Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 lipca 2019
w Esensji w Esensjopedii

Weekendowa Bezsensja: Nie każdy jest Seagalem, czyli trudne początki (1)

Esensja.pl
Esensja.pl
Konrad Wągrowski
Nowy cykl Bezsensji – już ta informacja powinna Was zelektryzować. Cykl, w którym dotkniemy mrocznych tajemnic największych aktorskich sław. Cykl, w którym sięgniemy do prehistorii, aby wydobyć wstydliwe fakty. Cykl, w którym przekonamy się, że nie każdy może być Stevenem Seagalem.

Konrad Wągrowski

Weekendowa Bezsensja: Nie każdy jest Seagalem, czyli trudne początki (1)

Nowy cykl Bezsensji – już ta informacja powinna Was zelektryzować. Cykl, w którym dotkniemy mrocznych tajemnic największych aktorskich sław. Cykl, w którym sięgniemy do prehistorii, aby wydobyć wstydliwe fakty. Cykl, w którym przekonamy się, że nie każdy może być Stevenem Seagalem.
Nie każdy jest Stevenem Seagalem. Ten aktor to prawdziwy ewenement – w pierwszych 7 filmach, w których wystąpił, zagrał od razu główne role! Dopiero w ósmym, „Krytycznej decyzji”, został uśmiercony już w początkowej fazie, ale to był świadomy chwyt mający zaskoczyć widza, a owa śmierć miała oczywiście swój głęboki sens. Niestety, nie każdy jest takim objawieniem aktorskim. Wyrobnicy jak Brad Pitt, Clint Eastwood czy Johnny Depp mieli trudne początki. Im właśnie poświęcamy nasz nowy cykl. Cykl, w którym pokażemy zapomniane, acz istotne początki kariery filmowej wielkich gwiazd. Początki – o których z pewnością wielu chciałoby zapomnieć.
George Clooney
Któż to tak piękną fryzurę nosi w kultowej produkcji „Powrót zabójczych pomidorów”? Czyżby to zapomniany, trzeci członek zespołu „Wham!”? Nie, to przyszły laureat Oscara, ceniony aktor i reżyser. Kto by pomyślał.
Clint Eastwood
W „Gran Torino” zobaczyliśmy (podobno) ostatnią rolę Clinta Eastwooda. Warto więc nadmienić, że pierwszą jego rolę od tej ostatniej dzieli zaledwie… 54 lata. Jak zapewne się domyślacie, była to równie fascynująca kreacja. Clint Eastwood zagrał niezwykle ważną postać, w creditsach określoną jako „asystent w laboratorium” w filmie „Zemsta potwora”, w którym powraca sam Potwór z Czarnej Laguny! Szacun dla Clinta za tak utrafiony debiut.
Zobaczcie to w uroczej wersji „Mystery Science Theater 3000”:
Brad Pitt
Brad Pitt od wieków musiał zmagać się z wizerunkiem „ładnego chłopca”. Zapuszczał brodę, klął, pił, bił, ale wciąż ktoś chciał robić z niego śliczniusiego nastolatka. Jednak czy może być inaczej, gdy w początkach swej aktorskiej drogi Brad miał być właśnie taki śliczniusi? Zobaczcie zresztą, jak cudnie reklamuje chipsy:
A tą reklamę z pewnością znacie. Ale czy pamiętaliście, że to właśnie Brad w niej grał?
Harrison Ford
Przyznacie, że już po tej roli widać było wielki talent aktorski przyszłego Indiany Jonesa. Zobaczcie jak fachowo w filmie „Dead Heat on a Merry-Go-Round” (1966 r.) wnosi kopertę, jak profesjonalnie odmawia jej wręczenia i jak dostojnie się oddala. Na większy pokaz gry aktorskiej nie było już miejsca, ale i tak dziwi chyba brak nominacji oscarowej.
Arnold Schwarzenegger
Nazwać „Herkulesa w Nowym Jorku” przebojem ery VHS chyba byłoby przesadą, ale film był u nas całkiem znany. Spróbujcie posłuchać, jak mocarny Herkules z charakterystycznym niemieckim akcentem wypowiada słowa „Aj em ze son of Zus” (skojarzenia z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych nieuzasadnione) i pomyślcie, że już 35 lat później ten sympatyczny młodzieniec został gubernatorem jednego z największych stanów USA.
Sylvester Stallone
Czy ktoś stwierdzi, że Sylvester Stallone miał trudne początki? Już w swej drugiej roli zagrał w filmie samego Woody’ego Allena („Bananowy czubek”). Może nie była to wielka rola, ale znacząca (zawarta zresztą w całości na załączonym filmiku). Zwróćcie też uwagę na stylową fryzurę.
Johnny Depp
Uwaga! Osoby niepełnoletnie proszone są o trzymanie się z dala od tego filmiku – golizna! Osoby pełnoletnie proszone są o ostrożność – bowiem występ Johnny’ego Deppa w komedii młodzieżowej „Hotel w kurorcie” (w szczególności w tej scenie) może każdego przyprawić o dreszcze. Natomiast ten drugi… Też kogoś przypomina? Tak jest! To doktor Fleischman we własnej osobie! Uroczy duet, nieprawdaż?
koniec
22 sierpnia 2009

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Z filmu wyjęte: Gdy mści się niechlujstwo
Jarosław Loretz

15 VII 2019

Kręcąc filmy osadzone w konkretnej, minionej już epoce, trzeba szczególnie zwracać uwagę na to, co się pokazuje…

więcej »

Serialomaniak.pl: Premiery i powroty seriali – lipiec 2019
Julia Deja

11 VII 2019

Jak na razie lato rozpieszcza nas (czy też męczy – w zależności od gustu) wysokimi temperaturami. Równie gorąco jest wśród serialowych premier. Na nasze ekrany powróci długo oczekiwana kontynuacja „Stranger Things”, zobaczymy też po latach nowy sezon kultowej „Veroniki Mars”. Co jeszcze obejrzymy w lipcu?

więcej »

Z filmu wyjęte: 22 tancerzy i świński pęcherz
Jarosław Loretz

8 VII 2019

Dziś coś dla sympatyków piłki nożnej. Czyli ranna piłka na noszach i „samolot” w wykonaniu jednego z zawodników.

więcej »

Polecamy

Gdy mści się niechlujstwo

Z filmu wyjęte:

Gdy mści się niechlujstwo
— Jarosław Loretz

22 tancerzy i świński pęcherz
— Jarosław Loretz

Czy duże dziewczynki lubią krew?
— Jarosław Loretz

Czy małe dziewczynki lubią krew?
— Jarosław Loretz

Nasi w zaświatach
— Jarosław Loretz

Meble na wysoki połysk
— Jarosław Loretz

Limuzyna na miarę naszych możliwości
— Jarosław Loretz

RPG a sprawa Dzikiego Zachodu
— Jarosław Loretz

Tania siła robota
— Jarosław Loretz

Samopodający się talerz
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.