Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 października 2019
w Esensji w Esensjopedii

Terence Young
‹Doktor No›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDoktor No
Tytuł oryginalnyDr. No
Data premiery5 października 1962
ReżyseriaTerence Young
ZdjęciaTed Moore
Scenariusz
ObsadaSean Connery, Ursula Andress, Joseph Wiseman, Jack Lord, Bernard Lee, Anthony Dawson, Zena Marshall, John Kitzmiller, Eunice Gayson, Lois Maxwell, Peter Burton, Yvonne Shima
MuzykaMonty Norman, John Barry
Rok produkcji1962
Kraj produkcjiWielka Brytania
CyklJames Bond
Czas trwania110 min
Gatunekakcja, przygodowy, sensacja
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

007: Wielki Ranking Filmów z Jamesem Bondem

Esensja.pl
Esensja.pl
Konrad Wągrowski
1 2 3 7 »
Na zakończenie naszego cyklu poświęconego agentowi 007 proponujemy Wielkie Podsumowanie. Każdy z 22 filmów z Jamesem Bondem zostaje rozłożony na czynniki pierwsze i oceniony. Który ma najlepszą fabułę, oprawę, humor, postacie? W którym najlepiej radził sobie sam Bond? A przede wszystkim, który film jest najlepszy?

Konrad Wągrowski

007: Wielki Ranking Filmów z Jamesem Bondem

Na zakończenie naszego cyklu poświęconego agentowi 007 proponujemy Wielkie Podsumowanie. Każdy z 22 filmów z Jamesem Bondem zostaje rozłożony na czynniki pierwsze i oceniony. Który ma najlepszą fabułę, oprawę, humor, postacie? W którym najlepiej radził sobie sam Bond? A przede wszystkim, który film jest najlepszy?
Każdy film bondowski oceniam według sześciu obowiązkowych składowych – samego Jamesa Bonda (jak wygląda, jak sobie radzi, w jakiej bywa formie w tym właśnie odcinku), fabuły filmu (czyli przeważnie jakości scenariusza), postaci złoczyńców (nie tylko tego głównego), postaci partnerek Bonda, oprawy filmu (na którą składają się scenografia, sceny akcji i efekty specjalne), wreszcie – obowiązkowego humoru.
Oceny oczywiście od 001 do 007. Ocena ogólna filmu nie musi być średnią składowych.
1. Doktor No

