Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 sierpnia 2022
w Esensji w Esensjopedii

‹22 Warszawski Międzynarodowy Festiwal Filmowy›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Organizator Warszawska Fundacja Filmowa
CyklWarszawski Międzynarodowy Festiwal Filmowy
MiejsceWarszawa
Od6 października 2006
Do15 października 2006
WWW

WMFF, dzień siódmy. Szalone sny

Esensja.pl
Esensja.pl
Konrad Wągrowski
Zmęczenie osiągnięte po tygodniu chodzenia do kina doskonale korespondowało dziś z zestawem dobranych filmów. Oniryczne obrazy z Danii i Japonii pozwalały mi nie wychwytywać różnicy między fabułą filmu, a tym co mogło śnić mi się podczas drzemki na kinowym fotelu. Być może wręcz w niniejszym tekście recenzuję swe sny, a nie festiwalowe filmy.

Konrad Wągrowski

WMFF, dzień siódmy. Szalone sny

Zmęczenie osiągnięte po tygodniu chodzenia do kina doskonale korespondowało dziś z zestawem dobranych filmów. Oniryczne obrazy z Danii i Japonii pozwalały mi nie wychwytywać różnicy między fabułą filmu, a tym co mogło śnić mi się podczas drzemki na kinowym fotelu. Być może wręcz w niniejszym tekście recenzuję swe sny, a nie festiwalowe filmy.

‹22 Warszawski Międzynarodowy Festiwal Filmowy›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Organizator Warszawska Fundacja Filmowa
CyklWarszawski Międzynarodowy Festiwal Filmowy
MiejsceWarszawa
Od6 października 2006
Do15 października 2006
WWW
Przychodzi taki czas w życiu uczestnika festiwalu, że ekscytacja możliwością obejrzenia nowego filmu zaczyna ustępować znużeniu. Nie macie tak? Ja mam. Może jeszcze nie jest to ten etap, kiedy zaczyna się dyszeć do kina nienawiścią, ale pewna niechęć na myśl o siadaniu po raz kolejny w tak samo niewygodnym fotelu musi się pojawiać. A choć fotele są niewygodne, to w przypadku niektórych seansów nie jest łatwo też utrzymać w pełni uniesionej powieki. I nawet serwowana obowiązkowo przed seansem kawa nie pomaga (zwłaszcza na osoby, które – jak ja – po kawie usypiają). Czy w takim razie mądrze było zostawiać sobie na drugą połowę festiwalu dzień z 4 filmami? Dwa lata temu 7 dnia festiwalu zobaczyłem 6 filmów, a mimo to zachwycił mnie ostatni z nich. No tak, ale było to „Wesele” Smarzowskiego. Czapki z głów przed tym panem.

Christoffer Boe
‹Allegro›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułAllegro
Dystrybutor Tantra
ReżyseriaChristoffer Boe
ZdjęciaManuel Alberto Claro
Scenariusz
ObsadaNicolas Bro, Helena Christensen, Ellen Hillingsø, Jon Lange, Henning Moritzen, Ulrich Thomsen
MuzykaThomas Knak
Rok produkcji2005
Kraj produkcjiDania
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Allegro
Wbrew tytułowi, nie ma w tym filmie nic na temat internetowych aukcji. „Allegro” to kolejny film znanego u nas Christofera Boe, twórcy prezentowanej w zeszłym roku w kinach „Rekonstrukcji”. Film ten podzielił mocno recenzentów – część dojrzała w nim wręcz arcydzieło, część uznała za pretensjonalny, ciężki gniot. Mi się podobał. Doceniłem formę, cudne zdjęcia i próbę powiedzenia czegoś o miłości w sposób niesztampowy. Dlatego tym razem dałem szansę kolejnemu obrazowi Boe – równie dziwnemu „Allegro”.
Film opowiada o słynnym pianiście Zetterstromie (w tej roli straszliwie w ostatnich latach eksploatowany duński aktor Ulrich Thomsen – „Jabłka Adama”, „Bracia”, „Królestwo niebieskie”), który przez swą sztukę traci kontakt z życiem, nie potrafi utrzymać ukochanej kobiety, po czym odrzuca swe wspomnienia i idzie naprzód. Ale wspomnienia owe zostają schwytane w małym wycinku Kopenhagi – kilku ulicach, które zostają oddzielone od świata niewidzialną, nieprzenikalną barierą. Zetterstrom, zwabiony podstępem, musi powrócić do swej przeszłości.
Nie ma co ukrywać, klasyczny przypadek przerostu formy nad treścią. Mamy tu i watki fantastyczne, i motywy muzyczne, i wstawki animowane, i zachwianie chronologii, retrospekcje, przebłyski niezłego humoru itd. itd. A wszystko to, aby powiedzieć w sumie całkiem prosta i banalna prawdę – nie powinniśmy odrzucać przeszłości, jakkolwiek bolesna by ona nie była, bo tylko z całym swym życiowym doświadczeniem jesteśmy prawdziwą osobą. I całe to doświadczenie dopiero może nas zdefiniować. Bez tego żyjemy w kłamstwie, a jako artyści jesteśmy niepełni. Boe przy całej swej oryginalności okazuje się niepoprawnym romantykiem (znów miłość gra kluczową rolę). I tym mnie znów w jakiś sposób kupuje.

