Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 października 2019
w Esensji w Esensjopedii
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup

„Małe dzieci” najlepszym filmem 2007 roku według Esensji i Stopklatki

Esensja.pl
Esensja.pl
1 2 »
Jaki był ten rok w kinie? Czy wybrana przez dwie redakcje dwudziestka filmów będzie jego dobrą reprezentacją? Oto podsumowanie 2007 roku przygotowane przez redakcje Stopklatki i Esensji.

Esensja

„Małe dzieci” najlepszym filmem 2007 roku według Esensji i Stopklatki

Jaki był ten rok w kinie? Czy wybrana przez dwie redakcje dwudziestka filmów będzie jego dobrą reprezentacją? Oto podsumowanie 2007 roku przygotowane przez redakcje Stopklatki i Esensji.
Zacznijmy od statystyk.
Siedem dramatów. Pięć zróżnicowanych thrillerów. Trzy komedie. Dwa fantasy. Musical, western i familijna animacja. Wniosek? Dobry balans między kinem poważnym i rozrywkowym, z pewną przewagą tego ostatniego.
Jedenaście filmów amerykańskich, dwa brytyjskie, hiszpański (a właściwie hiszpańsko-meksykański), rumuński, koreański, niemiecki, czeski, szwedzki i polski. Cóż, dominacja jest oczywista i chyba pierwszy rok, w którym kino z USA byłoby w mniejszości długo jeszcze nie nadejdzie. Ale dominacja wynika oczywiście głównie z produkcyjnych możliwości i polityki dystrybutorów. Lepiej więc chyba zwrócić uwagę na pojawienie się na liście filmu rumuńskiego i koreańskiego, a także solidnej i zróżnicowanej reprezentacji europejskiej.
To rok bez wątpienia indywidualności reżyserskich. Czołówka naszej listy – Todd Field, Guillermo del Toro, Paul Greengrass, Christopher Nolan, David Fincher, a także obecni na dalszych miejscach Stephen Frears, David Lynch, Quentin Tarantino czy Jiri Menzel to od lat światowa czołówka, z ogromnym dorobkiem. Dołączający do nich obiecujący Christian Mungiu, Florian Henckel von Donnersmarck i Judd Apatow to z kolei nowa fala, przyszłość kina (średnia wieku 38 lat). Z pewnością warto zapamiętać te nazwiska.
Reżyserzy przyćmili gwiazdorów – żaden z filmów z czołówki nie jest produkcją typowo gwiazdorską, opartą na konkretnym aktorze, nie jest trudno je wyobrazić sobie w innej obsadzie (nie negując oczywiście dobrych ról Jackie Earle Haleya w „Małych dzieciach”, Marka Ruffallo w „Zodiaku”, czy Rusella Crowe’a w „3:10 do Yumy”). Właściwie jedynie Helen Mirren w „Królowej” jest niezastąpiona. Rok 2007 był więc nie tylko rokiem bez występów gwiazdorskich, ale i rokiem, z nielicznymi wyjątkami, bez wyjątkowo wyróżniających się kreacji aktorskich.
Zwraca uwagę duża obecność filmów historycznych. O komunizmie mówią filmy Mungiu, Donnesmarcka, Wajdy i w pewnym stopniu Menzla. Del Toro wraca do hiszpańskiej wojny domowej, a Frears przypomina niedawne wydarzenia związane ze śmiercią księżnej Diany. „Małą” historią będzie też „Zodiak”, historycznym sztafażem posługuje się też „300” i „Prestiż”, a „3:10 do Yumy” przenosi widza w wiek XIX. Nie znaczy to jednak, że twórcy odpuścili współczesność – politycznie mówi o niej „Ultimatum Bourne’a” i „Królowa”, a w różny sposób o kondycji współczesnego człowieka, bardzo interesująco, opowiadają „Małe dzieci” i „Wpadka”. Nie zmienia to jednak faktu, że kino mówiące wyraźnie o współczesności nie było dominujące, przynajmniej pod względem artystycznym – bo prób w tym roku było niemało. Być może w przyszłym roku będzie pod tym względem lepiej – dystans zawsze sprzyja poziomowi dzieł.
Światy fantazji trzymają się mocno, choć wybrane przez nas filmy są bardzo odległe od standardowych wyobrażeń o kinie SF, fantasy i horrorze – zwróćcie uwagę jak złożonymi filmami gatunkowo są produkcje fantastyczne – „Labirynt Fauna”, „Prestiż”, „300”, „The Host: Potwór”, „Ratatuj” czy „INLAND EMPIRE”. Wygląda na to, że przyszłość filmowej fantastyki leży właśnie w niestandardowym podejściu do gatunku.
Ale to nie tylko domena produkcji fantastycznych – najlepsze filmy są obrazami niejednoznacznymi gatunkowo (komediodramaty, połączenie kina akcji i thrillera politycznego, fantasy i dramatu, horror na wesoło, etc. etc.), których przesłanie jest złożone, mogą być odczytywane na różne sposoby i w różnej formie mówią do widza. To cecha dobrego kina.
Nasza lista. Trzy pierwsze filmy w głosowaniu wyprzedziły wyraźnie resztę stawki, z kolei różnice między nimi były niewielkie. Cieszymy się, że znów udało się znaleźć zróżnicowaną reprezentację na czele stawki, reprezentację zapewniającą i rozrywkę, i wrażenia estetyczne, i zmuszające do myślenia.
A oto pełna lista:
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
1. Małe dzieci
Todd Field pokazuje rodzinę w momencie, gdy z powodu małych dzieci ma się wrażenie, że oddalamy się od partnera. A wtedy drobny błędny wybór może mieć konsekwencje na lata. To też film o ludziach, którzy muszą już być dorośli z racji wieku, ale ciągle pozostają przecież dziećmi i kiedy dochodzi do możliwości realizacji marzenia/potrzeby/zachcianki, tak samo jak dzieci zapominają o konsekwencjach i o drugim człowieku. Ten jednocześnie tragikomiczny, ironiczny, błyskotliwy, zmysłowy i trzymający w napięciu film ogląda się z zapartym tchem.
