Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 26 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Christopher Nolan
‹Mroczny Rycerz›

WASZ EKSTRAKT:
90,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMroczny Rycerz
Tytuł oryginalnyThe Dark Knight
Dystrybutor Galapagos, Warner Bros
Data premiery8 sierpnia 2008
ReżyseriaChristopher Nolan
ZdjęciaWally Pfister
Scenariusz
ObsadaChristian Bale, Heath Ledger, Michael Caine, Gary Oldman, Maggie Gyllenhaal, Aaron Eckhart, Morgan Freeman, Monique Curnen, Cillian Murphy, Chin Han, Eric Roberts, Anthony Michael Hall, Keith Szarabajka, Melinda McGraw, Nathan Gamble, Michael Jai White, William Fichtner, Edison Chen, Tom "Tiny" Lister Jr., Nicky Katt
MuzykaJames Newton Howard, Hans Zimmer
Rok produkcji2008
Kraj produkcjiUSA
CyklMroczny Rycerz
Czas trwania152 min
ParametryDolby Digital 5.1; format: 1,85:1
WWW
Gatunekakcja, przygodowy, SF, thriller
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Porażki i sukcesy A.D. 2008

Esensja.pl
Esensja.pl
1 2 3 4 »
Czy Ciemna Strona Mocy trzyma się… mocno, czy jednak jest jeszcze jakaś nadzieja? Co robią mistrzowie i o czym się gada przy piwie? A kiedy właściwie czuliśmy pełną satysfakcję? Filmowy rok 2008 w polskich kinach podsumowują Ewa Drab, Ula Lipińska, Piotr Dobry, Konrad Wągrowski i Kamil Witek.

Piotr Dobry, Ewa Drab, Urszula Lipińska, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Porażki i sukcesy A.D. 2008

Czy Ciemna Strona Mocy trzyma się… mocno, czy jednak jest jeszcze jakaś nadzieja? Co robią mistrzowie i o czym się gada przy piwie? A kiedy właściwie czuliśmy pełną satysfakcję? Filmowy rok 2008 w polskich kinach podsumowują Ewa Drab, Ula Lipińska, Piotr Dobry, Konrad Wągrowski i Kamil Witek.

