Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 lutego 2020
w Esensji w Esensjopedii

Mroczny Rycerz: Nietoperze, które nie ujrzały światła dziennego

Esensja.pl
Esensja.pl
Konrad Wągrowski
Zawodowy zapaśnik w roli Batmana, Batman i Superman razem na ekranie, Clint Eastwood jako podstarzały Mroczny Rycerz. Pomysłów na filmy z Człowiekiem - Nietoperzem było mnóstwo – przeczytaj o tych, które – jak dotąd – nie zostały zrealizowane.

Konrad Wągrowski

Mroczny Rycerz: Nietoperze, które nie ujrzały światła dziennego

Zawodowy zapaśnik w roli Batmana, Batman i Superman razem na ekranie, Clint Eastwood jako podstarzały Mroczny Rycerz. Pomysłów na filmy z Człowiekiem - Nietoperzem było mnóstwo – przeczytaj o tych, które – jak dotąd – nie zostały zrealizowane.
Trzeci Batman Tima Burtona
Mało kto wie, że zanim Tim Burton został przez Warnera podmieniony na Joela Schumachera (swoją drogą mocna kandydatura w rankingu na najbardziej idiotyczne decyzje producenckie w historii kina), przygotowywał się już do trzeciego filmu o Człowieku-Nietoperzu. Pomysłem na film miała być przemiana Harveya Denta w Two Face (czytaj o postaciach z Batmana w naszym leksykonie). W tej roli powrócić miał Billy Dee Williams, czyli Lando Carlissian z „Imperium kontratakuje”, ale też Dent w pierwszym „Batmanie”. Burton został jednak zwolniony, Williams opłacony, by rolę w „Batman Forever” mógł zagrać Tommy Lee Jones.
Batman Zwycięski
Bret Hart - niedoszły Batman.
Bret Hart - niedoszły Batman.
„Batman Triumphant” miał być z kolei trzecim filmem Schumachera, choć po klęsce „Batmana i Robina” trudno w to uwierzyć (jak widać decyzje producenckie chadzają bardzo dziwnymi drogami). W obsadzie pozostawali George Clooney i Chris O’Donnell. Superzłoczyńcą miał być Scarecrow (wykorzystany jednak dopiero w „Batmanie: Początku” i „Mrocznym rycerzu” w świetnej kreacji Cilliana Murphy’ego), a w tę rolę miał się wcielić Howard Stern. Myślano o powrocie Jokera, ale Jack Nicholson nie był zainteresowany. Pomysł ewoluował. Schumachera zastąpił Andrew Davis („Ścigany”), a dziwaczną dość obsadę filmu mielieby stanowić zapaśnik Bret Hart jako Batman, Vincent Kartheiser jako Robin i Crispin Glover w roli Scarecrowa…
Batman: Rok pierwszy
Zanim zobaczyliśmy „Batmana: Początek” , film wykorzystujący niektóre pomysły z komiksu Franka Millera „Batman: Year One”, powstać miał film będący dokładniejszą adaptacją tego albumu. Za kamera miał stanąć Darren Aronofsky („Pi”, „Requiem dla snu”, „Źródło”), a jego pomysłem na film było uczynienie z niego widowiska bardzo mrocznego i pełnego przemocy (reżyser deklarował inspirację „Taksówkarzem”, „Francuskim łącznikiem”, „Serpico” i „Życzeniem śmierci”). Scenariusz pisał sam Frank Miller, fabuła, bliska komiksowi, opowiadała o początkach kariery Batmana i starcie jego przyjaźni z komisarzem Gordonem. Wśród odtwórców roli Batmana wymieniano Vala Kilmera, Christiana Bale’a, Keanu Reevesa i Bena Afflecka.
Projekt odsuwał się w czasie, Aronofsky odszedł, by nakręcić „Requiem dla snu” (pojawiły się pomysły wykorzystania braci Wachowskich), ale w 2000 podpisano nawet kontrakt. W końcu uznano, że pomysł jest jednak zbyt mało komercyjny (spodziewano się ogromnych kosztów i małej frekwencji ze względu na oczekiwaną kategorię „R”) i projekt upadł, aż do pojawienia się Christophera Nolana i zmiany koncepcji na „Batman: Początek”.
Powrót Mrocznego Rycerza
W latach 90. zaczęły pojawiać się plotki o zbliżającej się ekranizacji najsłynniejszego komiksu Franka Millera o Człowieku-Nietoperzu, kręconej w Tokio. W rolę podstarzałego Batmana, wracającego po latach do Gotham, by zaprowadzić tam znów porządek miał wcielić się sam Clint Eastwood! W rzeczywistości był to jedynie żart Aronofsky’ego, zmęczonego perypetiami z „Rokiem pierwszym” (niektórzy twierdzą, że nie był to żart, lecz wyrażana przez Aronofsky’ego deklaracja chęci nakręcenia takiego filmu zamiast „Roku pierwszego”). A szkoda, bo ten pomysł z Eastwoodem brzmi naprawdę ciekawie…
Batman: DarKnight
Man-Bat
Man-Bat
