Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 lipca 2018
w Esensji w Esensjopedii

Filmy

Magazyn CLXXVII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

Światła na scenę: Za dwadzieścia dolarów

Esensja.pl
Esensja.pl
Brytyjczycy powiadają, że prawdziwi dżentelmeni podejmują się jedynie spraw beznadziejnych. Nie precyzją tylko, za ile.

Marcin T.P. Łuczyński

Światła na scenę: Za dwadzieścia dolarów

Brytyjczycy powiadają, że prawdziwi dżentelmeni podejmują się jedynie spraw beznadziejnych. Nie precyzją tylko, za ile.

Dyskutujemy o nich, przeżywamy, wspominamy, raz po raz wracamy do dawnych filmów właśnie dla nich. Dla konkretnych scen. Zadziorne dialogi, efektowne ujęcia, przejmujące aktorskie kreacje, prześmieszne gagi. Wzruszające, przerażające, pobudzające do refleksji. Niezapomniane. Poprosimy światła na kolejną scenę.

Klasyk westernu. Siedmiu „błędnych” rewolwerowców. Siedmiu nieodrodnych synów Dzikiego Zachodu o pokręconych ścieżkach życiowych i różnych celach ujmuje się za najbiedniejszymi. Stają w obronie małej meksykańskiej wioski, raz po raz bezwzględnie rabowanej przez rzezimieszka Calverę i jego bandę.
Bernardo O’Reilly, grany przez Charlesa Bronsona, jest jednym z najlepszych rewolwerowców w okolicy. I najdroższych. Pojawia się w scenie z Chrisem Adamsem (Yul Brynner) i Vinem (Steve MacQuinn), gdy – aktualnie bez grosza przy duszy – rąbie drewno na opał, by zarobić na utrzymanie.
Chris: – Dzieńdobyrek. Jestem przyjacielem Harry’ego Lucka. Mówił mi, że jesteś spłukany.
Bernardo: – Gdzie tam. Robię to, bo jestem ekscentrycznym milionerem.
Chris: – Jest robota dla sześciu ludzi, ochrona wsi na południe od granicy.
Bernardo: – Jak liczny jest przeciwnik?
Chris: – Trzydzieści rewolwerów.
Bernardo: – Podziwiam to, jak pojmujesz „równość szans”.
Chris: – Harry mówił, że poradziłeś sobie, mając je dużo mniejsze, podczas wojenki w Travis County.
Bernardo: – Cóż, zapłacili mi za to 600$.
Vin: – Podobno sprawę Seleny załatwiłeś w czasie krótszym niż miesiąc.
Bernardo: – Za to dali mi 800$.
Vin: – Drogi jesteś.
Bernardo: – Tak, zgadza się. Drogi jestem.
Chris: – Robota jest za 20$.
Bernardo patrzy z niedowierzaniem, kręci głową, jakby miał do czynienia z wariatami, i wraca do rąbania drewna. Chris i Vin przez jakiś czas stoją nieruchomo, a potem powoli odchodzą bez słowa. I właśnie wtedy Bernardo przerywa pracę siekierą i rzuca za nimi:
– 20$? W tym momencie to dużo.
Scena zdaje się sugerować, że czasem lepsza jest szlachetna walka i piękna śmierć (nawet za parszywe 20$) niż rąbanie drewna na opał. Wyróżniłem ją, ponieważ bardzo pięknie mnie ongiś zmyliła. Tak przynajmniej myślę, bo pewności nie mam – ot, magia kina.
Jeśli ktoś obejrzy film do końca, trafi na scenę, w której Bernardo z gniewem i pasją tłumaczy młodym wiejskim chłopcom, dlaczego ich ojcowie są odważnymi ludźmi. Dlaczego ich życie, życie ciężko pracujących głów rodzin, dla dobra swych dzieci walczących z suszą, plagami i twardą ziemią, jest bardziej godne szacunku niż wyglądający od czasu do czasu efektownie, lecz de facto pusty i jałowy żywot rewolwerowca. Potem trafi na scenę, kiedy Bernardo, walcząc ramię w ramię z mieszkańcami wioski przeciwko bandzie Calvery, ginie od kul, chroniąc przed nimi wspomnianych chłopców i umierając ze słowami: „Widzicie? Spójrzcie na waszych ojców”.
Scenę rozgrywającą się pośród rąbanych na opał pniaków obejrzałem jeszcze wiele, wiele razy. I jakoś nie mogę się oprzeć wrażeniu, że Bernardo zdecydował się na oferowaną mu pracę z powodu zupełnie innego niż brak gotówki. Powodu, którego kompletnie nie mógł pojąć umierający na oczach Chrisa bandyta Calvera, mamrocząc z najwyższym zdumieniem:
– Wróciłeś… Do takiego miejsca… Dlaczego? Facet taki jak ty? Dlaczego…?
Jednak pewności nie mam – ot, magia kina.
koniec
9 października 2008