Christopher Nolan
‹Mroczny Rycerz›

WASZ EKSTRAKT:
90,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMroczny Rycerz
Tytuł oryginalnyThe Dark Knight
Dystrybutor Galapagos, Warner Bros
Data premiery8 sierpnia 2008
ReżyseriaChristopher Nolan
ZdjęciaWally Pfister
Scenariusz
ObsadaChristian Bale, Heath Ledger, Michael Caine, Gary Oldman, Maggie Gyllenhaal, Aaron Eckhart, Morgan Freeman, Monique Curnen, Cillian Murphy, Chin Han, Eric Roberts, Anthony Michael Hall, Keith Szarabajka, Melinda McGraw, Nathan Gamble, Michael Jai White, William Fichtner, Edison Chen, Tom "Tiny" Lister Jr., Nicky Katt
MuzykaJames Newton Howard, Hans Zimmer
Rok produkcji2008
Kraj produkcjiUSA
CyklMroczny Rycerz
Czas trwania152 min
ParametryDolby Digital 5.1; format: 1,85:1
WWW
Gatunekakcja, przygodowy, SF, thriller
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Piotr Dobry: Kolejny filmowy rok nam zleciał. Nie był w żadnej mierze przełomowy, niemniej odnoszę wrażenie, że nieodżałowanemu Zygmuntowi Kałużyńskiemu by się spodobał. Nie dlatego, że znany i, jak wiadomo, bardzo przez pana Zygmunta lubiany publicysta Krzysztof Zanussi skompromitował się komedią rozsławioną epizodem Dody, w której zobaczył nowego Niemena. W każdym razie nie tylko dlatego. Zdaje mi się, że Kałużyński cieszyłby się przede wszystkim z faktu, że kino zaczyna tęsknie spoglądać ku swym korzeniom, kiedy to było jeszcze sztuką jarmarczną, masową, bez pretensji do odkrywania Wielkich Prawd. Widzowie, jak i często sami filmowcy, chyba są już trochę zmęczeni umoralnianiem, umartwianiem się, przerabianiem od lat postwrześniowej traumy. Hollywood potrafi już się śmiać z wojny w Iraku („Nie zadzieraj z fryzjerem”), śmierci („Choć goni nas czas”), samego siebie („Zaczarowana”, „Jaja w tropikach”) czy nawet ciąży nieletniej („Juno”).
Symboli tego przechodzenia na Jasną Stronę Mocy jest zresztą znacznie więcej. Smutny społecznik Mike Leigh kręci hiperpozytywne „Happy-Go-Lucky”. Wybitni aktorzy, jak Edward Norton czy Robert Downey Jr., chcą nagle grać komiksowych herosów. Film superbohaterski zrzuca na dłuższą chwilę samego „Ojca Chrzestnego” z piedestału listy Top 250 IMDb.com, co jest wydarzeniem bez precedensu w historii serwisu. Melodramatyczna „Mała Moskwa” wygrywa w Gdyni z nihilistycznymi „33 scenami z życia”. Krzepiący „Slumdog: Milioner z ulicy” zwycięża na prestiżowym festiwalu Camerimage. Najbardziej oryginalny film o miłości pochodzi tym razem nie z Teheranu czy Albanii, a od Pixara. Wreszcie w tak ponurym kraju jak Polska na musical wali do kin ponad milion osób. Rzeczony obrót spraw staje oczywiście Prawdziwie Ambitnym Krytykom ością w gardle, ale kto by się tam przejmował ich opiniami…
Urszula Lipińska: Zapomniałeś dodać, jak cudowny był to rok dla polskiej komedii, która taśmowo puszczając fabuły kserowane z Grocholi, dorobiła się widowni, jakiej kina nie widziały nawet na rzeczonej „Mamma Mia!”. Ale ta optymistyczna wymienianka, oczywiście bez rodzimych komedii, to właściwie same dobre tytuły. Czy wniosek z tego, że sympatyczniejsze przesłanie jednak trochę zmiękcza krytyczne serca? Może także mydli oczy, bo jak chcemy jakiegoś reżysera szczerze wyściskać za jego film, to nie będziemy się czepiać drobiazgów, prawda?
PD: Coś w tym stylu. Może nie tyle czepiać, co zauważać, bo na polskie komedie romantyczne lepiej po prostu spuścić zasłonę milczenia. Lubię wizję kina jako sztuki jarmarcznej, ale na jarmarku też przecież możesz dostać zarówno oscypka, jak i hamburgera z gołębia.
Ewa Drab: Mnie zmiękczają serce nawet nie sielankowe obrazki i sympatyczne przesłanie, ale uderzające wzruszenia. Trochę sobie popłaczę i już nie mam serca wytykać wszystkich błędów filmowcom. Dlatego z mojej perspektywy optymizm w kinie jednak nie zawsze trafia we wrażliwość krytyka. Natomiast w kinie rozrywkowym mamy tendencję odwrotną: mrok…
PD: Wiesz, Rycerz co prawda był Mroczny, ale z kolei taki Hellboy już sobie nucił Barry′ego Manilowa…

Top 10 Piotra Dobrego:

  1. Mroczny Rycerz
  2. Mamma Mia!
  3. To nie jest kraj dla starych ludzi
  4. Sierociniec
  5. Zaczarowana
  6. Hellboy: Złota Armia
  7. Persepolis
  8. Iron Man
  9. Sweeney Todd: Demoniczny golibroda z Fleet Street
  10. Jak stracić przyjaciół i zrazić do siebie ludzi.