WASZ EKSTRAKT:
70,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
2. Labirynt Fauna
Film wiarygodny i przejmujący na obu płaszczyznach – realistycznej i fantastycznej – jednocześnie tak zadziwiająco spójny, jakby te dwa światy były nierozerwalne. I poniekąd w fabularnym zamyśle są, gdyż del Toro to fantasta wyjątkowo uczciwy – świat wyobraźni nie jest u niego słodką bajeczką, która daje schronienie i nie żąda niczego w zamian, ale lustrzanym odbiciem światu rzeczywistego, odbiciem równie strasznym, a czasem nawet straszniejszym od „oryginału”.
WASZ EKSTRAKT:
90,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
3. Ultimatum Bourne’a
Chwała Greengrassowi, bo udało mu się przeskoczyć poprzeczkę, którą sam bardzo wysoko zawiesił „Krucjatą”. Perfekcja realizacyjna (ze wskazaniem na fenomenalny montaż), świetni aktorzy, przemyślany scenariusz, genialna scena walki wręcz Bourne’a z kilerem na usługach CIA. Dowód na to, że „analogowe” kino rozrywkowe wciąż potrafi dać odpór CGI.
WASZ EKSTRAKT:
90,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
4. Prestiż
„Prestiż” sprawdza się na każdym polu. Na tym najoczywistszym jest kapitalnie nakręconym thrillerem – wysmakowanym, ale i trzymającym w napięciu, z porządną ilością zwrotów akcji. Na poziomie psychologii mamy z jednej strony ludzką obsesję w szukaniu czegoś nieznanego, z drugiej bezwzględną rywalizację między dwoma różnymi osobowościami – wiarygodną dzięki świetnym kreacjom Bale’a i Jackmana. Wreszcie na poziomie alegorycznym znajdziemy tu wszędzie poukrywane tropy, pozwalające domyślić się finału, o ile „patrzyło się bardzo uważnie” – jawna metafora magicznej sztuczki, w której więcej się obiecuje, niż w rzeczywiści przekazuje.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
5. 4 miesiące, 3 tygodnie i 2 dni
Ktoś będzie chciał zobaczyć tu krytykę aborcji – zobaczy. Ktoś będzie chciał zobaczyć propagandę proaborcyjną – zobaczy. Krytykę ustroju komunistycznego – zobaczy. Krytykę biurokracji – zobaczy. Opowieść o poświęceniu – zobaczy. Hołd dla kobiet – zobaczy. Apoteozę przyjaźni – zobaczy. To niesamowite, ile ścieżek interpretacyjnych kryje się w tym pozornie niepozornym filmie.
WASZ EKSTRAKT:
80,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
6. Zodiak
Film psychologiczny o niszczącej sile obsesji, która wyrastając z jednej tragedii, potrafi przerwać bądź zepsuć wiele żyć. Realistyczny kryminał wbrew schematom – dochodzenie ciągnie się latami, ze strony detektywów nie pada żaden strzał, za to ilość wykonanych telefonów i przerzuconych papierków wykańcza ich psychicznie. Mroczny thriller – psychopata działa według klucza, bawi się z gliniarzami w kotka i myszkę, by w finale zwyciężyć. Wreszcie, najlepszy od czasu „Wszystkich ludzi prezydenta” hołd dla dziennikarstwa śledczego – młody karykaturzysta w pojedynkę dokonuje tego, czego sztab policjantów – przez bezduszne procedury, wzajemne animozje, zwyczajne lekceważenie – nie potrafił dokonać w dekadę.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
7. 300
„300” jest najwierniejszą ekranizacją komiksu od czasu „Sin City”, ale w przeciwieństwie do Rodrigueza Snyder znalazł sposób, by nie tylko pokazać wirtuozersko skopiowane kadry, ale też zawrzeć między tymi kadrami emocje, których w „Mieście Grzechu” próżno było szukać. Uczta dla oczu, 300% patosu i na dokładkę jedna z najładniejszych scen erotycznych w kinie rozrywkowym ostatnich lat.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
8. Królowa
Film nie pozwala w żadnym momencie zaklasyfikować się jako „historia o tym, a nie czym innym”. Jest i o monarchii, i o niechęci do monarchii, i o miłości do monarchii, i o dumie, i o wrażeniu tracenia kontaktu ze światem, i o nadziejach, i o zdawaniu sobie sprawy ze ślepoty najbliższych, i o usamodzielnieniu się. Bardzo dużo tych spostrzeżeń jest czysto brytyjskie, ale jednak i uniwersalne.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
9. Lakier do włosów
Najbardziej pozytywny film roku. Piosenki, scenografia, kostiumy, fryzury, obsada, cameo Watersa – wszystko tutaj sprawia, że chce się tańczyć, śpiewać, tupać i cieszyć jak głupi. Właśnie dla takich filmów powstało kino.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
10. The Host: Potwór
Oczywiście pierwsze skojarzenie to „Godzilla”, ale „The Host”, prócz tego, że jest monster movie, jest jeszcze thrillerem, SF, komedią, dramatem, filmem familijnym, satyrą polityczną. A najlepsze, że przy tym całym gatunkowym miszmaszu sprawia wrażenie filmu zdolnego zadowolić absolutnie wszystkich: od maksymalnych snobów przez postmodernistów do widzów spragnionych niczego więcej jak eskapistycznej, jarmarcznej rozrywki.
1 2 »