Nicolas Winding Refn
‹Dealer›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDealer
Tytuł oryginalnyPusher
ReżyseriaNicolas Winding Refn
ZdjęciaMorten Søborg
Scenariusz
ObsadaKim Bodnia, Zlatko Buric, Laura Drasbæk, Slavko Labovic, Mads Mikkelsen, Thomas Bo Larsen, Nicolas Winding Refn
MuzykaPovl Kristian, Peter Peter
Rok produkcji1996
Kraj produkcjiDania
Czas trwania105 min
WWW
Gatunekdramat, sensacja
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Pusher
Pozostajemy w Danii, ale klimat dramatycznie ulega zmianie. „Pusher” to jeden z pięciu filmów (z czego trzy stanowią cykl, którego „Pusher” jest pierwszą częścią) reżysera Nikolasa Windinga Refna, mającego na festiwalu swą retrospektywę. Nie chciałem zdominować mojego wyboru jednym twórca, z drugiej strony szkoda było go całkowicie pominąć – w ten sposób wybrałem film najwcześniejszy i najwyżej oceniany.
„Pusher” to tydzień z życia kopenhaskiego dilera narkotyków, odpychającego dresiarza Franka. Jego życie składa się głównie z ubijania nielegalnych interesów i pijackich wieczorów w klubie. Narkotykowe interesy mają jednak to do siebie, że nie zawsze idą dobrze – Frank popada w duże długi i pętla wokół niego zaczyna się zaciskać.
Nie mogę odmówić temu filmowi wielu zalet. Jest bardzo sprawnie zrobiony, z dokumentalnym zacięciem udaje się ukazać realia życia duńskiego półświatka, bohaterowie i sytuacje są jak najbardziej wiarygodne. Ale zawsze mam z takimi filmami ten sam problem – nie mogę zachwycić się dziełem, w którym główny bohater (jak i cała reszta pobocznych) jest odpychającym, odrażającym typem. Nie mogę emocjonować się filmem, w którym zupełnie nie obchodzi mnie, czy Frank zdoła zgromadzić pieniądze na spłatę długu. Co nie zmienia faktu, że to dobre kino.

Ezel Akay
‹Zabić cień›

EKSTRAKT:20%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZabić cień
Tytuł oryginalnyHacivat Karagöz neden öldürüldü?
ReżyseriaEzel Akay
ZdjęciaHayk Kirakosyan, Yusuf Aslanyurek
Scenariusz
ObsadaHaluk Bilginer, Beyaz, Sebnem Dönmez, Ezel Akay, Levent Kazak, Hayk Kirakosyan
MuzykaEnder Akay
Rok produkcji2006
Kraj produkcjiTurcja
Czas trwania135 min
WWW
Gatunekkomedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Zabić cień
To chyba pierwszy turecki film na jaki się w życiu wybrałem. Wielce też prawdopodobne, że na dłuższy czas ostatni. „Zabić cień” to pierwszy tytuł tegorocznego festiwalu, z którego wyszedłem podczas projekcji (po 90 ze 135 minut seansu). Czy ja pisałem o kulturowej odmienności kina japońskiego? Nie widziałem wtedy nic tureckiego. Akcja filmu toczy się w XIV wieku, a wydaje się być on na poły baśniową, ludową, plebejską opowieścią o dwóch cwaniaczkach dobrego serca, którzy w skomplikowanej sytuacji politycznej i religijnej Anatolii tamtego okresu swa prostotą i uczciwością upokarzają sprzedajnych urzędników. Już właściwie pierwsze sceny pierdzącego dżinna powinny da mi do myślenia. Mimo to spędziłem na seansie jednak półtorej godziny. Turecka chaotyczna realizacja, przerysowane aktorstwo i dziwaczne poczucie humoru czynią ten film trudnym do strawienia dla zachodniego widza. Podobał mi się jedynie pomysł wprowadzenia nowego rodzaju podatku od czynności urzędowych – nazwano go „łapówką”. To akurat jest zrozumiałe dla każdej kultury.