Andrew Stanton
‹WALL·E›

WASZ EKSTRAKT:
93,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWALL·E
Dystrybutor Forum Film, Imperial
Data premiery18 lipca 2008
ReżyseriaAndrew Stanton
Scenariusz
MuzykaThomas Newman
Rok produkcji2008
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania97 min
ParametryDolby Digital 5.1; format: 1,85:1
WWW
Gatunekanimacja, familijny, SF
EAN5903570135590
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
ED: Polskie komedie romantyczne natomiast chyba na zawsze pozostaną dla mnie tajemnicą. Skąd te tłumy widzów się biorą?
PD: Sprzed telewizorów. Najpierw obejrzą znanych i lubianych w telenoweli czy programie „Gwiazdy śpiewają na lodzie”, a potem pognają zobaczyć ich w kinie.
Konrad Wągrowski: No dobra, ale w dyskusji podsumowującej rok nie powinniśmy jednak zignorować filmu, który wygrał w cuglach w kategorii najpopularniejszego obrazu, czytelnicy różnych mediów uznają go za najlepszy film roku, a prasa filmowa wobec tej szmiry jest nad wyraz pobłażliwa, czasem nazywając ją „pierwszą polską komedią romantyczną na światowym poziomie”. Przyznam, że sam się w tym pogubiłem…
ED: A o czym tu mówić? Lepiej zapomnieć…
UL: No to wróćmy do odcieni Mocy. Bo z drugiej strony faktycznie mamy jednak rozrywkę wciąż uderzającą w posępne tony, choćby w „Mrocznym Rycerzu” albo „Quantum of Solace”. Mamy najważniejsze Oscary dla filmu braci Coen. Nadal po świecie chodzą te pazerne typy, które kręcą kolejne części „Piły”. Czyli chyba Ciemna Strona Mocy trzyma się mocno…
Kamil Witek: …i dobrze, bo co to byłby za rok, w którym nie mielibyśmy na co ponarzekać. ;-) A tak na serio to zgadzam się z Piotrkiem, że optymizm w pewien sposób definiuje minione dwanaście miesięcy. Okej, Oscary były trochę przygnębiające, choćby patrząc już na same tytuły („Pokuta”, „Aż poleje się krew”, „To nie jest kraj dla starych ludzi”), ale wśród nich było też wyżej wymienione „Juno”. Zresztą, Ulu, wspominasz Coenów, a ci przecież w ramach osobistego resetu, niedługo po oscarowym triumfie, wypuścili farsową i lekką komedię sensacyjną. Choćby dlatego, że pewnie zdają sobie sprawę, że w kinie, tak jak i w Mocy, potrzebna jest równowaga.

Ethan Coen, Joel Coen
‹To nie jest kraj dla starych ludzi›

WASZ EKSTRAKT:
80,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTo nie jest kraj dla starych ludzi
Tytuł oryginalnyNo Country for Old Men
Dystrybutor Imperial, UIP
Data premiery15 lutego 2008
ReżyseriaEthan Coen, Joel Coen
ZdjęciaRoger Deakins
Scenariusz
ObsadaJavier Bardem, Tommy Lee Jones, Josh Brolin, Woody Harrelson, Kelly Macdonald, Stephen Root, Garret Dillahunt
MuzykaCarter Burwell
Rok produkcji2007
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania122 min
ParametryDolby Digital 5.1; format: 1,85:1
WWW
Gatunekthriller
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
KW: Trudno jednak uznać go za przejaw jakiegoś optymizmu Coenów. W gruncie rzeczy „Tajne przez poufne” to jeden z bardziej pesymistycznych obrazów tego roku, mówiący o wszechmocy ludzkiej głupoty, choć momentami naprawdę zabawny. Coś jak proza Hellera.
Tak czy inaczej Coenów trzeba cenić za to, że nigdy nie zhańbili się kontynuacją któregokolwiek ze swych filmów (choć akurat remake mają na sumieniu). Bo jednak gdy spojrzymy na listy tegorocznych hitów, jak też i kitów, większość z nich to kolejne części – czasem bardzo odgrzewane, jak „Rambo”, „Indiana Jones” czy „X-files”.
PD: O tak, sequeloza to już wirus nie do powstrzymania. Przy okazji – nie wiem, czy zauważyliście, ale objawił nam się w jej ramach nowy trend – jednoczesne wprowadzanie na ekrany, w tym samym dniu, filmu oryginalnego i remake′u. Tak było z „Okiem” i „Bangkok Dangerous”. Ciekawe, czy to zjawisko się utrzyma…
KW: No co Ty, co w tym nowego? Tak przecież wchodził lata temu „Ring” amerykański i japoński.
ED: Piotrkowi chyba chodzi o nowy trend, który idzie w parze z remake’omanią filmów ze Wschodu. Jeden „Ring” mody nie czyni, ale obecne namnożenie remake’ów, chociażby kina azjatyckiego, plus przykłady, które podał Piotrek, to już coś.
KW: Mogliby choć pokazywać świetne pierwowzory w przypadku remake’ów – na przykład wpuścić teraz stary „Dzień, w którym Ziemia zamarła” przy okazji premiery filmu z Keanu Reevesem.
PD: …i jeśli to w ogóle będzie możliwe, to zapewne tylko dzięki firmie Vivarto, która w przyszłym roku uraczy nas między innymi „Casablanką” i „Obywatelem Kane′em”, a w minionym dostarczyła wzruszeń klasykami Chaplina. To jedyny dystrybutor, do którego czuję autentyczny respekt.
ED: Przypomnienie klasyki kina uważam za genialny pomysł. To przecież wspaniała okazja, żeby przeżyć to jeszcze raz…Szkoda tylko, że to pewnie taktyka zupełnie nieprzynosząca zysków…
PD: Gdyby zupełnie nie przynosiła, to podejrzewam, że nikt by się w to nie bawił. Jakieś tam – choćby minimalne – zyski musi generować.

