Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 2 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Z filmu wyjęte: Więzienie marzeń

Esensja.pl
Esensja.pl
Któż by pomyślał, że część ludzi uważa za szczyt luksusu zamieszkanie w prywatnej placówce penitencjarnej…

Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Więzienie marzeń

Któż by pomyślał, że część ludzi uważa za szczyt luksusu zamieszkanie w prywatnej placówce penitencjarnej…
Dzisiejszy kadr przedstawia… luksusową willę w stolicy Nigerii – Lagos. Z jednej strony rezydencja przypomina polskie wymarzone gniazda rodzinne, w których najwyższą estymą darzone są wille z gipsowymi kolumnami, plastikowym dachem (no dobrze, blaszanym, ale wyglądającym jak plastik) i schodami w średnio dopasowanej kolorystycznie terakocie. Całość uzupełnia podwórko szczelnie wyłożone „elegancką” kostką bauma, i to tak, żeby widoku nie psuło żadne drzewo czy krzak, a w skrajnych wypadkach i kępka trawy. W końcu zielone na jesieni robi się żółte, a potem trzeba dużo sprzątać. Znacznie rozsądniej jest się smażyć w pełnym słońcu, z betonową brytfanną kumulującą błogie ciepełko.
Nigeryjczycy dodali jednak sporo własnych pomysłów – jak choćby gruby, wysoki mur (u nas jak na razie mało kto wykracza poza sztachety), stalową bramę rodem z więzień o zaostrzonym rygorze oraz gęste zwoje drutu kolczastego, który nie tylko wieńczy mur, ale też okala… symboliczny trawniczek ze smętnym krzakiem paproci. Wciąż się zastanawiam, po cóż chronić zasiekami symboliczny trawniczek na własnym podwórku. Jaką to ma funkcję? Obronną? Ale przed kim? Dekoracyjną? Całość założenia architektonicznego uzupełnia domek służby – raczej nie ogrodnika, sądząc po liczbie nasadzeń. Może strażnika. Aż dziw, że nie ma tu żadnej wieżyczki strzelniczej. Chyba że da się zamontować jakiś zgrabny, chromowany ckm w oknie sypialni…
Jeśli więc ktoś chce poczuć się w Nigerii panem życia, funduje sobie własne, gustowne więzienie. Oczywiście nie wynika to ze zwichrowanych gustów tamtejszych obywateli. To raczej swego rodzaju konieczność, bo w Nigerii luksus ma swoją cenę – ktoś, kto obnosi się z pieniędzmi (a duża, droga willa jest swego rodzaju latarnią morską w tej kwestii), musi się liczyć z tym, że prędzej czy później zjawi się rodak pragnący zniwelować nierówność społeczną. Być może jest to zjawisko o znacznie mniejszej skali niż w RPA, ale ewidentnie Lagos nie jest od niego wolne.
Powyższy kadr pochodzi z nakręconego w 2018 roku „Mothers of Sacrifice” (na nasze z grubsza „Matki poświęcenia”), jednego z tysięcy nigeryjskich filmów, które przelatują przez rynek jak meteory, częstokroć nie zostawiające po sobie najmniejszego śladu tak w sieci, jak i w życiu codziennym. Tak zresztą było i w przypadku tego filmu, próżno bowiem szukać o nim konkretniejszej informacji. Jego fabuła jest dość prosta. Trzy kobiety doświadczone w różnym stopniu przez los i pragnące przy okazji polepszenia warunków bytowych, decydują się wziąć udział w pewnym rytuale, który da im bogactwo – choć za cenę życia bliskich osób. Każda bowiem musi wybrać, kto straci życie, żeby mogły pojawić się pieniądze. Oczywiście potem się okazuje, że umowa ma pewne strony uboczne, których istnienia nikt kobietom nie uświadomił.
Film trwa dwie godziny i jest klasyczną produkcją nigeryjską – z romansem w tle, z lekkim akcentem grozy (bo pojawiają się tu duchy), i z dużą dawką nauk moralnych, przede wszystkim dotyczących nie igrania z siłami zła. Naturalnie całość jest nakręcona jak dla obcego, czyli niechlujnie, z pisanymi na kolanie dialogami, dychawiczną akcją, umownym aktorstwem i tragicznym udźwiękowieniem, objawiającym się tym, że z jednego głośnika idzie idiotyczna, plumkana muzyka, z drugiego zaś znacznie ciszej nagrane dialogi, od czasu do czasu niemal zupełnie zanikające. A ponieważ w słownictwo angielskie wplatane są niekiedy słowa z lokalnych języków, pełne zrozumienie fabuły jest praktycznie niemożliwe. I zbyteczne, tak po prawdzie, bo film jest rozwleczonym, nudnym kluchem.
A – i drobna uwaga. Widoczna na zdjęciu postać w niebieskich gaciach nie jest ofiarą ani słonecznego udaru, ani drutu na trawniku.
koniec
27 września 2021

Komentarze

29 IX 2021   21:12:36

Krzakiem PAPROCI???

29 IX 2021   23:24:45

Zainspirowana komentarzem sobie powiększyłam.
W sumie to może być sagowiec :>
A właściwie to jak wygląda młoda palma...
Po namyśle optowałabym za sagowcem.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Nie przegap: Listopad 2021
Esensja

30 XI 2021

Na coraz dłuższe wieczory proponujemy lekturę naszych listopadowych recenzji.

więcej »

Z filmu wyjęte: Szerokie usta 2: Poszerzenie
Jarosław Loretz

29 XI 2021

Cykl „twarzowy” kończę kadrem znowuż przedstawiającym kobietę, choć trudno się w jej przypadku zdecydować, czy jeszcze się zalicza do homo sapiens, czy jednak już nie.

więcej »

Z filmu wyjęte: Szerokie usta
Jarosław Loretz

22 XI 2021

Prawem serii dzisiaj trzecia kobieca twarz. Tym razem ludzka, choć nikomu bym nie życzył doświadczania tak szerokiego rozwarcia szczęk.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Szerokie usta 2: Poszerzenie
— Jarosław Loretz

Szerokie usta
— Jarosław Loretz

Głębokie gardło
— Jarosław Loretz

Uśmiech umila życie
— Jarosław Loretz

Skala ma znaczenie
— Jarosław Loretz

Wylewność
— Jarosław Loretz

Trochę nam nie wyszło
— Jarosław Loretz

Polecieć sobie po kulki
— Jarosław Loretz

Duchy na dorobku
— Jarosław Loretz

Czternaście lat po zniszczeniu Los Angeles
— Jarosław Loretz

Tegoż autora

Danie w średnim stanie
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2020 (4/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2020 (3/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2020 (2/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2020 (1/4)
— Jarosław Loretz

Podboje i wyboje
— Jarosław Loretz

Wątpliwa reklamówka
— Jarosław Loretz

Krok w dobrą złą stronę
— Jarosław Loretz

Zabiedzona flota: Nielotny
— Jarosław Loretz

Kryminalna grabież czasu
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.