Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 28 września 2022
w Esensji w Esensjopedii

Z filmu wyjęte: Władek, dorzuć jakiś futurystyczny gadżet!

Esensja.pl
Esensja.pl
Twórcy filmów pornograficznych też od czasu do czasu próbują nakręcić coś z gatunku science fiction, ale mają o tyle trudniej, że w ich przypadku słowo „budżet” jest Złotym Graalem zza siedmiu mórz. Innymi słowy – nikt w branży już nie pamięta, co to za zwierzę.

Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Władek, dorzuć jakiś futurystyczny gadżet!

Twórcy filmów pornograficznych też od czasu do czasu próbują nakręcić coś z gatunku science fiction, ale mają o tyle trudniej, że w ich przypadku słowo „budżet” jest Złotym Graalem zza siedmiu mórz. Innymi słowy – nikt w branży już nie pamięta, co to za zwierzę.
Filmy pornograficzne rządzą się własnymi prawami. Mają praktycznie zerową fabułę, niemal nieistniejące dialogi i… no, dużo ciał, które łączą się z innymi ciałami w najdziwniejszych konfiguracjach. Nikt sobie w nich nie zaprząta głowy dziwactwami w rodzaju intrygi, kostiumów czy gry aktorskiej, aczkolwiek od czasu do czasu przytrafia się szaleniec z ambicjami – zupełnie zbędnymi w tej branży (przynajmniej według większości twórców zaangażowanych w kino sapane) – i robi pornosa tak, jak się robi każdy inny film. No, prawie. Nadal trudno mówić o skomplikowanej fabule i oscarowych kreacjach, ale historia niekiedy przypomina z grubsza romans czy dramat, w rozbuchanej wersji – osadzony w którejś z mniej lub bardziej słusznie minionych epok. Zdarzają się jednak i absolutne rodzynki, czyli pornosy fantasy oraz science fiction, te ostatnie naturalnie z praktycznie zerowym wkładem „science”. Że choćby wspomnę o zasłużonej już dla „gatunku” serii „Sex Trek”.
Jednym z reżyserów, którym odbiło na tyle, że zabrali się za kręcenie pornosa SF, jest niejaki Nick Orleans. To reżyser o tyle ciekawy, że nakręcił w swojej karierze symboliczne 69 filmów, a zadebiutował powstałym w 1993 roku filmem „Virtual Sex”, czyli po naszemu „Wirtualny seks”. Fabuła tej produkcji jest prościutka. Żeby zostawiona w domu żona się nie nudziła, wyjeżdżający w kilkutygodniową delegację mąż zostawia jej maszynkę do seksu w wirtualnej rzeczywistości. Wystarczy założyć podłączone do urządzenia okulary i już można odczuwać doznania płynące z fantazji. Naturalnie kobieta wykorzystuje kolejne propozycje programu komputerowego (seks z facetem, ślubna orgietka z udziałem kumpeli, doznania seksualne w ciele mężczyzny), ale i sam program – dość samodzielny, wszak to technologiczna przyszłość i sztuczna inteligencja jest niemal wszędzie – przybiera ludzką postać i współżyje z równie ludzką SI zawiadującą domem. Co jest o tyle fascynujące, że jedna z SI uznała za zasadne pokazać się jako umięśniony facet… dokręcający oporną śrubę na metalowym słupku. Powoli, w pocie czoła, i w skórzanym, ażurowym wdzianku.
Najciekawsza w tym wszystkim jest scenografia. Otóż to, co widać na załączonym zdjęciu, to… panel sterowania domową sztuczną inteligencją. Ma ona nawet swoje imię: Athena 2001. I niby nic w tym szokującego, w końcu panel, jak panel, i nazwa, jak nazwa. Myślę jednak, że melomani od razu zauważyli, co przedstawia obrazek. Otóż jest to plastikowa wkładka pudełka do płyt CD i DVD. Na tej części kładzie się płytę, tyle że ząbki, które normalnie trzymałyby środek płyty, wycięto i zastąpiono czerwonym światełkiem.
Oczywiście w normalnym filmie sytuacja taka oznaczałaby, że mam do czynienia z dziadowską scenografią, ale że to zwyczajny pornos, to nie ma co rozdzierać szat. Nadal jednak scena niezamierzenie bawi.
Za tydzień jeszcze jeden kadr z tego pociesznego filmu…
koniec
8 sierpnia 2022

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Z filmu wyjęte: Ale dlaczego się nie świeci?
Jarosław Loretz

26 IX 2022

Reżyser perfekcjonista potrafi czasami potknąć się w swojej pracy zawodowej o zupełnie trywialną sprawę.

więcej »

Z filmu wyjęte: Jak to żal ci wrót do garażu?
Jarosław Loretz

19 IX 2022

Bywają sytuacje, gdy nawet reżyserowi może drgnąć powieka…

więcej »

Z filmu wyjęte: Głód czytelnictwa
Jarosław Loretz

12 IX 2022

Czy już nadszedł czas na agresywną kampanię czytelnictwa? Np. z hasłem „Daj się wciągnąć książce"?

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Z bachorami trzeba ostro
— Jarosław Loretz

W Indiach też straszy
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2021 (4/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2021 (3/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2021 (2/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2021 (1/4)
— Jarosław Loretz

Jak dobrze nam mutantem być
— Jarosław Loretz

Danie w średnim stanie
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2020 (4/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2020 (3/4)
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.