Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 11 lipca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Weekendowa Bezsensja: Komuniści

Esensja.pl
Esensja.pl
Konrad Wągrowski
Zainspirowani słynną wystawą Piotra Uklańskiego „Naziści” (która przy okazji udowodniła na pewnym uzbrojonym w szablę przykładzie, że można jednocześnie być świetnym aktorem i niezbyt mądrym człowiekiem), przedstawiamy analogiczny ranking – tym razem znanych aktorów w mundurach radzieckich. I także mamy nadzieję, że któryś z nich w przypływie wściekłości posieka ekran swojego komputera mieczem Conana. Grunt to kontrowersja.

Konrad Wągrowski

Weekendowa Bezsensja: Komuniści

Zainspirowani słynną wystawą Piotra Uklańskiego „Naziści” (która przy okazji udowodniła na pewnym uzbrojonym w szablę przykładzie, że można jednocześnie być świetnym aktorem i niezbyt mądrym człowiekiem), przedstawiamy analogiczny ranking – tym razem znanych aktorów w mundurach radzieckich. I także mamy nadzieję, że któryś z nich w przypływie wściekłości posieka ekran swojego komputera mieczem Conana. Grunt to kontrowersja.
Jude Law we „Wrogu u bram”
O ile wystawa Uklańskiego udowodniła, że w mundurze Nazisty seksownie wyglądałby nawet Philip Seymour Hoffman, to nasz ranking udowadnia, że w mundurze czerwonoarmisty seksownie nie wygląda nawet taki przystojniak jak Jude Law. We „Wrogu u bram” jest bohaterem nad wyraz pozytywnym, specjalistą w swej dziedzinie (snajperstwie), prywatnie uchodzi za jednego z najseksowniejszych aktorów, a w tych smutnych ciuchach wygląda… no, słabo. Podejrzewamy, że nawet sam Stirlitz po zakończeniu wojny, z westchnieniem żalu zamieniał ukradkiem mundur krasnoarmiejca na swojski mundur esesmana, by ponapawać się własnym odbiciem w lustrze.
Barbara Bach w „Szpiegu, który mnie kochał”
Dla odmiany kobiety w mundurze sowieckim wyglądają bardzo sexy. A przynajmniej Ania Amasowa, rywalka i sojuszniczka Jamesa Bonda. Choć przez większość filmu Ania pojawia się raczej w cywilnych ciuchach, to na początku oglądamy ją w pełnym umundurowaniu. I musimy przyznać, że projektantów mody na Kremlu czy innej Łubiance mają pierwszej klasy. Zapewne uprowadzonych z Paryża w świetnie przygotowanych misjach komandosów KGB.
Arnold Schwarzenegger w „Czerwonej gorączce”
„Czerwona gorączka” zyskała rozgłos pod koniec lat 90. jako filmowy dowód na postępy Pieriestrojki – oto bowiem zachodnia ekipa uzyskała możliwość do nakręcenia paru scen na Placu Czerwonym, z samym Arnoldem Schwarzeneggerem w roli radzieckiego milicjanta. Potem jednak Arnie mundur zdejmuje, film przenosi się do USA i staje się mdłą i schematyczną opowieścią sensacyjną, jakich tysiące.
Sean Connery w „Polowaniu na Czerwony Październik”
Gdyby Connery nie urodził się Szkotem, powinien urodzić się Rosjaninem. Wróć! Oczywiście – Estończykiem, bo taka jest narodowość kapitana Marko Ramiusa, który odważa się uciec na zachód, porywając ni mniej, ni więcej tylko atomową radziecką łódź podwodną. A Connery jako kapitan Floty Radzieckiej wygląda re-we-la-cyj-nie. Nie mam zresztą pojęcia, czy dzięki uniformowi, czy eleganckiej brodzie wilka morskiego. Jedno tylko się nie zgadza – na okręty podwodne z wiadomych względów rekrutowani byli ludzie niskiego wzrostu. Connery ma zaś 1,89 m – robił przy okazji za peryskop?
Harrison Ford w „K-19”
Kolejny amerykańsko-radziecki kapitan atomowego okrętu podwodnego, tym razem jednak w historii opartej w jakimś stopniu na faktach, a nie fikcji literackiej (ze szkodą zresztą dla historii). Wygląda, że w mundurze sowieckim czuje się nienajlepiej, podobnie zresztą w mówieniu z rosyjskim akcentem. Ford ma zaś 1,85, co znów każe zdać pytanie o sensowność doboru kadry oficerskiej dla floty podwodnej w ZSRR. To zresztą małe miki – jego zastępca, którego gra Liam Neeson, ma 1,93 i na okręcie mieści się jedynie poziomo umieszczony w wyrzutni torpedowej.
Pola Raksa w „Czterech pancernych i psie”
Polskich aktorów w rosyjskich mundurach było oczywiście multum, ale nasze poszukiwanie takiego, który by chciał przemocą rozpieprzyć nasz ranking nie dało rezultatów, więc typujemy urodę. „Za jej Poli Raksy twarz, każdy by się zabić dał”, więc prezentujemy Marusię, rzekomo rudowłosą (choć nawet na czerni i bieli widać, że blond), muzę załogi czołgu o numerze 102. Jak wiemy, zainteresowania Marusi ograniczały się głównie do rosyjskiego folkloru, ale z drugiej strony Janek też nie był zbytnio skomplikowany, więc stworzyli udaną parę.
Dolph Lundgren w „Czerwonym Skorpionie”
Szwed, który wygląda jak Rosjanin. A przynajmniej tak sądzą o nim filmowcy, dwukrotnie dając mu rolę gierojów Sowieckiego Sojuza – raz w „Rockym IV”, w którym, jako bokser Iwan Drago spuszczał łomot Jankesom i raz w innym przeboju VHS z lat 80. – „Czerwonym Skorpionie”, gdzie, jako rzetelny czerwonoarmista, jechał spuszczać łomot Bogu ducha winnym Angolczykom (na szczęście potem się nawraca na kapitalizm, ale to już inna historia). Lundgren mundurem nie epatuje, raczej prezentując tezę, że i goła klata zdobi czerwonoarmistę.
Steven Berkoff w „Ośmiorniczce” i „Rambo 2”
Steven Berkoff może nie należy do bardzo znanych aktorów, ale dwie role zapewniły mu rozpoznawalność (a może nawet wieczną pamięć kinomanów) – traf chce, że były to dwie role rosyjskich wrednych i paskudnych wyższych oficerów – generała Orłowa z „Bonda” i pułkownika Podowskiego z drugiego „Rambo”. Zapewne więc by te niemiłe skojarzenia odsunąć od swej osoby, w serialu „Wojna i pamięć” zagrał… Adolfa Hitlera.
Cate Blanchett w „Indianie Jonesie i Królestwie Kryształowej Czaszki”
Mundur z pozoru raczej szpecący – smutne szare wdzianko, przywodzące na myśl uniformy robotników budowlanych. Ale za to krój bez zarzutu i efekt finalny naprawdę całkiem, całkiem. I w ten sposób bezwzględna pani z KGB, zimna i wyrachowana ideowa komunistka, co to z pozoru bardziej do traktora winna pasować, wygląda tutaj w pewien perwersyjny sposób intrygująco.
koniec
30 maja 2009