Terence Young
‹Doktor No›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDoktor No
Tytuł oryginalnyDr. No
Data premiery5 października 1962
ReżyseriaTerence Young
ZdjęciaTed Moore
Scenariusz
ObsadaSean Connery, Ursula Andress, Joseph Wiseman, Jack Lord, Bernard Lee, Anthony Dawson, Zena Marshall, John Kitzmiller, Eunice Gayson, Lois Maxwell, Peter Burton, Yvonne Shima
MuzykaMonty Norman, John Barry
Rok produkcji1962
Kraj produkcjiWielka Brytania
CyklJames Bond
Czas trwania110 min
Gatunekakcja, przygodowy, sensacja
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
James Bond
Connery jeszcze nie do końca uformowany. Wysoki, przystojny (choć chyba odrobinę tu jeszcze tyczkowaty), ale jeszcze nieco spięty pomimo licznych starań pokazania luzu (choć pomysł, by kończył śpiewanie piosenki Honey, nie wydaje się dobry – to zresztą jedyny przypadek Bonda śpiewającego w całej serii). Na plus trzeba zapisać stanowczość – scena, w której Bond zabija z zimną krwią bezbronnego (bo wystrzelał już wszystkie naboje, ale zawsze) Denta, na zawsze zapisuje się w annałach cyklu.
Ocena: 005
Fabuła
„Doktor No” został wybrany na pierwszy film cyklu ze względu na swoją stosunkowo małą złożoność – producenci na początek nie chcieli ryzykować większych wydatków, sukces był mocno nieoczywisty. Stąd prosta, liniowa fabuła, którą niektórzy zmęczeni wystawnością późniejszych części uważają za zaletę, a inni uznają za wadę, gdyż w filmy bondowskie rozmach powinien być wpisany. Sam mam ambiwalentne odczucia. Cenię koncentrację na kryminalnym śledztwie, ale jednak od filmu z Bondem pod względem widowiskowości oczekuje nieco więcej niż tylko jednej sekwencji akcji.
Na plus można natomiast filmowi zaliczyć to, że wiele bondowskich elementów jest już na właściwym miejscu. Bond dostaje zlecenie, przekomarza się z M i flirtuje z Moneypenny, współpracuje z Felixem Leiterem, próbuje uwieść kobietę w służbie arcyłotra, a przed sceną kulminacyjną ów arcyłotr ma jeszcze czas na pogawędkę z Jamesem, w której wyjaśni swe przesłanki i plany.
Ocena: 004
Złoczyńcy
Niewielki wybór – same nieistotne płotki bez charyzmy i tytułowy Dr No., który jednak pojawia się na ekranie dopiero po 83 minutach filmu i ma praktycznie tylko jedną scenę dla siebie. Wyróżnia się oczywiście sztucznymi dłońmi i kamienną twarzą, ale – powiedzmy sobie szczerze – nie ma zbyt wiele do pokazania. Poza tym pomysł, by Chińczyka niemieckiego pochodzenia grał rodowity Anglik, nie wydaje się szczególnie fortunny.
Ocena: 003
Dziewczyny
Ursula Andress wynurza się z wody w białym bikini, czyli scena, która – nie można zaprzeczyć – weszła do historii kina. Już samo to wystarcza na wysoką ocenę, zwłaszcza że późniejsza gwiazda włoskich erotyków ma tu dopiero 24 lata i wygląda naprawdę oszałamiająco seksownie.
Ocena: 005
Oprawa, czyli akcja, gadżety i efekty
„Doktor No” to najbardziej kameralny film z całego cyklu – akcja ogranicza się do jednej głównej lokalizacji i wstępnej sekwencji w centrali, film bardziej przypomina historię kryminalnego śledztwa niż szpiegowskie kino akcji, do czego przyzwyczaiły nas późniejsze Bondy. Jedyne więc efekty to interesujący futurystyczny wystrój podwodnej stacji Doktora No i jej późniejsza zagłada. Na więcej na razie nie starczyło budżetu.
Ocena: 002
Humor
Dobre wejście w temat odpraw u M i flirtowania z Moneypenny, niezła scena z Sylwią Trench, ale poza tym jeszcze okres rozruchowy – mało onelinerów, mało żartów.
Ocena: 003
Ocena ogólna: 004
• • •
2. Pozdrowienia z Rosji

Terence Young
‹Pozdrowienia z Rosji›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPozdrowienia z Rosji
Tytuł oryginalnyFrom Russia with Love
Data premiery10 października 1963
ReżyseriaTerence Young
ZdjęciaTed Moore
Scenariusz
ObsadaSean Connery, Daniela Bianchi, Pedro Armendáriz, Lotte Lenya, Robert Shaw, Bernard Lee, Eunice Gayson, Walter Gotell, Lois Maxwell, Władysław Sheybal, Desmond Llewelyn, Anthony Dawson
MuzykaJohn Barry
Rok produkcji1963
Kraj produkcjiWielka Brytania
CyklJames Bond
Czas trwania115 min
Gatunekakcja, przygodowy, sensacja
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
James Bond
Sean Connery już po jednym filmie łyknął konwencję i w „Pozdrowieniach z Rosji” jest dokładnie taki, jak należy. Przystojny, stanowczy, brutalny, gdy trzeba (również dla kobiet), ale także z dystansem i momentami dowcipny (choć tych dowcipów na razie niewiele). Co więcej – widać znawcę, w końcu podejrzeń wobec Granta nabiera po tym, gdy ten do ryby zamawia czerwone wino.
Ocena: 007
Fabuła
Bez wątpienia jeden z najlepszych scenariuszy z całego cyklu. Nie jakieś tam „jestem-maniakiem-i-chcę-zniszczyć-świat”, tylko solidna zimnowojenna historia szpiegowska, której nie powstydziłby się Alfred Hitchcock. Szkoda tylko, że SMIERSZ-a zastąpiła SPECTRE – jednak więcej sensu miała ta historia w wersji, w której Rosjanie chcą skompromitować brytyjski wywiad, niż SPECTRE mszczące się za śmierć Doktora No. Na szczęście ogólna struktura (wraz z klimatyczną rozgrywką wywiadów w Stambule) pozostała nietknięta. Choć trochę też szkoda, że film nie zapewnił takiego cliffhangera jak książka…
Ocena: 006
Złoczyńcy
Poznajemy na razie kota Blofelda i jego głos, ale ekipa rezerwowa też niczego sobie. Rosa Klebb, złowroga sowiecka lesbijka (to ostatnie akurat wiemy z książki) o aparycji buldoga, i Grant/Nash, pierwszy z serii psychopatycznych blondynów czyhających na życie Bonda. Bardzo przekonujący. Tę parę z pewnością zapamiętuje się dobrze.
Ocena: 005
Dziewczyny
Młodziutka Daniela Bianchi, była włoska Miss Universum, w roli Tatiany Romanowej. Ładna, ale nieciekawa, jej rola też – poza pierwszą sceną uwodzenia – raczej czysto dekoracyjna. Dla miłośników zapasów w kisielu i podobnych rozrywek jeszcze walka dwóch Cyganek.
Ocena: 003
Oprawa, czyli akcja, gadżety i efekty
Robi się bardziej wystawnie niż w „Dr. No”, ale jeszcze bez przeładowania efektami. Mamy pierwszy, dość niewinny na razie gadżet – teczkę z gazem obezwładniającym. Pojedynek z helikopterem będzie wzorem dla następnych Bondów, a pościg łodzi motorowych również nieraz powróci – ale tu jest po raz pierwszy. Krwawy pojedynek w obozie cygańskim i walka Bonda z Grantem w przedziale kolejowym wchodzą do klasyki przemocy cyklu. Zwłaszcza ta ostatnia scena – brutalna, krwawa, długa (4 minuty), długo pozostaje w pamięci.
Ocena: 005
Humor
Ali Kerim Bey nie jest tu może comic relief, ale wnosi dużo lekkości i humoru. Bond nadal trochę spięty, choć pojawiają się naprawdę niezłe onelinery. Do tego żarcik z ustami Anity Ekberg.
Ocena: 004
Ocena ogólna: 005
• • •
3. Goldfinger