Nie mylić z tegorocznym „Dark Knight”. Pomysł na piąty film o Batmanie pojawił się w roku 1998. Arcyłotrami mieli być Scarecrow (znów) i Man-Bat, mniej znana postać z komiksowego uniwersum batmańskiego. Jest nim dr Kirk Langstrom, naukowiec specjalizujący się w badaniu nietoperzy, który dokonuje na sobie nieszczęśliwego eksperymentu. Próbując wszczepić nietoperzowy zmysł sonarowy, ulega przemianie w potwora – połączenie ciała człowieka i nietoperza (album Detective Comics #400 z czerwca 1970 r.)
Motywem przewodnim filmu miał być strach, liczono na wyrazistą postać Scarecrowa, bliską komiksowemu pierwowzorowi i efektowną charakteryzację Man-Bata. Bruce Wayne wycofuje się z batmańskiej służby, bo czuje, że utracił już przewagę nad swymi wrogami – przerażenie, które w nich budził. W tym samym czasie w Arkham dokonywane są przez doktora Jonathana Crane’a eksperymenty nad uczuciem strachu. Ich pobocznym efektem jest właśnie przemiana Langstroma w Man-Bata. Jego krwawe nocne eskapady są przez społeczność przypisywane Batmanowi – będzie więc musiał Batman oczyścić swe imię i pokonać konkurencyjnego nietoperza. W międzyczasie Robin trafia do Arkham…
Projekt, z początku przypisany Schumacherowi, przeleżał na półce do roku 2000, kiedy to został ostatecznie zarzucony. Być może przy innym reżyserze udałoby się stworzyć solidne kino komiksowe na pograniczu horroru – taki film fani zapewne powitaliby chętnie.
Batman Beyond
W październiku 1999 roku pojawiła się informacja o aktorskiej ekranizacji animowanego serialu „Batman Beyond”. Paul Dini i Alan Burnett (scenarzyści niektórych odcinków serialu) mieli napisać scenariusz, późnej pojawiły się plotki o udziale samego Neala Stephensona i Boaza Yakina. Projekt jednak anulowano.
Batman vs. Superman
W roku 2001 pojawił się pomysł pierwszego filmowego połączenia postaci Batmana i Supermana (jak wiadomo, w komiksie zdarzyło się to już dawno), a reżyserię powierzono Wolfgangowi Petersenowi. Już wówczas rolę Batmana miał otrzymać Christian Bale, a Supermanem miał zostać Josh Harnett (wspominano też o Matcie Damonie jako możliwym odtwórcy każdej z dwóch głównych ról). Scenariusz pisał najpierw J.J. Abrams („Lost – Zagubieni”), potem przekazano go Akivie Goldsmanowi („Piękny umysł”, „Jestem legendą”).
Fabuła miała obejmować okres, gdy Batman wycofuje się już ze swej misji. Robin, Alfred i komisarz Gordon nie żyją. Superman nie jest w lepszej formie, właśnie rozwiódł się z Lois Lane. Mimo to przyjmuje propozycję, by świadkować Batmanowi na jego ślubie z Elizabeth Miller. Żona Batmana zostaje jednak zabita przez Jokera w czasie miesiąca miodowego. Ten będzie musiał znów przywdziać kostium nietoperza i zmierzyć się także z Lexem Luthorem. Możemy podejrzewać też konflikt Mrocznego Rycerza z Człowiekiem ze Stali, bo jakieś fabularne uzasadnienie słówka „versus” w tytule powinno się chyba pojawić…
Zdjęcia miały się rozpocząć w roku 2003. Petersen jednak porzucił projekt i wziął się za „Troję”. Ale podobno sprawa jest cały czas aktualna, Petersen jest zainteresowany, podobnie Bryan Singer. W sumie – czemu by nie?
A wreszcie bonusowo…:
Batman Orsona Wellesa
W 2003 roku twórca komiksowy Mark Millar ujawnił kulisy jeszcze jednego projektu filmowego z Batmanem w roli głównej. Projektu z lat 40. minionego stulecia.
Millar przygotował nawet rzekomy projekt Wellesa (kliknij, aby powiększyć)
Millar przygotował nawet rzekomy projekt Wellesa (kliknij, aby powiększyć)
Historyk Lionel Hutton, który przygotowywał biografię Orsona Wellesa, trafił na niezwykle interesującą informację. Orson Welles przed „Damą z Szanghaju” (1947) miał przygotowywać się do kręcenia poważnego filmu o Człowieku-Nietoperzu. Do obsady zaproszono najlepszych aktorów. George Raft miał zagrać rolę „Two-Face”, Marlena Dietrich (!) Catwoman, James Cagney Riddlera, Basil Rathbone Jokera. Wcześniej sam Humphrey Bogart odmówił Wellesowi zagrania Two-Face. Planowany film był odległy od ówczesnych serialowych wizji Batmana i zakładał mroczne widowisko w klimacie noir. Problemem, który ostatecznie położył cały projekt, była obsada tytułowej roli. Welles widział w tej roli… samego siebie, a studio chciało kasowej gwiazdy, jaką miał być Gregory Peck. Do porozumienia nie doszło.
Problem w tym, że… to wszystko fikcja. Żaden Lionel Hutton nigdy nie istniał, a cały projekt wymyślił sobie Millar…
• • •
O innych niezrealizowanych lub będących w powijakach projektach możecie przeczytać w tekstach:
koniec
8 sierpnia 2008