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Wakacyjny leksykon filmów o żywych trupach. Część 2
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

9 VII 2020

W pierwszym odcinku naszego wakacyjnego cyklu zajmowaliśmy się kultowymi produkcjami George’a A. Romera. Jego pierwsza trylogia o żywych trupach doczekała się licznych remake’ów, którym dziś się przyjrzymy. Co najmniej kilka z nich zasługuje bowiem na szczególną uwagę.

więcej »

Z filmu wyjęte: Z ułańską fantazją
Jarosław Loretz

6 VII 2020

Gdy w gwiazdy lecą biuraliści, zabierają z sobą tradycyjny pakiet wyobrażeń o komforcie…

więcej »

Wakacyjny leksykon filmów o żywych trupach. Część 1
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

2 VII 2020

Wakacje to czas, w którym można się oddać błogiemu odmóżdżeniu (oby nie za bardzo), a najlepiej to osiągnąć oglądając filmy o ożywionych pożeraczach mózgów. A że oferta w tym zakresie jest przeogromna, zaś, niestety, ilość nie idzie w parze z jakością, proponuję cykl prezentujący najciekawsze tytuły poświęcone zombie. W odcinku pierwszym o tym, jak to się zaczęło, czyli o dziełach George’a A. Romera.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Szczury z supermarketu.

Do sedna:

Kevin Smith. Szczury z supermarketu.
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy.
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka.
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata.
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Birdman.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Biutiful.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Babel.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. 21 gramów.
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.