Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 15 grudnia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Prima Aprilis: Jaki żart najchętniej zrobilibyście swoim znajomym?

Esensja.pl
Esensja.pl
Konrad Wągrowski
Dziś Prima Aprilis. Zamiast głupich fałszywych newsów, które łatwo odgadnąć, postanowiliśmy dać Wam mały poradnik praktyczny. Przejrzeliśmy solidną listę filmów i komiksów i wyszukaliśmy najciekawsze żarty praktyczne, które się w nich pojawiały. Takie żarty, które - być może - warto zrobić swoim znajomym przy okazji dzisiejszego wesołego dnia.

Konrad Wągrowski

Prima Aprilis: Jaki żart najchętniej zrobilibyście swoim znajomym?

Dziś Prima Aprilis. Zamiast głupich fałszywych newsów, które łatwo odgadnąć, postanowiliśmy dać Wam mały poradnik praktyczny. Przejrzeliśmy solidną listę filmów i komiksów i wyszukaliśmy najciekawsze żarty praktyczne, które się w nich pojawiały. Takie żarty, które - być może - warto zrobić swoim znajomym przy okazji dzisiejszego wesołego dnia.
1. Patrz! Krasnoludek! („Kajko i Kokosz: Dzień Śmiechały”)
Gdy przychodzi Dzień Śmiechały (czyli w sumie pewnego rodzaju odpowiednik naszego Prima Aprilis), Zbójcerze starają się przekonać się o swym ogromnym poczuciu humoru. Ponieważ z natury są prostymi ludźmi, ich dowcipy również nie są skomplikowane. Łup! Bum! Bach! I śmiechu co niemiara! Polecam te dowcipy, bo nie są trudne do odtworzenia w warunkach domowych. Trochę tylko mebli szkoda.
Rekwizyty wymagane: ławka. Krasnoludek nie jest obowiązkowy.
2. Chlust! („Tytus, Romek i A’Tomek, księga XVI”)
Przyznaję, nie jest to żart bardzo wyszukany (lepsze pod tym względem, choć trudniejsze do wykonania, byłoby zalepienie lustra czyjąś karykaturą). Ale ma jedną zaletę, która w kontekście celu dzisiejszej listy jest nie do przecenienia – jest prosty. Potrzebne: drzwi i wiadro wody. Stawiamy je na lekko uchylonych drzwiach, oparte o framugę. Ktoś wchodzi i… woda wylewa mu się na głowę! Lepsze niż skórki od banana i rzutów tortami!
Rekwizyty wymagane: wiadro, woda, drzwi i trochę siły i manualnych zdolności, by się nie zalać samemu podczas montowania pułapki. Wskazane są też chyże nogi, bo z dużym prawdopodobieństwem możemy zakładać brak odpowiedniego poczucia humoru u ofiary dowcipu.
3. Nigdy nie wiesz, z kim rozmawiasz w Internecie („Bliżej”)
Larry flirtuje przez Internet z gorącą dziewczyną (choć flirt to może już zdecydowanie zbyt słabe określenie). Zapomina przy tym, że w sieci Wojtuś, lat 12, może się okazać obleśnym starym grubasem, a dziewczyna… Jude Lawem (cóż, mogło być gorzej). Ale zanim do tego dojdzie, Larry umówi się na randkę, na którą Jude Law (czyli Dan) wyśle znajomą. Larry podczas rozmowy bezpośrednio podchodzi do sprawy i… wychodzi na kompletnego durnia. Dowcip prosty, sympatyczny, skuteczny.
Rekwizyty wymagane: Internet, koleżanka, którą można wrobić przy okazji.
4. Mównica z niespodzianką („Akademia policyjna”)
Tym razem dowcip wymagający może odrobinę większego wysiłku, ale efekt bez wątpienia w pełni to zrekompensuje. Wielki wkład „Akademii policyjnej” do kultury światowej. Żart wyszedł Mahoneyowi w sumie przypadkowo, ale efekt był piorunujący. Próbując po kryjomu wprowadzić pewną znalezioną na terenie akademii prostytutkę (w tej roli emerytowana gwiazda porno Georgina Spelvin), zostaje zaskoczony przez ekipę gości, zmierzających na pokaz slajdów. Przezrocza prezentuje komendant Lassard, stojący przed mównicą, wewnątrz której ukryli się Mahoney z prostytutką. Słyszymy po chwili dźwięk rozpinanego rozporka, a potem… Cóż, głos komendanta Lassarda mówi właściwie wszystko. Wykonanie takiego dowcipu ma jedną zaletę – najprawdopodobniej mało kto będzie go miał naprawdę za złe…
Rekwizyty wymagane: Mównica, wewnątrz której można się ukryć, oraz emerytowana gwiazda porno. Z pewnością każdy jakąś zna.
5. Gra Ortona („Gra”)
Nicholas van Orton ma wszystko – pracę, pieniądze, kobiety. Oraz nudę i poczucie bezsensu. Jego brat postanawia mu pomóc. Szeregiem sprytnych zagrań odbiera mu i pracę, i pieniądze, i kobiety, i wszystko, co tylko przyjdzie nam do głowy. Aby było zabawnie, na koniec jeszcze inscenizuje własną śmierć, ale dobry dowcip musi mieć pozytywną pointę, więc w ostateczności wszystko się wyjaśnia. Podobnego rodzaju dowcip od jakiegoś czasu (na razie bez inscenizacji śmierci i pozytywnej pointy) robią nam banki, więc musi to być całkiem niezły kawał.
Rekwizyty wymagane: Nieograniczone fundusze, armia współpracowników.
6. Karp w galarecie („Tytus, Romek i A’Tomek, księga XIII”)
Podoba mi się ten żart ze względu na jego oryginalność i pomysłowość. Ale cóż, gdy cała egzystencja mieszkańców małego wyspiarskiego kraju polega na ciągłym wymyślaniu dowcipów, z czasem muszą oni dojść do perfekcji. Hecolubkowie, mieszkańcy jednej z Wysp Nonsensu, mają prawdziwy ubaw, gdy do ich kraju przybywają Tytus, Romek i A’Tomek – nie ma bowiem niczego, co może sprawiać większą przyjemność niż testowanie dowcipów na nowych. Różny bywa ich poziom – od prostszych (prysznic w windzie) przez bardziej wyszukane (sześciokątne koła w samochodzie) po naprawdę wyszukane. A za takowy uważam wpuszczenie do wodociągów żelatyny, dzięki której z kąpieli robi się autentyczna galareta. Możliwe to w ogóle? Próbował ktoś?
Rekwizyty wymagane: znajomości w Wodociągach Miejskich, kilka ton torebek żelatyny.
7. Królowa balu („Carrie”)
Dowcip hardcore’owy, mocniejszy nawet od żartów Hecolubków z Tytusa. Carrie zostaje zaproszona na bal maturalny przez przystojnego chłopaka, bawi się doskonale, zostaje królową balu. Nie wie, że wszystko to ma na celu ustawienie jej w konkretnym miejscu Sali – na podeście, podczas koronacji. Wtedy bowiem… wylewa się na nią wiadro świńskiej krwi. Problem polega jednak na tym, że Carrie nie ma poczucia humoru, krew to jej bardzo wrażliwy punkt, a przy tym posiada pewne zdolności parapsychiczne… Zanim zdecydujecie się na taki żart, sprawdźcie dla pewności, czy jego obiekt nie potrafi myślą przesuwać przedmiotów.
Rekwizyty wymagane: wiadro, świńska krew.
8. Narzeczona dla goryla („Nieoczekiwana zmiana miejsc”)
„Nieoczekiwana zmiana miejsc” ma w sobie cały szereg dobrych dowcipów. Uczynienie z biedaka bogacza, uczynienie z bogacza biedaka, podłożenie fałszywych danych o wynikach plonów… Jednak mnie najbardziej podobała się koncepcja zakneblowania irytującego przeciwnika, związania go, zapakowania w strój goryla (czy też gorylicy) i wpuszczenie do klatki z innym, niewyżytym seksualnie, prawdziwym egzemplarzem tego gatunku.
Rekwizyty wymagane: dobrej jakości kostium goryla, znajomości w lokalnym ZOO.
9. Penis uzbrojony i niebezpieczny („Porky’s”)
Zapomniany już, a niegdyś kultowy pierwowzór „American Pie” i całego szeregu nieskomplikowanych komedii młodzieżowych zawiera dość perfidny dowcip, jaki kumple robią swemu – także dowcipnemu – koledze. Otóż cała ekipa miło spędza czas, podglądając koleżanki przez dziurkę w prysznicu. W pewnym momencie robi się nieco hałasu i dziewczyny orientują się, co jest grane. Wtedy jeden chłopak w ową dziurkę wsuwa… wiadomo co. Pod prysznic wchodzi nauczycielka, czego chłopak nie widzi, ale widzą jego koledzy. Ci jednak do zabawy są skorzy i informują, że to jedna z dziewczyn zbliża się w ich kierunku. Nauczycielka podchodzi i gwałtownie chwyta…. wiadomo co. I szarpie! Oj. Oj. Oj.
Rekwizyty wymagane: prysznic z dziurką, wredna nauczycielka.
10. Zurich! („Vabank II, czyli riposta”)
Przy poszukiwaniu najlepszego rodzimego „practical joke” nie może nie przyjść do głowy dowcip, który Kwinto i Duńczyk zrobili Kramerowi i Stycowi w drugim „Vabanku”. Ci mieli jechać do Zurichu, a wyjechali… nad Zegrze. Do dziś zresztą studenci robią sobie podobne dowcipy – może tylko na mniejszą skalę (ani z Zurychu, ani do Zurychu pijanego kolegi się jednak nie przenosi, ale już do sąsiedniego pokoju, toalety, łazienki – z pewnością tak).
Rekwizyty wymagane: elegancka posiadłość, dostęp do filmowej garderoby, grupa zaufanych znajomych.
• • •
Który z tych żartów zrobiłbyś najchętniej swoim znajomym? Zagłosuj TUTAJ.
koniec
1 kwietnia 2009