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Z filmu wyjęte: Narodowy zombie
Jarosław Loretz

18 VII 2018

Zdarza się, że związek filmowej postaci z Polską jest w miarę oczywisty, aczkolwiek zupełnie iluzoryczny.

więcej »

Z filmu wyjęte: Nasze mięso armatnie
Jarosław Loretz

10 VII 2018

Innymi słowy – wojak sił specjalnych o zdecydowanie polskich korzeniach.

więcej »

Do kina marsz: Lipiec 2018
Esensja

6 VII 2018

A oto zbiór naszych propozycji filmowych na lipiec 2018 r. W kinach kilka interesujących propozycji, bardzo dużo ciekawego dzieje się natomiast na rynku DVD.

więcej »

Polecamy

Narodowy zombie

Z filmu wyjęte:

Narodowy zombie
— Jarosław Loretz

Nasze mięso armatnie
— Jarosław Loretz

Nasi międzynarodowo
— Jarosław Loretz

Muchy na uwięzi
— Jarosław Loretz

Sierpem go, i kamieniem!
— Jarosław Loretz

Zaciskanie zębów: Level 2
— Jarosław Loretz

Kulturalny człowiek nie niszczy książek, ale…
— Jarosław Loretz

Powiedziałem koledze, że chcę statek kosmiczny
— Jarosław Loretz

Klucz do miasta otworzy każde drzwi
— Jarosław Loretz

Gdy masz niepotrzebną połówkę rekina…
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Z tego cyklu

Monolog nad umarłym światem
— Marcin T.P. Łuczyński

Tam, na piętrze…
— Marcin T. P. Łuczyński

Rozmowa przy kawie
— Michał Kubalski

Miasto za rzeką
— Marcin T. P. Łuczyński

Luke i jego Cień
— Konrad Wągrowski

Jednemu z tych braci moich najmniejszych…
— Marcin T. P. Łuczyński

Diamentowy pocisk
— Marcin T. P. Łuczyński

Graal dla każdego
— Marcin Łuczyński

Tegoż autora

Piosenki Wojciecha Młynarskiego
— Przemysław Ciura, Wojciech Gołąbowski, Adam Kordaś, Marcin T.P. Łuczyński, Konrad Wągrowski

Wracaj, gdy masz do czego
— Marcin T.P. Łuczyński

Scenarzysta bez Wergiliusza
— Marcin T.P. Łuczyński

Psia tęsknota
— Marcin T.P. Łuczyński

Dym/nie-dym i polarne niedźwiedzie na tropikalnej wyspie
— Konrad Wągrowski, Jędrzej Burszta, Marcin T.P. Łuczyński, Karol Kućmierz

Zagraj to jeszcze raz, odtwarzaczu…
— Marcin T.P. Łuczyński

Esensja czyta: Maj 2013
— Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Marcin T.P. Łuczyński, Marcin Mroziuk, Joanna Słupek

Esensja ogląda: Maj 2013 (1)
— Anna Kańtoch, Gabriel Krawczyk, Jarosław Loretz, Marcin T.P. Łuczyński

Panie Stanisławie, Mrogi Drożku!
— Marcin T.P. Łuczyński

Towarzyszka nudziarka
— Marcin T.P. Łuczyński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.