Guy Hamilton
‹Goldfinger›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGoldfinger
Data premiery17 września 1964
ReżyseriaGuy Hamilton
ZdjęciaTed Moore
Scenariusz
ObsadaSean Connery, Honor Blackman, Gert Fröbe, Shirley Eaton, Tania Mallet, Harold Sakata, Bernard Lee, Martin Benson, Cec Linder, Austin Willis, Lois Maxwell, Desmond Llewelyn
MuzykaJohn Barry
Rok produkcji1964
Kraj produkcjiWielka Brytania
CyklJames Bond
Czas trwania110 min
Gatunekakcja, przygodowy, sensacja
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
James Bond
Sean Connery u szczytu formy – zarówno fizycznej, jak i aktorskiej. O urodzie i wdzięku rozpisywał się nie będę (przeczytajcie porównanie Bondów), ale jego luz, humor i charyzma tu osiągają szczytowe wartości.
Ocena: 007
Złoczyńcy
Para doskonała – Auric Goldfinger i Oddjob. Ten pierwszy jest ucieleśnieniem bondowskiego psychopaty planującego wdrożyć w życie szalony plan. Z jednej strony nieruchawy i niewyglądający na niebezpiecznego, z drugiej strony w sporadycznych napadach szału demonstrujący jawne szaleństwo – ale nie przerysowany. No i ten niemiecki akcent… Towarzyszy mu – ach, jakże malowniczy! – Koreańczyk Oddjob. Potężny, odporny na ciosy, z sadystycznym uśmiechem i zabójczym kapeluszem. Tej pary się nie zapomina.
Ocena: 007
Dziewczyny
„Złota dziewczyna” Jill Masterson; atrakcyjna, choć epizodyczna Tilly Masterson; wreszcie jedna z najciekawszych „Bond girls”, czyli Pussy Galore. Ciekawa z wielu powodów – po pierwsze imię, które Amerykanie sugerowali zmienić na „Kitty”. Po drugie – bo jedyny to przykład dziewczyny Bonda, która jest starsza od samego 007 (Honor Blackman od Connery’ego, rzecz jasna). Po trzecie – bo choć może nie do końca według dzisiejszych kanonów mody, ale stroje ładnie uwypuklały jej kształty. Wreszcie, co chyba najważniejsze, to pierwsza dziewczyna bondowska z charakterem, pierwsza prawdziwa partnerka, a jej seksualna niejednoznaczność dodawała filmowi pikanterii.
Ocena: 006
Fabuła
Bardzo dobry scenariusz, w którym przenoszenie akcji w kolejne lokalizacje nie ma na celu jedynie pokazania ładnych widoków, ale naprawdę rozwój fabuły. W Miami poznajemy Goldfingera jako oszusta karcianego, na polu golfowym mamy pierwszy bezkrwawy pojedynek kto-kogo-przechytrzy z nieoczekiwaną pointą, potem nieco akcji i świetna kulminacja w Fort Knox z serią zaskakujących zwrotów akcji. I wszystko to też wcale nie po to, aby było efekciarsko.
Ocena: 007
Oprawa, czyli akcja, gadżety i efekty
To pierwszy napchany gadżetami samochód Bonda, więc należy się mu wzmianka. Jego wykorzystanie też niczego sobie, a należy wspomnieć, że nie okazuje się on – jak to później zwykle bywało – panaceum na wszystkie późniejsze problemy. Do tego naprawdę kapitalna scenografia Fort Knox, jak wiadomo niewiele mająca wspólnego z oryginałem. Mało jeszcze tych ekstrawagancji filmowych, ale całkiem smakowite.
Ocena: 005
Humor
Connery, jak wspomniałem, w znakomitej formie, również w zakresie onelinerów. Doskonała gra w golfa, niby budująca napięcie, ale też wywołująca uśmiech. Znakomite dialogi Bonda i Pussy. No i nieśmiertelne: „- Czy oczekuje pan, że będę mówił? – Nie, panie Bond, oczekuję, że pan umrze!”.
Ocena: 006
Ocena ogólna: 006
• • •
1 2 3 7 »