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Z filmu wyjęte: Niezgłębione meandry nowoczesnego designu
Jarosław Loretz

9 XII 2019

Czasami doprawdy nie sposób pojąć ścieżek, jakimi podąża umysł architekta. Zdarzają się projekty, metkowane zapewne jako doskonały przykład śmiałego wzornictwa, które tak na zdrowy rozsądek wyglądają jak skomplikowana pułapka mająca doprowadzić do śmierci bądź przynajmniej trwałego kalectwa zleceniodawcy.

więcej »

Z filmu wyjęte: Suspens rzecz niełatwa
Jarosław Loretz

2 XII 2019

Mając skromny budżet i zgraną ekipę można zdziałać cuda. Wystarczy jednak, że trafi się w takiej ekipie ktoś, komu trochę mniej zależy i… No cóż, film zaczyna kuleć. Co dla takiego na przykład horroru oznacza praktycznie śmierć.

więcej »

Do kina marsz: Grudzień 2019
Esensja

1 XII 2019

Zapraszamy do przeglądu najciekawszych premier kinowych grudnia 2019.

więcej »

Polecamy

Darren Aronofsky „mother!”

Do sedna:

Darren Aronofsky „mother!”
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Noe: Wybrany przez Boga
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Czarny łabędź.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Zapaśnik.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Źródło
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Requiem dla snu
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Pi
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.