Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 5 lutego 2023
w Esensji w Esensjopedii

Z filmu wyjęte: Porcelana po babci

Esensja.pl
Esensja.pl
Jakoś tak smutno się robi, gdy pęka ostatnia filiżanka po babci. Ale żeby pękała też herbata…?

Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Porcelana po babci

Jakoś tak smutno się robi, gdy pęka ostatnia filiżanka po babci. Ale żeby pękała też herbata…?
Dzisiaj oferuję kolejny z nietuzinkowych pomysłów, czyli dzielenie się herbatą z gościem w postaci… łamania się filiżanką. Scena jest przeurocza, bowiem u taoistycznego kapłana, ceniącego sobie życie w wyłączonej ze świata enklawie, zjawia się mocarny wojownik, żądający eliksiru na potencję. Uczeń kapłana jednak jest na tyle zniesmaczony wizytą – nie bójmy się tego słowa – chama, że na propozycję mistrza, by zaserwować gościowi herbatę w drugiej filiżance, tłucze tęże filiżankę i radośnie stwierdza, że to była ostatnia. Ma się rozumieć – poza tą mistrza. Niezrażony tym mistrz po prostu dzieli swoją filiżankę RAZEM z zawartością na dwie równe części i podaje połówkę gościowi, by ten mógł sobie siorbnąć aromatycznego płynu. Sam pomysł na scenę jest doskonały, ale jego wykonanie to już czyste mistrzostwo, co zresztą widać na załączonym obrazku. Bo w połówce filiżanki rzeczywiście pływa herbata.
Ten cwany trik zastosowali twórcy z dalekiego Hong Kongu (jak jeszcze istniał) podczas kręcenia filmu „An Eternal Combat”, czyli „Wieczny pojedynek”. Powstały w 1990 roku obraz jest przedziwną mieszanką lokalnych kostiumowych walk magicznych oraz podróży w czasie i czegoś na pozór romansu.
Taoistyczny kapłan (jak zwykle świetny Ching-Ying Lam, znany choćby z serii „Mr. Vampire”) rusza z niezbyt rozgarniętym uczniem i wielkim wojownikiem, któremu eliksir na potencję wyszedł bokiem podczas karesów z pięcioma prostytutkami i myśli, że jest duchem, na bój z japońskim duchem, który zniewolił pewną kobietę i uczynił z niej maszynkę do zabijania. Walka nie idzie jednak, jak powinna, i przez niedomknięte podczas rytuału niebiańskie wrota cała czwórka (bez kobiety) zostaje zassana w bieżące czasy, czyli mniej więcej o tysiąc lat do przodu. Kapłan ląduje u czubków, zyskując u nich szacunek i pomoc w ucieczce (żądają tylko, by nie próbował ich wyciągać z psychiatryka, gdzie są bezpieczni przed grasującymi po świecie szaleńcami), po czym zabiera się za chronienie lekarki z psychiatryka, napastowanej przez niedoszłego narzeczonego, który próbuje wymusić na niej ślub. Z kolei dwójka pomagierów ląduje w kościele, najpierw odmawiając opuszczenia go i obżerając właścicieli przybytku, a później – jak już w końcu wychodzą – mając problemy ze znalezieniem kapłana, bo w międzyczasie wojownik zeżarł magicznego gołębia pocztowego, dzięki któremu utrzymywali kontakt. Wkrótce zaś okazuje się, że narzeczony jest księdzem w kościele, w którym wylądowali uczeń z wojownikiem, a rychło znajduje się również i zapodziany duch samuraja.
Film jest sympatycznie zagrany, ma szereg przeuroczych scen (np. kapłan wkrada się w łaski lekarki jako… szczeniak), parę mocno nieszablonowych zwrotów akcji, ale w jakiś sposób rozczarowuje trzymaniem zbyt wielu srok za ogon. Bo startuje jak klasyczna opowieść fantasy z kapką grozy, a potem wpada w koleiny współczesnej komedii łączonej z dramatem obyczajowym. Jak nietrudno zgadnąć, finisz również trudno nazwać tuzinkowym. Mimo więc, iż trudno uznać „An Eternal Combat” za film ze wszech miar udany, z pewnością dostarczy on solidną dawkę interesujących doznań.
koniec
12 grudnia 2022

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Nie przegap: Styczeń 2023
Esensja

31 I 2023

Oto pierwszy tegoroczny przegląd recenzji.

więcej »

„Kobra” i inne zbrodnie: Major Downar na tropie
Sebastian Chosiński

31 I 2023

Dzisiaj aż trudno w to uwierzyć, ale peerelowska kinematografia kompletnie zmarnowała popkulturowy potencjał tkwiący w postaci wykreowanego przez Zygmunta Zeydlera-Zborowskiego oficera MO Stefana Downara. Był on bohaterem kilkudziesięciu „powieści milicyjnych”, a na ekranie pojawił się zaledwie raz – w będącej adaptacją „Gościa z Londynu” zrealizowanej w ramach Teatru Sensacji „Kobra” „Śmierci w samochodzie”.

więcej »

Z filmu wyjęte: Beczka bezpieczeństwa
Jarosław Loretz

30 I 2023

Gdy pojawia się zagrożenie, należy wejść do małego, ciemnego, w miarę szczelnie zamkniętego pomieszczenia. Nic nie szkodzi, jeśli na zewnątrz będzie wystawać tyłek. Strusie tak robią i nie narzekają.

więcej »

Polecamy

Beczka bezpieczeństwa

Z filmu wyjęte:

Beczka bezpieczeństwa
— Jarosław Loretz

Pomsta na ufokach
— Jarosław Loretz

Zupa jednak wyszła za słona
— Jarosław Loretz

Ogień domowy
— Jarosław Loretz

Dom światła
— Jarosław Loretz

Chcesz mieć jeszcze jeden pokój? To kilof w dłoń!
— Jarosław Loretz

Escher w praktyce
— Jarosław Loretz

Porcelana po babci
— Jarosław Loretz

Urok zła
— Jarosław Loretz

Kamień u szyi
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Z tego cyklu

Beczka bezpieczeństwa
— Jarosław Loretz

Pomsta na ufokach
— Jarosław Loretz

Zupa jednak wyszła za słona
— Jarosław Loretz

Ogień domowy
— Jarosław Loretz

Dom światła
— Jarosław Loretz

Chcesz mieć jeszcze jeden pokój? To kilof w dłoń!
— Jarosław Loretz

Escher w praktyce
— Jarosław Loretz

Urok zła
— Jarosław Loretz

Kamień u szyi
— Jarosław Loretz

Mielolot z wytrzeszczem
— Jarosław Loretz

Tegoż autora

Orient Express: Potwór grubszego kalibru
— Jarosław Loretz

Orient Express: Tanie lokum z haczykiem
— Jarosław Loretz

Z bachorami trzeba ostro
— Jarosław Loretz

W Indiach też straszy
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2021 (4/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2021 (3/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2021 (2/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2021 (1/4)
— Jarosław Loretz

Jak dobrze nam mutantem być
— Jarosław Loretz

Danie w średnim stanie
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.