Satoshi Kon
‹Paprika›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPaprika
ReżyseriaSatoshi Kon
Scenariusz
ObsadaMegumi Hayashibara, Tôru Furuya, Toru Emori
MuzykaSusumu Hirasawa
Rok produkcji2006
Kraj produkcjiJaponia
Czas trwania90 min
WWW
Gatunekanimacja, groza / horror, SF
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Paprika
Jedyny przedstawiciel anime na tym festiwalu (a chyba też – o ile mnie pamięć nie myli – to w ogóle pierwsza japońska animacja w historii Warszawskich Festiwali Filmowych) i jedyny tu ewidentny film science fiction (od biedy do tego gatunku można by zaliczyć też „Źródło” Aronofsky’ego). „Paprika” to dzieło Satoshiego Kona, twórcy uznanego thrillera anime „Perfect Blue”. W niedalekiej przyszłości wynalezione zostaje urządzenie pozwalające na kontrolę snów, a nawet wchodzenie do snów innych ludzi. Urządzenie zostaje skradzione, ktoś zaczyna je wykorzystywać jako swego rodzaju broń psychologiczną. Należy odzyskać urządzenie, ale też ponaprawiać szkody jakie wydarzyły się w snach wielu osób – snach nierzadko przeżywanych wspólnie, tworzących dziwaczną alternatywna rzeczywistość. Nie jest to film skierowany do miłośników filmowego determinizmu – większa część akcji toczy się w snach któregoś z głównych bohaterów, w których – jak to w snach – logika świata nie istnieje i zdarzyć może się właściwie wszystko. Twórców krępuje właściwie tylko ich własna wyobraźnia – a nie są to więzy zbyt silne. Kon zabiera widza na szaleńczą przejażdżkę po onirycznym świecie, szokując pomysłowością i fenomenalną scenografią. „Paprika” to prawdziwa uczta dla oka i gimnastyka dla umysłu – bardzo ten seans przypadł mi do gustu.
koniec
13 października 2006

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Z filmu wyjęte: Czerpiąc radość z VR
Jarosław Loretz

15 VIII 2022

Jak tylko ktoś w końcu skonstruuje urządzenie umożliwiające odczuwanie wirtualnej rzeczywistości wszystkimi zmysłami, nastąpią złote lata branży pornograficznej. Póki co wielu – z jednej i z drugiej strony szkła – może tylko o tym marzyć.

więcej »

Z filmu wyjęte: Władek, dorzuć jakiś futurystyczny gadżet!
Jarosław Loretz

8 VIII 2022

Twórcy filmów pornograficznych też od czasu do czasu próbują nakręcić coś z gatunku science fiction, ale mają o tyle trudniej, że w ich przypadku słowo „budżet” jest Złotym Graalem zza siedmiu mórz. Innymi słowy – nikt w branży już nie pamięta, co to za zwierzę.

więcej »

Z filmu wyjęte: Nie masz na charakteryzatora? Spokojnie, jest jeszcze kiełbasa od cioci Bożenki
Jarosław Loretz

1 VIII 2022

Tak to już jest, że przy braku funduszy trzeba łatać filmową produkcję czym się da. Niekiedy jednak to „czym się da” zaczyna zakrawać na absurd…

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Krótko o filmach: Opiekuńczość po skandynawsku
— Sebastian Chosiński

Bóg umarł, państwo zawiodło
— Konrad Wągrowski

Esensja ogląda: Styczeń 2017 (1)
— Sebastian Chosiński, Jarosław Loretz

Duńska wojna podatkowa
— Sebastian Chosiński

Kompleks Edypa
— Ewa Drab

I want to drive you through the night…
— Judyta Żelosko

27 WFF: Dzień trzeci
— Jarosław Loretz, Patrycja Rojek, Zuzanna Witulska

Jazda
— Łukasz Gręda

Shut up and drive
— Karol Kućmierz

Filmy Nowych Horyzontów 2011 (1/3)
— Ewa Drab, Karol Kućmierz, Urszula Lipińska, Patrycja Rojek, Konrad Wągrowski, Kamil Witek, Zuzanna Witulska

Tegoż autora

Do księgarni marsz: Maj 2022
— Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek, Marcin Mroziuk, Joanna Słupek, Konrad Wągrowski

Wiekopomne dzieło króla Długouchych
— Konrad Wągrowski

Rzadka koniunkcja planet
— Konrad Wągrowski

Stulecie Stanisława Lema: Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Santorini, wyspa ognia
— Konrad Wągrowski

Stulecie Stanisława Lema: Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Podwodne wykopywanie przybysza z kosmosu
— Konrad Wągrowski

Rozbitkowie ze strumienia nadprzestrzeni
— Konrad Wągrowski

Dziesięciu z Wielkiej Ziemi: Koniec wojny, koniec serii
— Konrad Wągrowski

Dziesięciu z Wielkiej Ziemi: Ciotka chce czerwony haczyk
— Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.