzą prymitywne efekty komputerowe, od których łuszczy się szkliwo na zębach. Całość jednak ma niepodrabialny, bardzo specyficzny urok kina epoki VHS, i jeśli ktoś lubi kicz, w zasadzie powinna to być dla niego „lektura” obowiązkowa.
Co zaś prezentuje dzisiejszy kadr? No cóż, jest to widok ulicy doświadczonej przez trzęsienie ziemi. Otóż najlepszym zabezpieczeniem budynków przed zawaleniem się w gruzy było… wstawienie pośrodku jezdni masywnych kolumn, na których zamontowano ruchome ramiona wsporników, zakończonych hydraulicznie sterowanymi łapami wspartymi o mur. Idea nawet ciekawa, choć zupełnie absurdalna, jeśli spojrzeć na pojedynczy wspornik, który przeciwwagę ramienia ma wysuniętą na część jezdni wciąż używaną przez samochody, notabene napędzane… dowolnymi śmieciami. Owszem pomalowano tę przeszkodę w czarno-żółte pasy, ale ewentualna jazda przez pół miasta musi być bardzo wyczerpującym psychicznie slalomem, zwłaszcza że do tego trzeba uważać na wszechobecnych gangsterów, podnoszących głowę i w dzień. Pro forma – duża tarcza widoczna na dwuramiennym wsporniku to zegar, okolony napisem zapewniającym, że godzina policyjna jest dla dobra obywateli, zaś małe tarczki w centralnych częściach ramion to oznaczenia siły nacisku muru na ramię. W całym tym bardaku daje się też zauważyć zamontowane na dwuramiennym wsporniku światła uliczne, które wobec zapuszczenia dzielnicy i praktycznie zerowego ruchu kołowego są dość niemądrym ozdobnikiem. No ale jak ma być kicz, to nie można się oszczędzać.
koniec
20 września 2021

Komentarze

21 IX 2021   12:43:19

Cóż, ekranizacje gier nigdy nie były jakoś wybitne. A ta była wyjątkowo słaba...

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Z filmu wyjęte: Trochę nam nie wyszło
Jarosław Loretz

18 X 2021

Dzisiaj trochę grozy. W kwestii efektów specjalnych.

więcej »

Z filmu wyjęte: Polecieć sobie po kulki
Jarosław Loretz

11 X 2021

Można nakręcić „Ad Astra” z gwiazdorską obsadą za 90 milionów dolarów, ale można podobną historię zaserwować też w cenie wakacji na Balearach. Oczywiście niski budżet niesie za sobą łatwo zauważalne konsekwencje…

więcej »

Z filmu wyjęte: Duchy na dorobku
Jarosław Loretz

4 X 2021

W dalekiej Tajlandii duchy też muszą zarobić jakoś na swoje utrzymanie. Szczególnie łatwo mają te posiadające wyuczony (za życia) zawód – na przykład dentyści.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Trochę nam nie wyszło
— Jarosław Loretz

Polecieć sobie po kulki
— Jarosław Loretz

Duchy na dorobku
— Jarosław Loretz

Więzienie marzeń
— Jarosław Loretz

Spiski, wszędzie spiski
— Jarosław Loretz

Jubileusz w złocie
— Jarosław Loretz

Meandry amerykańskiego budownictwa
— Jarosław Loretz

Westchnienie za starymi kamienicami
— Jarosław Loretz

Pożeglować ku obłokom
— Jarosław Loretz

Przekąska
— Jarosław Loretz

Tegoż autora

Danie w średnim stanie
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2020 (4/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2020 (3/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2020 (2/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2020 (1/4)
— Jarosław Loretz

Podboje i wyboje
— Jarosław Loretz

Wątpliwa reklamówka
— Jarosław Loretz

Krok w dobrą złą stronę
— Jarosław Loretz

Zabiedzona flota: Nielotny
— Jarosław Loretz

Kryminalna grabież czasu
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.