Top 10 Ewy Drab:

  1. Klasa
  2. Mroczny Rycerz
  3. Australia
  4. WALL-E
  5. Persepolis
  6. Gdzie jesteś, Amando?
  7. Sierociniec
  8. Happy-Go-Lucky, czyli co nas uszczęśliwia
  9. Om Shanti Om
  10. Hellboy: Złota Armia
UL: Wracając do meritum dyskusji – stawiając znak równości między dobrym rokiem a rokiem pełnym arcydzieł, można umrzeć głodnym. Ale jeśli opuścimy poprzeczkę z wiekopomnych dzieł do po prostu dobrych filmów, to w tym roku wydaje mi się, że pod tym względem było nieźle. Wiele produkcji utrzymało się na przyzwoitym, podobnym poziomie i pewnie będę miała problem z wyróżnieniem najważniejszych dziesięciu. Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że nie mieliśmy w tym roku zbyt wielu rzeczy podpisanych przez mistrzów. Dlatego mam wrażenie, że jakość tego kinowego roku będziemy definiować właśnie przez ilość optymistycznych przesłań, dobrych ról, wbijających w fotel scen, ciętych dialogów, a nie to, który wielki reżyser zrobił film godny swojego nazwiska.
KaW: Mistrzowie? A kto to taki? Kubrick, Fellini, Bergman pomarli. Allen już dawno przestał kręcić rzeczy godne większej uwagi. W mojej opinii dzisiejsi mistrzowie to tytani rozrywki – Nolan, Spielberg, Scott, del Toro. Teoretycznie bardziej „klasyczny” Ang Lee też zwrócił się po raz kolejny ku popularnym nurtom, kręcąc dramat historyczno-erotyczny. Idąc tym tropem, ci „wielcy” zaprezentowali w tym roku niemało i ogółem wszystkim poszło nieźle, choć prócz Nolana obyło się bez wybitności.
1 2 3 4 »

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Z filmu wyjęte: Trochę nam nie wyszło
Jarosław Loretz

18 X 2021

Dzisiaj trochę grozy. W kwestii efektów specjalnych.

więcej »

Z filmu wyjęte: Polecieć sobie po kulki
Jarosław Loretz

11 X 2021

Można nakręcić „Ad Astra” z gwiazdorską obsadą za 90 milionów dolarów, ale można podobną historię zaserwować też w cenie wakacji na Balearach. Oczywiście niski budżet niesie za sobą łatwo zauważalne konsekwencje…

więcej »

Z filmu wyjęte: Duchy na dorobku
Jarosław Loretz

4 X 2021

W dalekiej Tajlandii duchy też muszą zarobić jakoś na swoje utrzymanie. Szczególnie łatwo mają te posiadające wyuczony (za życia) zawód – na przykład dentyści.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.