Komentarze

« 1 2
04 XI 2012   21:53:20

Tak jedzie go góry :)

21 XI 2012   00:38:47

Dobry ranking. Cieszy mnie, że dobrze oceniono QoS, które jest dobrym filmem.

10 I 2014   14:50:32

Fajna lista z recenzjami, muszę sobie oglądnąć wszystko po kolei :)

11 VII 2014   01:32:44

Ciekawie to rozpracowales, ja az tak sie nie wglebialem w szczegoly itp itd, a jestem wielkim fanem bonda od przeszlo 15 lat, wg mojej oceny za bardzo przeceniles kreacje craiga i brosmana, a za slabo mooora, dla mnie moore byl idealnym bondem duzo humoru, duzo luzu, wg mnie byl idealnym przedstawicielem zamierajacego juz gatunku mezczyzn dowcipkujacych, znajacych sie na wszystkim a przy okazji w pelni formy fizycznej noi uwodziciel i gentelman. Moja ocena jest oczywiscie nie jest obiektywna gdyz mam sentyment do starych odcinkow gdyz bylem juz w nich zauroczony zanim powstaly nowe. Zreszta pokolenie dzisiejszej mlodziezy duzo moglby sie nauczyc od moora czy connerego, ten dla mnie na drugim miejscu 3 craig, brosnan, potem dalton i lazenby chociaz dwoch ostatnich to wogole nie komentuje bo dla mnie te epizody sa calkowicie nieudane, a nowe zkolei zbyt przekombinowae i zbyt duzo efektow. To tylko i wylacznie moja opinia.

11 XI 2015   18:19:47

Jak dla mnie jedynym prawdziwym Bondem jest Connery - aparycja, charyzma bije na głowę resztę. Dziewczyny w jego filmach są takie jakie powinny być - stanowią ładny dodatek a nie robią konkurencji głównemu bohaterowi jak to później czasem bywało. Jedyne minusy sa takie że to stare filmy które teraz ciężko się trawi oraz fabuła w niektórych częściach jest zbyt abstrakcyjna. Filmy z Moorem miały te same wady i zalety z tym że Moore to nie Connery. Z kolei najnowsze Bondy dobrze się ogląda - to nowoczesne, dynamiczne kino z błyskotliwymi scenami wykorzystujące wszelkie zdobycze techniki. Jednak Craig w roli Bonda to porażka. Ani przystojny, ani charyzmatyczny...Kompletnie niewiarygodny. Najlepsza scena z jego udziałem jest w Casino Royale gdy pewien gość hotelu myślał że to boy hotelowy i rzucił mu kluczyki swojego auta w celu zaparkowania...Bondy z Brosnanen chyba najsłabsze a o pozostałych ciężko się wypowiedzieć bo powstało zbyt mało żeby przyzwyczaić się do aktora

« 1 2

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Z filmu wyjęte: Dalekowschodnie nauki
Jarosław Loretz

14 X 2019

Żeby ostudzić emocje po zeszłotygodniowym czarnym ptaku, dzisiaj proponuję chwilę filozoficznej zadumy.

więcej »