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Z filmu wyjęte: Zupa z wkładką
Jarosław Loretz

17 II 2020

Przysłowiowe wkładki mięsne w zupie to utrapienie dziś już nie tak częste, jak ongiś, ale wciąż wiosłująca łapkami w posiłku mucha czy osa może przykuć naszą uwagę. Kiedyś trafiały się też wkładki większe, jak choćby myszy. Ileż wówczas wrzasku! A pomyśleć, co by się działo, gdyby ktoś rzeczywiście trafił na wkładkę z dzisiejszego kadru…

więcej »

Z filmu wyjęte: (Nie)życie toczy się dalej
Jarosław Loretz

10 II 2020

Co robią zombie, gdy nie śledzi ich obiektyw kamery hollywoodzkiego zdjęciowca? No cóż, niekoniecznie ganiają za świeżymi mózgami…

więcej »

Do kina marsz: Luty 2020
Esensja

7 II 2020

Luty w kinach nie zapowiada się jakoś rewelacyjnie, ale kilka propozycji wygląda interesująco.

więcej »

Polecamy

Alejandro González Iñárritu. Babel.

Do sedna:

Alejandro González Iñárritu. Babel.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. 21 gramów.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Amores perros.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky „mother!”
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Noe: Wybrany przez Boga
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Czarny łabędź.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Zapaśnik.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Źródło
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Requiem dla snu
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Pi
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.