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Z filmu wyjęte: Idea wiecznie żywa
Jarosław Loretz

21 X 2019

To prawda, w 1956 roku potępiono okres wypaczeń i zlikwidowano kult jednostki. Zdaje się jednak, że nie we wszystkie zakątki globu informacja ta dotarła z odpowiednią prędkością.

więcej »

Z filmu wyjęte: Dalekowschodnie nauki
Jarosław Loretz

14 X 2019

Żeby ostudzić emocje po zeszłotygodniowym czarnym ptaku, dzisiaj proponuję chwilę filozoficznej zadumy.

więcej »

Z filmu wyjęte: Jubileuszowy ptak
Jarosław Loretz

7 X 2019

W jubileuszowej, setnej odsłonie cyklu „Z filmu wyjęte”, proponuję ptaka. Czarnego. Słusznych rozmiarów.

więcej »

Polecamy

Idea wiecznie żywa

Z filmu wyjęte:

Idea wiecznie żywa
— Jarosław Loretz

Dalekowschodnie nauki
— Jarosław Loretz

Jubileuszowy ptak
— Jarosław Loretz

Jak w plener, to z przyjaciółmi
— Jarosław Loretz

Pamiętajcie o higienie!
— Jarosław Loretz

Dom jak malowanie
— Jarosław Loretz

Po szkielecie poznasz ich
— Jarosław Loretz

Uwaga na glizdoludzi!
— Jarosław Loretz

Rozbrykana rogacizna
— Jarosław Loretz

Polska szkoła plakatu
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Tegoż twórcy

Ucieczka z rynsztoka
— Marcin Mroziuk

Szalone lata 60.
— Piotr Nyga

By nie pozostał po nim nawet powidok…
— Sebastian Chosiński

Krótko o filmach: Iniemamocni 2
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Trudno uwolnić się od zła
— Joanna Kapica-Curzytek

Esensja ogląda: Marzec 2018 (2)
— Sebastian Chosiński, Grzegorz Fortuna, Krzysztof Spór, Konrad Wągrowski

Esensja ogląda: Luty 2018 (2)
— Jarosław Loretz, Anna Nieznaj, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Remanent filmowy 2017
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Grzegorz Fortuna, Adam Kordaś, Marcin Osuch, Jarosław Robak, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Esensja ogląda: Grudzień 2017 (4)
— Konrad Wągrowski

Esensja ogląda: Grudzień 2017 (1)
— Piotr Dobry, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.