Z filmu wyjęte: Jubileuszowy ptak
Jarosław Loretz

7 X 2019

W jubileuszowej, setnej odsłonie cyklu „Z filmu wyjęte”, proponuję ptaka. Czarnego. Słusznych rozmiarów.

więcej »

Do kina marsz: Październik 2019
Esensja

4 X 2019

Oto nasz wybór najciekawszych premier kinowych w październiku 2019.

więcej »

Polecamy

Dalekowschodnie nauki

Z filmu wyjęte:

Dalekowschodnie nauki
— Jarosław Loretz

Jubileuszowy ptak
— Jarosław Loretz

Jak w plener, to z przyjaciółmi
— Jarosław Loretz

Pamiętajcie o higienie!
— Jarosław Loretz

Dom jak malowanie
— Jarosław Loretz

Po szkielecie poznasz ich
— Jarosław Loretz

Uwaga na glizdoludzi!
— Jarosław Loretz

Rozbrykana rogacizna
— Jarosław Loretz

Polska szkoła plakatu
— Jarosław Loretz

Dlaczego sypanie soli na drogi jest złym pomysłem
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Inne recenzje

100 najlepszych filmów XXI wieku
— Esensja

James Bond: Ranking filmów z Jamesem Bondem
— Sebastian Chosiński, Ewa Drab, Grzegorz Fortuna, Krystian Fred, Jakub Gałka, Łukasz Gręda, Gabriel Krawczyk, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Mroczny obiekt naszego pożądania
— Łukasz Gręda

100 najlepszych filmów dekady
— Esensja

SPF – Subiektywny Przegląd Filmów (16)
— Jakub Gałka

Popkuriozum IV kwartału 2008 – nominacje
— Esensja

„Tajne przez poufne” najlepszym filmem IV kwartału według Stopklatki i Esensji
— Esensja

Dobry i Niebrzydki: Daj mi wreszcie tego cholernego drinka!
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

007: Strawberry Fields Forever
— Michał R. Wiśniewski

007: Im więcej Bonda, tym mniej
— Jakub Gałka

Z tego cyklu

Przyjaciele czyli galeria sprzymierzeńców
— Konrad Wągrowski

Adwersarze, czyli galeria łotrów
— Konrad Wągrowski

Wszystkie laski Jamesa Bonda
— Urszula Lipińska

Och, James!, czyli Bond Bondowi nierówny
— Konrad Wągrowski

Strawberry Fields Forever
— Michał R. Wiśniewski

Im więcej Bonda, tym mniej
— Jakub Gałka

Agenci bez licencji
— Kamil Witek

Z gitarą wśród agentów Jej Królewskiej Mości
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Biografia Jamesa Bonda
— Konrad Wągrowski

Biegiem z tym szpiegiem!
— Piotr Dobry

Tegoż twórcy

Esensja ogląda: Lipiec 2017
— Sebastian Chosiński, Piotr Dobry, Jarosław Loretz, Anna Nieznaj, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja ogląda: Czerwiec 2017 (5)
— Sebastian Chosiński, Kamil Witek

Esensja ogląda: Wrzesień 2013 (1)
— Sebastian Chosiński, Alicja Kuciel, Jarosław Loretz, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

Esensja ogląda: Sierpień 2013 (1)
— Sebastian Chosiński, Jakub Gałka, Jarosław Loretz, Joanna Pienio, Małgorzata Steciak

WuWuZela, czyli turystyka nekrofobiczna
— Michał Kubalski

Fantasy na koturnach
— Agnieszka Szady

Co nam w kinie gra: Furia, Dobre serce i Zakazane owoce
— Esensja

Krótka przyszłość
— Kamil Witek

Koncept art
— Przemysław Ćwik

Lis zdemaskowany!
— Ewa Drab

Tegoż autora

Kwapiszon, czyli szalony pościg
— Konrad Wągrowski

Kochając Diego, nienawidząc Maradony
— Konrad Wągrowski

Najtrudniejsza decyzja
— Konrad Wągrowski

Krótko o książkach: Zatrzymane w kadrze
— Konrad Wągrowski

Ten dziwny przycisk „dojrzewanie”
— Konrad Wągrowski

Sympatyczny seryjny morderca
— Konrad Wągrowski

Finał poniżej oczekiwań
— Konrad Wągrowski

Inwazja ekojaszczurów
— Konrad Wągrowski

Kryminalny egzystencjalizm
— Konrad Wągrowski

900 metrów w pionie
— Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.